Dodany: 18.04.2023 14:15|Autor: fugare

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Północ w Pekinie
French Paul

3 osoby polecają ten tekst.

Dziewczyna ze starej fotografii


Mystery Writers of America, amerykańska organizacja twórców literatury kryminalnej i sensacyjnej, zrzeszająca również entuzjastów tego gatunku, od 1946 roku przyznaje nagrody im. Edgara Allana Poego. Wśród laureatów specjalnego wyróżnienia za całokształt twórczości są tak znani twórcy, jak: Agatha Christie, Alfred Hitchcock, Georges Simenon, Daphne du Maurier, a z bardziej współczesnych: Mary Higgins Clark, Stephen King czy Ken Follett. Kategorii jest jednak znacznie więcej, przybywały wraz z rozwojem mediów i samej organizacji: za najlepszy debiut powieściowy, najlepsze opowiadanie, scenariusz filmowy, książkę dla młodzieży, serial telewizyjny czy sztukę teatralną. Jest również nagroda BEST FACT CRIME – dla najlepszego kryminału opartego na faktach przyznawana od 1948 r. Laureatem tej nagrody w 2013 (a właściwie jednym z laureatów, bo nagród przyznaje się kilka) został Paul French za swoją powieść wydaną w 2011 r. „Midnight in Peking: How the Murder of a Young Englishwoman Haunted the Last Days of Old China”, która w Polsce (w 2014 r.) ukazała się pod tytułem “Północ w Pekinie”.

Jedno z chińskich przysłów mówi: „Najwspanialsza pamięć jest słabsza, niż najsłabszy atrament”.
O tym, co zdarzyło się w Pekinie w styczniową noc 1937 roku, nie usłyszałby już pewnie nikt w XXI wieku, gdyby nie dociekliwość i determinacja brytyjskiego pisarza i dziennikarza mieszkającego od wielu lat w Chinach. Jego szczególne predyspozycje reporterskie, znajomość chińskiej historii, ekonomii, języka, mentalności i doświadczenie wynikające z wielu lat pobytu w Szanghaju, a przede wszystkim zaangażowanie w cały proces powstawania powieści – to wszystko sprawiło, że nie tylko stworzył pasjonującą opowieść, ale ocalił od zapomnienia pamięć o młodej kobiecie sprzed ponad siedemdziesięciu lat, której zdjęcie zobaczył, jak sam wyznaje w posłowiu, w wycinku prasowym z lat 30. Nie jestem szczególnie obyta w literaturze kryminalnej, ale powieści opartych na podobnym scenariuszu jest pewnie wiele i chyba nie zdradzę nic ponadto, co wypada, bo można te informacje znaleźć na okładce, w nocie wydawniczej i przedmowie tłumacza. Zamordowana zostaje młoda kobieta, a właściwie jeszcze uczennica, 19-letnia córka byłego konsula brytyjskiego w Chinach. Jej ciało znalezione w zimny styczniowy poranek 1937 roku, w dość odludnym miejscu Pekinu - u stóp tzw. Lisiej Wieży – jest okrutnie okaleczone, jednak z całą pewnością wiadomo, że zbrodnia została popełniona gdzie indziej, a poszukiwanie locus delicti, które mogłoby być kluczem do rozwiązania zagadki, okaże się bardzo trudne dla zaangażowanych do sprawy specjalistów chińskiej i brytyjskiej policji. Śledztwo będzie prowadził również jej ojciec, mimo swojego zaawansowanego wieku i innych przeciwności, z których zbliżająca się okupacja japońska nie była chyba najbardziej wikłającą wątki.

Mając na uwadze fakt, że recenzowanie powieści kryminalnych (choć pewnie i innych) powinno odbywać się pod specjalnym nadzorem samokontroli, w myśl idei: „Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe!” ograniczę się tylko do powyższych faktów. Autor, oprócz wykorzystania swojej znajomości chińskich realiów, przygotowując się do napisania książki, wykonał bardzo drobiazgową kwerendę po archiwach, bibliotekach angielskich i chińskich, a nawet dotarł do korespondencji ojca zamordowanej, wysyłanej przez niego z Pekinu do brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w latach 1941-45. Sposób, w jaki opisał miejsce akcji i środowisko, w jakim się rozgrywa, jest niezwykle wiarygodny i szczegółowy. Chiny w 1937 r. znajdują się od lat 20. w stanie toczących się wewnątrz konfliktów pomiędzy nacjonalistami a komunistami (z Kuomintangu oraz Komunistycznej Partii Chin), a ponadto pod ciągłą presją japońskiej ekspansji, grożącej lada moment wybuchem wojny. W Pekinie przebywa duża grupa cudzoziemców, na którą składają się zarówno przedstawiciele elit, zamieszkujący zazwyczaj dostatnią pekińską Dzielnicę Poselstw, jak emigranci z różnych krajów: uciekający przed rosyjską rewolucją Rosjanie, czy pragnący się uchronić przed nazizmem Żydzi. Paul French dokładnie opisuje te środowiska – z jednej strony bogate domy, których mieszkańcy prowadzą wygodne życie otoczeni chińską służbą, z drugiej obracających się w półświatku narkomanów, prostytutki, stręczycieli czy przestępców do wynajęcia. Dzielnicę z markowymi sklepami, kawiarniami i klubami dla socjety i zakamarki chińskich hutongów w dzielnicy rozrywki tzw. Dzikich Ziemiach. Hutongi to połączone ze sobą kompleksy niskich domów, z wąskimi przejściami i wspólnymi dziedzińcami, tworzące wieczorami i w nocy miejsca szczególnie niebezpieczne, żyjące swoim własnym życiem, choć odwiedzane również przez „porządnych" ojców rodzin i przykładnych brytyjskich obywateli. Wśród postaci przewijających się w powieści spotkamy poza Edwardem Wagnerem - Brytyjczykiem o niemieckim pochodzeniu (ojcem zamordowanej Pameli)- również rosyjsko-, a może nawet polskobrzmiące nazwiska bohaterów. Przez cały czas prowadzi nas narrator – nie ma w niej prawie dialogów - co nie przeszkadzało, a nadawało całości charakteru reporterskiej relacji z przebiegu śledztwa.

Te walory i świadomość, że to rzetelnie opisane wydarzenia, wynik opartego na faktach, nieomal dziennikarstwa śledczego pisarza, sprawiają, że mogę ją polecić zarówno czytelnikom lubiącym historię XX wieku, kryminały, czy „azjatyckie” klimaty. Spotkało mnie w niej też kilka obyczajowych zaskoczeń (tych z gatunku „okropne”), jak choćby zwyczaj przywiązywania jaskółkom do ogona „flecików” z bambusa, aby podczas lotu wydawały dźwięki, czy spacery Chińczyków z uwięzionymi w klatkach śpiewającymi ptaszkami. Książka, sądząc z ilości ocen w katalogu, nie należy do popularnych, ale może warto dać jej szansę – ja nie żałuję.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 950
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: Klosterkeller 20.04.2023 18:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Mystery Writers of Americ... | fugare
Recenzja więcej niż zachęcająca - dziękuję.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: