Dodany: 2021-08-22 10:26|Autor: zamileo

Jak wielkie prawdopodobieństwo istnieje zniknięcia BiblioNetki z przestrzeni internetu?


Jak wielkie prawdopodobieństwo istnieje zniknięcia BiblioNetki z przestrzeni internetu?

Od jakiegoś, dość dłuższego czasu strona coraz częściej jest niedostępna, wyskakują błędy, nie ładuje się, bądź ładuje się powoli. Co prawda zdarzają się okresy, gdy działa sprawnie, jak za dawnych lat, ale i tak widać, że się starzeje.

Z mojego doświadczenia, z obserwacji przestrzeni wirtualnej wynika, że mogą to być pierwsze oznaki braku zainteresowania stroną ze strony administratorów bądź właścicieli. Teraz to taki niechciany bękart z przypadłością progerii, kręcący się pod nogami, gdy brak odwagi by się go pozbyć samodzielnie, czeka się aż sam wyzionie ducha.

Zastanawiam czy już teraz się zabezpieczyć i wydrukować oceny książek. Czy jest w ogóle taka możliwość, aby zrobić to za jednym razem, czy będę musiał drukować strona, po stronie?

Aczkolwiek, teraz właśnie sprawdziłem i znowu nie ma tego nie wiadomo, jak dużo. Zaledwie 12 stron.

Ale najważniejsze pozostaje jednak pytanie, czy istnienie portalu jest zagrożone? Szkoda by było, tyle lat tu się jednak spędziło.
Wyświetleń: 5249
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 124
Użytkownik: imogena 2021-08-22 14:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
Być może tak będzie. Naturalne koleje losu. Fakt, trochę by mi brakowało tutejszego systemu rekomendacji książek, ale ten na LC też daje radę.
Użytkownik: zamileo 2021-08-22 15:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Być może tak będzie. Natu... | imogena
A na LC można jakoś automatycznie przenieść przez siebie przeczytane książki, a właściwie oceny tych książek? Chyba nie, bo tam jest chyba inny system oceniania od 1 do 10, a tu od 1 do 6. I to mnie najbardziej zniechęca do przenosin.

A łatwo się tam dodaje książki, autorów? Bo mam sporo takich, których tam nie ma.
Użytkownik: imogena 2021-08-22 15:51 napisał(a):
Odpowiedź na: A na LC można jakoś autom... | zamileo
Niestety, nie da się automatycznie, wszystko trzeba ręcznie. Ja mam to szczęście, że nie czytam "hurtowo", a poza tym oceniłam po prostu te książki, które uważałam za kluczowe dla rekomendacji. Teraz każdą nowo przeczytaną oceniam na bieżąco. Dodawać autorów ani książek na razie nie próbowałam.
Niestety, LC też daleki jest od ideału, ma "dziury" w funkcjonowaniu, ale dla mnie okazał się niezłym uzupełnieniem, a wręcz już prawie alternatywą dla Biblionetki. Za podstawowy plus uważam różnorodność (która ma odzwierciedlenie np. w recenzjach) i automatyczne rekomendacje książek należących do tego samego gatunku, co książka aktualnie przez nas wyświetlana.
Użytkownik: zamileo 2021-08-22 16:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Niestety, nie da się auto... | imogena
Dziękuję za odpowiedź. Ja kiedyś nawet się tam zarejestrowałem, ale nie wiem czy pamiętam login, nie mówiąc o haśle. No i ciekawe czy nie ma tam jakiejś ustawionej blokady na hurtowe ocenianie książek. Bo jeżeli nie to w któryś weekend pokusiłbym się o przerzucenie przynajmniej dużej części.

No, ale tam nie takiego fajnego klimatycznego forum, jak tutaj. Tam w ogóle nie ma forum.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2021-08-22 20:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję za odpowiedź. Ja... | zamileo
Też mam konto na LC, założyłam konto z ciekawości. Później długo nie używałam, wróciłam tam ze względu na koleżankę, z którą wymieniamy się poglądami i lekturami.

Po tak długiej przerwie wprowadziłam około 1000 ocen hurtowo w krótkim czasie. Nie było żadnej blokady z tego powodu.

Niestety bardzo dużo błędów jest w katalogu LC, mnóstwo braków i wiele wydań jednej książki, co powoduje zawirowania i przy ocenianiu i przy rekomendacjach (mi one nie pasują, ale wiem, że niektórzy są bardzo zadowoleni).

Plusem dla mnie jest to, że są okładki nawet starych książek.
Użytkownik: zamileo 2021-08-23 00:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Też mam konto na LC, zało... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Dziękuję, to może niedługo przeniosę swoje oceny. Co do tych błędów to właśnie zauważyłem, że powtarzają się czasami autorzy.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2021-09-06 15:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję, to może niedług... | zamileo
Niech o "poziomie" LC świadczy fakt, że w nocie o autorce Hajduk-Nijakowska Janina widnieje informacja, że jest ona ŻONĄ Nijakowski Lech M. - w istocie Lech jest SYNEM Janiny: lubimyczytac.pl/autor/63573/janina-hajduk-nijakowska
Użytkownik: Stormbringer 2021-09-06 15:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Niech o "poziomie" LC świ... | LouriOpiekun BiblioNETki
Jeśli nie trzyma nas lokalny sentyment, alternatywą dla Lubimyczytać czy Na kanapie zawsze pozostaje serwis Goodreads. Polska społeczność jest tam wcale niemała (pojawiło się też sporo emigrantów z LC), baza rodzimych wydań stale się powiększa, a wszelkie błędy można zgłaszać do bibliotekarzy (polskich lub zagranicznych), którzy dość szybko reagują na problemy.
Użytkownik: Mmyszunia 2021-09-07 08:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Jeśli nie trzyma nas loka... | Stormbringer
Mnie właśnie, oprócz kilku innych rzeczy, trzyma głównie lokalny sentyment.
Użytkownik: Artola 2021-09-08 12:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Też mam konto na LC, zało... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Zdjęcia okładek są tym, czego mi bardzo w Biblionetce brakuje i co jest plusem LC (dla mnie).
Użytkownik: ketyow 2021-08-23 08:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Być może tak będzie. Natu... | imogena
Ten z LC to tragedia, prawie wszystko co mi poleca to inne wydania książek, które już przeczytałem. Co akurat już mi różnicy nie robi, od dawna nie szukam na podstawie rekomendacji.
Użytkownik: lukaszbee 2021-08-23 17:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Ten z LC to tragedia, pra... | ketyow
U mnie rekomendacje LC wyglądały tak, że wyskakiwały tylko inne książki autora, którego coś przeczytałem. Totalnie bezużyteczne.
Użytkownik: margines 2021-08-22 15:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
...Jest bardzo wielkie.
Niestety.

Szczególnie patrząc na od kilku lat gnieżdżącą się tu "opieszałość" (delikatnie określając) redakcji i właścicieli oraz ogrom użytkowników rezygnujących z bycia tu i udzielania się.

Naprawdę szkoda, że strona optycznie i funkcjonalnie stoczyła się.

I to AŻ TAK.
Użytkownik: zamileo 2021-08-22 15:41 napisał(a):
Odpowiedź na: ...Jest bardzo wielkie. ... | margines
Ciekawe, czy byłaby taka możliwość wykupienia portalu od właściciela. Teraz kto jest nim właściwie? I za jaką sumę?
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2021-08-22 15:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
Póki są użytkownicy - portal żyje.

Użytkownik: zamileo 2021-08-22 15:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Póki są użytkownicy - por... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Znowu nie aż tak wielu. A byłem świadkiem zamknięcia niejednego portalu czy forum mimo w miarę dużej liczby osób. W jednym przypadku nawet bardzo dużej liczby userów, ale administratorowi po kilkunastu latach zmieniły się zainteresowania i forum zostało zamknięte.

Tu w grę jeszcze wchodzi ekonomia. Jeżeli właścicielem jest jakaś duża korporacja, która stwierdzi, że to kula u nogi to zamknie Biblionetkę w jednej chwili i nawet nie poda nikomu choćby jednej chusteczki na otarcie łez.
Użytkownik: margines 2021-08-22 16:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Znowu nie aż tak wielu. A... | zamileo
Też byłem świadkiem.
Weźmy za przykład chociażby Naszą Klasę i jej głośne zamknięcie.
Ok, że w pewnym momencie jej istnienia pojawił się Facebook i chyba większość założyła tam profile, ale jednak na NK konta były, wątki tak samo, a wszystko zostało zlikwidowane. Na innych „moich” stronach było jeszcze „ciekawiej”.

I właśnie… nie wiem, jak formalnie jest teraz, po tych wszystkich kotłowaninach, ale tak, czy inaczej, netka jest w ogromnych rękach.
Pewnie tak czy inaczej PWN.
Użytkownik: zamileo 2021-08-23 00:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Też byłem świadkiem. Weź... | margines
PWN, taka firma mogłaby pokazać, że im zależy. Przecież taki portal to bardzo fajna reklama. Ale tak zarządzana strona zaczyna bardziej odpychać niż przyciągać.
Użytkownik: margines 2021-08-23 11:08 napisał(a):
Odpowiedź na: PWN, taka firma mogłaby p... | zamileo
Właśnie.
A okazało się i to jakoś na początku, że owszem, zależało im, ale na świetnym katalogu książek i notach. Resztę (użytkowników, ich głosy, funkcjonalność strony - która „leży i kwiczy”, forum) mają szeroko i głęboko nie powiem, w czym.
Użytkownik: verdiana 2021-08-23 13:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie. A okazało się i... | margines
Zależało im. Na dodaniu sklepu. Zamiast na społeczności. :/ I nadal patrzą, jak tu wyzyskać portal, a nie jak go ulepszyć. :( Tymczasem nie ma wyzyskania bez ulepszenia. Nie wyzyska się portalu, z którego ludzie poodchodzili, bo się o nich zapomniało.
Użytkownik: margines 2021-08-23 15:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Zależało im. Na dodaniu s... | verdiana
Właśnie:(…

I nie, nie wydaje mi się, żeby zapomnieli, po prostu zrobili nas w… nie powiem co.
Tyle, bo jak to dobrze wyzyskać ludzi i mieć ich w d…
Użytkownik: Vemona 2021-08-22 21:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
Ja z jednej strony czuję się przez Biblionetkę odepchnięta, dlatego właściwie bywam tylko ocenić książki i zapisać zakupy, z drugiej - boję się, że może się stać tak, jak mówisz i miejsce, w którym spędziłam ponad 15 lat przestanie istnieć.
Mimo wszystkich pretensji i żalu, jaki mam zarówno do obecnych właścicieli, jak i do poprzedniego zarządu, przez lata było to dla mnie najważniejsze miejsce w sieci.
Mam konto jeszcze "na kanapie", gdzie jest całkiem sympatyczne forum, sporo się dzieje, są wyróżniane recenzje, jest wiele opinii, są pisane przez użytkowników artykuły tematyczne, a przede wszystkim - są admini, z którymi się normalnie rozmawia i kiedy zgłasza się jakiś problem, to oni się nim zajmują.
Nie jest to Biblionetka, ta prawdziwa, stara Biblionetka, ale jej już i tutaj nie ma, więc jako alternatywa do bywania nadaje się całkiem nieźle.
Użytkownik: Losice 2021-08-22 21:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja z jednej strony czuję ... | Vemona
Co to jest "na kanapie" ?
Użytkownik: Vemona 2021-08-22 21:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Co to jest "na kanapie" ? | Losice
Podobne miejsce, jak bNetka czy LC. Ma trochę z jednego, trochę z drugiego i jest dość przyjazne.
https://nakanapie.pl/
Użytkownik: zamileo 2021-08-23 00:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Podobne miejsce, jak bNet... | Vemona
Dziękuję, nie znałem.
Użytkownik: Vemona 2021-08-23 09:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję, nie znałem. | zamileo
Ponieważ swego czasu przeniosłam oceny na LC, a tam też była rewolucja wizerunkowa, która wielu użytkownikom nie przypadła do gustu, nastąpił swego rodzaju desant "na kanapę" i muszę powiedzieć, że odbył się w sposób fantastyczny.
Mrbiggles przetransferował wszystkie oceny z LC, czyli nie trzeba było przepisywać ich do nowego serwisu, mało tego - książki, których nie było w bazie, automatycznie się do niej dodały.
Nie wiem, czy byłaby możliwość przeniesienia danych z bNetki, bo tam też jest system oceniania do 10 gwiazdek.
Użytkownik: zamileo 2021-08-23 14:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Ponieważ swego czasu prze... | Vemona
Właśnie czasami można tak jakoś całość "przetransportować" do nowego portalu, ale tu właśnie jest inny system oceniania.
Użytkownik: Vemona 2021-08-23 15:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie czasami można tak... | zamileo
Może można przynajmniej przenieść swoje ocenione i dodać oceny?
Nie znam się kompletnie na tym, więc tylko wymyślam możliwość, ale ponieważ tam można mieć swoje półki, zakładki, nie wiem co jeszcze w schowku, dowolnie nazwane, to może do "przeczytane" dałoby się hurtem? To już musiałby ktoś informatycznie uzdolniony stwierdzić. :)
Użytkownik: imogena 2021-08-23 11:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Podobne miejsce, jak bNet... | Vemona
Przejrzałam sobie nakanapie.pl i poza pierwszym dość zniechęcającym skojarzeniem nazwy (kanapa, siedzący tryb życia, otyłość), portal wygląda naprawdę sympatycznie. Nie wykluczam, że założę konto.
Użytkownik: Vemona 2021-08-23 11:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Przejrzałam sobie nakanap... | imogena
Jakie ciekawe i różnorodne bywają skojarzenia! :) Mnie się ta kanapa kojarzy z zacisznym, wygodnym miejscem, gdzie można się zaszyć z książką.
Użytkownik: yyc_wanda 2021-08-23 20:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Przejrzałam sobie nakanap... | imogena
LC i NaKanapie mają na pewno wiele ciekawych funkcji i dużo więcej się tam dzieje niż na Bnetce, ale też brakuje im kilku (dla mnie) bardzo ważnych funkcji, np. możliwości porównania ocen z innymi użytkownikami. Kiedy chcę sprawdzić komu jeszcze podobała się ta sama książka co mnie, nie znajduję tam takiej informmacji, chyba że inny czytelnik dodał do niej opinię lub recenzję. Pozostałe oceny są anonimowe. To tylko trochę ułatwia rozeznanie i w rezultacie pozostawia użyteczność tych portali daleko w tyle za Bnetką. Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę możliwość sortowania i porównywania tytułów według różnicy w ocenie – o czym była mowa tutaj: nota wydawcy
No i niezastąpiony niczym „czytatnik”, w którym mogę dzielić się z innymi użytkownikami przemyśleniami na różne tematy, które nie zawsze można podpiąć pod konkretną książkę. Te dwie funkcje, plus Bnetkowe forum, utwierdzają mnie w przekonaniu o wyższości tego serwisu nad innymi..
Jest mi przykro, że tak wielu aktywnych kiedyś użytkowników przestało się udzielać, choć wielu z nich jest ciągle obecnych i ocenia przeczytane książki. Szkoda, bo kilka zdań od każdego z nich – choćby w miesięcznym zestawieniu przeczytanych książek – ożywiłoby i dodało rumieńców naszej Bnetce.
Użytkownik: margines 2021-08-24 02:03 napisał(a):
Odpowiedź na: LC i NaKanapie mają na pe... | yyc_wanda
Tak, dla mnie „siłą” netki, jej mocną stroną oprócz oczywiście katalogu książkowego wzbogaconego w pewnym czasie o tagi - „spitolonego” (żeby nie określić tego inaczej) przez właścicieli jest albo raczej było forum. Z polecanek systemowych czy palecanek Pawła nie korzystam, bo i tak nie wyrabiam się z czytaniem;)
Co do mojej aktywności w wątkach to jeszcze na upartego udzielam się w tym comiesięcznym zestawieniu i dodaję to sobie do czytatnika, ale nie wiem, ile jeszcze „będzie mnie” w tym zestawieniu i czy w pewnym momencie nie wykasuję wszystkich swoich czytatek (nie tylko tych z zestawieniem).
Użytkownik: Monika.W 2021-08-24 07:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, dla mnie „siłą” netk... | margines
Forum - jako miejsce dyskusji o wszystkim, co z książkami związane (i nie tylko), to na pewno atut Biblionetki. To truizm. Ale podłączam się pod dyskusję i pisze o tym, bo wierzę w to, że kropla drąży skałę. I w końcu ktoś gdzieś zmądrzeje, zobaczy, jaki ma skarb, coś wyjątkowego.
Forum i dyskusje na nim to jest ten element, dla którego wciąż tu zaglądam. Czekam na miesięczne wątki podsumowujące, bo to już jeden z ostatnich ciekawych wątków na forum. Cały czas liczę, że dyskusje się odrodzą.

Dodać tylko można, że skoro forum takie nie istnieje na portalach analogicznych, to każdy mądry zarządzający ten właśnie wyróżnik promowałby i rozwijał. Kolejny truizm. Pewnie problemem jest "mądry zarządzający". To że PWN jest duże, nie znaczy, że mądrze korzysta z tego, co ma. Wiadomo - korporacje są zarządzane przez tabelki w Excelu, a nie przez mądrość.
Użytkownik: Anna125 2021-08-25 01:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Forum - jako miejsce dysk... | Monika.W
Kurcze, podpisuję się! Kropla drąży skałę. Nie chcę LC, nie chcę innych miejsc.
I ja liczę na to, że dyskusje się odrodzą, ale i tak istnieją. Gdzie indziej tego nie znajduję.
Masz rację, że każdy "mądry zarządzający" ten wyróżnik by promował, ale... gdy przełożony tego nie robi - pytanie dlaczego, podwładny też - pytanie dlaczego. Odpowiedzi są złożone i bardzo dla nas nieprzyjazne (i nie, polityczne - musiałam te frazę dodać, bo mnie prześladują excelowskie słupki. Wynikają z marketingu, paradygmatu zysku i różnych innych rzeczy - nazwijmy je doświadczeniem i czuciem) oraz próbuję "złapać" dystans.
Nie udaje mi się. Po ostatnich książkach z obszaru klimatu i ekonomii, też doniesieniach i artykułach, jestem "zaczopowana", wstrząśnięta.
Mniej znaczy lepiej: O tym, jak ujemny wzrost gospodarczy ocali świat (Hickel Jason)
Ekonomia obwarzanka: Siedem sposobów myślenia o ekonomii XXI wieku (Raworth Kate)
Użytkownik: margines 2021-08-25 20:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Forum - jako miejsce dysk... | Monika.W
Eh… wcześniej zapomniałem wspomnieć, że oczywiście też jeszcze staram się na bieżąco uzupełniać wątki „Co czytam” no i „przykurzątka” oraz ewentualnie (jeśli trafi się coś pasującego tam) to wątek literatury „bardzo zagranicznej” (powiedzmy, nazwę to tak).
Staram się też jeszcze uzupełniać teksty z książek i ewentualnie zgłaszać błędy w danych książek.
To drugie rzucę w…!
Bo widzę, że nie ma najmniejszego sensu. Skoro nawet osoba teoretycznie odpowiedzialna dokładnie za to, ma to głęboko gdzieś.
Jeśli się mylę w tym to niech mnie ktoś oświeci i poprawi.

Otóż to!:)
„Każdy mądry zarządzający” - zacznijmy od tego i skończmy na tym.
Wielkie PWN.

Same truizmy:)
Które widzi chyba większość z aktywnych użytkowników, nie spamerów, hejterów, „jętek jednodniówek”, które zalewają książki ocenami TYLKO na 1 albo TYLKO na 6 no i wszelkiej maści „promotorów”.

Problem w tym, że tych kropel uzbierało się już SPORO przez te ileś lat.

- Magda z tutejszych „wiadomości” pisze, że wie, pamięta, zna, podała dalej, szuka... NIE WIEM, czy mam jeszcze siłę czekać jakiś milion lat na następne „wiem, pamiętam, znam, podałam dalej, szukam”.
Nie, czy mi się to opłaca materialnie, bo nie mam z tego ani grosza; po prostu, czy jest jakikolwiek sens.
Potem za jakieś cztery lata „No! Może wreszcie... za czas jakiś weźmiemy to pod uwagę”.
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2021-08-25 21:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Eh… wcześniej zapomniałem... | margines
Co masz na myśli pisząc:
"Staram się też jeszcze uzupełniać teksty z książek i ewentualnie zgłaszać błędy w danych książek.
To drugie rzucę w…!
Bo widzę, że nie ma najmniejszego sensu. Skoro nawet osoba teoretycznie odpowiedzialna dokładnie za to, ma to głęboko gdzieś.
Jeśli się mylę w tym to niech mnie ktoś oświeci i poprawi. "

Ja jestem odpowiedzialny za poprawianie błędów zgłoszonych do książek i nie bardzo rozumiem, o co chodzi.
Użytkownik: margines 2021-08-25 21:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Co masz na myśli pisząc: ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
A!
To, że ty, to nie wiedziałem.
Wiedziałem, że mam zgłaszać je komu innemu.
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2021-08-25 22:02 napisał(a):
Odpowiedź na: A! To, że ty, to nie wie... | margines
Błędy w katalogu zgłaszamy przez opcję "zgłoś błąd", innych nie obsługuję.
Możesz wyjaśnić dokładniej co chciałeś przekazać w poprzednim poście?
Użytkownik: margines 2021-08-25 23:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Błędy w katalogu zgłaszam... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Dobra, z tej części odnośnie błędów wycofuję się - nie wiedziałem, że to ty jesteś odpowiedzialny za to, a dwa, że w miarę możliwości czasowych i „mocy przerobowych” są poprawiane:)

...Jednak warto byłoby poprawić tę "stopkę", bo w sumie wiemy, że większość z osób tam podanych już nie pracuje przy netce, więc nie wiadomo, kto jednak czym się zajmuje.
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2021-08-26 00:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Dobra, z tej części odnoś... | margines
Jednym z odpowiedzialnych.
Nie tylko ja poprawiam błędy i pomyłki w katalogu. A dział recenzji to już w ogóle nie moja działka i tam działają inni wolontariusze.
Użytkownik: margines 2021-08-26 00:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Jednym z odpowiedzialnych... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Ok, już wiem:)
Dzięki:)

Noty, teksty z okładek i recenzje to wiem:)
Użytkownik: Vemona 2021-08-24 08:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, dla mnie „siłą” netk... | margines
Mam podobnie, właściwie nie korzystam z polecanek, zwłaszcza, że od pewnego (już długiego) czasu polecają bez sensu, natomiast sprawdzam, co się dzieje w komentarzach i recenzjach.
Natomiast udzielanie się odpuściłam sobie zupełnie, no, chyba że trafi się taki wątek jak ten, który tak jakby "rozdrapuje" problem.
Nie kasuj czytatek, Marginesku - niech zostaną dla potomności (dopóki to miejsce będzie istniało), natomiast myślę, że warto by je sobie gdzieś na dysku zapisać, żeby nie stracić.
Użytkownik: margines 2021-08-25 20:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Mam podobnie, właściwie n... | Vemona
Co do czytatek to owszem, myślałem o tym, żeby zebrać je u siebie, ale na razie odwlekałem, nawet nie myślałem o czasie tego wszystkiego, ale właśnie nie wiem, czy PWN nie ma w jasnych zamiarach takich kroków, jak przecież niedawno (prawie miesiąc temu) napotkały NK.
Nie wiem, czy zostawić je tu.
Nie ma sensu.
Użytkownik: Vemona 2021-08-26 11:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Co do czytatek to owszem,... | margines
Ja też jeszcze czytatek nie tknęłam, ale na wszelki wypadek na dysku zapiszę. Razem ze wszystkimi komentarzami, bo niektóre je mają. ;)

A co do wielu padających tu stwierdzeń, że tylko w bNetce jest forum, to nie - nie tylko. "Na kanapie" też istnieje, inaczej się nazywa i inaczej wygląda, tym niemniej nie można twierdzić, że nie ma. ;)

https://nakanapie.pl/grupy
Użytkownik: verdiana 2021-08-24 23:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, dla mnie „siłą” netk... | margines
A ja właśnie uwielbiam polecanki Pawła, ale żeby z nich korzystać, trzeba udostępnić oceny, a bnetka na to nie pozwala. :/ Ile razy już o to pytałam? Nawet ostatnio - jak wyświetlić wszystko na jednej stronie i kliknąć udostępnij wszystkie? Nadal nie mam odpowiedzi, gdzie teraz jest ta funkcja - bo przecież była.

I masz rację z forum. Ono było sercem tego serwisu, trzeba mieć naprawdę złe intencje, żeby coś takiego zepsuć, bo to się samo nie stało. Ludzie bez powodu nie odeszli i nie przestali się udzielać. :(

Wątek comiesięczny zawsze był moim ulubionym, ale o nim zapomniałam! Przez to, że się wykurza użytkowników, bywam tu tak rzadko, że zapominam nawet o tym, co tu lubię. :( I wiem, że nie tylko ja, bo zniknięcia jednej osoby forum nie odczuwa. Musi ich zniknąć wiele, żeby zamarło. :(
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2021-08-24 23:53 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja właśnie uwielbiam po... | verdiana
Nie ma teraz opcji do pokazania wszystkich ocen, było to już na forum poruszane wielokrotnie, że tego brakuje.

Co do polecanek Pawła, to u mnie mniej więcej działają. Trochę mniej książek się pokazuje jako moja liczba ocenionych. Tamta strona bazuje chyba na publicznych ocenach - nie masz jakichś ukrytych?
Użytkownik: Losice 2021-08-25 00:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie ma teraz opcji do pok... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Też wykorzystuję polecanki Pawła - ale wykonuję najpierw test korelacji samego siebie z sobą.
Loguję się jako Losice i wyświetlam korelację z Losice.
Niestety wynik nie jest 100% bo porównywane zbiory Losice 1 i Losice 2 różnią się - jeden ma 300 pozycji a drugi 379. Stąd Losice2 przeczytał 100% książek Losice 1 - 300/300, a Losice 1 przeczytał tylko 79,16% książek Losice 2 - 300/379.
Zauważyłem również, że dla dwóch książek gdzie dokonałem zmiany oceny, w zbiorze Losice 1 jest ocena inna niż w zbiorze Losice 2.

Ale mimo tego mankamentu jestem bardzo wdzięczny Pawłowi za możliwości, które oferuje jego system polecanek.

Uzupełniam go o moje 2 (subiektywne) dodatkowe mechanizmy i w efekcie mam listę 10 (extra liga) i 50 (pierwsza liga) Użytkowników, których oceny biorę pod uwagę przy wyborze następnej lektury.
Złota dziesiątka to:

1. adas
2. Monika.W
3. bookszpan (moja gwiazda)
4. Nurni
5. izabellag
6. verfasser
7. ma-ruda
8. woy
9. dot59Opiekun BiblioNETki
10. nutinka

50-tką nie będę zanudzał.

I uwaga na koniec - nic nie kasujcie, oceniajcie książki - bo sami nie wiecie, jak dla wielu osób Wasze słowa są radami, wskazówkami, drogowskazami - i jak dla wielu osób jesteście internetowymi (znanymi tylko z nicku) przyjaciółmi - wiernymi i bardzo cennymi przyjaciółmi.

Użytkownik: yyc_wanda 2021-08-25 17:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Też wykorzystuję polecank... | Losice
Piękny i mądry apel do B-netkowiczów. Podpisuję się pod nim obiema rękami.
Użytkownik: margines 2021-08-25 20:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Też wykorzystuję polecank... | Losice
„Korelacji samego siebie z sobą”.
„Losice 1 i Losice 2”...
Sam piszesz, że Losice nie zgadzają się z Losicami.
Wiesz, jak to brzmi?:P
Co najmniej podejrzanie:P
To się kwalifikuje!;]
Schizofrenia i takie tam;]
Użytkownik: Losice 2021-08-25 22:15 napisał(a):
Odpowiedź na: „Korelacji samego siebie ... | margines
Czyżby jeszcze jeden "Niezwykły przypadek doktora Jekylla i pana Hyde’a" Doktor Jekyll i pan Hyde (Stevenson Robert Louis)
Aż zadrżałem ..... muszę na to głębiej popatrzeć i jeszcze dokładniej skorelować :D
Użytkownik: margines 2021-08-26 00:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Czyżby jeszcze jeden "Nie... | Losice
Sam sobie odpowiedziałeś:P
Raczej nie czyżby tylko wręcz ktoś taki, którego „strach się bać”.
Użytkownik: Vemona 2021-08-26 11:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Też wykorzystuję polecank... | Losice
O kasowaniu nie ma mowy, natomiast zapisanie sobie, na wszelki wypadek, to zupełnie inna para kaloszy.
Użytkownik: margines 2021-08-25 19:57 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja właśnie uwielbiam po... | verdiana
Tak, masz rację co do forum.
I tego, że trzeba złych intencji. Bo trzeba. Żeby ZNISZCZYĆ wszystko to, czym netka stała i czym wyróżniała się na tle późniejszych serwisów.
Po drodze już ktoś wspomniał, że TYLKO MY mieliśmy forum.
Aż pojawił się ktoś, kto zamiast to pielęgnować to zniszczył dokumentnie, a w innych sprawach wprowadził burdel.

W ogóle „I am w szoku and pod wrażeniem”, że pojawiłaś się na stronie, miłe:)
Ok, piszę to w sumie trochę ponaglony przez znajomą naszą, ale jednak rzuciło mi się to w oczy już wtedy, zapomniałem dać znać tu.
Użytkownik: yyc_wanda 2021-08-25 22:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, masz rację co do for... | margines
Forum Biblionetki to my, użytkownicy. Nie za bardzo rozumiem te ataki pod adresem zarządu, że forum mieliśmy, a oni nam zniszczyli. Naprawdę? Jak? I może masz jakieś sugestie w jaki sposób zarząd powinien „pielęgnować” forum? Bardzo mnie to ciekawi.
A tak poza tym, w świetle faktu, że ta dyskusja odbywa się na forum, te wszystkie zarzuty, pretensje i gadki o jego nieistnieniu uważam za idiotyczne.
Użytkownik: zamileo 2021-08-29 13:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Forum Biblionetki to my, ... | yyc_wanda
Po pierwsze w taki, aby portal zawsze działał, był dostępny dla wszystkich, nie zawieszał się na wiele godzin, czasami parę dni. Jak pisałem powyżej, takie zaniedbania są pierwszymi oznakami śmierci portalu.

Po drugie, aby wsłuchiwano się w opinię forumowiczów. Np. przeglądanie książek autorów według wyboru alfabetycznego tragicznie się przegląda, wcześniejsza wersja była lepsza, ale nikt nie reaguje z góry na te kilkuletnie już prośby.

Po trzecie, krytyka i wyrażanie swoich opinii to nie atak na kogokolwiek. Jak przypuszczam, będą obytą czytelniczką powinnaś wiedzieć skąd się bierze taka zero-jedynkowość w ocenie sytuacji.
Użytkownik: margines 2021-08-29 14:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Po pierwsze w taki, aby p... | zamileo
Nie zostaje mi nic innego tylko podpisać się pod obydwoma tymi i wcześniejszymi twoimi komentarzami:)
200% racji!
Użytkownik: zamileo 2021-08-29 15:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie zostaje mi nic innego... | margines
Dziękuję.

Mam nadzieję, że ludzie rozumieją, że tu nie chodzi o żaden atak na kogokolwiek, tylko po prostu wynika to z troski o ten portal, który - że tak powiem - lśnił kiedyś pełen chwały i dumnie wystawiał pierś.

Wydaje mi się, a nie jestem tego pewien, że upadek się zaczął od tego, gdy Biblionetka została oddana/sprzedana (niepotrzebne skreślić) jakiejś księgarni czy wydawnictwu. Dopóki portal nadzorował fascynat literatury, a nie ktoś kto by go chciał ewentualnie wykorzystać do zarobku to było wszystko w jak najlepszym porządku, choć oczywiście też niedoskonale, bo doskonałe nie istnieje. Choć należy do tego dążyć.

Ale, co najważniejsze były fajne dialogi, a wręcz czasami dopytywania się "góry", co byśmy tu chcieli, a czego nie, co nam się podoba, a co nie. I fajnie te dyskusje wyglądały, choć ja sam w nich wtedy nie uczestniczyłem, tylko przyglądałem się. Być może to była kwestia tego, że było młody, a na portalu nowy. A być może dlatego, że nawet wirtualnie wtedy byłem bardzo nieśmiały.

Tak teraz spoglądam i nie dowierzam. 20 sierpnia minęły, gdy jestem już tu 17 lat. Za rok pełnoletność.

Biblionetko trzymaj się i nie przegap tego. xD
Użytkownik: Marylek 2021-08-29 20:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję. Mam nadziej... | zamileo
"Dopóki portal nadzorował fascynat literatury, a nie ktoś kto by go chciał ewentualnie wykorzystać do zarobku"

Ale wiesz, że serwerów nie da się opłacić fascynacją?...
Użytkownik: mafiaOpiekun BiblioNETki 2021-08-29 20:49 napisał(a):
Odpowiedź na: "Dopóki portal nadzorował... | Marylek
No nie da się niestety. Dlatego zastanawiałam się ostatnio nad nieco chyba zapomnianą funkcją opiekuna Biblionetki, czy jeszcze ona działa.
Użytkownik: fugareOpiekun BiblioNETki 2021-08-29 21:13 napisał(a):
Odpowiedź na: No nie da się niestety. D... | mafiaOpiekun BiblioNETki
Ja mam nadzieję, że działa :)
Użytkownik: zamileo 2021-08-30 02:13 napisał(a):
Odpowiedź na: "Dopóki portal nadzorował... | Marylek
Ale po, co tak ironizować?

Utrzymanie takiego portalu nie jest aż takiego drogie. Ja sam w jednym z postów zastanawiam się, czy by nie dało rady Biblionetki odkupić od właściciela. To by mogłoby być już droższe.
Użytkownik: yyc_wanda 2021-08-29 22:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Po pierwsze w taki, aby p... | zamileo

Po pierwsze – odwiedzam B-netkę codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Lubię tu buszować, odkrywać stare recenzje, czytatki i dyskusje. Jeśli nawet w danej chwili nic się nie dzieje, archiwum B-netki jest potężne i zawsze można znaleźć tu coś ciekawego. Dziwi mnie Twój zarzut o zawieszaniu się serwisu na parę dni. Już dawno nic takiego nie zaobserwowałam. Kilkugodzinne przerwy, owszem, ale znowu nie tak częste, by bić na alarm. Może w tym czasie odbywają się prace nad servisem?

Po drugie – przeglądanie katalogu autorów. Początkowa zmiana też mi nie odpowiadała, ale po jakimś czasie przywykłam i do katalogu i do nowych kolorów. Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Wymagać od serwisu, by stał w miejscu, bo my tak lubimy, jest nierealne. Żyjemy w takich czasach, gdy jedyną stałą jest zmiana. Musiałam się do tego przyzwyczaić w pracy, gdzie każda zmiana programu komputerowego doprowadzała mnie do szału - na jakiś czas – a potem było już normalnie. To samo z katalogiem mojej biblioteki publicznej. Każda nowa wersja wydaje mi się gorsza od poprzedniej - do czasu, gdy się przyzwyczaję. I to samo jest z B-netką.

Po trzecie – krytyka to nie atak, jak długo prowadzi się normalną dyskusję. Ale tekst pisany wielkimi literami to krzyk i atak, podobmie jak i inne napastliwe wypowiedzi.

Użytkownik: margines 2021-08-29 22:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Po pierwsze – odwiedzam... | yyc_wanda
Za to ja też odczułem tę „niesamowicie rzadką cechę”, którą są prawie cotygodniowe zawieszenia strony na wiele godzin, a czasami na całe dnie.

Gdzie są te całe teksty pisane dużymi literami?
Użytkownik: zamileo 2021-08-30 02:21 napisał(a):
Odpowiedź na: "Gdzie są te całe teksty ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Akurat te wielkie litery nie były pisane do oponentów w dyskusji tylko do osób zaprzyjaźnionych. Na nikogo w ten sposób " Marżin nieresponsywny i załamany prywatą …" nie krzyczał. Nie, w kierunku oponenta. Po prostu podkreślał swoje oburzenie. Ja tak to widzę.
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2021-08-30 08:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Akurat te wielkie litery ... | zamileo
Nie jest to dziwne, że akurat Marżin pyta o wielkie litery?
Wskazałem te posty właśnie dlatego.
Dla kogoś, kto chce przeczytać cały wątek takie napastliwe posty mogą być irytujące (ja tak miałem), a do tego są pełne różnych insynuacji, które mnie też osobiście dotknęły. Ale to nie pierwszy raz, powoli przywykam.
Użytkownik: zamileo 2021-08-30 02:33 napisał(a):
Odpowiedź na: "Gdzie są te całe teksty ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Wielką literą jedno słowo napisał również (chyba) administrator. I choć było ono skierowane bezpośrednio do mnie, również nie uważam, aby było coś w tym złego.

Denerwują mnie ci ludzie, którzy całe posty piszą wielkimi literami, wtedy można powiedzieć, że krzyczą, szczególnie jeżeli odnoszą się do adwersarza.
Użytkownik: yyc_wanda 2021-08-29 22:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Za to ja też odczułem tę ... | margines
W Twoich wypowiedziach:
„I tego, że trzeba złych intencji. Bo trzeba. Żeby ZNISZCZYĆ wszystko to, czym netka stała i czym wyróżniała się na tle późniejszych serwisów.”
Jak również Twoje nieprawdziwe zarzuty o zgłaszanych błędach, na które nikt nie odpowiada.
I teraz zarzut o cotygodniowych zawieszeniach nawet na kilka dni. Czy ja mam jakiś specjalny dostęp do Bnetki? Jestem tu codziennie i nie zauważyłam kilkudniowej przerwy.
Użytkownik: zamileo 2021-08-30 02:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Po pierwsze – odwiedzam... | yyc_wanda
Ok, dziękuję za rozmowę. Z mojej strony EOT. Nie rozmawiam z ludźmi bezpośrednio, bądź pośrednio zarzucających mi kłamstwo. Chcesz możesz do mnie pisać. Nie będę odpisywał.
Użytkownik: yyc_wanda 2021-08-30 05:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Ok, dziękuję za rozmowę. ... | zamileo
Moja wypowiedź skierowana była do Marżina, który sam wycofał się z zarzutu, że zgłaszane błędy są ignorowane.

Jak wielkie prawdopodobieństwo istnieje zniknięcia BiblioNetki z przestrzeni internetu?

Nie, nie chcę z Tobą więcej rozmawiać. Jak rozmawiać z kimś, kto w dyskusji nie rozróżnia adresata i obraża się o komentarze nie do niego skierowane? EOT
Użytkownik: Losice 2021-08-25 18:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Podobne miejsce, jak bNet... | Vemona
Dzięki. :)
Jacek
Użytkownik: margines 2021-08-23 11:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja z jednej strony czuję ... | Vemona
Nie tylko ty się tak czujesz:(
A pewnie jest nas więcej.

(Pod komentarzem hurlina dodałem coś też do ciebie).
Użytkownik: Vemona 2021-08-23 11:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie tylko ty się tak czuj... | margines
I to jest bardzo przykre, że tak się czujemy - my, którzy tworzymy bNetkę. :(
Użytkownik: margines 2021-08-23 11:32 napisał(a):
Odpowiedź na: I to jest bardzo przykre,... | Vemona
Którzy jesteśmy osią bytu strony i dla wielkiego pwn powinniśmy być, a jesteśmy wręcz kością w gardle dla ich złotych interesów.
Użytkownik: Vemona 2021-08-23 11:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Którzy jesteśmy osią bytu... | margines
O tym to już się nie chce mówić. Jest jak jest, ja mam coraz wyraźniejsze przeświadczenie, że trzeba szukać innej niszy. :(
Użytkownik: Vemona 2021-08-23 11:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Którzy jesteśmy osią bytu... | margines
O tym to już się nie chce mówić. Jest jak jest, ja mam coraz wyraźniejsze przeświadczenie, że trzeba szukać innej niszy. :(
Użytkownik: epikur 2021-08-22 21:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
Brakuje w tej dyskusji głosu osoby odpowiedzialnej za portal. Tak aby odnieść się do problemu-zaprzeczyć, potwierdzić, a może po prostu podyskutować.

Sentyment do Biblionetki to sentyment do użytkowników, ich tysięcy słów wylanych przez klawiaturę, które tak bardzo utrwalały nam się w głowie. Później dochodziło do spotkań, rozmów, wycieczek... Ta Biblionetka już nie zginie, nie da się jej "zresetować".

Ale jeżeli jest możliwość zniknięcia Biblionetki z przestrzeni internetowej, prosilibyśmy o jasną informacje, która da nam czas ochłonąć i zająć się kilkoma praktycznymi czynnościami, jak na przykład spisanie swoich ocen czy też tekstów, które chciałoby się zachować.
Użytkownik: Vemona 2021-08-23 09:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Brakuje w tej dyskusji gł... | epikur
Obawiam się, że na jakiś odzew w tej sprawie poczekamy długo, bo przecież na wiele zapytań i próśb reakcji się nie doczekaliśmy przez miesiące.

Warto byłoby wiedzieć, choćby żeby się "nastawić duchowo".
Użytkownik: margines 2021-08-23 11:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Brakuje w tej dyskusji gł... | epikur
Cześć
Hurlin i Vemona - no, brakuje; wg mnie to jest podstawowa rzecz, której bym oczekiwał. Niestety najpewniej NIE doczekamy się albo jeśli już to doczekamy się, ale takiego „mydlenia” sprawy, że będzie widać, jak na dłoni, o co chodzi.
Takie jest moje zdanie.

Miło napisałeś:) W tej środkowej części:)
Oby właśnie tak było:)
Użytkownik: Vemona 2021-08-23 11:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Cześć Hurlin i Vemona - ... | margines
Ta środkowa część - to my. :) My, użytkownicy, którzy dzięki temu miejscu się poznaliśmy, polubiliśmy, nawiązaliśmy kontakty pozabnetkowe - to nam zostanie na zawsze, cokolwiek by się zadziało. :)
Użytkownik: zamileo 2021-08-23 00:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
To jest sedno problemu. Brak odzewu zarządzających. Podobny problem istnieje na filmwebie. Tam też userzy sobie, administracja sobie. Nie ma dialogu, informacji itp.
Użytkownik: margines 2021-08-23 11:19 napisał(a):
Odpowiedź na: To jest sedno problemu. B... | zamileo
Oj, tak Świetne zestawienie!:)
Niestety, tak samo to wygląda.
Chociaż tam poziom kultury w różnych wątkach filmowych jest JESZCZE niższy.
Ale tak, reakcji administracji ŻADNEJ!
Albo jeśli już to tak odmowna, tak zakręcona, że nie wiadomo, o co chodzi.
Albo może właśnie wiadomo - żeby człowieka zniechęcić do czegokolwiek.
Zastanawiam się - PO CO im (tam i tu) forumowicze?!
Użytkownik: verdiana 2021-08-23 13:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
U mnie to jest 56 stron i do dziś nie dostałam odpowiedzi, jak to wyświetlić na jednej stronie i udostępnić oceny. Po prostu. Bo nie będę tego robić ręcznie.

A tak poza tym mogę się podpisać po tym, co piszesz niestety. Po co były te wszystkie ankiety i rozmowy, skoro nic, absolutnie nic nie jest poprawiane, dodawane? Tylko majstrowanie przy wyglądzie, żeby było gorzej. :( Ktoś bardzo nienawidzi tego portalu, sympatyk by się tak nie zachowywał. :(
Użytkownik: WiadomościOpiekun BiblioNETki 2021-08-24 13:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
Hej,
polecam, zamiast siać niepokój, zapytać u źródła :)

Nie ukrywam, że na polu bitwy zostałam tylko ja (Magda), a obowiązków mam naprawdę dużo. Na Biblionetkę nie zostaje mi wiele czasu :(

Ale... jestem w trakcie rekrutowania nowej osoby, która będzie mi pomagała i mam nadzieję, że nada Biblionetce wigoru.

Wszystkie błędy na Biblionetce znamy. Uwierzcie mi - przeczytałam KAŻDY wątek o błędach i zapoznałam się z wcześniejszymi zmianami i diagnozami.
Plan naprawczy mam.

Nic nie zamykamy :)
Użytkownik: Marylek 2021-08-24 13:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Hej, polecam, zamiast si... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Dzięki Ci za ten wpis :)
Użytkownik: fugareOpiekun BiblioNETki 2021-08-24 16:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Hej, polecam, zamiast si... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Cieszę się!

Jestem za tym, żeby nie planować pogrzebu, kiedy pacjent chodzi, mówi, ma puls, a więc najwyraźniej żyje!
Może nie podoba się już wszystkim tak jak kiedyś, ale żeby zaraz się go pozbywać...:)
Użytkownik: reniferze 2021-08-24 22:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Hej, polecam, zamiast si... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
A czy możesz napisać kilka zdań o podejściu obecnego właściciela do bNetki? Czy ma jakieś plany? Czy scedował całą odpowiedzialność na Ciebie, czy masz tam jakieś wsparcie? Czy w ogóle rozważa choćby minimalne inwestycje?
Użytkownik: WiadomościOpiekun BiblioNETki 2021-08-25 07:42 napisał(a):
Odpowiedź na: A czy możesz napisać kilk... | reniferze
Niestety na ten moment nie mogę powiedzieć nic więcej o inwestycjach.

Scedowanie odpowiedzialności na mnie wynikało z tego, że zamknęliśmy kilka nierentownych sklepów, pozmieniała się kadra i ktoś Biblionetkę musiał przygarnąć. Zgłosiłam się ja. Nie ukrywam jednak, że dobrze by mieć kogoś, kto miałby na to czas, stąd rekrutacja. Ja 90% dnia jestem na spotkaniach biznesowych i czynne angażowanie się w serwis przekracza moje możliwości :(

Przedstawiłam problem przed prezesem i zarządem, IT ma rozpisane WSZYSTKIE problemy. Wiem, że nie na froncie, ale serio się dzieje.

Magda
Użytkownik: mchpro 2021-08-25 12:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Niestety na ten moment ni... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Mam wrażenie, że zniechęcenie do bnetki obejmuje coraz liczniejsze rzesze użytkowników. Dotyczy to również mojej skromnej osoby.

Miejmy nadzieję, że zarząd zdąży zareagować, zanim będzie za późno, by cokolwiek uratować. A byłaby to ogromna strata.
Użytkownik: verdiana 2021-08-24 23:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Hej, polecam, zamiast si... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Dzięki, że się odezwałaś! Mam wrażenie, że scedowano na Ciebie tłumaczenie się użytkownikom z cudzych win. :( My nie znamy źródła, nie wiemy, kto decyduje ani jakie są jego namiary. Poza tym byłoby głupio pisać do tego kogoś za plecami żywo zainteresowanych użytkowników, których to dotyczy. Dodatkowo bnetka ma fajną tradycję - to admini piszą o zmianach, pytają i robią ankiety. Szkoda, że ona przepadła i że nie realizuje się już wyników tej ankiety. Ale to jednak ten ktoś, kto się nie wywiązał z obietnic, powinien się tu tłumaczyć, a nie użytkownicy ponownie pytać o to samo. Trudno uniknąć odczucia, że się jest jedynie niepotrzebnym petentem w tej batalii. :( To trudne, skoro przez lata było się aktywnym użytkownikiem, który nie tylko korzystał, ale i dawał od siebie - aktualizował katalog, robił okienka, pisał recenzje itp. Admini dobrowolnie z tego zrezygnowali, a teraz płacz, że nie ma komu pracować. :(
Użytkownik: Anna125 2021-08-25 01:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Hej, polecam, zamiast si... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
I ja bardzo dziękuję Ci za odpowiedź! Cieszę się, że będziesz miała pomoc.
Jeśli piszesz, że nie zamykacie, wierzę.
Użytkownik: EPA! 2021-08-25 09:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Hej, polecam, zamiast si... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Dzięki. Dobrze wiedzieć, że ktoś jednak trzyma rękę na pulsie :). Trzymam kciuki za pomyślną rekrutację!
Użytkownik: zamileo 2021-08-30 02:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Hej, polecam, zamiast si... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Dziękuję za odzew. Fajnie, że ktoś się odezwał i cieszę się, że nie zamykacie. Zapytałbym u źródła, gdybym wiedział, gdzie bezpośrednio się zwrócić. Uznałem, że forum będzie najlepszym. Nie uważam jednak, abym to ja siał niepokój. Dość częste zawieszanie forum, brak odzewu administracji mogły go jednak wzbudzić.
Użytkownik: ahafia 2021-08-26 12:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
Od kilku dni obserwuję tę dyskusję i chyba mam mieszane uczucia.

Jestem tu obecna od 8 lat, a od sześciu jako tako aktywna, więc nie można powiedzieć, że jestem nowa i się nie znam.
Od początku trafiam tu na rozmowy o tym, jak to było dawniej, a jak jest teraz i trochę głupieję, bo wygląda na to, że jestem jedyną zadowoloną. Nie chciałabym nikogo urazić, ale mnie się tu naprawdę podoba. Mam darmowy serwis z potężnym katalogiem, mam opinie i recenzje innych użytkowników, mogę sobie nieskrępowanie oceniać i jeszcze bardziej nieskrępowanie narzekać na nieudolność jednych pisarzy, a zachwycać się innymi i mogę jeszcze wiele innych rzeczy. Owszem, są wkurzające mnie niedociągnięcia, ale jakoś sobie z nimi radzę międląc za każdym razem obelżywe słowa. Jestem czytelniczką niewyczynową, przy dobrych wiatrach dobijam do 50 pozycji rocznie, więc może stąd moje małe wymagania, ale też nie widzę powodów do tak intensywnego narzekania i siania defetyzmu. Żadna z dyskusji o literaturze nie ma takiego wzięcia, jak ta. Naprawdę ktoś uważa, że nowicjusz, który pojawi się właśnie teraz poczuje się zachęcony?

Zajrzałam sobie na główną stronę PWN i widzę tam wielkie słowa o wizji i misji, a także nasz serwis, jako jeden z przynależnych - on te piękne słowa wciela w życie. Może jest wśród nas ktoś, kto dla zarządu stanowiłby autorytet (dziennikarz, naukowiec, literat, zwykły czytelnik, etc) i potrafiłby o nas zawalczyć? Przecież nawet na głównej stronie Biblionetki jakikolwiek odnośnik do PWN jest na samym dnie - to pokazuje jak mało ważni dla nich jesteśmy. Może zamiast ciosać Magdzie kołki na głowie warto przedsięwziąć coś samodzielnie? Ja nie mam pomysłu, ale może ktoś na coś wpadnie? A jeśli nie, to po prostu cieszmy się tym, co mamy, bo zgodnie z ponurą wizją Świetlików i tak będzie jeszcze gorzej ;): https://www.youtube.com/watch?v=FCo7Wn7Gz6M - niektóre komentarze też warte przeczytania.

I żeby nie było, zniknięcie Biblionetki złamałoby mi serce.
Użytkownik: fugareOpiekun BiblioNETki 2021-08-26 13:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Od kilku dni obserwuję tę... | ahafia
Ładnie to ujęłaś. Mam podobne refleksje.
W tle tej dyskusji nadal wszystko się toczy - dodawane są recenzje, powstają czytatki, oceniane są książki, a że nie jest tak jak dawnej? Nie wiem dokładnie jak było dawniej, bo bywałam tylko od czasu do czasu i pewnie jest więcej takich osób jak ja. Absolutnie nie czuję się wykluczona z tego powodu, że w tej "lepszej" starej biblionetce mnie nie było, ale wrażliwsze osoby mogą się tak poczuć.
Użytkownik: jolekp 2021-08-26 14:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Ładnie to ujęłaś. Mam pod... | fugareOpiekun BiblioNETki
Ja mam wrażenie, że jestem chyba jedyną osobą na biblionetce, która zupełnie nie tęskni za niebieską oprawą graficzną;). Miałam dosyć długą przerwę w używaniu konta, która przypadła akurat na czas zmiany kolorystyki i po powrocie przyjęłam ją zupełnie naturalnie, nie pamiętając, że wcześniej było inaczej. Kiedyś, gdy jeszcze było to możliwe, z ciekawości przełączyłam widok strony na klasyczny i aż mnie odgięło od ekranu, tak bardzo to wszystko było jaskrawe. Tak że zawsze się dziwnie czuję, gdy czytam, że to obecne kolory rażą po oczach, a błękity były takie superprzyjazne, bo ja mam zupełnie odwrotne wrażenie;)

Inna rzecz, że chociaż rozumiem frustrację i zniechęcenie części użytkowników, tak bardzo uderza mnie w obecnej dyskusji to, że ludzie piszą, że tęsknią za dyskusjami i wyrażają nadzieje, że one kiedyś wrócą, a jednocześnie przyznają, że sami nie chcą się już tutaj udzielać. No więc obawiam się, że mam złą wiadomość - dyskusje nie są bytem niezależnym i nie wrócą same z siebie, jeśli ludzie będą się uaktywniać tylko wtedy, kiedy jest okazja do ponarzekania, że kiedyś to były czasy, a teraz już nie ma czasów.
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2021-08-26 15:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja mam wrażenie, że jeste... | jolekp
"Ja mam wrażenie, że jestem chyba jedyną osobą na biblionetce, która zupełnie nie tęskni za niebieską oprawą graficzną;)"

Przykro mi, nie jesteś jedyna :-)
Użytkownik: Marylek 2021-08-26 15:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja mam wrażenie, że jeste... | jolekp
Ja też nie tęsknię za tamtymi błękitami. Nawet gdy były możliwe różne skórki, nigdy nie zastosowałam "klasycznej" :)
Użytkownik: mafiaOpiekun BiblioNETki 2021-08-26 20:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja mam wrażenie, że jeste... | jolekp
Ja tak się przyzwyczaiłam do obecnej szaty graficznej, że przestałam się zastanawiać jaka była. Przyznam się, że dodatkowym portalem książkowym, na który zaglądam są granice.pl, ale tutaj zaglądam codziennie.

Jeśli chodzi o forum, to chyba od nas zależy jakie będzie. ;)
Użytkownik: Raptusiewicz 2021-08-26 22:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja mam wrażenie, że jeste... | jolekp
Wydaje mi się, że te błękity, o których mówisz, to i tak była już nowsza wersja, właśnie z ostrzejszymi kolorami niż wcześniejsza, bardziej łagodna wizualnie.
Użytkownik: Artola 2021-09-09 09:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja mam wrażenie, że jeste... | jolekp
A ja już nawet nie pamiętam innej szaty graficznej, ups...
Użytkownik: Marylek 2021-08-26 14:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Od kilku dni obserwuję tę... | ahafia
Cóż, ja tu jestem od 2005 roku i powiem Ci, że wtedy też były narzekania, że kiedyś to były rozmowy, hohoho!... I ze serwis schodzi na psy. I czułam się niepotrzebnym outsiderem, który nic nie wie, bo wiedzą tylko ci starzy, którzy pamiętają...

Co pamiętają?

Nie wiem. Nie pamiętam ;)
Użytkownik: Artola 2021-09-08 12:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Cóż, ja tu jestem od 2005... | Marylek
Mam podobne odczucia. W Biblionetce jestem od kilkunastu lat. Początkowo mało się udzielałam, ograniczałam wizyty do oceniania książek i sporadycznie sprawdzałam polecanki. Potem doszło czytanie recenzji, aż wreszcie trafiłam na forum. I tak jak piszesz, "od zawsze" było tu narzekanie. Że kiedyś to było lepiej, że forum umiera, że użytkownicy milczą, a kiedyś to tyyyle pisali i się udzielali. Z roku na rok to samo narzekanie...
Jak pisali już moi poprzednicy: jakość forum i jego żywotność zależy od aktywności nas, uczestników! A że wpisów jest coraz mniej? Cóż...Każdy z nas się zmienia. Ja sama te kilkanaście lat temu byłam w zupełnie innym miejscu życia niż jestem dziś. Jednym przybywa obowiązków, innych dopada znużenie, a może i "zmęczenie materiału", w sieci pojawiają się kolejne portale książkowe, które być może przyciągają też biblionetkowiczów...
Cały świat zmienił się przez te kilkanaście lat. Przywykliśmy, że wszystko ma być szybko, natychmiast, wtedy, kiedy chcę i takie jak chcę, bo jak nie-foch i idę do konkurencji...
Jeśli chcemy, żeby portal znów rozkwitł, żeby forum ożyło, zróbmy coś w tym kierunku. Już kiedyś były takie apele, ale chyba niewiele przyniosły owoców...
Fajnie i łatwo jest narzekać. Trudniej zrobić coś, zaproponować, zaangażować się.
Użytkownik: Marylek 2021-09-08 18:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Mam podobne odczucia. W B... | Artola
Otóż to!

A zmiany są czymś normalnym, wynikają z dynamiki życia. Czasem te zmiany nam się podobają, czasem nie. Są jednak nieuniknione, wszędzie i we wszystkim.
Użytkownik: Artola 2021-09-09 09:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Otóż to! A zmiany są c... | Marylek
Mam wrażenie, nie tylko biblionetkowe, ale ogólnożyciowe, że jest wiele osób, które chciałyby te zmiany zatrzymać. Fakt, świat pędzi coraz szybciej, wszystko zmienia się w mgnieniu oka i trudno czasem się z tym pogodzić, nadążyć. I tak jak wielu wzdycha, jak to dobrze było w PRLu, albo za czasów ich dzieciństwa, tak wielu biblionetkowiczów wzdycha wciąż do dawnego forum, jakiekolwiek by było ;) Gdzieś czytałam, że jesteśmy niechętni zmianom i tęsknimy do tego co było, bo zmiany pokazują namacalnie upływ czasu... Ale niestety, jedyne co jest pewne, to zmiana.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2021-08-26 14:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Od kilku dni obserwuję tę... | ahafia
Przelałaś na forum dokładnie to co myślę.

Mniej narzekania, więcej radości z tego co mamy.
Użytkownik: Artola 2021-09-08 12:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Przelałaś na forum dokład... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Dokładnie! Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie :D
Użytkownik: zamileo 2021-08-29 13:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Od kilku dni obserwuję tę... | ahafia
Jak było dawniej? Przede wszystkim Biblionetka była hegemonem na - nazwijmy to tak - rynku portali książkowych. Teraz np. przy LC jest, co najwyżej małym pieskiem, pudelkiem.

Druga sprawa, ale jak sądzę ma wpływ na spadek atrakcyjności Biblionetki to to, że od kilku lat zaczęło dochodzić do zaniedbać technicznych portalu. Zawiesza się, zacina, czasami przez bardzo długi okres czasu nie można było wejść na portal. A jak pisałem wcześniej, jest to też zazwyczaj oznaka nadchodzącej śmierci portalu. Czasami wielomiesięczne utrudnienia można zgonić na karb przebudowy portalu, ale nie takie wieloletnie. Jeżeli kogoś to nie martwi, bądź tego nie dostrzega to przemawia przez niego, co najwyżej naiwny optymizm, w dodatku w tej wersji proamerykańskiej, czyli zganianie niepowodzenia na słabszych, na mniejszych, a nie na nieprawidłowe rozwiązania systemowe.

Kolejna sprawa, zmiany który próbował wprowadzić (chyba) poprzedni właściciel poszły w złym kierunku, nie były konsultowane ze społecznością. Np. teraz o wiele gorzej przegląda się oceny książek autorów według alfabetu, czy roku wydania. Trudniej to wszystko objąć wzrokiem. Portal dalej ma potencjał, ale z tak naiwnym optymizmem, że my coś możemy zrobić, zamiast narzekać - jakbyśmy tutaj na portalu właśnie czegoś nie robili przez te kilkanaście dobrych lat, nie zajdziemy za daleko. Ten kto jest odpowiedzialny za ten portal powinien zareagować.

Ja właśnie dzisiaj drukuję oceny swoich książek, tak na wszelki wypadek. Już widziałem za dużo takich śmierci w wirtualnej rzeczywistości, aby lekceważyć te wymienione wyżej przeze mnie objawy.

Użytkownik: Artola 2021-09-09 09:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak było dawniej? Przede ... | zamileo
Czy możecie mi wyjaśnić ten fenomen: "Ja właśnie dzisiaj drukuję oceny swoich książek, tak na wszelki wypadek."? Bo naprawdę nie rozumiem sensu tego. Przez kilkanaście lat oceniłam ponad 1000 książek. Rzadko wracam do tych ocen. Czasem przynoszę książkę do domu, zerkam na recenzje w Boblionetce i okazuje się, że już ją czytałam. A nie kojarzę nic a nic. To czytam po raz drugi ;) Często ocena się zmienia, bo i gust czytelniczy zmienił się w ciągu 13 lat. Pamiętam to, co bardzo mi się podobało, co zapadło w serce. Ale po co by mi miało być drukowanie ponad 1000 ocen książek? Może nie jestem świadoma tego celu i coś przegapiam???
Użytkownik: reniferze 2021-09-09 11:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Czy możecie mi wyjaśnić t... | Artola
Mnie na przykład szkoda czasu na powtórne czytanie tej samej książki (poza naprawdę pojedynczymi przypadkami, ale wtedy z pełną świadomością, że to robię). Czasem też nie pamiętam, jakie wrażenie zrobiła na mnie dana książka, i za pomocą oceny (oraz jednego-dwóch zdań, które zwykle piszę pod notą wydawcy) mogę odświeżyć sobie pamięć, żeby móc o danej pozycji porozmawiać.

Swoich ocen nie wydrukowałam, bo jednak liczę na to, że serwis nie znika.
Użytkownik: ahafia 2021-09-09 13:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Mnie na przykład szkoda c... | reniferze
Mnie też szkoda by było zaprzepaszczenia informacji o fakcie przeczytania książki, ale w związku z tym bardziej zależy mi na czytatniku, w którym po każdej książce zostawiam jakąś informację. Nawiasem mówiąc, te notatki są czasem tak lakoniczne, że po upływie lat niewiele mówią nawet mnie samej ;) Oceny też nie są dla mnie takie całkiem nieważne, bo regularnie się zdarza, że oceniam zupełnie inaczej niż ogół.
Tak czy owak, niczego nie drukuję póki bnetka żyje i ma się nieźle.
Użytkownik: Marylek 2021-09-09 18:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Mnie też szkoda by było z... | ahafia
Tak, też mi się często zdarza, że nie pamiętam, o czym była książka. Kiedyś robiłam właśnie takie lakoniczne notatki, które po jakimś czasie mnie samej nic nie mówiły. Teraz robię zapiski obszerniejsze, z myślą o tym, żeby mi przypomniały czego dotyczyła książka.

Nie wiem, po co cokolwiek drukować w dobie informacji cyfrowej. Jeśli ktoś chce, może sobie to i owo po prostu skopiować do Worda i trzymać na dysku, pędraku, czy gdziekolwiek, nie?
Użytkownik: Artola 2021-09-10 08:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, też mi się często zd... | Marylek
Też robiłam kiedyś lakoniczne notatki o książkach, które teraz nic mi nie mówią ;) Ba, niejeden tytuł, oceniony czyli przeczytany, nic mi nie mówi ;) Za to część książek kojarzę po okładkach. I tu wraca mój żal, że w Biblionetce nie ma zdjęć okładek :(
Od jakiegoś czasu towarzyszy mi myśl, że w jakiś sposób te oceny, notatki, zabrały mi spontaniczność czytania...A na pewno ograniczyły.
Użytkownik: Marylek 2021-09-10 10:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Też robiłam kiedyś lakoni... | Artola
Nie wiem, czy to jest spontaniczność, czy jej brak, ale z pewnością odkąd jestem w Biblionetce inaczej dobieram lektury. Kiedyś zdarzało mi się wracać do już przeczytanych książek tylko dlatego, że akurat nie miałam, pod ręką innej lektury. Teraz mam taką kolejkę tytułów do przeczytania, że mi życia na to wszystko nie starczy. Spontanicznie natomiast mieszam w tej kolejce i wyławiam coś ze środka, na co akurat mam ochotę. To nie jest porządna kolejka, tylko raczej stos ;)

A co do notatek, one mi pomagają. Często łapię się na tym, że dopiero próba zwerbalizowania moich opinii i odczuć po lekturze pomaga mi ustalić ocenę. Bo trochę tak, trochę siak, wrażenia nie ujęte w zdania czasem mi się rozmywają :)
Użytkownik: Artola 2021-09-10 11:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem, czy to jest spo... | Marylek
Mówiąc o spontaniczności, myślę też o tych stosach, listach w schowku itp. Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że od lat nie szukam, nie przeglądam książek w bibliotece, ot tak, żeby wyłowić coś odpowiedniego na dany moment na podstawie opisu, nazwiska autora czy urokliwej okładki. Zamawiam książki on line, kierując się ciągle rosnącą kolejką w schowku. Często już zapominam, czemu te tytuły zeschowkowałam, ale jeśli tam są, to znaczy, że chciałam przeczytać ;)
Użytkownik: sapere 2021-08-27 23:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
Rany Boskie, nie!!!!
Co mam zrobić, żeby nie?
Pozdrawiam wszystkich Użytkowników.
Użytkownik: Mmyszunia 2021-08-31 14:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wielkie prawdopodobie... | zamileo
Bardzo bym chciała, żeby BiblioNetka przetrwała! Ja nie zawsze się tutaj aktywnie udzielałam, ale bardzo ważna jest dla mnie możliwość oceny tutaj książek. Próbowałam w innych miejscach ale to nie to samo. No i ranking książek najbardziej mi tu odpowiada, bo jest dużo ocen i moim zdaniem dzięki temu jest wiarygodny. Owszem, po zmianach gorzej wygląda przeglądanie książek konkretnego autora.
I żałuję, że nie udało mi się być na żadnym ogólnopolskim spotkaniu biblionetkowiczów. Ale przecież to dzięki temu portalowi poznałam mojego męża ;). Kto był na spotkaniu w Olsztynie, ten wie :D
Takie małe zestawienie moich osobistych poglądów na temat portalu. Wolałabym żeby udało się go utrzymać przy życiu, ale co ważne w pełnym zdrowiu.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2021-08-31 15:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo bym chciała, żeby ... | Mmyszunia
O, masz biblionetkourodziny! No to życzę Ci spełnienia marzenia wyrażonego w ostatnim zdaniu (poniekąd egoistycznie, bo chcę tego samego) oraz możliwości udziału w zlocie, który w końcu chyba kiedyś się odbędzie!
Użytkownik: Mmyszunia 2021-08-31 17:26 napisał(a):
Odpowiedź na: O, masz biblionetkourodzi... | dot59Opiekun BiblioNETki
Dziękuję :) Oby i zlot się odbył!
Użytkownik: ilia 2021-08-31 22:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo bym chciała, żeby ... | Mmyszunia
Fajnie, że się odezwałaś. Pamiętam tę całą historię ze Spotkania Olsztyńskiego, gdy wszyscy Cię szukali. Była tak niesamowita i zabawna, a jakie miała skutki... :)
Może warto przypomnieć, jak to niegdyś biblionetkowicze się spotykali
Olsztyński pospotkaniowy z Krakowem w tle
Użytkownik: Mmyszunia 2021-09-01 08:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Fajnie, że się odezwałaś.... | ilia
Tak, to fajna historia! Wspaniale wyszło te spotkanie! Fajnie byłoby znów tak się zorganizować :)
Użytkownik: mchpro 2021-09-08 13:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, to fajna historia! W... | Mmyszunia
Widzę, że dobrze wspominasz to spotkanie. Ach, te wspomnienia...
Użytkownik: reniferze 2021-09-09 11:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo bym chciała, żeby ... | Mmyszunia
Ooo, ja bym chciała poznać historię tego małżeństwa :). A nawet wszystkich bNetkowych związków.
Użytkownik: Mmyszunia 2021-09-09 12:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Ooo, ja bym chciała pozna... | reniferze
Swoją drogą, ciekawe ile takich jest :)
Krótka wersja jest taka, że poznałam mojego męża tutaj na forum, a spotkałam pierwszy raz na olsztyńskim spotkaniu. Jako ten rycerz na białym koniu odwiózł mnie do domu, chociaż nie bardzo miał po drodze. A do mnie z Olsztyna około 120 km, więc był czas na rozmowę we dwoje... Tak się to zaczęło :)
Trzeba by zrobić kolejne biblionetkowe spotkanie :) Przy kawie dobrze się opowiada takie anegdotki :)
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: