Dodany: 17.01.2021 15:10|Autor: Rbit

Czytatnik: Odpryski, wyimki i wprawki

5 osób poleca ten tekst.

Rbita lektury I półrocza 2021


1. Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało? (Bayard Pierre) (6,0)
Prowokacja? Być może.
Przewrotna ironia? Z pewnością.
Esej, który najzupełniej słusznie zasłużył na miano kultowego.

2. Anarchia i chrześcijaństwo (Ellul Jacques) (powtórka)
"Rozumie się samo przez się, że anarchiści są wrogo nastawieni do wszystkich religii (...) i że pobożni chrześcijanie mają wstręt do anarchizmu, źródła nieładu i negacji ustanowionej władzy. Te właśnie podstawowe i bezsporne przekonania chciałbym tutaj podważyć"
Nie robi już takiego wrażenia, jak przy pierwszej lekturze.

3. Debiutant (Lebiediew Siergiej) (5,0)
Pozornie odmienna od wcześniejszych książek autora. Fabuła agenturalno-sensacyjna, widmo Nowiczoka, Litwinienki i Skripala. Ale w głębi wciąż to samo. Wiwisekcja Rosji i tego jak bardzo przeszłość siedzi w każdym z Rosjan. Najbardziej przystępna z książek Lebiediewa

4. Śląsk zbuntowany (Zalega Dariusz) (4,0)
Specyficzny reportaż historyczny, składający się w istocie z dwóch części. Pierwsza to obraz rozwoju ruchu socjalistycznego na Górnym Śląsku, a nawet komunizacji części społeczeństwa. Od okresu I Wojny Światowej, do Wielkiego Kryzysu. Ta część jest bardzo dobra.
Na bazie opisanej wcześniej, przechodząc przez emigrację do Francji, autor płynnie przechodzi do losu Ślązaków walczących w Hiszpanii jako Dąbrowszczacy. Tu jest dużo słabiej. Dostajemy zbiór faktów dotyczących życia kilku osób, podparty cytatami z ich wspomnień.
Specyfika "Śląska zbuntowanego" to całkowicie jednostronny obraz, subiektywne spojrzenie na wydarzenia oczami bohaterów. Robotników - komunistów. Brak szerszego kontekstu może zwodzić czytelników nie orientujących się w niuansach historii na manowce.
Podsumowując: książka, szczególnie w pierwszych rozdziałach, jest całkiem dobra. To ciekawa próba opisania w sposób wycinkowy, popularnej ostatnio ludowej historii Polski (tu również: Śląska), jednak trzeba mieć świadomość przyjętej konwencji skrajnie subiektywnego reportażu.

5. Zelman Wolfowicz i jego rządy w starostwie drohobyckim w połowie XVIII w. (Wiślicz Tomasz) (4,0)
Przykład, jak połączyć wysokojakościową pracę naukową z ciekawym opowiedzeniem historii. I to w zdecydowanie szerszym kontekście, niż wynikałoby z tytułu.
Na początku poznajemy Zelmana Wolfowicza, który dzięki umiejętnościom i sprytowi, za pomocą układu łapówkarskiego i klientelistycznego przez 25 lat w połowie XVIIIw. nieformalnie rządził starostwem Drohobyckim. Dalej autor analizuje szybko powstałą legendę pośmiertną Zelmana (w tym nawet wampiryczną). Sposób opowiadania o nim przez historiografię polską, żydowską i ukraińską, wykorzystywanie jego historii do uprawiania bieżącej publicystyki i polityki. Szczególnie ciekawa jest kwestia dyskusji, czy Żydzi arendowali cerkwie i specyfiki ukraińskiego antysemityzmu.
Obok tego etnograficzna analiza obrzędowej pieśni "Jedzie, jedzie pan Zelman", która wbrew twierdzeniom wielu badaczy okazuje się nie być związana z Zelmanem Wolfowiczem.
Na koniec najciekawsza dla profesjonalnych historyków próba analizy losu Wolfowicza nowoczesnymi metodami:
• teorii intersekcjonalności (o tyle ciekawej, że mającej korzenie w feminizmie)
• modelu spójności społecznej
Najbardziej podobał mi się fragment, gdy autor analizuje, jak każdy kolejny historyk aby ubarwić opowieść dodawał od siebie coś w opisie relacji między Zelmanem a starościną Dorotą Tarłową. Krok po kroku z prostego układu biznesowego otrzymaliśmy historię burzliwego romansu.
Bardzo przypominało mi to podobną analizę rodzenia się legendy Hypatii z Aleksandrii i jej prześladowców, autorstwa Marii Dzielskiej. Poprzez lokalność bohatera opowieści praca Tomasza Wiślicza nie będzie tak znana, jak praca Dzielskiej. Jakością jednak niewiele jej ustępuje.

6. Kajś: Opowieść o Górnym Śląsku (Rokita Zbigniew) (5,0)
Początkowo czułem zazdrość na przemian z rozbawieniem. Zazdrość, że śląskość ma olbrzymią siłę przyciągania, zmieniania ludzi o różnych korzeniach rodzinnych w Ślązaków. Tak jak w przypadku autora, odrzucającego inne ścieżki przeszłości rodzinnej, by się ześlązczyć (zsilezjanizować?). Rozbawienie z tego, że osoby kreujące śląskość jako taką przekonują o jej wyjątkowości, unikalności i hermetyczności. Nie bez powodu Zbigniew Rokita w którymś momencie pisze o analogii z żydowskim narodem wybranym.
Spotkałem się z opinią, że pierwsze rozdziały historyczne, są lepsze niż dalsza część książki, w której autor przepracowuje aspekty tożsamościowe Ślązaków. Mam odmienne zdanie. Wbrew pozorom w innych rejonach kraju znajdziemy wiele historycznych analogii, do dziejów Ślązaków:
Dziadek w Wehrmachcie - proszę bardzo sprawdzić na Pomorzu czy w mieszanych rodzinach polsko-niemieckich z Wlkp.; Emigracja zarobkowa do zagłębia Ruhry - podejrzewam że nie mniejsza niż ze Śląska była ta z Bydgoszczy i okolic; Wiluś jako "nasz cesarz" - również w Wielkopolsce, podobnie jak napływ znienawidzonych urzędników z Galicji. Nawet powojenne spory ludności napływowej z autochtonami - Polakami żyjącymi przed wojną na terenie Niemiec odnajdziemy w innych miejscach. Na przykład w Kramsku, Podmoklach, czy Dąbrówce w rejonie Babimojskim.
Tego z książki Z. Rokity się nie dowiemy. Na szczęście dalej robi się ciekawie. Mamy wiele interesujących wątków z których najciekawsze to: kreacja tożsamości i wymyślanie Śląska na nowo; niechęć do polityków i rządu jako generator poczucia odrębności; przewaga zakorzenienia terytorialnego nad pokoleniowymi więzami krwi, spory wewnątrzśląskie, a nawet komercjalizacja lokalnej tożsamości. Nie obyło się też bez tradycyjnych kwestii ekologicznych. Tak wiele wątków odbija się nieuchronnie na ich powierzchowności.
Ogólnie rzecz biorąc "Kajś" jest wyróżniającym się głosem na tematy okołośląskie. Pewnie kręcić nań nosem będą zarówno Hanysy, jak i Gorole. Jedni i drudzy z innych powodów.
I to stanowi siłę tej książki.

7. Dno miski (Zieliński Stanisław (1917-1995)) (4,0)
8. We mgle wrześniowej i inne opowiadania (Zieliński Stanisław (1917-1995)) (3,5)
"Dno miski" to debiut Zielińskiego. W ciekawy sposób opisuje klęskę września 1939 roku oczyma żołnierza Armii "Prusy", a także codzienność życia w oflagu.
Część z tych opowiadań została również powielona w wydanej niedawno pozycji "We mgle wrześniowej".
W opowiadaniach niezbyt pochlebnie wypowiada się o obozowej postawie słynnego egiptologa, profesora Kazimierza Michałowskiego.
Choć Dno Miski wydano w 1949 roku, to jednak traci na wiarygodności poprzez późniejszą postawę autora. Ścisła współpracę Zielińskiego (TW "Stanisław") z SB w latach 60 i 70. Jej objawem była m.in. nagonka na Witolda Gombrowicza.
I pomyśleć, że facet miał talent. Co widać też w kultowej wśród taterników książce W stronę Pysznej (Zieliński Stanisław (1917-1995), Gentil-Tippenhauer Wanda)

9. Chłopi i pieniądze na przełomie średniowiecza i czasów nowożytnych (Guzowski Piotr) (4,0)
Podsumowując: przeciętny polski chłop w XV i XVI wieku miał się nieźle.
Tekst dostępny pod adresem: https://www.academia.edu/39124990/Ch%C5%82opi_i_pi​eni%C4%85dze_na_prze%C5%82omie_%C5%9Bredniowiecza_​i_czas%C3%B3w_nowo%C5%BCytnych

10. Koniec akcji "Arka" (Strugacki Arkadij (pseud. Jarosławcew S.), Strugacki Borys) (4,0)
Stara, dobra, humanistyczna SF. Skrzyżowanie klimatu "Niezwyciężonego" Lema z "Księgą dżungli" Kiplinga.

11. Podróż na wschód (Schiltberger Johann) (3,5)
Skandal, że tak ciekawe i ważne źródło historyczne nie ma opracowanego naukowo wydania. Musi wystarczyć półamatorskie. (dlatego niska ocena)
A przecież jest tu tak wiele informacji o Ottomanach, Tamerlanie, Armenii, a nawet Kairze i Indiach.

LUTY

12. Droga ku anatemie: Wacław Kostek-Biernacki (1884-1957) (Cichoracki Piotr) (5,0)
Bezwzględny bojowiec; wrażliwy społecznie; fanatyczny piłsudczyk; zdolny literat... Bardzo dobra biografia niebanalnej postaci o bogatym życiorysie. Nieczęsty przypadek, że mimo 460 str. tekstu chciałoby się więcej (szczególnie o życiu prywatnym).

13. Truchlin (Matocha Vojtěch) (4,5)
Całkiem fajna młodzieżowa przygodówka z ciekawym pomysłem (dzielnica Pragi w której zanika elektryczność).

14. Tyrania skruchy: Rozważania na temat samobiczowania Zachodu (Bruckner Pascal) (3,0)
Zwodniczy esej. Szereg trafnych spostrzeżeń ginie w efekciarstwie retorycznym. Pod pozornym konserwatyzmem autora kryją się arcyfrancuskie idee rewolucyjne.

15. Stawiam na Tolka Banana (Bahdaj Adam (pseud. Damian Dominik)) (4,0)
Nie tak łatwo wciągnąć spragnioną wolności młodzież do, utrwalającego opresyjny państwowy system, aktywu.
Powieść dowodzi, że niezbędny jest podstęp. Średnio jak na Bahdaja.

16. Penelopiada (Atwood Margaret) (4,0)
Postmodernistyczna zabawa Odyseją. Dość łopatologicznie wykłada współczesne, feministyczne przesłanie. Krótko i powierzchownie. Aczkolwiek wątek dwunastu zamordowanych służek ciekawy.

17. Wymazana granica: Śladami II Rzeczpospolitej (Grzywaczewski Tomasz) (4,5)
Obwarzanek

18. Powrót do Lwowa: O genezie "ludobójstwa" i "zbrodni przeciwko ludzkości" (Sands Philippe) (5,5)
Jak prawa człowieka uwolniły się od wszechwaładzy państwa.

19. Marcin Adamczak, Wolsztyn w latach 1919-1939. Społeczeństwo, władza, polityka. (3,5)
Monografiom lokalnym zazwyczaj grożą dwa rodzaje grzechów. Snucie barwnych, słabo udokumentowanych opowieści. Albo encyklopedyczny przegląd źródeł bez głębszej analizy. Ten, wydany w formie książkowej, doktorat niestety należy do drugiej kategorii.

20. Szkice z filozofii głupoty (Heller Michał (ur. 1936), Stelmach Jerzy, Brożek Bartosz) (4,5)
Trudno ocenić, czy te eseje autorzy pisali na poważnie, czy dla zgrywy. Raczej na poważnie. Ale na pewno mieli przy tym wiele zabawy.
Książka do wielokrotnego czytania.

21-22. Opowieści z Krainy Potworów (Pałasz Marcin) (4,5)
Powrót do Krainy Potworów (Pałasz Marcin) (3,5)
Fajne historie, szczególnie dla miłośników surrealizmu (np. łysa kaczka ze sztuczną szczęką śpiewająca opery)
Styl, szczególnie w drugim tomie, trochę kuleje (zdania wielokrotnie złożone dla dzieci mogą być trudne).

MARZEC

23. Stara Słaboniowa i spiekładuchy (Łańcucka Joanna) (5,0)
Z początku zdawało się, że to feministyczna odpowiedź na pilipukowego Wędrowycza tyle, że z rigczem. Ale to znacznie więcej. Piękna historia o podlaskiej wsi, przemijaniu i mądrości życiowej starych kobiet.

24. 84 000 (Webb Catherine (pseud. Griffin Kate, North Claire)) (4,0)
Świat, w którym wszystkie usługi państwa są outsourcingowane, szkoła służy tylko przyszłym pracodawcom, a prokuratura zmieniła się w izbę obrachunkową przeliczającą każdy czyn na odszkodowania pieniężne. Pomysłowa acz przeciętna dystopijna sensacja.

25. Tajemnica piwnicy w bibliotece (Witkiewicz Magdalena) (2,0)
Być może autorka ma dobre chęci i nienajgorsze pomysły. Niestety nie idą one w parze z umiejętnościami. Koszmarnie źle napisana książka. Gorąco odradzam.

26. Nowy wspaniały świat (Huxley Aldous) (4,5)
Powtórka klasyki. Wizje hedonistycznego społeczeństwa nadal robią wrażenie, ale literacko ta dystopia brzydko się starzeje. Nic dziwnego że w najnowszej ekranizacji wprowadzono daleko idące zmiany.

27. Świnia na sądzie ostatecznym (Iwaszkiewicz Maja) (4,5)
Autorka balansuje na krawędzi pomiędzy solidną popularyzacją a infantylizmem sensacyjnym. Na szczęście jej nie przekracza. Książka idealna dla młodszych nastolatków, ale powinna zadowolić i starszego czytelnika.
recenzja: Średniowiecze odkłamane

28. O Agatoklesie i Antygonie Jednookim (Diodor Sycylijski (Diodorus Siculus)) (5,0)
Ciekawie o intrygach politycznych i podstępach wojennych. A najciekawiej w dygresjach, np. o hinduskiej tradycji palenia żony na stosie ze zwłokami zmarłego męża albo ta o Jeziorze Asfaltowym (Morzu Martwym).

29. Ja, Eurypides: Wywiady, wypowiedzi i autokomentarze z lat 1957–1988 (Parnicki Teodor) (5,0)
Początkowo wiele podobnych wywiadów o twórczości. Najciekawiej robi się później, gdy coraz więcej tekstów autobiograficznych: Moskwa, Harbin, Lwów, Kujbyszew, Meksyk, Warszawa. Parnicki to jednak niesamowita postać.

30. Długi kulturkampf: Pruskie i niemieckie wojny kulturowe przeciw Polsce w latach 1795-1918 (Kucharczyk Grzegorz) (5,0)
O perspektywie prusko-niemieckiej na kulturowe zmagania z polskością.
Recenzja: Zapomniany zabór


KWIECIEŃ
31. Tutu: Opowieść o śwince, która marzyła o rajskiej wyspie (Gawryluk Barbara) (4,0)
Całkiem sympatyczna opowieść o wędrówce świni z Polski na Bahamy, a konkretnie na Wyspę Pływających Świń (Big Major Cay).

32. W dżunglach Afryki: Wspomnienia z polskiej wyprawy afrykańskiej w latach 1882-1890 (Janikowski Leopold) (4,0)
Relacja współtowarzysza podróży Szolz-Rogozińskiego do Kamerunu. Od marzeń o polskiej fladze nad Afryką przez odkrycia geograficzne do obserwacji antropologicznej.
Równie ciekawe co można wyczytać wprost jest to, co wyczytamy pomiedzy wierszami. Jak chociażby swobodę seksualną, przemoc i paternalizm.
Zainteresowanym polecam poszukać felietonu B. Prusa o tym, jak Janikowski tresował swoje nagie murzynki.

33. Całkiem zwyczajny kraj: Historia Polski bez martyrologii (Porter-Szűcs Brian) (2,5)
Mam wielki problem z tego typu książkami. Podobne odczucia budzą dzieła Ledera, Sowy, czy Leszczyńskiego. Z socjologicznym zacięciem starają przełamywac stereotypy i pobudzac dyskurs. Chwała im za to. Ale dlaczego robią przy tym taką mase błędów metodologicznych i faktograficznych? Sami sobie strzelają w stopy.
Czytatka Jak nas widzą...

34. Awantura o Basię (Makuszyński Kornel) (4,5)
Archaiczny język, momentami - szczególnie pod koniec - nadmierna egzaltacja. A jednak wciąż bawi i sprawia wiele frajdy z lektury. Ponadczasowy klasyk.


MAJ

35. Niższość cywilizacyjna wrogiego narodu: Niemieckie dyskursy o Polsce i Polakach 1919-1945 (Kornat Marek) (4,0)
Wartościowa, choć napisana ciężkim piórem pozycja. Zwięzłość też nie jest mocną stroną autora. Dygresje i wątki luźno związane z tematem rozdymają książkę przynajmniej dwukrotnie.

36. Rozkoszne: Wegetariańska uczta z polskimi smakami (Korkosz Michał) (5,0)
Pierwszy raz zdarzyło mi się, że książkę kucharską przeczytałem od deski do deski. I to nie dla przepisów (przynajmniej nie tylko), ale dlatego, jak jest napisana.

37. Nowa szkoła (Kosik Rafał) (4,0)
Zbyt łatwo osądzamy innych, a to co widzimy, niekoniecznie jest takie, jakim się wydaje. Nienajgorsze wprowadzenie młodych czytelników w takie tematy.

38. Józef Beck: Biografia (Kornat Marek, Wołos Mariusz) (4,5)
czytatka O ministrze, który miał zawsze rację


CZERWIEC

39. Projekt Hail Mary (Weir Andy) (4,0)
Czytatka Ludzkości strzał rozpaczy.

40. Chamstwo (Pobłocki Kacper) (3,5)
Próba antropologicznej analizy wszechogarniającego systemu klasowo-patriarchalnej przemocy w historii Polski. Nieudana i koszmarnie źle napisana. Kuriozalne zakończenie wyjaśniające jak czytać pracę i co autor miał na myśli. Jednak praca i tak jest o niebo lepsza od Ludowej Historii Polski A. Leszczyńskiego.

41. Miejski grunt: 250 lat polskiej gry z nowoczesnością (Matyja Rafał) (5,0)
Czytatka: W tymkraju jest, jak jest

42. Czerwone tarcze (Iwaszkiewicz Jarosław (pseud. Eleuter)) (4,5)
Historyczny entourage skrywający powieść psychologiczną. Czy sami jesteśmy kowalami własnego losu, czy niesie nas prąd życia?

43. Hrabia Emil (Nałkowska Zofia (Rygier-Nałkowska Zofia)) (3,0)
Sięgnąłem, bo miało być o Polakach podczas Wielkiej Wojny. W istocie są Legiony i Piłsudski (jako Żelawa), ale na drugim, abo nawet trzecim planie. Poza tym romans i ziemiańskie zblazowanie. Nie da się czytać bez nudy i/lub zażenowania.

44. Tylko umarli wiedzą (Ćwirlej Ryszard) (4,5)
Przyzwoity kryminał retro z przedwojenną Piłą w tle.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 600
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: