Dodany: 2020-09-13 12:37|Autor: Salamanka

Pacjentka część ósma


Kiedy przyszedł do mnie tata uprosilam go żeby spytał lekarza kiedy stąd wyjdę. Poszedł do gabinetu i kiedy wrócił powiedział że będę tu sześć tygodni ponieważ jestem pacjentką podwyższonego ryzyka i lekarz nie chce mnie wypuścić żeby coś się stało bo nie chce mieć mnie na sumieniu.
Podczas kolejnej wizyty ordynator powiedział - trudno uwierzyć że pani takie rzeczy powyrabiala zanim pani tutaj trafiła. - no - odpowiedziałam tylko. Patrzył na mnie ciekawie, uśmiechając się. Po chwili powiedział - no dobrze - i poszli.
Któregoś dnia odwiedzili mnie oboje rodzice. Po ich wyjściu poszłam do ubikacji. Gdy wracałam na salę zaczepiła mnie pielęgniarka. - to mama była u ciebie? - zapytała. - tak - odpowiedziałam. - mama jest schorowana, prawda? - tak, ma chore serce, stawy i cukrzycę. Po dojściu do konsoli dołączyła się druga siostra.- masz taką chorą mamę i takie rzeczy wyrabiasz. A masz rodzeństwo? - tak, brata starszego.-brat to nie to samo. Jakby ci się coś stało to mama by się jeszcze załamała. Masz rodziców, brata, masz dla kogo żyć. I wspierać mamę choćby rozmową - powiedziały. - wiem, wiem- odpowiedziałam.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 80
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: Kuba Grom 2020-09-24 15:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Kiedy przyszedł do mnie t... | Salamanka
Wyszło by temu tekstowi na dobre, gdyby używać w nim interpunkcji. Bo teraz są trzy-cztery przecinki, a w większości pozostałych zdań ani jednego.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: