Dodany: 2022-09-19 04:12|Autor: janmamut

Książki i okolice> Konkursy biblionetkowe

Kontrpieczywo dla Melusińskiej


Ponieważ w konkursie głównym już ta klasyka się nie zmieściła, na początek warto ją wydobyć:

1.
Romans śpiewam, bo śpiewam! Bo jestem śpiewakiem!
Ona była żebraczką, a on był żebrakiem.

Pokochali się nagle na rogu ulicy,
I nie było uboższej w mieście tajemnicy…

Nastała noc majowa, gwiaździście wesoła,
Siedli — ramię z ramieniem — na stopniach kościoła.

Ona mu podawała z wyrazem skupienia
To usta do pieszczoty, to — chleb do gryzienia.

I tak, śniąc, przegryzali pod majowym niebem
Na przemian chleb — pieszczotą, a pieszczotę — chlebem.

I dwa głody sycili pod opieką wiosny:
Jeden głód — ten żebraczy, a drugi — miłosny.

Poeta, co ich widział, zgadł, jak żyć potrzeba?
Ma dwa głody, lecz brak mu — dziewczyny i chleba.
Wyświetleń: 655
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 19
Użytkownik: MELCIA 2022-09-20 16:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Ponieważ w konkursie głów... | janmamut
Ojej, trudne, ale brzmi znajomo. Powiedziałabym, że to Leśmian, tylko jakiś wyjątkowo ubogi w leśmianizmy. Mam rację?
Użytkownik: janmamut 2022-09-21 00:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Ojej, trudne, ale brzmi z... | MELCIA
Tak, Leśmian. Miałem nadzieję, że po stylu da się rozpoznać. :-)
Użytkownik: MELCIA 2022-09-21 21:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Ponieważ w konkursie głów... | janmamut
O, tak, choć styl raczej podpowiedział niż nakierował. Rozpoznałam wiersz po początku, bo na pewno go znam, choć nie pamiętam tytułu. Już chciałam nawet stwierdzić, że tytuł nie istnieje, a ów rozpoznany przeze mnie początek to incipit, ale nie - na pewno nie ma tak łatwo i przewrotnie :P
Użytkownik: janmamut 2022-09-22 05:44 napisał(a):
Odpowiedź na: O, tak, choć styl raczej ... | MELCIA
Ma tytuł, ale tego tropu incipitowego bym nie porzucał. :-)
Użytkownik: MELCIA 2022-09-22 19:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Ma tytuł, ale tego tropu ... | janmamut
A jasne, bo tytuł to po prostu "Romans" :). Sprawdziłam.
Użytkownik: janmamut 2022-09-22 21:26 napisał(a):
Odpowiedź na: A jasne, bo tytuł to po p... | MELCIA
W zasadzie sprawdzonego już nie ma potrzeby potwierdzać, ale dla porządku: tak.
Użytkownik: janmamut 2022-09-23 04:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Ponieważ w konkursie głów... | janmamut
2.
Ale już wyciągała się ręka z chlebem. Była to piętka, wybrudzona i nawet trochę ciepła po wyjęciu z kieszeni, w której ją przechowywano. Sierżant wziął ją. Lecz kiedy podał chleb kobiecie, gwałtownie odmówiła, szybko rozglądając się wokoło z jakimś przestrachem w oczach, jakby szukała ucieczki. Sierżant wcisnął jej w ręce chleb.
– Masz – rzucił szorstko, z nieokrzesaniem, które nie oznaczało u niego nieuprzejmości, tylko zniecierpliwienie. – Zjedz. I tak będziesz tu musiała zostać i patrzeć na niego.
Ona jednak znów odmówiła, odpychając chleb, nie dar chleba, tylko sam chleb, i nie odmawiając ofiarodawcy, ale sobie samej. Wyglądało to tak, jakby usiłowała odwracać od chleba oczy, wiedząc, że tego nie potrafi. Jeszcze na nią patrzyli, kiedy skapitulowała. Jej oczy; jej całe ciało zaprzeczyły odmowie wypowiedzianej przez usta. Jej oczy już ten chleb pożerały, zanim wyciągnęła po niego rękę, wyrwała go sierżantowi i oburącz podniosła do ust, jak gdyby chciała ukryć albo ten chleb przed chciwymi cudzymi rękami, albo swoją żarłoczność przed obserwującymi ją oczyma; wgryzła się w niego jak zwierzątko, nieustannie rzucając nad osłoną dłoni szybkie spojrzenia, nie tyle ukradkowe i skryte, ile niespokojne, czujne i przerażone – jej oczy rozżarzały się i gasły, i znów rozżarzały, jakby dmuchała na węgielek. Ale przyszła już do siebie i sierżant już zaczął się odwracać, kiedy znów przemówił ten glos. Bez wątpienia należał do tego samego człowieka, którego ręka ofiarowała chleb, choć nawet jeśli sierżant to teraz zauważył, nie dał po sobie poznać.
Użytkownik: MELCIA 2022-09-23 09:05 napisał(a):
Odpowiedź na: 2. Ale już wyciągała si... | janmamut
A to zagwozdka! Znam na pewno, ale muszę się zastanowić...
Użytkownik: janmamut 2022-09-23 20:41 napisał(a):
Odpowiedź na: A to zagwozdka! Znam na p... | MELCIA
Biblionetka nie potwierdza, że znasz, ale sam oceniam co którąś książkę. Chciałem dać inny fragment, nawiązujący do kuszenia na pustyni, ale tutaj tego chleba jest więcej, choć mniej.
Użytkownik: MELCIA 2022-09-24 05:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Biblionetka nie potwierdz... | janmamut
Mamucie jak chleb dobry, chyba naprawdę nie wiem... W pierwszej chwili miałam skojarzenie z "Rokiem 1984", ale to na pewno nie to, bo u Orwella analogiczna scena była, lecz z facetem, nie z kobitką. Czy iść tym totalitarnym tropem? Może to coś z literatury łagrowej? Sołżenicyn? Szałamow? Władimow? W każdym razie na pewno nie "Inny świat", ten akurat znam dobrze...
Użytkownik: janmamut 2022-09-24 07:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamucie jak chleb dobry, ... | MELCIA
Akurat nie jest łagrowa, choć Sołżenicyn jest dobrym tropem z innych powodów. Ja tam zaczynałbym od autorów, których mamut musi przywołać... No i wspomniane wcześniej odwołanie do Biblii jest też dobrą wskazówką.
Użytkownik: MELCIA 2022-09-26 05:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Akurat nie jest łagrowa, ... | janmamut
Mamut wysoko ceni Faulknera, który częstokroć odwołuje się do Biblii, ale czy ma cokolwiek wspólnego z Sołżenicynem? Nie rozstrzygnę, bo sama Faulknera znam pobieżnie - tylko "Wściekłość i wrzask", a i tutaj słowo "znam" będzie nieco na wyrost. Pomyślę jeszcze trochę, zanim się poddam / skompromituję wyjątkowo dziwnym / nietrafnym dociekaniem, hm.
Użytkownik: janmamut 2022-09-26 06:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamut wysoko ceni Faulkne... | MELCIA
No, ma: nagrodę Nobla, w obu przypadkach absolutnie zasłużoną.
Użytkownik: MELCIA 2022-09-27 05:41 napisał(a):
Odpowiedź na: No, ma: nagrodę Nobla, w ... | janmamut
Zatem Faulkner, i jeśli nie "Wściekłość i wrzask", to już nie wiem - a nawet wiedzieć nie mogę, bo z Faulknerem dopiero zaczynam przygodę (od zeszłego roku).
Użytkownik: janmamut 2022-09-28 00:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Zatem Faulkner, i jeśli n... | MELCIA
To już odpowiadać, czy poczekać do końca konkursu, byś nie żałowała, że odpowiedź miałaś prawie na tacy?
Użytkownik: MELCIA 2022-09-28 08:59 napisał(a):
Odpowiedź na: To już odpowiadać, czy po... | janmamut
Poczekać! W porządku; jeśli to nie "Wściekłość i wrzask" (tak myślałam, bo jednak skojarzyłabym fragment), to być może "Absalomie, Absalomie"? Jest to książka, która od dawien dawna czeka u mnie w kolejce do przeczytania...
Użytkownik: janmamut 2022-09-28 16:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Poczekać! W porządku; jeś... | MELCIA
Absalomie, Absalomie... warto przeczytać, choć ja zaczynałbym od jakiegoś łagodniejszego wprowadzenia, np. Niepokonanych, Wielkiego lasu, czy Sartorisa, ale to nie to. W ramach mataczenia (cytuję z pamięci) "Kowalski, żeby zrozumieć Faulknera, powinien czytać Biblię".
Użytkownik: MELCIA przedwczoraj, 16:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Absalomie, Absalomie... w... | janmamut
Mataczenie niewiele da komuś tak nieobeznanemu w temacie jak ja :(. Domyślam się, że Kowalskiemu trudno zrozumieć Faulknera bez znajomości Biblii - "Absalomie, Absalomie" zawiera przecież wyraźne nawiązanie już w samym tytule. Czy w mataczonej pozycji też tak jest? Już nie wiem - może "Zstąp, Mojżeszu"?
Użytkownik: janmamut przedwczoraj, 18:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Mataczenie niewiele da ko... | MELCIA
Też nie, choć też polecałbym jeszcze przed "Absalomie, Absalomie...".
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: