Dodany: 2020-02-28 23:32|Autor: Kaya7

Książki i okolice> Książki w ogóle

2 osoby polecają ten tekst.

Książkowe wspomnienia z lutego 2020


Zapraszam ;)
Wyświetleń: 1610
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 31
Użytkownik: misiak297 2020-02-29 21:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak tak patrzę, to całkie... | jolekp
Mnie też!

1 Nadfiolet (Schilling Ewa (pseud.)) - recenzja będzie w "Fabulariach"
2 Tajemniczy przeciwnik [komiks] (Zuiden Emilio Van den, Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - 3+ - jest recenzja: Tommy i Tuppence na [komiksowym] tropie
3 Wielki Ogarniacz Pracy czyli Jak robić i się nie narobić (Pani Bukowa (pseud.), Pan Buk (pseud.)) - 4 - ocena z sympatii dla autorów.
4 Maryla z Zielonego Wzgórza (McCoy Sarah) - 4 - recenzja na blogu.
5 Dobre dziecko (Ligocka Roma) - 5 - spontanicznie wypożyczyłem tę książkę pod wpływem polecanki Marylka (dzięki, Marylko!). Przypomniałem sobie, dlaczego dawniej lubiłem prozę Ligockiej. Przejmująca, mocna, psychologicznie prawdziwa. Do tego wspaniały styl.
6 Pomarli (Bawołek Waldemar) - 4+ - recenzja w artPAPIERZE.
7 Skazanie (Chase Emma) - 3 - byłaby to całkiem niezła powieść obyczajowa, gdyby autorka bardziej skupiła się na dopracowaniu portretów bohaterów, a nie tego, co robili w sypialni (zresztą nie tylko w sypialni).
8 Pogoń za miłością (Mitford Nancy) - 4+ - zdumiewająco dobra książka. Trafiłem na nią właściwie przypadkiem, a przeczytałem jednym tchem. Biografia bardzo ciekawej kobiety, świetny obraz arystokracji, miałem dalekie skojarzenia z "Mansfield Park".
9 Dobre żony (Alcott Louisa May) - 3+ - recenzja na blogu.
10 Odyseja (Kingsolver Barbara) - 4+ - ciekawa, wielowątkowa rzecz, doprawiona realizmem magicznym, w biografii bohatera przewijają się autentyczne postaci. Doceniam jako książkę, ale trochę zabrakło między nami chemii. Dziękuję za pożyczankę, Niedźwiadku.
11 Dworek Longbourn (Baker Jo) - 4 - zdumiewająco dobre jak na sequele pisane przez innych autorów. "Duma i uprzedzenie" z zupełnie innej strony, ale bardzo przekonująco. Ciekawe spojrzenie na znane i lubiane postaci, widać, że autorka się przygotowała. Nie wszystko do mnie przemówiło, ale wrażenia bardzo pozytywne.
12 Ludzie jak wiatr (Siesicka Krystyna) - powtórka, zmiana oceny z 3 na 3+. Może nie jest to zła książka, ale zestarzała się koszmarnie. W sumie nie wiem, od czego to zależy - bo takiego "Beethovena...", "Jezioro osobliwości" czy "Zapach rumianku" nadal świetnie się czyta.
13 Inni ludzie (Masłowska Dorota) - 5 - oj, tu zachwyt. I nawet ryzykowna dość "hiphopowość" tej powieści mi nie przeszkadzała. Masłowska ma niesamowite oko do szczegółów, świadomość problemów społecznych, kapitalny słuch językowy. Cudo.
14 Anioły w Ameryce: Gejowska fantazja na motywach narodowych (Kushner Tony) - 4+ - klasyk literatury LGBT. Dziś już unikat.
15 Czas aniołów (Murdoch Iris) - 4+ bardzo udany powrót do dawniej czytanej autorki. Dot porównuje Murdoch do Ivy Compton-Burnett. W sumie wolę tę drugą - wyższy stopień wyrafinowania.
16 Otrzyj łzy, kochana (Higgins Clark Mary) - 4 - nic wielkiego, całkiem przyzwoita rozrywka.
17 Bóle fantomowe (Soliński Jędrzej) - 4 - recenzja będzie w "Nowych Książkach".
18 Nikt nie idzie (Małecki Jakub) - czytało się naprawdę dobrze, Małecki świetnie pisze - ale nic z tej książki we mnie nie zostanie za miesiąc.
19 Kentuki (Schweblin Samanta) - 4+ - recenzja będzie na blogu.
20 Diabeł ubiera się u Prady (Weisberger Lauren) - 4 - powtórka bez zmiany oceny. Recenzja będzie na blogu.
21 Płynąc w ciemnościach (Jędrowski Tomasz) - 5 - recenzja będzie w artPAPIERZE.
22 List do świata (Dickinson Emily) - 4 - szkoda, że taki skromny ten wybór.
Użytkownik: Monika.W 2020-02-29 19:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
Luty całkiem niezły. A najlepszy Sienkiewicz.

9. Człowiek w poszukiwaniu sensu: Głos nadziei z otchłani Holokaustu (Frankl Viktor Emil), ocena: 5
Polecanka Biblionetkowa. Zaskakująca i niespodziewana rzecz. Spodziewałam się kolejnych wspomnień ocalałego z Holokaustu. A mamy w 1 części esej o nadziei i istocie sensu życia, wpisany co prawda we wspomnienia obozowe, ale jednak esej, głębokie przemyślenia, a nie łatwe epatowanie ogromem cierpienia. Niesamowity w swej prostocie. Zaś w 2 części jest przedstawienie metody Frankla - Logoterapii, gdzie logos = sens, a nie - jak się spodziewałam i jak mam wryte jako topos - słowo (mówię). Warto przeczytać.

10. Na ratunek: Rozmowy o zwierzętach, naturze i przyszłości naszej planety (antologia; Dorociński Marcin, Jaworska-Szwed Małgorzata, Szwed Oktawian i inni), ocena: 4,5 (czytane na głos)
Rozmowy Dorocińskiego (aktora) z różnymi ludźmi zaangażowanymi w ochronę przyrody: nietoperzy, jeży, psów w schronisku i innych. Ciekawe.

11. Opowiadania (Malewska Hanna), ocena: 4
4 opowiadania: Rzym republikański z okresu wojen z Pyrrusem, Anglia czasów reformacji: Tomasz Morus oraz arcybiskup Cranmer oraz na koniec Warszawa pod okupacją. Najciekawsze chyba to rzymskie.

12. Bazylika św. Mikołaja w Bari, krótki przewodnik historyczno-artystyczny, Gerardo Cioffari, ocena: 4,5
Bardzo szczegółowa opowieść o Bazylice św. Mikołaja. Z ciekawostek - jest w niej mauzoleum Królowej Bony.

13. Wokulski w Paryżu (Rutkowski Krzysztof (ur. 1953)), ocena: 5
Cóż robił Wokulski w Paryżu??? Rutkowski wiele, wiele wyczytał z Lalki. Świetne eseje. Zaś Wokulski głównie pił: szampana, koniak i mazagran.

14. Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie (Gurnard Katarzyna), ocena: 4
To mój 2 kryminał Pani Gurnard. Jest dużo lepiej. Choć szału nie ma. Ot, czytadełko na ponury wieczór. Starsza pani a'la Panna Marple prowadzi śledztwo. Gdyby było mniej śmiesznie, byłoby lepiej. Ale cóż - widocznie takie cosy lepiej się sprzedaje.

15. Wiry (Sienkiewicz Henryk (1846-1916)), ocena: 5,5 (akcja Polskie przykurzątka)
Ależ to jest dobra książka - jakie typy, jakie analizy, jakie pokazanie świata. Dużo mi tłumaczy, bardzo dużo. Żyjemy w jakimś mylnym przeświadczeniu, że IIRP powstała jako wynik wspólnej walki. Ależ skąd. I chyba potem przełożyło się to na mit założycielski IIIRP. PPS z Narodową Demokracją nie mieli nic wspólnego, co najwyżej mogli na chwilę ogłosić zawieszenie broni.
Byłoby więcej, gdyby nie było aż tyle miałkich rozważań romansowych.

16. Jakuck: Słownik miejsca (Książek Michał), ocena: 5
Kilka miesięcy w Jakucku i Jakucji z perspektywy Sieroszewskiego, słownika języka jakuckiego Piekarskiego, mrozu, mrozu, mrozu, pustki, bieli, przestrzeni. Np. jest taki ułus (odpowiednik gminy) w Jakucji, w którym mieszka 5 tysięcy ludzi. Ot, gmina, jak gmina. Tylko że powierzchnia tego ułusu to 1/3 Polski. I wtedy przestrzeń brzmi już inaczej...

17. Podróż sentymentalna przez Francję i Włochy (Sterne Laurence), ocena: 4
Urocze. Ale chyba jednak zestarzało się, Trochę takie śmiesznostkowe. Chyba jestem zbyt mało sentymentalna, aby się zachwycić. Ale przeczytać warto.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2020-03-01 21:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Luty całkiem niezły. A na... | Monika.W
Skoro tak Cię zachwyciły "Wiry", to może sięgniesz po świetną i nieszablonową monografię Sienkiewicz nowoczesny (Gloger Maciej) ? Mnie zachęciła intrygująca recenzja Sienkiewicz odkłamany, po lekturze zrobiłem wiele notatek, ale niestety czekają na uorganizowanie (już ze 3 lata). O "Wirach" jest tam m.in. taki fragment:

"W owej bardzo mądrej w warstwie dyskursywnej powieści, jaką są "Wiry", konflikt obrasta dodatkowymi, bardziej uniwersalnymi treściami, narastającymi w gorącej atmosferze wrzenia rewolucyjnego, takimi jak sprzeczność między ideą egalitaryzmu, który przeciwstawia się wszelkiej twórczości, ludzkiej kreatywności i duchowi arystokratyzmu, także postępu i zwyrodnienia, bowiem postepowe działania prowadzą często do zezwierzęcenia i wylewu barbarzyństwa. W końcu zaś należy wskazać konflikt wolności i totalitarnego zniewolenia.
Dążenia postępowo-utopijne rewolucjonistów, mające na celu całkowite wyrównanie szans, zrównanie wszystkich ludzkich istot na wszelkich płaszczyznach są bowiem sprzeczne z naturą życia, mają charakter antycywilizacyjny."[228]

Inny ciekawy, już natury ogólnej, ale może Cię dodatkowo zachęci:

"Wiek XIX wykształcił zespół wartości ideowych. na które złożyły się w istotnej części zdobycze myśli liberalnej, w wieku XX funkcjonujące już raczej jako zasady konserwatywne. Stało się tak na skutek wzrostu znaczenia etatyzmu oraz "buntu mas", czyli ekspansji dążeń skrajnie nacjonalistycznych, socjalistycznych i komunistycznych, które klasyczne dziewiętnastowieczne wolnościowe standardy polityczne, ekonomiczne i etyczne na długo wyparły z europejskiego życia politycznego.
(...)
Pisarz w swojej postawie nawiązywał do szlacheckiej tradycji wolnościowej, której cechami znamiennymi była tolerancja, pluralizm kulturowy, demokratyzm i zasada poszanowania praw jednostki i narodu. Konstytucyjne zdobycze szlacheckiej demokracji były jednymi z najjaśniejszych punktów na horyzoncie dawnej Polski, których nie należało się wstydzić."[17-19]
Użytkownik: yyc_wanda 2020-02-29 19:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
Kiedy płaczą świerszcze (Martin Charles); ocena: 2,5
O niektórych osobach mówi się, że plotą co im ślina na język przyniesie. O Martinie można powiedzieć, że pisze co mu fantazja na myśl przyniesie. Niestety, niewiele w tym zdrowego rozsądku, a co gorsze, sprzeczne z regułami, według których funkcjonuje normalne społeczeństwo. Barman nie może podawać rozwodnionego piwa, klientom którzy są już na rauszu, ani też serwować piwo niealkoholowe, w miejsce normalnego, bo mu się wydaje, że ma przed sobą małolata. To są nieakceptowalne oszustwa, które autor ubiera w nobliwe intencje. Cała książka składa się z takich bzdur i sytuacji które nie mają prawa zaistnieć w realnym świecie. Ale u Martina wszystko jest możliwe.

Nie przeminęło z wiatrem (Edwards Anne); ocena: 5
Biografia Margaret Mitchell i historia powstania światowego best-sellera „Przeminęło z wiatrem”. Czyta się prawie jak prequel, ponieważ wiele opisywanych tu incidentów z życia autorki znalazło później odbicie w jej powieści.

Twoja częstotliwość: Podręcznik wykorzystania intuicji (Peirce Penney); powtórka, zmiana oceny z 5,5 na 4,5
Powtórka. Może nie zachwyca tak jak za pierwszym razem, ale ciągle warta uwagi. Temat energii osobistej każdego z nas jest fascynujący, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę jej pozytywny lub negatywny wpływ na nasze życie. Warto kontrolować swoje myśli, być optymistą i doceniać małe radości dnia codziennego.

The Bookshop of the Broken Hearted – Robert Hillman; ocena: 3
I znów opowieść ciężka i gęsta od ludzkich tragedii i historii grubymi nićmi szytych. Jest i Auschwitz i rok 1956 w Budapeszcie i ośrodek kultu religijnego prowadzony przez pastora-psychopatę. I jeszcze kilka innych nieszczęść dodanych tu i tam na okrasę. A tytułowej księgarni tyle co na lekarstwo. Bardziej pretekst, by złapać czytelnika na kuszący książkową atmosferą tytuł.

Więcej szczegółów tutaj: Przeczytane Q1, 2020
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2020-02-29 20:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
Luty całkiem zadowalający lekturowo:

Maryla z Zielonego Wzgórza (McCoy Sarah) (4,5) [recenzja: Zanim zjawiła się Ania]
Historia naturalna zmysłów (Ackerman Diane) (4,5) [recenzja: Na co nam oczy, uszy, nos, język i skóra?]
Spod kozetki: O pewnym psychiatrze i jego najdziwniejszych przypadkach (Small Gary, Vorgan Gigi) (5) [recenzja: Usłyszeć to, co niewidoczne, naprawić to, co nienamacalne ]
Inne pozytywne uczucia też wchodzą w grę: Korespondencja 1972-2011 (Szymborska Wisława, Barańczak Stanisław) (5) [recenzja: Napisane, naklejone]
Dom tęsknot (Adamczyk Piotr (ur. 1958)) (5,5) [recenzja: Dorastanie na pograniczu]
Bez pudła (Child Lee (właśc. Grant Jim)) (5) [recenzja: Wyprzedzić zamachowca]
Mgliste powietrze (Cleeves Ann) (5) [recenzja: Lepiej nie widywać duchów...]
W syberyjskich lasach: Luty – lipiec 2010 (Tesson Sylvain) (5) [czytatka: Dwa sposoby podróżowania, dwa sposoby pisania o podróży]
W podróży (Márai Sándor) (5,5) [czytatka: Dwa sposoby podróżowania, dwa sposoby pisania o podróży]
Nóż (Nesbø Jo) (4) [czytatka: Ten piekielny "Nóż"]
Modny PRL (Williams Dorota, Sołtysiak Grzegorz) (3,5) [czytatka: Czytatka-remanentka II 20 ]

Rendez-vous z Agathą Christie:
Dlaczego nie Evans? (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (powt.; zmiana oceny z 3 na 4) [recenzja: Niebezpieczne ostatnie słowa]

Własna półka:
Szczypta Wenecji czyli Ulubione dania komisarza Brunettiego (Leon Donna, Pianaro Roberta) (4,5) [czytatka: Czytatka-remanentka II 20 ]
Mama kazała mi chorować (Gregory Julie) (3,5) [recenzja: Tego rodzice nie robią?]
Ania z Zielonego Wzgórza (Montgomery Lucy Maud) (powt., ocena bez zmian)
Ania z Avonlea (Montgomery Lucy Maud) (powt., ocena bez zmian) [czytatka: Czytatka-remanentka II 20]
Ilustrowany przewodnik po broniach i technice Gwiezdnych Wojen (Smith Bill) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka II 20]
Użytkownik: ktrya 2020-03-01 22:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Luty całkiem zadowalający... | dot59Opiekun BiblioNETki
Z powodu braku bibliografii też mnie dziwiło, że ta książka jest tak rekomendowana w środowisku akademickim. Mnie jeszcze raził język tej książki, może dlatego że już nasiąkłam trochę poprawnością polityczną, i za każdym razem zaskakiwało mnie, że autorka pisze o białoskórym czy białym człowieku i... murzynie - nie pamiętam, czy choć raz użyła słowa czarnoskóry.
Użytkownik: Monika.W 2020-03-02 09:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Z powodu braku bibliograf... | ktrya
"ta książka", czyli która z listy?
Użytkownik: ktrya 2020-03-03 18:53 napisał(a):
Odpowiedź na: "ta książka", czyli która... | Monika.W
Historia naturalna zmysłów.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2020-03-01 10:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
LUTY 2020 (ΣR=6266;Σm=3491s;𝔼m=3133)

1.(6.) King! (Staszczyk Muniek (Staszczyk Zygmunt), Księżyk Rafał) 4.5 Autobiograficzny wywiad z Muńkiem. Interesujące, choć w momentami żmudne - dla fanów T.Love'u. Czyta się błyskawicznie! Dużo tropów muzycznych, także trochę portretów zmieniającej się Polski - od przaśnego prylu, poprzez drapieżne i chaotyczne lata 90., aż do uciążliwie plastikowej współczesności. Także mnóstwo o demonach, dręczących Muńka - głównie morze alkoholu oraz "lekkie dragi" - gańdźa i speed. (547s)

2.(7.) Niewiarygodne przygody Marka Piegusa (Niziurski Edmund) Powtórka pewnie już z krotnością pod 40. czytanie - tym razem wraz z dzieciakami. Chyba jednak trochę przesadziłem, za młodzi są, choć ja pierwsze czytanie miałem na początku podstawówki. 6.0 (270s)

3.(8.) Listy Nikodema (Dobraczyński Jan) Kilka książek autora od urodzenia towarzyszyło mi, stojąc zawsze na półce w domu rodzinnym. Intrygowały, ale dopiero teraz zdobyłem się na lekturę. Jest to dobrze skonstruowana fabularyzowana trawestacja Ewangelii z punktu widzenia introwertycznego i pełnego wątpliwości faryzeusza Nikodema, którego córka dotknięta jest nieuleczalną chorobą. Dobry portret tego, jak Jezus mógł być odbierany przez zwykłych zjadaczy chleba, także wkład do dyskusji, jak by wyglądało Jego przyjście obecnie. Forma listów jedynie chybiona - któż w korespondencji potrafi wypisywać wielostronicowe dialogi całej grupy ludzi? 4.0 (429s)

4.(9.) Paskudna historia (Minier Bernard) Nie jestem zasadniczo entuzjastą kryminałów-thrillerów, ale tu jestem zadowolony z lektury. Ciekawa intryga, realistyczne fałszywe tropy, no i zakończenie nieszablonowe (nawet budzące sprzeciw! vide: Czytatka-remanentka VII 18 i komentarze). Trochę na minus dziecinna chwilami narracja (nie chodzi mi o możliwą stylizację głównego bohatera - nastolatka), także naiwnie przerysowany obraz wszechogarniającej kontroli. Paradoksalnie nie przeszkadzała za bardzo politycznie poprawna kreacja kilkorga bohaterów (choć na żądnego władzy gubernatora in spe lepiej pasowałby demokrata). Dzięki za polecankę, Marylku! 5.0 [czyszczenie schowka] (436s)

5.(10.) Nie daj sobie wmówić!: 20 mitów, którymi władza ogłupia społeczeństwo (Marczuk Bartosz) Pełna lista mitów w nota wydawcy. Książka o tym, jak państwo nadmiernie ingeruje oraz ogranicza wolności obywatelskie i gospodarcze, a także jak nieproduktywne i niesprawiedliwe są rzekomo "opiekuńcze" zabiegi molocha. Paradoksalnie, choć pisana na początku 2014 roku, książka jest aktualna poprzez relację do pomysłów socjalnych PiSu - niektóre pomysły ściśle można odnieść do komentarzy Marczuka. Książka cieniutka, ale wiele liczb, jasnych wyliczeń, reportażowe przykłady urzędniczego nadużycia władzy. Kuleje korekta oraz "pospieszny" styl. [własna półka] 4.0 (165s)

6.(11.) Lotta z ulicy Awanturników (Lindgren Astrid) Karolcia łyknęła ekspresem, ja również - w sumie to zwykłe opowiadanie. O charakternej kilkulatce, która lubi się poawanturować, ale gdy trzeba się przyznać do błędu, woli wyprowadzić się z domu. Całkiem zabawne i pouczające. 4.0 (70s)

7.(12.) Mały kieł (Pilkey Dav) Adasiowi się spodobał, ale mi ten komiks nie przypadł do gustu - zbyt współczesny "humor", a ja wychowany raczej na Tytusach i Asteriksie... 3.0 (224s)

8.(13.) Wielki Ogarniacz Życia we dwoje czyli Jak być razem i się nie pozabijać (Pani Bukowa (pseud.), Pan Buk (pseud.)) Adaptacja i rozszerzenie o różne historie znanego komiksu internetowego. Bardzo zabawne, choć raczej nie dla osób z kijem w sempiternie na punkcie stereotypów płciowych i w relacjach damsko-męskich. 5.0 (302s)

9.(14.) Otwock 1916-2016 (Pawełek Anna, Zając Stanisław) Album z szerokim komentarzem historycznym, wydany z okazji 100-lecia praw miejskich Otwocka. Paru informacji zabrakło, pobieżność innych jest zrozumiała, trochę razi "broszurkowy" ton opisu czasów współczesnych. Wybitnie jednak ciągnie pozycję w górę dobór zdjęć. Ważne po raz kolejny jest także przypomnienie, jak wielką rolę w historii miasta pełnili Żydzi (zasymilowani i kultywujący odrębność religijno-kulturową), a także jak wiele wycierpieli od Niemców (czy wiedzieliście, że matka Tuwima w Otwocku mieszkała i tu zginęła? W jego wierszu "Matka" jest taki fragment, wskazany w niniejszym albumie: "Zastrzelił ją faszysta,/ Kiedy myślała o mnie,/ (...) Przestrzelił świat matczyny:/ Dwie pieszczotliwe zgłoski,/ Trupa z okna wyrzucił/ Na święty bruk otwocki.") Przywołane jest też wiele książek, gdzie Otwock występuje, wiele z nich zebrałem onegdaj w czytatce Otwock literacki. 5.0 (133s)

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

10.(15.)(CSA.118.) Na południe od Brazos (McMurtry Larry) Zupełnie przez przypadek czytaliśmy tę książkę z Marylkiem równolegle. I zupełnie nieprzypadkowo oboje wystawiliśmy najwyższą notę - bo powieść jest rewelacyjna! Na tak wielu poziomach czy aspektach jest świetnie napisana: humor, wielowymiarowość postaci, akcja, fabuła, brak "hamerykańskich" jedynie-pozytywnych rozwiązań, nie czarno-biali bohaterowie, realistyczność opisów życia (i śmierci). I choć nie mógłbym nazwać tej powieści jedną z najważniejszych w życiu - to z powodzeniem umieściłbym ją w gronie 10 najlepszych, jakie w życiu czytałem. 6.0 (915s)
Użytkownik: beatrixCenci 2020-03-01 14:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
1. Pitawal przestępstw niezwykłych (Prodöhl Günter) (4) - autor ma niezłe pióro, ale jego ulubione źródła to raczej kryminalne szmatławce w rodzaju "Detektywa", a dla podkręcenia sensacyjności nie zawaha się nawet dodać do prawdziwych zdarzeń nieistniejących trupów.

2. Pasażerka ciszy: Dziesięć lat w Chinach (Verdier Fabienne) (5) - ciekawy i zarazem przerażający opis Chin lat 80-90tych ubiegłego wieku, choć nauki o taoizmie nieco wtórne, jeżeli się poznało trochę ten temat.

3. Jak brednie podbiły świat: Krótka historia współczesnych urojeń (Wheen Francis) (5) - autor zręcznie i złośliwie kompiluje i komentuje przeróżne powszechnie propagowane brednie, od przeróżnych "nauk" ezoterycznych New Age poprzez postmodernizm po rozmaite przekonania polityczne i ekonomiczne.

4. Przeźrocza (Kuncewiczowa Maria) (4.5) - krótkie formy prozatorskie napisane przepięknym językiem, acz nie zawsze na tematy mnie interesujące - zachwycają opisy Rzymu czy portrety psychologiczne, ale przytaczanie kazań papieskich czy relacje ze spotkań z Janem Pawłem II bynajmniej. Wydanie z 1985 r. zawiera dwie wyraźne ingerencje cenzorskie.
Użytkownik: zochuna 2020-03-01 17:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
Styczeń i luty

Fale (Dungo Aj) - 5

Moje Camino: Dziennik uczuć (Howiacki Zeno) - 4

Zagłada domu Usherów (Poe Edgar Allan) - 3,5

Znikanie (Filipiak Izabela (Morska Izabela)) - 4,5

Przed końcem zimy (MacLaverty Bernard (Mac Laverty Bernard)) - 5,5

Kinopassana: Sztuka oglądania filmów (Raczek Tomasz) - 4

i trzy kolejne i jak na razie ostatnie zeszyty komiksowych przygód o kocim detektywie Blacksadzie - każdy na 4,5
Użytkownik: Rbit 2020-03-01 19:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
Ronja, córka zbójnika (Lindgren Astrid) (5,5)
Strach i odwaga, kłótnie i godzenie się, dzieciństwo i dorosłość, zabawa i powaga, życie i śmierć.
Piękna opowieść dla małych i dużych.

Konstantyn XI: Ostatni cesarz Bizancjum (Nicol Donald M.) (4,0)
Zwięźle i treściwie. Interesujące rozdziały o pośmiertnej legendzie Konstantyna oraz o prawdziwych i rzekomych dziedzicach cesarza.

Urwis Packo (Moric Rudo) (3,5)
Czechosłowacka opowieść o małym szopie, Packo Ladacko, który ucieka z zoo. Przeżywa przygody, poszukiwany przez opiekuna Kaspra Chochelkę i dyrektora Benjamina Papużkę.

Czasy kóz (Starova Luan) (5,0)
Tito, Stalinizm, Macedonia i kozy. Alegoryczne rozliczenie się z przeszłością.
Ciekawe wątki autobiograficzne autora - pierwszego ambasadora Macedonii w Paryżu.

Koza ojca Bartłomieja; Ze wspomnień kuropatwy (Daudet Alphonse (Daudet Alfons)) (5,0)
Pierwsze opowiadanie (właść. tłum. "Koza pana Seguine"), cytowane przez Starovę, pozwala lepiej zrozumieć jego "Czasy kóz".
Drugie, to poruszający manifest przeciw polowaniom, sprzed 150 lat!

Średniowiecze w nas (Nodl Martin) (4,5)
Dzieciństwo, starość, choroba, małżeństwo, podatki, alkohol, śmierć. Myślimy i odczuwamy zaskakująco podobnie, do ludzi średniowiecznych.
Czeski bestseller popularyzujący historię.

Nexus (Naam Ramez) (4,0)
Crux (Naam Ramez) (3,0)
Dwie części trylogii SF. Trzecią odpuszczę. Ciekawe tematy, jak transhumanizm, neuronauki, czy odpowiedzialność naukowca, nie przebijają się spod warstwy sensacyjnej. Na dodatek styl prosto z warsztatów creative writing.

Dziennik: Wrześniowa obrona Warszawy 1939 r. (Lipiński Wacław) (5,0)
Relacja bez owijania w bawełnę. Głupota, chaos i tchórzostwo przeplatają się z odwagą, honorem i wyczerpującym wysiłkiem. Tych pierwszych jakby więcej...

Akademia pana Kleksa (Brzechwa Jan (właśc. Lesman Jan Wiktor)) (5,0)
Moim zdaniem kolorowe pigułki pana Kleksa to ewidentnie były dopalacze. Odjechana lektura.

Człowiek w poszukiwaniu sensu: Głos nadziei z otchłani Holokaustu (Frankl Viktor Emil) (5,0)
Nie wiem, jaka jest skuteczność logoterapii, ale to, że Frankl opracował jej założenia na podstawie własnych doświadczeń obozowych, robi wrażenie.
Na dodatek esej jest bardzo dobry pod względem literackim.

Zakręt rzeki (Naipaul Vidiadhar Surajprasad) (5,5)
Chciałoby się powiedzieć "Jądro ciemności" 80 lat później. Kolonializm zastępuje kleptokracja Mobutu. W tym wszystkim trwa bohater przyjmujący swój los niczym stoicki "Profesor Stoner".
Kawał świetnej literatury.

Afryka Kazika (Wierzbicki Łukasz) (4,5)
Chyba jedynym, co mógłbym zarzucić, jest to, że stanowi raczej zbiór epizodów, a nie spójną opowieść.
Poza tym dobra lektura, przybliża dzieciom postać Kazimierza Nowaka i zaszczepia zew podróżowania.

Zaczarowana zagroda (Centkiewicz Czesław Jacek, Centkiewicz Alina (Centkiewiczowa Alina)) (3,0)
Nie rozumiem dlaczego to lektura szkolna. Zestarzała się i to bynajmniej nie tylko przez "marynarzy radzieckich".
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2020-03-01 21:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Ronja, córka zbójnika (5,... | Rbit
Znasz moje zdanie nt. "Jądra ciemności", znasz nt. "Stonera" - poleciłbyś Naipaula DLA MNIE (nie dlatego, że Tobie tak się spodobała)?
Użytkownik: Rbit 2020-03-01 21:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Znasz moje zdanie nt. "Ją... | LouriOpiekun BiblioNETki
Tobie poleciłbym dlatego, że był często stawiany w kontrze z drugim wielkim pisarzem pochodzenia hinduskiego.
Rushdie - jako "lewicowiec", Naipaul - jako konserwatywny "prawicowiec".
Użytkownik: ka.ja 2020-03-01 21:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
Z polskiego na nasze czyli Prywatny leksykon współczesnej polszczyzny (Magierowa Barbara, Kroh Antoni) - ależ to jest smaczna lektura! Fragmenty po prostu musiałam czytać na głos różnym osobom. Bardzo doceniam pomysł z ułożeniem haseł chronologicznie, nie alfabetycznie - powstał dzięki temu świetny podręcznik polskiej historii powojennej z perspektywy języka. Pychotka, polecam serdecznie.

Krysia: Mała książka wielkich spraw (Grzesiak Michalina) - nic szczególnie odkrywczego, żadna tam wielka mądrość, ale bardzo przyjemnie się czyta. No i oczy mi parę razy zwilgotniały.

Finlandia: Sisu, sauna i salmiakki (Michta-Juntunen Aleksandra) - rozczarowanko. Jakieś takie to suchawe, ale przeczytałam prawie do końca, nie zmogłam tylko przepisów.

Starszy Pan B.: Opowieść o Jeremim Przyborze (Michalski Dariusz) - cały weekend spędziłam, wygrzebując z sieci to, co ocalało z Kabaretu Starszych Panów, do teraz nucę piosenkę o niewiernym wuju i biżuterii. Biografia wydaje się być bardzo rzetelna, dobrze udokumentowana i wyważona, będę do niej na pewno wracać, jak do piosenek Starszego Pana B.

Magnes (Christensen Lars Saabye) - mój książkowy mardi gras/tłusty czwartek, wielkie, ciężkie tomiszcze z bardzo hipnotycznie wciągającą opowieścią o niewiarygodnie wysokim fotografie i jego wielkiej miłości. Dziwna powieść, ale ja własnie takie lubię.

Nieradość (Sołtys Paweł (pseud. Pablopavo)) - kilka opowiadań z tego tomu to są absolutne perełki. Bardzo lubię czułość językową Pawła Sołtysa.

Twarde światło (Crummey Michael) - szkoda, że przeczytałam już wszystko, co Crummeyowi wydano w Polsce, bardzo mi się jego twórczość podoba. Nie tylko ta prozatorska, ale jak się okazuje, też i ta poetycka. Tutaj są krótkie opowiadania głosami przodków pisarza oraz wiersze wydobyte z życiorysu jednego z nich.

Nie zdążę (Gitkiewicz Olga) - przez całą lekturę miałam w głowie swoje własne doświadczenia z transportem zbiorowym, który kocham od zawsze, uwielbiam pociągi, autobusy, tramwaje i metra i tak szkoda mi, że niektóre moje wyślizgane ścieżki są już przeszłością. Że już nie da się przejechać całej Polski osobówkami czy PKS-em. Ale dla mnie to była czysta frajda, a dla wielu moich rodaków to dziś czysta udręka i wieczny niepokój nawet nie przed tym, że nie zdążą, tylko że w ogóle nigdzie się nie dostaną. Książka dobra, wnikliwa, nie przypadł mi tylko do gustu jej ostatni rozdział - jakoś odebrał powagę sytuacji, sprowadził ją do anegdoty, a chyba nie o to autorce chodziło.

Mgliste powietrze (Cleeves Ann) - wreszcie dobry kryminał! Okrutnie się nie wyspałam, bo bardzo przyjemnie się zaczytałam po same uszy.

Przygody Euzebiusza (Krupska Beata) - rozczarowanko. Spodziewałam się powrotu do dowcipu świata Scen z życia Smoków, a Euzebiusz mnie znudził.

Użytkownik: ktrya 2020-03-01 22:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Z polskiego na nasze czyl... | ka.ja
Wnikliwa? To ostatni przymiotnik, jaki użyłabym wobec książki Gitkiewicz.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2020-03-02 21:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Z polskiego na nasze czyl... | ka.ja
Dopiero co sobie zakupiłam "Z polskiego na nasze" i "Starszego pana B" - i już się cieszę, choć się jeszcze do nich nie zdążyłam dobrać!
Użytkownik: ka.ja 2020-03-02 21:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Dopiero co sobie zakupiła... | dot59Opiekun BiblioNETki
Ja od razu po lekturze zaczełam żałować, że nie mam tych książek w wersji papierowej.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2020-03-02 23:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja od razu po lekturze za... | ka.ja
Ja się najpierw przymierzałam do papierowych, ale ceny miały mniej zachęcające, a na ebooki trafiłam w promocji :-).
Użytkownik: margines 2020-03-02 01:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
Luty 2020 - miesiąc najkrótszy ze wszystkich, tym razem i tak był dłuższy, ale udało mi się pobić mój niechlubny rekord „małości” książek.

Philo: Kot w drodze (Ryrych Katarzyna (Dziki-Ryrych Katarzyna, Dziki Katarzyna)) (5, 7 lutego 2020) Bohaterowie literaccy czytający książki. Koty. Książka rzeczywiście świetna:)
Taka - oczywiście - powieść drogi i kocia w stylu Jana Tetttera (Ryży Placek i spółka… z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością😁). Potem okazało się, że będę miał okazję no i rzeczywiście kilka razy słuchałem czytanki z tą książką.
Użytkownik: mirejlle 2020-03-02 15:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
9.
Co z ciebie za matka? (Daly Paula)
10
Bezcenny (Miłoszewski Zygmunt)
11.
Willa (Zimniak Magdalena)
12.
Gildia Magów (Canavan Trudi)
Szczegóły tutaj:
Lektury lutego 2020
Użytkownik: ktrya 2020-03-03 19:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam ;) | Kaya7
Księga zachwytów (Springer Filip) - 5 (jeden z tych długo odwlekanych zakupów, a jak wreszcie kupisz to książka okazuje się nieaktualna, a zaczyna mieć wartość historyczną i dowiadujesz się, np. że jeszcze przed paroma laty na dworcu w Poznaniu było gorzej niż jest, choć trudno w to uwierzyć, swoją drogą to jeden z kilku przykładów pokazujących, że to nie tylko księga zachwytów, ale też rozpaczy. Nie jest to pierwsza książka o architekturze w moich rękach, a jednak to dopiero po tej lekturze zaczęłam bardziej obserwować rozwiązania architektoniczne, przejście między starym a nowym - w Sopocie te przejścia są wyraźne, ale i adekwatne)
Costello: Przebudzenie (Hermetz Liliana) - 5 (zdecydowałam się przeczytać bez powtórki powieści Coetzeego - tych powtórek już się obawiam, bo kolejna przestanie mi się podobać... - ale Costello jest tak wyrazistą postacią, że zaraz wszystkie wątki się przypominają, swoją drogą mnie zaczęła coraz bardziej przypominać Tokarczuk)
Mapy czasu: Serbska proza postmodernistyczna wobec wyzwań epoki (Nowak-Bajcar Sylwia) - 4 (czytanie tego bez znajomości omawianej prozy nie ma sensu)
W restauracji (Ribbat Christoph) - 5 (a to perełka, którą chętnie widziałabym u siebie na półce, autor czerpie garściami z różnych opisów, reportaży i powieści [jest obfita bibliografia!] dotyczących właśnie restauracji i tworzy z tego kolaż przedstawiający dzieje gastronomii, świetnie to wyszło)
Walc pożegnalny (Kundera Milan) - 5 (to moja ulubiona powieść Kundery, znakomicie zarysowane postacie i relacje między nimi, zróżnicowane perspektywa na rozgrywające się wydarzenia, ważne dylematy moralne, ponadto autor wykazał się pewnym przeczuciem, trudno dzisiaj podczas tej lektury nie mieć skojarzeń z "Wszystkimi dzieci Louisa")
Cudne manowce: Wszystko, co w Polsce najlepsze (Grzebyk Magda) - 4 (kilka przepisów chętnie przetestuję)
Inne przestrzenie, inne miejsca: Mapy i terytoria (antologia; Barbaruk Magdalena, Wodnicki Adam, Uliasz Stanisław i inni) - 4
Sublokatorka (Krall Hanna) - 3 (rozczarowana byłam powtórką "Zdążyć przed Panem Bogiem", "Sublokatorka również mi się nie podobała, absolutnie nie odpowiada mi styl Krall, więc póki co realizacja tegorocznego wyzwania z "Fantomem bólu" zapowiada się iście boleśnie)
Najlepsze przyjaciółki (Hale Shannon, Pham LeUyen) - 4
Prawdziwe przyjaciółki (Hale Shannon, Pham LeUyen) - 4,5 (jest recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6819 )
Wypocznij i zgiń (Matyszczak Marta) - 4 (do Szczawnicy nie pojadę, więc tym razem fotorelacji nie będzie :P)
Do utraty wzroku: Wybór tekstów (Mulvey Laura) - 4
Zew włóczęgi: Opowieści wędrowne (Solnit Rebecca) - 4,5 (słusznie się obawiałam tej książki Solnit, jest znacznie cięższa w odbiorze, rzeczywiście jest to pewna monografia o chodzeniu, mnie bardziej zainteresowały rozdziały dotyczące spacerowania po mieście - sama nie odczuwam przyjemności z włóczenia się po lasach itd.)
Los Angeles: Single, gangi i zieloni piraci (Strecker Rainer) - 4 (jeśli ktoś jak ja szuka solidnego reportażu o Los Angeles, to źle trafił, to raczej anegdotyczna opowieść o poznawaniu tego niejednorodnego miasta przez niemieckiego aktora - szczególnie zaciekawi miłośników Cornelii Funke, która jest dobrą przyjaciółką autora, i to jej zrobił pewien żart życia)
Ameryka (Baudrillard Jean) - 5
(przy tej książce szczególnie zastanawiałam się, dlaczego studentom każe się czytać luźne przemyślenia pewnych wybitnych humanistów, którzy miano wybitności zyskali, dzięki tym właśnie luźnym esejom, a zarazem uczy się pisania artykułów, które nie mają wartości bez odpowiedniego dużej liczby pozycji w bibliografii)
Tu mówi Polska: Reportaże z Pomorza (Łazarewicz Cezary) - 5
Niegrzeczne: Historie dzieci z ADHD, autyzmem i zespołem Aspergera (Hołub Jacek) - 3 (jest recenzja, choć miało jej nie być: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6838)
Slumberland (Beatty Paul) - 4,5 (styl ze "Sprzedawczyka" zachowany, ale tym razem i konteksty są bardziej uniwersalne i bliższe Europejczykowi - wszak akcja rozgrywa się w Berlinie - a co za tym idzie, humorystyczne wybiegi autora są czytelniejsze)
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: