Dodany: 2021-08-28 13:52|Autor: misiak297

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Długi zew
Cleeves Ann

1 osoba poleca ten tekst.

Matthew Venn wkracza na scenę


Coraz trudniej przychodzi mi się przekonać do współczesnych kryminałów. Wciąż na nowo czytam powieści Agathy Christie, Erle’a Stanleya Gardnera, ale są to już właściwie klasyki. Książki, na których nierzadko wychowywali się dzisiejsi reprezentanci gatunku. Niedawno moje serce zdobyły powieści Aleksandry Marininy, ale raczej ze względu na bohaterów i ciekawe tło – ach, ta Rosja! – niż na intrygi kryminalne. Wciąż szukam kryminałów, które mnie zachwycą. Dobrych kilka lat temu trafiłem na powieści Ann Cleeves, te z cyklu z Verą Stanhope. Właściwie przeczytałem je głównie ze względu na świetnie wykreowaną panią detektyw. Później przeczytałem pierwszy tom „Serii szetlandzkiej” – bez niesmaku, ale też bez zachwytu (Jimmy Perez jednak nie był tak ciekawą postacią jak Vera). Teraz postanowiłem wrócić do Ann Cleeves – okazja nadarzyła się sama, Wydawnictwo Czwarta Strona proponuje polskim czytelnikom nową serię brytyjskiej pisarki – tym razem rozgrywającą się w Północnym Devonie.

„Słyszał fale rozbijające się na plaży i krzyk mewy srebrzystej, dźwięk, który przyrodnicy nazywają »długim zewem«, zawsze sprawiający na nim wrażenie nieartykułowanego wrzasku bólu”[1].

W tej serii detektywem jest komisarz Matthew Venn. To bardzo interesujący bohater i detektyw. Wychował się w purytańskiej wspólnocie religijnej. Długo żył zgodnie z porządkiem wyznaczonym przez surowe zasady. Jednak w chwili zwątpienia przyszło mu opuścić wspólnotę, a także rodzinny dom, najbliższych. Ostatecznie znalazł się w szeregach policji – i trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę jego historię. Przecież i to swoista wspólnota strzegąca porządku, funkcjonująca wedle narzuconych reguł. Poznajemy go w chwili śmierci ojca. Ogląda go ze stosownej odległości, nie jest wcale pożądanym uczestnikiem tej uroczystości. Wszak nie dość, że opuścił wspólnotę, to jeszcze naruszył jedną z podstawowych „norm” – związał się z mężczyzną. Widzimy go jako wykluczonego syna, a niebawem poznamy także jako detektywa. Na plaży zostaje znalezione ciało. Kim był zabity mężczyzna? Dlaczego musiał zginąć? I co właściwie tutaj robił? Bo choć tożsamość zmarłego udaje się ustalić dość łatwo, jego motywacje okazują się niejasne. Kim był Simon Walden? Utracjuszem bliskim sięgnięcia dna, który dostał nową szansę od życia? A może miał dom i zabezpieczenie finansowe? Jaka tajemnica wiąże się z wytatuowanym na jego ramieniu albatrosem? Wkrótce dochodzi do porwania – znika kobieta z zespołem Downa, pensjonariuszka domu dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Venn trafia na trop tak brudnej, jak i przerażającej sprawy…

Nieźle znam pióro Cleeves, ale muszę przyznać, że byłem bardzo mile zaskoczony lekturą – zupełnie jakbym odkrył je na nowo, a może raczej: przypomniał sobie, dlaczego czytanie tych kryminałów sprawiało mi swego czasu dużą czytelniczą przyjemność. Pisarka potrafi wykreować wyjątkowy nastrój, nieco mroczny i melancholijny zarazem, nie potrzebuje też epatowania brutalnością. Nie ma tu pośpiechu, śledzimy kolejne dramatis personae i ich poczynania. Tak jak w najlepszych powieściach Christie – na których wyraźnie wzoruje się jej następczyni (tak właśnie została określona w jednym z artykułów: współczesną Agathą Christie) – dobrze znane postacie inaczej prezentują się w sytuacjach publicznych, w kontaktach z drugim człowiekiem (na przykład policjantem), a inaczej funkcjonują w domowym zaciszu. Skrywają tragedie, niespełnione marzenia, traumy, wątpliwości. Praktycznie każda ważniejsza postać jest świetnie nakreślona: czy to detektyw, czy jego partner-społecznik, czy to policjantka z trudną przeszłością, czy charyzmatyczny lider, czy nieśmiały wikary, któremu trudno przyjdzie się odnaleźć w posłudze kapłańskiej, czy oddana mu dziewczyna, czy wreszcie rodzice dzieci z zespołem Downa. Ten ostatni aspekt jest być może najważniejszy w powieści. Cleeves odważnie ukazuje osoby wykluczone i ich najbliższych. Osoby, które muszą walczyć o tolerancję. Przejmujący to wątek w „Długim zewie”.

Skończyłem czytanie z poczuciem wielkiej satysfakcji czytelniczej. To bardzo dobra rozrywka na wysokim poziomie. Będę wyglądał kolejnego tomu tej serii. Serdecznie polecam „Długi zew” miłośnikom klasycznych kryminałów.

[1] Ann Cleeves „Długi zew”, tłum. Sławomir Kędzierski, Wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań 2021, s. 13.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 889
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: ilia 2021-08-30 15:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Coraz trudniej przychodzi... | misiak297
Misiaku, może ja Cię przekonam do sięgnięcia po współczesne kryminały, dość już tych staroci, które w kółko czytasz; są na pewno dobre, ale teraźniejsze kryminały, a właściwie powieści społeczno-obyczajowe z wątkiem kryminalnym, wcale nie są gorsze, dla mnie o niebo ciekawsze niż klasyczne.
Oto kilka propozycji:
1. Anna Kańtoch jest znakomitą pisarką fantastyki, napisała też kilka interesujących kryminałów
- Wiara (Kańtoch Anna)
- Wiosna zaginionych (Kańtoch Anna)
2. Marek Stelar - na Biblionetce rozpropagowała go Marylek i autor ten ma grono wiernych czytelników (w tym mnie), którzy czytają wszystko co napisze
- Rykoszet (Stelar Marek (właśc. Biernawski Maciej)) - t. 1 cyklu "Krugły i Michalczyk"
- Niepamięć (Stelar Marek (właśc. Biernawski Maciej)) - t. 1 cyklu "Suder"
- Blizny (Stelar Marek (właśc. Biernawski Maciej)) - t. 1 cyklu "Komisarz Rędzia"
3. Maciej Siembieda - to też zasługa Marylka
- Kukły (Siembieda Maciej) - t. 0 cyklu "Jakub Kania" (prokurator IPN)
4. Fred Vargas - francuska pisarka
- I wstali z martwych… (Vargas Fred) - t. 1 cyklu "Trzej Ewangeliści" - ten cykl bardzo mi się podobał, zwłaszcza pierwszy tom
- Błękitne kręgi (Vargas Fred) - t. 1 cyklu "Komisarz Adamsberg" - oceniłam przeczytane dotychczas trzy tomy na 4,5 następne dwa mam własne, a kolejne czekają w bibliotece
5. Joanne Rowling - to ta od Harry Pottera, pisze naprawdę dobre książki dla dorosłych
- Wołanie kukułki (Rowling Joanne (pseud. Rowling J. K., Skamander Newt, Whisp Kennilworthy, Galbraith Robert)) - t. 1 cyklu "Cormoran Strike"
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: