Dodany: 2020-05-21 14:53|Autor: Meszuge

Duże pieniądze, duże ryzyko...


Jacek przyjechał do Warszawy z Olsztyna. Studiował na Akademii Sztuk Plastycznych, ale studiów nie skończył. Wyobraził sobie z przerażającą jasnością, jaka przyszłość czekałaby go po studiach. Uznał, że czegoś takiego nie chce, że to nie dla niego. Przeanalizował sprawę i doszedł do wniosku, że w życiu liczą się tylko pieniądze. Najłatwiej i najszybciej ktoś taki jak on może zarobić je, sprzedając narkotyki, a dokładniej, kokainę. Jacek jest pewien, że jeśli jest się mądrym, jeśli podejmuje się określone środki ostrożności, jeśli nie ćpa się swojego towaru, to można to robić w zasadzie bezkarnie. I mnóstwo zarabiać.

Filozofia Jacka właściwie sprawdza się prawie idealnie. Drobne problemy załatwia sam lub z pomocą twardych ludzi swojego hurtownika. Jeśli trzeba, to wynajętego adwokata. Poważne kłopoty zaczynają się dla Jacka, gdy jego najlepszy klient zabija w wypadku kobietę i rani dziecko – a broniąc się, „sprzedaje” swojego dostawcę. To może jeszcze jakoś dałoby się załatwić, ale z więzienia wychodzi właśnie Dario, kiedyś niebezpieczny gangster z Pruszkowa, i próbuje odzyskać swoje narkotyki i pieniądze, które dziwnym trafem znalazły się przez chwilę u Jacka.

O sobie i swoim życiu opowiada Jacek; narracja w książce odbywa się w pierwszej osobie. I może byłaby ta historia nawet niezła, gdyby nie koszmarne dłużyzny. Jacek ma wiecznie jakieś przemyślenia, wizje z elementami smakowo-węchowymi (jest permanentnie niewyspany), snuje mętne dywagacje o życiu i bólu istnienia, i… jest to trudne do zniesienia. Po prostu nudne.

O ile serial zrobiony na podstawie książki wydał mi się całkiem niezły, to sama powieść jest ciężkawa, nieprzekonująca, jakaś taka… sztucznie udziwniona.

--
Opinię publikuję w innych też miejscach.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 144
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: