Dodany: 2020-11-17 09:56|Autor: WiadomościOpiekun BiblioNETki

WYNIKI KONKURSU - Taki właśnie jest grudzień


"Taki właśnie jest grudzień" to przejmująca, słodko-gorzka opowieść o roku z życia człowieka, który nie nadążał za światem.

Johnsey Cunliffe desperacko próbuje trzymać się tego, co znane, nawet gdy traci tych, którzy przez całe życie chronili go przed trudną codziennością. Po śmierci rodziców dziedziczy rodzinną farmę i solidnie zaopatrzone konto bankowe. Nie umie jednak zarządzać ani jednym, ani drugim. W jego życie wkraczają wiejskie łobuzy i intryganci śledzący każdy jego krok. Kiedy po brutalnym pobiciu trafia do szpitala, wydawać by się mogło, że zazna wreszcie przyjaźni i miłości. Czy to wystarczy, aby przestał być tak rozpaczliwie samotny?

"Taki właśnie jest grudzień" to kolejna powieść autora bestsellera "Dwadzieścia jeden uderzeń serca

Do wygrania są 2 komplety tych dwóch książek.

Wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Czym dla Ciebie jest grudzień? Wspomnieniem dzieciństwa? Czasem melancholii? Radosnym czasem wypadów na sanki? 

 

Na odpowiedzi czekamy do 06.12.2020 r.

Zwycięzców ogłosimy 07.12.2020 r.

Konkurs będzie również udostępniony na fb Biblionetki.

 

Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 10
Użytkownik: jola_czyta 2020-11-20 13:08 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Czym dla mnie jest grudzień? To trudne pytanie bo z każdym rokiem jest ''czymś'' innym. Kiedy byłam mała był tylko czasem świąt. Z niecierpliwością czekałam na moment ubierania choinki, prezenty i spotkania z najbliższymi. Oczekiwałam pierwszego śniegu i pierwszej gwiazdki w wigilijny wieczór. Z wiekiem oczekiwania te się zmieniły. Teraz cieszę się, że śniegu nie ma i nie muszę rano odśnieżać samochodu przed wyjazdem do pracy . Nadal jestem niecierpliwa, ale stojąc w kolejce w markecie. Prezenty? Owszem, ale to ja zastanawiam się już wiele tygodni wcześniej co kupić. Może nie brzmi to zbyt przyjemnie i optymistycznie. Może się wydawać, że grudzień jest pełen stresów i pośpiechu. Jednak w każdej sytuacji znajdzie się jakaś przyjazna, uśmiechnięta twarz. Czy to sąsiad łączący się w bólu podczas odśnieżania. Czy Pani stojąca przed nami w kolejce.Każdy wyczuwając świąteczny klimat staje się pogodniejszy. Czym więc jest teraz dla mnie grudzień? Czasem uśmiech, życzliwości i pogoda ducha.
Użytkownik: Meszuge 2020-11-21 21:51 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Czym dla mnie jest grudzień? To dwa elementy:
a) Ferie, wolne od szkoły, śnieg i sanki. Za "moich czasów" śnieg był zimą zawsze. A pod koniec jesieni w domach towarowych stały piramidy sanek. Niedawno pomyślałem, że sześcio-siedmiolatki obecnie nie wiedziałyby, do czego taki coś służy. No, może z telewizji.
b) Święta Bożego Narodzenia. Do pewnego wieku, i w sumie dość długo, za najważniejsze święto uważałem wigilię. Nie uwierzyłbym wtedy w informację, że to w ogóle nie jest święto. Bo jak to! Pyszne jedzenie, prezenty, cała rodzina...

Obecnie jest dla mnie grudzień miesiącem takim samym jak pozostałe; może nawet nieco gorszym. Niestety, często szarym, mokrym, deszczowym i brudnym; z kolejkami w sklepach, tłumami na ulicach, koniecznością zrobienia większych zakupów, bo dni wolne...
Użytkownik: mala58 2020-11-24 08:33 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Grudzień- przymykam oczy, cofam czas, z ufnością patrzę na świat spojrzeniem dziecka w przedszkolu. Cały dzień to zabawa i odkrywanie nowych rzeczy- nie ważna pogoda, pusty brzuszek, upływ czasu. Udziela się podekscytowanie innych dzieci: co przyniesie Mikołaj? Gdy mama kładzie mnie spać, mocno postanawiam nie zmrużyć oka, żeby zobaczyć Mikołaja. Rozmyślam o tym, co dostałam rok temu: pudełko puzzli z zającami wielkanocnymi, które zobaczyłam u innych dzieci, nowe rajtuzki, krążek fig, gorzka czekolada, siatka mandarynek, chałwa- to ostatnie zawsze oddawałam rodzeństwu. Uśmiecham się. Jest już rano a w nogach łóżka stoi reklamówka! A dziś pragnę, aby mieć każdego dnia tyle energii przy wstawaniu co wtedy, gdy materializował się tam prezent. Sięgam po gorzką czekoladę, zajadam mandarynką, albo dwoma i czekam, aż mi się odbije znajomym smakiem dzieciństwa: czekoladowo- cytrusową kompozycją, smakiem szczęścia.
Użytkownik: ToNieJa 2020-11-24 19:46 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Czym dla mnie jest grudzień?

Radosne wypady na kulig, na który czekało się cały rok. Będąc dzieckiem zawsze czekałam na grudzień, gdy spadnie pierwszy śnieg, aby rozpocząć zabawę na śniegu z innymi dzieciakami. Pomimo brzydkiej pogody, energii do zabawy nigdy nie brakowało.
Ten miesiąc ma w sobie pewną magię, która udziela się w mniejszym bądź większym stopniu każdemu z nas. Szczególnie w okresie świąt. Każdemu mogę tylko życzyć, aby co roku miał święta pełne rodziny i co najważniejsze tego ciepła, które panuje wśród naszych bliskich, mimo tego mrozu za oknem i padającego z nieba śniegu.
To czas okazywania sobie miłości, szczególnie poprzez małe gesty. Zrobieniu nam ciepłej herbaty w naszym ulubionym kubku, podczas gdy my leżymy pod kocem z naszą ulubioną lekturą. Takie wieczory sprawiają, że łatwo jest zapomnieć, że grudzień jest miesiącem smutnym, szarym i ponurym. Chociaż to też ma swój urok. Krótkie, wieczorne spacery w miłym towarzyskie i odgłos śniegu pod butami. Coś pięknego.
Na pewno to czas na przemyślenia. Nie zawsze te smutne. Ale przede wszystkim docenieniu tego pięknego okresu, szanowaniu wszystkich wokół nas i „zarażaniu” naszą energią każdego napotkanego na ulicy.
Użytkownik: Wixa1108 2020-11-25 23:40 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Grudzień? Czym jest dla mnie? To najpiękniejszy czas w roku! Czas oczekiwania na przyjście Pana, małego Jezusika ❤️ Czas adwentu.. Czas przemyśleń, postanowień.. To czas kiedy prawie każdy dzień spędzam ćwicząc kolędy, żeby móc jak napiekniej zaśpiewać dla rodziny i dla maleńkiego Jezusika ❤️ Czas kiedy wspominam ostatnie swięta spędzane z rodziną i bliskimi.. 😊 Uwielbiam wychodzic na dwór w tej zimowej aurze, oglądać drzewa okryte białym puchem, fotografować wszystko co się da! 😍 To jest tak cudowne! 🥰 Uwielbiam spędzać czas z młodszym rodzeństwem i młodszymi sąsiadami bawiąc się z nimi w śniegu, lepiąc bałwana, zjeżdżając na sankach! Wspominam wtedy błogie czasy dzieciństwa 😊 Grudzień jest wspaniałym miesiącem! ❤️ Mimo tego, że jest wtedy ziiiimno 🥶 Uwielbiam zapach piernika, mandarynek, pomarańczy, goździków coś cudownego! ❤️ Grudzień jest czasem, w którym okazujemy sobie dużo miłości, wzajemnej miłości, szacunku, wsparcia dla drugiej osoby. To czas kiedy najbardziej jesteśmy otwarci na potrzeby innych. Jest to okres pełen przemyśleń i zadumy ale tej najpiękniejszej. To najwspanialszy czas w roku 🥰Taki właśnie jest grudzień.. 🥰
Użytkownik: magpye 2020-11-28 12:50 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Dla mnie grudzień, przynajmniej do tego roku, to przede wszystkim czas spotkań i imprez rodzinnych. Moja 9-letnia córka Ewa obchodzi w tym miesiącu zarówno imieniny, jak i urodziny. Poza tym są jeszcze Mikołajki, no i same Święta. W tym roku oczywiście wszystko będzie znacznie skromniejsze.
A grudzień mojego dzieciństwa to piękny, mroźny i przede wszystkim biały widok wszystkiego dookoła. Długie godziny zjeżdżania na sankach z pobliskiej górki. To również czas wyczekiwania na Święta, niepowtarzalną atmosferę, no i oczywiście prezenty.
Dziś grudzień z mojej perspektywy to czas oczekiwania na dłuższe dni, słońce i powrót do normalności...
Użytkownik: Nathien 2020-12-01 07:37 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Od jakiegoś czasu z grudniem mam problem. Z jednej strony to czas wspomnień - zarówno tych szczęśliwych z dzieciństwa, jak i powracania do osób już nieobecnych na tym świecie. To także oczekiwanie na Boże Narodzenie i całą tą piękną świąteczną aurę. Co roku wspominam śnieg po kolana i odbijające się w nim lampki porozwieszane na ogrodowych drzewkach...
Z drugiej jednak strony grudzień to czas wytężonej pracy. W firmie to istne szaleństwo, codzienne dostawy, wzmożony ruch... Oczywiście po pracy sama też pędzę po prezenty czy zakupy spożywcze, które można zrobić wcześniej, by jak najmniej zostało na ostatnią chwilę... Śniegu od jakiegoś czasu nie ma, a jeżeli już nawet spadnie, to więcej z tego chlapy i błota niż białego puchu. Oczywiście wiąże się to też z odśnieżaniem (kto ma siły robić to co piętnaście minut, aby nikt sobie nie zrobił krzywdy przed sklepem?) czy ogromnymi korkami na ulicach.
Zazwyczaj kończy się to tak, że do wigilijnego stołu siadam zmęczona psychicznie i fizycznie i nawet nie mam siły cieszyć się z tego szczególnego czasu. Taki właśnie ostatnio bywa ten grudzień.
Użytkownik: bemaxi 2020-12-01 11:37 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Grudzień nigdy nie należał do moich ulubionych miesięcy. Święta? Mikołaj? Większość dzieci wyczekuje na to z niecierpliwością. Nie ja. U nas Święta nie należały do najprzyjemniejszych.
I tak gdybym miała podać jedno miłe skojarzenie z grudniem to byłyby to... grudy :) Ogromne hałdy i grudy śniegu leżące na brzegach drogi, którą chodziliśmy jako dzieci na przystanek autobusowy, by dojechać do szkoły. 3-kilometrowa droga zawsze, rok w rok, przysypana była taką ilością śniegu, że co kilka dni "rozpychana" była nie przez zwykły "spych", tylko ogromną budowlaną "koparkę", która nabierała śnieg w "łychę" i odrzucała śnieg na boki. A my - jako dzieci - mieliśmy ogromną frajdę z chodzenia po tych hałdach, szczególnie po chwilowej odwilży i mrozie, kiedy hałdy mocno twardniały :) Bo po co iść odśnieżoną drogą, kiedy można iść... po grudzie? :)
Użytkownik: Ala_9 2020-12-02 23:37 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Grudzień 1984.
Wracam ze szkoły w przepiękny, iskrzący śniegiem i słońcem dzień. Jest wczesne popołudnie, droga długa- najpierw po wielką górę (na szczęście do szkoły- z górki), potem drogą między polami, potem las, a potem znów pola. Pola na horyzoncie zwieńczone czarnymi świerkami, trochę groźnymi, ale to daleko.
Blisko, tuż przy drodze, zwieszając się nad nią niczym pustynne wydmy- olbrzymie zaspy nawianego z pól śniegu. Kilometr wspaniałego, bajkowo śnieżnego tunelu, iskrzącego, zastygłego w fantastyczne fale, dziewiczego, bo choć kusi zniszczenie, zburzenie tego ideału to nas, dzieci, jest zbyt mało, by serio naruszyć to dzieło natury. Trochę wpadania w zaspy, trochę szukania tej najgłębszej (po szyję!), trochę rzucania iskrzących się drobin w siebie nawzajem- o lepieniu kul nie ma mowy, za duży mróz.
Mam 11 lat, wracam do domu zmarźnięta na policzkach, a w środku rozgrzana tak, że marzę o zimnej wodzie pitej prosto z kranu.
Jutro idziemy na sanki.
Użytkownik: WiadomościOpiekun BiblioNETki 2020-12-07 11:08 napisał(a):
Odpowiedź na: "Taki właśnie jest ... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Dziękujemy za wspaniałe odpowiedzi!
Naprawdę wszystkie są wyjątkowe! :)

Zwycięzców może być tylko dwóch. Nagrody wędrują do:
jola_czyta
mala58

Dziękujemy! :)
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: