Dodany: 2021-06-30 18:37|Autor: mafiaOpiekun BiblioNETki

Książki i okolice> Książki w ogóle

5 osób poleca ten tekst.

Książkowe wspomnienia z czerwca 2021


Zapraszam. ;)
Wyświetleń: 2354
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 49
Użytkownik: Monika.W 2021-06-30 21:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Sztejer: Tom 2 - 4,5 Daj... | nutinka
Czemu porzuciłaś Szelę? Ta książka budzi wiele różnych emocji. U mnie czeka w kolejce.
Użytkownik: nutinka 2021-07-01 19:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Czemu porzuciłaś Szelę? T... | Monika.W
Za dużo dziwności. Nie przepadam za onirycznym przedstawieniem rzeczywistości, chociaż trawię ją w typowych baśniach "za górami, za lasami". Tu zdecydowanie mnie nudziło. Trochę podobnie miałam z Trygław: Władca losu (Saramonowicz Małgorzata), chociaż tę doczytałam, bo zaświaty dopiero zaczęły się pojawiać (po drugą część już nie sięgnę, chociażby ze względu na tytuł). No i u Raka chyba nie do końca mi podpasował styl, niby wszystko ładnie, a jednak nie dla mnie.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2021-06-30 22:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Sztejer: Tom 2 - 4,5 Daj... | nutinka
A mnie interesuje, czemu porzuciłaś Szelenbaum?
Użytkownik: nutinka 2021-07-01 19:22 napisał(a):
Odpowiedź na: A mnie interesuje, czemu ... | LouriOpiekun BiblioNETki
Właściwie nie wiem. Niby ciekawa, a cały czas coś mi zgrzytało. Może warsztat, może dłużyzny, powtórzenia myśli innymi słowami, takie mielenie tego samego - za dużo trochę jak na moją cierpliwość. Przeczytałam około stu stron, ale byłam zmęczona jak po pięciuset. ;)
Użytkownik: ilia 2021-06-30 19:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Powieść irlandzka
1. Normalni ludzie (Rooney Sally) (6)
Powieść włoska
2. Historia ucieczki (Ferrante Elena) (3,5)
3. Historia zaginionej dziewczynki (Ferrante Elena) (5,5)
Powieść japońska
4. Ukochane równanie profesora = 博士の愛した数式 (Ogawa Yōko) (5)

Jeśli ktoś lubi rozwiązywać zagadki matematyczne, to proponuję jedną, która jest w powyższej książce.
Znajdź sumę wszystkich liczb od jednego do dziesięciu. Nie ma w tym nic skomplikowanego:
1+2+3+4+5+6+7+8+9+10=55
Ale jeżeli chciałoby się znaleźć sumę wszystkich liczb na przykład od jednego do tysiąca, zabrałoby to sporo czasu.
Trzeba znaleźć sposób, żeby bez dużego wysiłku znaleźć wynik dla największej nawet liczby.
Po znalezieniu rozwiązania, warto przetestować na innym ciągu liczb, by się upewnić, że to działa.
Można np. od jednego do dziewiętnastu
1+2+3.......+19=190
Liczba 19 jest bardzo ciekawa, bo jest liczbą naturalną, nieparzystą, pierwszą, liczbą pierwszą bliźniaczą.
Co ciekawe, rozwiązać zagadkę można nie tylko w jeden sposób. Ja rozwiązałam w inny (sprawdziłam na innych ciągach liczb, że działa) niż jest podany w książce.
Przyjemnej zabawy!
Użytkownik: jolekp 2021-06-30 20:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Powieść irlandzka 1. Nor... | ilia
Ja rozwiązanie tej akurat zagadki znałam od razu, bo opowiadał o niej mój nauczyciel matematyki z liceum jakieś 15 lat temu. Ale książkę polecam, bo jest ogólnie urocza (i zawiera sporo innych matematycznych ciekawostek;)).
Użytkownik: jolekp 2021-06-30 20:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Powieść irlandzka 1. Nor... | ilia
To w sumie też mogę zadać zagadkę:)

Załóżmy, że bierzesz udział w teleturnieju. Do wyboru jest 100 walizek, tylko w jednej jest nagroda. Ty wybierasz jedną. Prowadzący po kolei otwiera pozostałe walizki, aż zostaną tylko dwie. W tym momencie daje ci możliwość - możesz zostać przy pierwotnie wybranej walizce, albo zmienić na tę, która została z pozostałych. Co zrobisz?:)
Użytkownik: misiak297 2021-06-30 21:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Powieść irlandzka 1. Nor... | ilia
Skąd ta rozbieżność w ocenach Ferrante? Jestem ciekaw.
Ja czytałem niedawno "Genialną przyjaciółkę" i byłem może nie zachwycony, ale bardzo zadowolony z lektury. Zamierzam poczytać więcej Ferrante.
Użytkownik: ilia 2021-06-30 23:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Skąd ta rozbieżność w oce... | misiak297
Rozbieżność w ocenach książek Eleny Ferrante wynika z tego, że dwa pierwsze tomy były dobre, oceniłam na 5, trzeci był najsłabszy, był po prostu nudny, ostatni oceniłam najwyżej ze względu na wątek matki - dzieci. Może za jakiś czas napiszę recenzję z tych książek, więc dowiesz się więcej co o nich sądzę.
Użytkownik: Monika.W 2021-06-30 21:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Powieść irlandzka 1. Nor... | ilia
5 dla "Równania" rozumiem, to czarująca książka.

Ale aż 6 dla "Normalnych ludzi"? Napisz, co Ci się podobało. Czytałam w czerwcu - już prawie nic nie pamiętam, niewiele zostało.
Użytkownik: ilia 2021-07-02 21:15 napisał(a):
Odpowiedź na: 5 dla "Równania" rozumiem... | Monika.W
Książka "Normalni ludzie" Sally Rooney jest dla mnie książką prawie doskonałą. Bardzo smutną, wzruszającą, poruszającą, wzbudzającą duże emocje. Osobom, które doświadczyły w swoim życiu podobnych zdarzeń lub uczuć będzie się podobać i ją zrozumieją, innym którzy nie mają takich przeżyć nie trafi do serca.

Książka mówi o dwojgu ludzi, ewidentnie stworzonych dla siebie, kochających się, odczuwających wobec siebie taką bliskość jakiej nie doznali i nie doznawali z żadnym innym człowiekiem, ale nie umiejącym powiedzieć temu drugiemu, że nie może bez niego żyć, że jego życie jest wtedy niepełne, że są dla siebie najważniejsi; jednocześnie ciągle bezwiednie nawzajem się raniących.

Powieść porusza też problem okrutnych stosunków panujących w szkole. Ostracyzm, który dotyka osoby wyróżniające się w jakikolwiek sposób, nawet pozytywny z tłumu - jest przerażający.
Użytkownik: janmamut 2021-07-01 03:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Powieść irlandzka 1. Nor... | ilia
Ja chyba czegoś nie rozumiem. Wzór na sumę n wyrazów ciągu arytmetycznego jest znany ze szkoły, a zadania polegające na podstawieniu do niego są najprostszymi z możliwych z tego działu. Gdzie zatem zagadka?

Chyba że w książce byłoby na przykład przedstawione rozumowanie młodego Gaussa...
Użytkownik: jolekp 2021-07-01 09:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja chyba czegoś nie rozum... | janmamut
Rozwiązać zagadkę miała bohaterka i jej syn - ona była niewykształcona, a on był uczniem wczesnych klas podstawówki, więc żadnych wzorów nie znali i do tego rozwiązania mieli dojść samodzielnie. Ja znałam właśnie metodę Gaussa, oni wymyślili inny sposób.
Użytkownik: janmamut 2021-07-01 20:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Rozwiązać zagadkę miała b... | jolekp
Dziękuję! Więc zagadka była dla nich. Przyzwyczajony do tego, że wzór na sumę postępu arytmetycznego i pierwiastki równania kwadratowego znają u nas nawet najbardziej oporni na matematykę, a w Japonii przecież poziom jest wyższy, nie mogłem pojąć, o co chodzi.
Użytkownik: Losice 2021-07-01 22:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję! Więc zagadka by... | janmamut
"Przyzwyczajony do tego, że wzór na ...."
Nie ma nic gorszego niż złe przyzwyczajenia, a dodatkowo powielanie stereotypów, że poziom matematyki jest niższy w polskiej szkole, niż w japońskiej (i to teraz po chwalebnych reformach Ministra Edukacji) - no po prostu szok !!!
Na najbliższym zebraniu rodziców w przedszkolu mojej wnuczki, zaproponuję aby wzór Gaussa na sumę postępu arytmetycznego (najlepiej w formie rymowanki) opanowały wszystkie dzieci począwszy od grupy starszaków. Co rano przed zakupami, będę również z tego wzoru przepytywał moją żonę ... pomoże jej to szybko sumować ceny z wydruków kas fiskalnych w supermarkecie (zawsze warto sprawdzać czy komputer się nie pomylił - wprawdzie nie jest to człowiek, ale zawsze nie wiadomo, a nuż ...).
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2021-07-02 09:12 napisał(a):
Odpowiedź na: "Przyzwyczajony do tego, ... | Losice
Bardzo polecam dowiedzieć się więcej o japońskich szkołach liczenia na sorobanie :)
Użytkownik: ilia 2021-07-01 19:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja chyba czegoś nie rozum... | janmamut
Czy Ty zawsze musisz udowadniać wszystkim jaki jesteś mądry, żeby nie powiedzieć przemądrzały? Nie każdy ma do czynienia z matematyką szkolną na co dzień. Podejrzewam, że duża część, jeśli nie większość biblionetkowiczów szkoły pokończyła bardzo dawno temu.

Są ważniejsze sprawy w życiu dorosłego człowieka niż pamiętanie wzorów ze szkoły, czy to matematycznych, fizycznych czy jeszcze innych, zwłaszcza jeśli nie są tak słynne jak E=mc2 , lecz są pomniejszymi wzorami matematycznymi.

Ja akurat o wzorze Gaussa nie słyszałam - może miałam kiepskiego matematyka, a może zapomniałam. Ale wielką przyjemność sprawiło mi odgadnięcie zagadki, TAK zagadki; zwłaszcza, że zrobiłam to w trochę inny sposób niż Gauss.
Użytkownik: janmamut 2021-07-01 20:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Czy Ty zawsze musisz udow... | ilia
W sumie nie wiem, czy po takim ataku za niewinne pytanie warto odpowiadać. Żeby jednak błędne wyobrażenia nie pozostały, spróbuję.

To nie jest wzór Gaussa, tylko sposób rozumowania Gaussa w szkole, gdy zapisał liczby od początku, a później od końca, zauważając, że otrzymujemy równe sumy w kolumnie, co natychmiast daje wzór n(n+1)/2.

Użytkownik: ilia 2021-07-01 20:23 napisał(a):
Odpowiedź na: W sumie nie wiem, czy po ... | janmamut
A może byś tak nie psuł zabawy tym, którzy by chcieli sami rozwiązać ZAGADKĘ, pobawić się samodzielnym myśleniem? - podając jak na tacy rozwiązanie.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2021-07-02 09:10 napisał(a):
Odpowiedź na: W sumie nie wiem, czy po ... | janmamut
Mamucie, podejrzewam, że padłeś ofiarą takiego zjawiska: pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dunninga-Krugera

Żyjąc na co dzień z pewnymi aparatami pojęciowymi zdaje nam się czasem, że pewne elementy zna każde dziecko, ponieważ mamy świadomość, jak elementarnym zagadnieniem coś bywa w porównaniu z "prawdziwymi problemami", które rozwiązujemy w pracy zawodowej (szczególnie naukowej).

Z drugiej natomiast strony matematyka jawi się nawet ludziom dorosłym jako czarna magia, a już umiejętność praktycznego wykorzystania jej (czasem nawet POMYŚLENIA o tym, że jest praktyczna) to dla niektórych herezja! Tymczasem matematyka stoi za niemal każðą nowoczesną dziedziną życia, począwszy od IT, poprzez produkcję (pisałem magisterkę z SQC), aż po marketing i prognozy pogody.

Przy okazji taka anegdota: onegdaj zlecaliśmy projekt toalety - przede wszystkim musieliśmy wiedzieć, ile gresu potrzebujemy na lekko nieregularne ściany. U architektki okazało się, że zapomniałem zwymiarować jednego ukosu, co było istotne. Pani chciała nas już wysyłać do domu, ale poprosiłem o chwilę i po napisaniu prostej proporcji znałem już wymiar. Architektka z wielkimi oczami zapytała, jak ja to policzyłem. Odpowiedź była prosta - twierdzenie Talesa, którego uczy się (a przynajmniej uczyło) dzieci w IV czy V klasie podstawówki ;)
Użytkownik: Marylek 2021-07-02 10:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamucie, podejrzewam, że ... | LouriOpiekun BiblioNETki
To, co "powinien" znać każdy po ukończeniu szkoły podstawowej ma się nijak do rzeczywistej wiedzy. Wystarczy się rozejrzeć. Poczytać komentarze w Internecie. Ot, chociażby wejść na stronę Ministerstwa Zdrowia, chyba na czasie jest ostatnio komentowanie ten strony.

Co do matematyki, przypominam Ci (bo chyba z Tobą o tym niegdyś rozmawiałam) liczne, bardzo liczne i różnorodne odpowiedzi na pytanie: Gdy miałem 6 lat, moja siostra była o połowę młodsza ode mnie. Dziś mam 50 lat. Ile lat ma moja siostra?

Przecież ludzie prawie się pozabijali w komentarzach, ustosunkowując się wzajemnie do stanu rozwoju swoich umysłów i pochodzenia własnych matek.

Jakie ciągi, jaki Tales, jaki Gauss?...
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2021-07-02 11:17 napisał(a):
Odpowiedź na: To, co "powinien" znać k... | Marylek
Pomstowanie na to jest obecne w literaturze od dawna, np. w opowiadaniu "Dyżur" Zajdla:

"Ludziom zupełnie nie chce się ruszać mózgiem (...) wszyscy nagle zapomnieli, czemu się równa druga pochodna z iksa i temu podobne trywialne historie". [jak ktoś ciekaw: pierwsza pochodna to 1, a druga (i każda następna) to 0]

I dłuższy fragment z "Noteki 2015" Lewandowskiego:

Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu

Nb. zawsze mam w pamięci przypis Witkowskiego z "Zakazanej psychologii":

"Studenci [psychologii] (...) opacznie rozumieją pojęcie humanisty. W ich mniemaniu jest to osoba, która nie rozumie matematyki!"
Użytkownik: Monika.W 2021-06-30 21:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Heretycy, buntownicy, wiz... | Marylek
Opowieść o skarpetkach jest czarująca. Już teraz wiem, co robią moje zaginione skarpetki.
Użytkownik: Marylek 2021-06-30 21:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Opowieść o skarpetkach je... | Monika.W
Cudna jest! I nie tylko dla dzieci :)
Użytkownik: Monika.W 2021-06-30 21:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Tylko 4 pozycje. Nawet nie wiem, dlaczego. Zupełnie nie wiem, kiedy ten czerwiec minął. Był urlop tygodniowy. Ale to nie powód, aby nie czytać. Coś się dzieje...

34. Relacja z pierwszej ręki (Zajdel Janusz A. (Zajdel Janusz Andrzej)), ocena: 5,5
Zbiór opowiadań, pośmiertnie zebrany przez żonę. Może nie wszystkie opowiadania są genialne, ale niektóre tak. Stąd i ocena. Zajdel to klasa sama w sobie.

35. Normalni ludzie (Rooney Sally), ocena: 4
Ciągle gdzieś mnie atakowała ta książka, to przeczytałam, aby przestała. Bez obrzydzenia, ale i bez zachwytu. To nie jest mój świat, dla mnie to celebrowanie problemów. Ale może właśnie tak wygląda współczesny świat? Ci z XVIII wieku też nie mogli zrozumieć romantyzmu. Może właśnie następuje ogromna zmiana kulturowa i ta książka jest jej forpocztą.

36. Historie podniebne (Małecki Jakub [pisarz]), ocena: 5
Mała książeczka, 7 kameralnych opowiadań. Coraz bardziej lubię Małeckiego.

37. Niewinny (Coben Harlan), ocena: 3
Wymyślone, przegadane, wydumane, nudne.
Użytkownik: Anna125 2021-07-02 23:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Tylko 4 pozycje. Nawet ni... | Monika.W
Właśnie tak odebrałam Rooney, jako forpocztę bądź raczej już pocztę i zachwyciło mnie, że autorka to potrafiła zamknąć w słowach, oddać ten obraz, narracją, problemami, dialogami.
Użytkownik: Monika.W 2021-07-04 21:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie tak odebrałam Roo... | Anna125
A ja już właściwie nie pamiętam, o czym jest ta książka. Po miesiącu (niecałym). Czyżbym była już poza wątkiem głównym, na jakiś rubieżach? Pytanie retoryczne, trochę kokieteryjne. Nie zgadzam się, że świat TYLKO tak wygląda. Może gdzieś trochę tak. Ale jest go też innego dużo więcej.
Wciąż uważam, że to celebrowanie problemów było.
Użytkownik: Anna125 2021-07-10 23:10 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja już właściwie nie pa... | Monika.W
Ba, bo świat TYLKO tak nie wygląda. Właściwie, moim zdaniem, w ogóle tak nie wygląda. Dla mnie jest odbiciem pewnej subiektywnie odbieranej rzeczywistości, chociaż były też w tej powieści momenty realne.
Celebrowanie problemów i było, i nie było. Pojawiają się po prostu w innych odsłonach. Pewnie jestem częściowo targetem takich opowieści z uwagi na stosunkowo bliski kontakt z młodymi ludźmi, a zauważane różnice nieodmiennie mnie frapują.

Niekiedy mam wrażenie, że cały świat ludzki uparł się na „celebrowanie”, podnoszenie jakiś problemów, które nie są najważniejsze, nie są istotą rzeczy.
Użytkownik: ilia 2021-07-12 21:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Ba, bo świat TYLKO tak ni... | Anna125
Dlaczego uważasz, podobnie jak Monika W, że problemy poruszane w książce "Normalni ludzie" Sally Rooney, to celebrowanie problemów, które nie są najważniejsze? Naprawdę nie jest ważne odrzucenie jednostki przez grupę? To nie jest problem teraźniejszy, doświadczany przez młodych. To jest problem stary jak świat, który dotykał i dotyka wszystkich - i dzieci, i młodych i starszych - w szkole, pracy, w grupie towarzyskiej, nawet wśród rodziny.

Kto nigdy nie był "poza", ten nie wyobraża sobie jak boli odrzucenie, brak akceptacji, odosobnienie. Jeśli tylko jest to odrzucenie i człowiek sobie jakoś z tym radzi, nie jest tak źle... ale gdy idzie za tym wyśmiewanie, szykany, dręczenie, zaszczucie - wpływa to na osobowość, na dalsze życie.

I to grupa decyduje, najczęściej pod wpływem jakiejś głupiej lali, kto jest normalny, a kto nie. Każdy "inny", każdy kto się wyróżnia w jakikolwiek sposób, nawet pozytywnie jest odrzucany. Nie ma dla niego miejsca w grupie. Wiem coś o tym, bo w szkole też byłam poza grupą, choć na całe szczęście nie szykanowano mnie.

Przecież Marianne była ładna, zdolna, dobrze się uczyła, pochodziła z zamożnego domu, umiała samodzielnie myśleć, a była odrzucona, wręcz zadręczana przez środowisko szkolne. Nie wypadało się z nią zadawać, bo przecież ona nie jest NORMALNA. Jej chłopak, który ją kochał i cenił, ukrywał ich związek, bo co by koledzy i te głupie lale powiedziały? Jak może się zadawać z nienormalną? Przecież on jest normalny i chce za takiego uchodzić.

Połowa książki jest o tym. Druga jest o nieumiejętności porozumienia się kobiety i mężczyzny. Przepiszę tu, to co już napisałam Monice:
Książka mówi o dwojgu ludzi, ewidentnie stworzonych dla siebie, kochających się, odczuwających wobec siebie taką bliskość jakiej nie doznali i nie doznawali z żadnym innym człowiekiem, ale nie umiejącym powiedzieć temu drugiemu, że nie może bez niego żyć, że jego życie jest wtedy niepełne, że są dla siebie najważniejsi; jednocześnie ciągle bezwiednie nawzajem się raniących.

To też jest celebrowanie problemów? To też są problemy, które nie są najważniejsze, nie są istotą rzeczy?
Uważam, że książka porusza zagadnienia istotne dla wielu ludzi, bolesne i trudne. Wpływające na psychikę i życie.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2021-07-13 10:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Dlaczego uważasz, podobni... | ilia
Wydaje mi się po tej obszernej wypowiedzi, że z czystym sumieniem mogę polecić Ci powieść Wszystkie jasne miejsca (Niven Jennifer) :)

BTW: czy "Normalni ludzie" są zbliżeni do czytanej przez Ciebie wcześniej Samotność liczb pierwszych (Giordano Paolo) ? Obu postawiłaś 6.0.
Użytkownik: ilia 2021-07-13 19:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Wydaje mi się po tej obsz... | LouriOpiekun BiblioNETki
Tak obie te książki są o podobnej tematyce. "Samotność liczb pierwszych" jest bardziej przejmująca. Już pisałam gdzieś na forum, że czytając ją ciągle płakałam, co mi się za często nie zdarza przy czytaniu. Początkowo oceniłam ją na 5,5, ale później zmieniłam ocenę na wyższą.
Polecaną przez Ciebie książkę już wrzuciłam do schowka. Dzięki.
Użytkownik: margines 2021-06-30 23:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Czerwiec - już szesnaście! miesięcy rządzą „Kwarant Anna” i „pan Demia”:

Greta: Nigdy nie jesteś zbyt mały, by robić rzeczy wielkie (Camerini Valentina) - 5,5; 28 czerwca 2021
Zaproszenie do ciszy: Wybór wierszy (Parun Vesna) - 5, 26 czerwca 2021 - prosto z wątku „Czytajmy książki mniej popularne i mało oceniane” - to wiersze o... wojnie, ale też „o lesie, o trawie, o wodzie…”, jak to śpiewa Jaromír Nohavica.
Skunks i Borsuk (Timberlake Amy) - 5, 20 czerwca 2021, tagi: przyjaźń, tolerancja. Bohaterowie literaccy czytający książki.
Nasze małe my (Kunkel Daniela) - 5, 18 czerwca 2021
Prezent dla ciebie: Opowieść o przyjaźni (Volmert Julia) - 5,5; 18 czerwca 2021 - przyjaźń.
Jak ciężko być królem (Korczak Janusz (właśc. Goldszmit Henryk), Chmielewska Iwona) -5, 18 czerwca 2021
Gdybym była książką (Jorge Letria Jose, Letria André) - 5,5; 17 czerwca 2021 - w uchu dźwięczało mi „Kiedyś różą byłam”. Książka o… książkach w książce, magii książek.
Strzeż się starych książek (Gravel François) - 5,5; 15 czerwca 2021
Czerwony wilczek (Chotomska Ewa) - 5, 16 czerwca 2021
Lato na Rodos (Ryrych Katarzyna (Dziki-Ryrych Katarzyna, Dziki Katarzyna)) - 4,5; 10 czerwca 2021 - z wątku https://www.facebook.com/katarzyna.ryrych/posts/31​72567389443572 Bohaterowie literaccy czytający książki.
Użytkownik: yyc_wanda 2021-07-01 01:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Wyścigi (Chmielewska Joanna (właśc. Kühn Irena)); niezainteresowana
Tego nie dało się czytać nawet po przekątnej. Dotarłam do strony 111 i dałam sobie spokój. Całość pisana żargonem graczy wyścigów konnych. Na dwadzieścia stron identycznie brzmiących rozmów o koniach, na kogo stawiać, kto jest faworytem a kto fuksem, jest może jeden akapit związany z wątkiem kryminalnym. A potem od nowa – konie, wyścigi, bieg do kasy przed następną gonitwą... Chciałam skończyć, by wystawić swoją pierwszą jedynkę, ale nie dałam rady.

Scarlett: Ciąg dalszy "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell (Ripley Alexandra); ocena: 5
Całkiem przyjemna kontynuacja losów Scarlett O’Hary. Uważam, że autorce udało się odtworzyć w sposób wiarygodny osobowość Scarlett, a i styl powieści w dużym stopniu przypomina oryginał. Nie jest to dzieło na miarę „Przeminęło z wiatrem”, ale przyjemna powieść historyczna, dzięki której raz jeszcze możemy powrócić do dobrze nam znanych bohaterów.
Czytatka: Przygód Scarlett ciąg dalszy

Personal History – Katharine Graham; ocena: 5
Autobiografia Katharine Graham, jednej z najbardziej znaczących kobiet biznesu w lartach 70-80. ubiegłego wieku. Była właścicielką The Washington Post Company – firmy, która oprócz słynnej waszyngtońskiej gazety obejmowała kilka innych czasopism (w tym nowojorski Newsweek) oraz stacje radiowe, a później i telewizyjne. Na kartach książki przewija się plejada słynnych postaci i wydarzeń, które tworzyły historię Ameryki XX wieku. Wspomnienia sięgają jej najmłodszych lat i prowdzą przez wszystkie radości i traumy zarówno życia prywatnego jak i biznesowych zmagań. Ciekawe, dobrze napisane, ale ilość osób o których wspomina, to ciągle zmieniający się kalejdoskop nazwisk, za którymi trudno było nadążyć.

Sny (Krentz Jayne Ann (pseud. Quick Amanda lub Castle Jayne lub James Stephanie)); ocena: 3
Szukałam czegoś lekkiego i niewymagającego na przetrwanie letnich upałów. Padło na romans z domieszką suspense. Biorąc pod uwagę kategorię, do której ta powieść się zalicza, dostałam to, czego mogłam się spodziewać. Dużo seksu, miłosnych westchnień, niesympatyczny główny bohater typu „macho” oraz niezależna kobieta, która ulega zbyt szybko i to nie tylko w sprawach seksu. Nic odkrywczego, ale jako wakacyjny odmóżdżacz zdało egzamin.

Więcej szczegółów: Przeczytane Q2, 2021
Użytkownik: mafiaOpiekun BiblioNETki 2021-07-01 08:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Ja w tym miesiącu tylko jedną. :)

11. Najlepiej w życiu ma Twój kot (Szymborska Wisława, Filipowicz Kornel) - 5

A zaczęte jak zwykle. :)

Biblia (antologia; < autor nieznany / anonimowy >)
Wołanie w górach (Jagiełło Michał)
Artyści, PRL i bezpieka (Ligarski Sebastian, Majchrzak Grzegorz)
Użytkownik: ahafia 2021-07-01 14:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
W czerwcu, mimo braku czasu, w końcu udało mi się przeczytać trochę więcej:

- Słone ścieżki (Winn Raynor) - 3,5
- Kowalska: Ta od Dąbrowskiej (Chwedorczuk Sylwia) - 5
- R.U.R z tomu Dramaty (Čapek Karel) - 4
- Osiem (Třeštíková Radka) - 3,5
- Plotka o "Weselu" Wyspiańskiego (Żeleński Tadeusz (pseud. Boy)) - 5
- Złoty róg (Szymiczkowa Maryla (właśc. Dehnel Jacek, Tarczyński Piotr)) - 5

Czytatka podsumowująca: czerwiec 2021
Użytkownik: Rbit 2021-07-01 19:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Projekt Hail Mary (Weir Andy) (4,0)
Czytatka Ludzkości strzał rozpaczy.

Chamstwo (Pobłocki Kacper) (3,5)
Próba antropologicznej analizy wszechogarniającego systemu klasowo-patriarchalnej przemocy w historii Polski. Nieudana i koszmarnie źle napisana. Kuriozalne zakończenie wyjaśniające jak czytać pracę i co autor miał na myśli. Jednak praca i tak jest o niebo lepsza od Ludowej Historii Polski A. Leszczyńskiego.

Miejski grunt: 250 lat polskiej gry z nowoczesnością (Matyja Rafał) (5,0)
Czytatka: W tymkraju jest, jak jest

Czerwone tarcze (Iwaszkiewicz Jarosław (pseud. Eleuter)) (4,5)
Historyczny entourage skrywający powieść psychologiczną. Czy sami jesteśmy kowalami własnego losu, czy niesie nas prąd życia?

Hrabia Emil (Nałkowska Zofia (Rygier-Nałkowska Zofia)) (3,0)
Sięgnąłem, bo miało być o Polakach podczas Wielkiej Wojny. W istocie są Legiony i Piłsudski (jako Żelawa), ale na drugim, abo nawet trzecim planie. Poza tym romans i ziemiańskie zblazowanie. Nie da się czytać bez nudy i/lub zażenowania.

Tylko umarli wiedzą (Ćwirlej Ryszard) (4,5)
Przyzwoity kryminał retro z przedwojenną Piłą w tle.
Użytkownik: Jabłonka 2021-07-02 14:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Czerwieńszym czerwcem ;)
Władca much (Golding William) lepsza. Ale nie zachwyciła. Nadal wyczytuję
Oryks i Derkacz (Atwood Margaret) - namęczyłam się, przeciętna, nie dla mnie.
Musimy porozmawiać o Kevinie (Shriver Lionel) Rewelacja! Książka dla odważnych o wiwisekcji relacji rodzinnych. Boli, zostaje w głowie, nie da się zapomnieć, wraca... Kawał dobrej literatury. Polecam!
Przełęcz Diatłowa: Tajemnica dziewięciorga (Matwiejewa Anna) dobra, czytadełko
Czerwony kwiecień (Roncagliolo Santiago) 3+ z DKK
I już...
Użytkownik: ka.ja 2021-07-02 21:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Czerwiec wreszcie bez zastoju czytelniczego.

Nomadland: W drodze za pracą (Bruder Jessica) - bardzo interesujący reportaż o dość ponurych skutkach kapitalizmu. Interesujące, że film na podstawie tej książki ma zupełnie inny wydźwięk - nie opowiada o ludziach, którym krach odebrał szansę na jakąkolwiek emeryturę, tylko o dzielnych nomadach po sześćdziesiątce. Amazon, który w książce ewidentnie wykorzystuje ludzką desperację, w filmie jest dobrym wujaszkiem, który daje nieźle zarobić. Ale warto zapoznać się i z książką, i z jej ekranizacją.

U nas każdy jest prorokiem: O Tatarach w Polsce (Panek Bartosz) - bardzo lubię serię Sulina, zwłaszcza te jej tomy, które dotyczą Polski w sensie geograficznym i etnograficznym. O Tatarach w Polsce wiedziałam, że są, ale na tym koniec. Podobał mi się gawędziarski ton tej książki, jej przywiązanie do przekazu ustnego.

Słownik rodzinny (Ginzburg Natalia) - uwielbiam rodzinne powiedzonka, spisałam długą listę tych, które krążą w mojej rodzinie od trzech, czasem czterech pokoleń, więc z Natalią Ginzburg i jej rodziną od razu poczułam się spokrewniona. Świetnie napisany portret niezwykłej rodziny w niezwykłych czasach.

Arystokratka na królewskim dworze (Boček Evžen) - kolejny tom przygód Marii Kostki już sobie odpuszczę, przestały mnie bawić.

Lato utraconych (Kańtoch Anna) - moim zdaniem pani Kańtoch jest jedną z najciekawszych postaci na rynku polskich powieści kryminalnych. Czekam na kolejne tomy i mam nadzieję, że utrzymają poziom.

Bękart ze Stambułu (Shafak Elif (Şafak Elif)) - pozytywne zaskoczenie, bo spodziewałam się czytadła, a dostałam sprawnie napisaną, wartką i ciekawą powieść. Zamierzam się przyjrzeć bliżej autorce.

Zanim zapomnę (Wilmowska Iwona) - kompletna klapa. 3/4 kryminału dotyczy wątków osobistych detektywki-amatorki i jej tekturowego chłopaka. Mnóstwo nijakich dialogów o niczym, czytałam po przekątnej i przysypiałam w trakcie. Odradzam.

Stowarzyszenie leworęcznych (Nesser Håkan) - zdecydowanie lepiej. Porządny dreszczowiec, do tego miejscami całkiem zabawny bez wygłupów i grubych dowcipasów, zagadka ciekawa, choć niestety sprawcę odgadłam zdecydowanie za wcześnie. Dodatkowy plus za to, że wątki życia osobistego głównego bohatera miały istotny związek z intrygą, a dialogi małżonków w łóżku i przy śniadaniu naprawdę należały do fabuły kryminalnej.

Stara Słaboniowa i spiekładuchy (Łańcucka Joanna) - znów pozytywne zaskoczenie z niewielkim minusem za gwarę - jak dla mnie zbyt "ogólnowsiową" i chwilami przytłaczającą. Ale całość nader udana jak na czytadełko.

Każdy umiera sam (Jungstedt Mari) - przyzwoity kryminał, chociaż znów nadmiernie napompowany wątkiem erotycznym. Co mnie obchodzi, z kim sypia pani komisarz, jeśli to nie ma żadnego związku ze sprawą?

Zniknięcie Annie Thorne (Tudor C. J.) - też czytadło, też nie bez wad, ale za to przyjemnie trzyma w napięciu aż do samego końca.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2021-07-02 22:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Czerwiec wreszcie bez zas... | ka.ja
Przyjrzyj się Shafak, popieram! Mam przeczytane 3 jej powieści, średnia wychodzi 5 z małym kawałkiem.
A ja sobie już ostrzę zęby na "Nomadland"!
Użytkownik: Raptusiewicz 2021-07-02 23:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Czerwiec wreszcie bez zas... | ka.ja
Właśnie też sobie podczytuję Ginzburg, bardzo dobra jest, a tak mało ma ocen :)
Użytkownik: beatrixCenci 2021-07-02 23:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
1. Europa w rodzinie (Czapska Maria) (4.5) i
2. Czas odmieniony (Czapska Maria) (4.5) - dwa tomy wspomnień z rysem historycznym korzeni autorki aż od osiemnastego wieku, trochę powtórzeń w drugiej części, choć nie jakoś rażąco dużo. Przeczytane hurtem, bo wydane w jednym tomie. Całość trochę nierówna i to nie tylko na początku, w miejscach skąpych w materiały źródłowe. Irytował cokolwiek skrajny miejscami katolicyzm rodziny bohaterki. W jednym miejscu pisarka przytacza obszerny fragment relacji brata - i jest to też, moim zdaniem, fragment lepszy literacko, bo sama Maria pisze czasem zbyt sucho.
Użytkownik: zochuna 2021-07-03 18:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Postanowiłam jednak zmobilizować się i powpisywać trzymiesięczne zaległości, bo jednak aktualne dane własne w tym wątku często mi się przydają do porównań i przypomnień

Przyjaciel (Nunez Sigrid) - 4,5 - nie do końca byłam przygotowana na taka bezpośredniość

Maszyny takie jak ja (McEwan Ian) - 4,0 - a może trochę więcej.... Ciekawe, miejscami nawet zaskakujące, dające do myślenia, ale też gdzieniegdzie nudne dla przeciętnego czytelnika spoza brytyjskiego kręgu polityczno-społecznego

Co kryją jej oczy (Pinborough Sarah (pseud. Silverwood Sarah)) - 3,5 - nie, raczej nie, wyrosłam z takich motywacji i rozwiązań, a poza tym nudzą mnie seryjni mordercy

Pętla sokolnika: Zbrodnia, miłość, sztuka (Hoffman Mary) - 4,0 młodzieżówka z historią i kulturą włoską w roli głównej, dużo o farbach i malowaniu, więc dla mnie ok

Śmierć przybywa do Pemberley (James P. D. (James Phyllis Dorothy)) - 4,5 - udany ciąg dalszy "Dumy i uprzedzenia" i jeszcze obejrzałam sobie serial

Księżniczka z lodu (Läckberg Camilla (właśc. Läckberg Jean Edith)) -5-
Kaznodzieja (Läckberg Camilla (właśc. Läckberg Jean Edith)) -5-
Kamieniarz (Läckberg Camilla (właśc. Läckberg Jean Edith)) -5-
wpadłam w sieć tej serii i nie spocznę nim nie doczytam do końca:)

Historia brudu (Ashenburg Katherine) -5- bardzo ciekawe

Niechciany gość (Lapena Shari (Lapeña Shari)) -4- słuchałam audiobooka, a to mi się zawsze jakoś tak ciągnie

Perfekcyjne morderstwo (Le Carré John (właśc. Cornwell David)) -4- skusiłam sie na angielską szkołę z internatem; może być, ale szału nie ma

Iwan Konwicki, z domu Iwaszkiewicz: Biografia (Konwicki Tadeusz) -6- cudna opowieść i obrazki, w dodatku łatwiej mi teraz znosić mojego szkodnika Felusia

Emigracja (Malcolm XD (pseud.)) -4,5- może to i modne, ale też zabawne i całkiem przenikliwe, miejscami gorzkie

444 (Siembieda Maciej) -5- no podobało mi się, co zrobić... Szkoda, że życie prywatne prokuratora jest takie banalne
Użytkownik: Alele 2021-07-03 20:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Za szybko minął ten czerwiec. Zmagazynowałam w domu książki z czterech bibliotek i jak zwykle będę musiała kilka z nich prolongować. Czym mam ich więcej, tym mniej udaje mi się przeczytać.
1. Akcja czytelnicza: "Rendez-vous z Agathą Christie" - 2021

Wigilia Wszystkich Świętych (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - 5
Zagadka Błękitnego Ekspresu (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - 4,5
Brzemię (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - 4
Plus dwie polskie pozycje:
Innego życia nie będzie (Nurowska Maria) - 4,5
Dobra nowina (Grabski Maciej (pseud.)) - 5,5
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2021-07-06 14:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. ;) | mafiaOpiekun BiblioNETki
No, to jeszcze i ja, choć z poślizgiem wynikającym z urlopu - i między innymi przez ten urlop więcej się lektur nazbierało.

Państwo Gucwińscy: Zwierzęta i ich ludzie (Górlikowski Marek) (5) [recenzja: Zwierzęta były im bliższe, niż ludzie ]
Świat Nali: Człowiek, kot i ich podróż rowerem dookoła świata (Nicholson Dean) (4,5) [recenzja: Pomóż zwierzakowi, a pomożesz i sobie ]
Sekta (Stelar Marek (właśc. Biernawski Maciej)) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 21 ]
Chwile, których nie znamy: Opowieść o Marku Grechucie (Sztokfisz Marta) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 21 ]
Pięć: Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza (Rubenhold Hallie) (5) [recenzja: Były, gdzie były, a co je tam doprowadziło? ]
Czas wolny w PRL (Przylipiak Wojciech) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 21 ]
Tamte cudowne lata (Izaguirre Marian) (4) [recenzja: Czytanie pomaga, czytanie ocala ]
Sławne koty i ich ludzie (Reinecke Heike, Schlieper Andreas) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 21 ]
Co gryzie weterynarza (Łebek Łukasz) (5,5) [recenzja: Gdy pacjenci gryzą, wzdychają i lubią pączki ]
Taniec szkieletów (Kłodzińska Anna (pseud. Załęski Stanisław lub Mierzański Stanisław)) (3,5) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 21 ]
Wojenka: O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia (Grzebałkowska Magdalena) (5,5) [recenzja: Świadkowie nie wychodzą bez ran ]
Pył snów (Erikson Steven) (5) [czytatka: Po co i dokąd zmierzacie, Malazańczycy? ]
Lato utraconych (Kańtoch Anna) (4,5) [recenzja: Którędy zakradło się zło? ]

Rendez-vous z Agathą Christie:
Spotkanie w Bagdadzie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (3) [recenzja: Awantury i wybryki szpiegów oraz panny Vicky ]

Własna półka:
Piąty elefant (Pratchett Terry) (powt.; ocena bez zmian) [recenzja: Kiedy wejdziesz między wampiry, wilkołaki i krasnoludy... ]
Wiersze wybrane (Lipska Ewa) (5) [czytatka: Wiersze odkrywane na nowo ]
Tabliczka marzenia (Snopkiewicz Halina) (powt.; ocena bez zmian) [czytatka: Życie to nie matematyka ]
Męskie gry (Marinina Aleksandra (właśc. Aleksiejewa Marina)) (4,5) [recenzja]: Mężczyźni prowadzą grę, kobieta wnioskuje

Po chorwacku:
Rowling Joanne – Harry Potter i kamen mudraca {Harry Potter i kamień filozoficzny (Rowling Joanne (pseud. Rowling J. K., Skamander Newt, Whisp Kennilworthy, Galbraith Robert))} (ocena bez zmian) [czytatka: Niby to samo, ale coś nowego ]

Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: