Dodany: 2019-10-31 19:13|Autor: Kaya7

Książki i okolice> Książki w ogóle

5 osób poleca ten tekst.

Książkowe wspomnienia z października 2019


Zapraszam :)
Wyświetleń: 1308
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 44
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-31 20:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
PAŹDZIERNIK 2019 (ΣR=22476;Σm=2921s;𝔼m=2248)

1.(70.) Zło czai się wszędzie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) 4.0 Tym razem intryga moim zdaniem przekombinowana i jakoś motyw zabójstwa nieprzekonujący, niewystarczający. No i dość długo była budowana akcja. Ale Agatkę zawsze się dobrze czyta, a ja najbardziej lubię Poirota. (215s)

2.(71.) Tajemnicza historia w Styles (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) 4.5 Ta historia już lepsza, choć naiwny Hastings wkurzający jako narrator - ale rozumiem, że to staranna stylizacja ze strony Christie, która lubiła kpić z zadufanych w sobie prostaków. Intryga poprowadzona zgrabnie, tak jak i czytelnik zgrabnie za nos był w kółko prowadzony. (207s)

3.(72.) Asteriks u Belgów (Goscinny René, Uderzo Albert) 4.5 uzupełnianie braki w znajomości serii - poprawne, choć bez wielkiego pomysłu: Galowie dowiadują się, że Cezar uważa, że to Belgowie są najdzielniejsi, więc wybierają się do Belgii udowodnić, że to oni lepiej piorą Rzymian - i tyle się zasadniczo dzieje. Trochę dobrego humoru podwyższa ocenę. (48s)

4.(73.) Eskorta (Swarthout Glendon) 4.5 Polecona w temacie Książki o pionierach "zdobywających" Dziki Zachód . Opowieść o tych osadnikach, którym niezbyt się udało - tu o 4 kobietach, które z powodu traumatycznych przeżyć "oszalały" i mają być przewiezione z powrotem na wschód do rodzin. Nie do końca w temacie, bo to trochę opowieść o wędrówce, ale i o poraniu się z bezlitosną przyrodą, dużo walki o przetrwanie, jeszcze dzikiej Ameryki (choć to lata 50. XIXw). No i nieustannie coś się dzieje, wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji i nieszablonowych rozwiązań wątków postaci. (289s)

KWP[5][2020-01-15]

5.(74.) Język niemowląt (Hogg Tracy, Blau Melinda) 4.5 Kupiona gdy rodziło się drugie dziecko, przeczytana gdy czwarte już niezbyt jest niemowlakiem ;) W skrócie: kluczem jest obserwacja, konsekwencja, regularność, elastyczność i zdrowy rozsądek. Wartościowa pozycja, dość łagodny poradnik. No i omówionych wiele tematów powiązanych. (280s)

6.(75.) Jak suche liście (Huxley Aldous) powtórka na 5.5, Jak powieść totalna (516s)

7.(76.) Wyprawa Asteriksa dookoła Galii (Goscinny René, Uderzo Albert) 4.5 {poza KWP} uzupełnianie niedoczytań serii. Tom w porządku, jeszcze z ciekawym pomysłem, choć chyba już za stary się robię - drażni mnie powtarzalność rozwiązania: niby uciekamy przed Rzymianami, ale jak coś to po prostu bijemy. (48s)

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

8.(77.)(CSA.2) Moby Dick czyli Biały Wieloryb (Melville Herman) 5.0 Wieloryb też człowiek! (409+447=856s)

9.(78.)(CSA.103) Nie opuszczaj mnie (Ishiguro Kazuo) 3.5 niestety Donacje bez emocji (318s)

10.(79.)(CSA.124) Żar (Márai Sándor) 6.0 (144s) Wspaniała książka! Moja pierwsza 6.0 nie-powtórkowa w tym roku. Wybitność przejawia się na wielu poziomach: bogaty, plastyczny, ekspresywny język; intrygujący temat i niestandardowe rozwiązanie; umiejętne zbudowanie atmosfery; życiowość, prawdziwość bohaterów (trochę przypomina mi Prousta, trochę Faulknera, chwilami Huxleya; zdawać by się mogło, że pokrewieństwo literackie odkrywam też w Musimy porozmawiać o Kevinie (Shriver Lionel) ) oraz mnóstwo godnych zapisania maksym czy spostrzeżeń - w tym warta uwagi apologia myślistwa i polowań gdzieś pośrodku powieści. Co do treści: wielce uderzające jest swoim realizmem i sugestywnością, jak 75-letni generał opowiada o zdarzeniu sprzed 41 lat, które zdefiniowało cały jego późniejszy los. I jak opowiada o tych wszystkich przemyśleniach, jak wylewa się z niego to wszystko, co nagromadziło się przez te lata: przypuszczenia, przemyślenia, żal, pragnienie zrozumienia, ale także stoickie zrozumienie: dziś już nie ma to takiego znaczenia. Melancholijna powieść, pełna nostalgii za światem, do którego dobroci byliśmy przyzwyczajeni - nawet, jeśli wiele rzeczy kulało. (144s)


================================
komplet tegoroczny: Lektury 2019r.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-11-04 09:20 napisał(a):
Odpowiedź na: PAŹDZIERNIK 2019 (ΣR=2247... | LouriOpiekun BiblioNETki
Ach, zapomniałem o jeszcze jednym, bardzo ważnym skojarzeniu literackim do "Żaru" Maraia: Lampart (Lampedusa Giuseppe Tomasi di)
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-10-31 21:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
A teraz ja się chwalę - jest czym, bo i ilość ponadprzeciętna (nie pytajcie, co mam do nadrobienia po tym czytelniczym szaleństwie...), i średnia ocen ładna.

Magda.doc (Fox Marta) (5), Paulina.doc (Fox Marta) (4) [czytatka: Grupa niedocelowa czyta i się wzrusza)
Ciało nie kłamie (Melinek Judy, Mitchell T. J.) (5) [recenzja: Praca z martwymi pomaga żywym]
Martwa woda (Cleeves Ann) (5) [recenzja: Tajemnica dryfującej łodzi]
Zdradziecka Agnieszka Osiecka (Derlatka Piotr) (4,5) [czytatka: Czytatka-remanentka X 19 ]
Nekrosytuacje: Perełki z życia grabarza (Bailly Guillaume) (5) [recenzja: : Nic, co ludzkie, nie jest nam obce – nawet praca grabarza ]
Lekki bagaż (Cieplak Anna) (4) [recenzja: Unieść dorosłość]
Pamiętnik księżniczki (Fisher Carrie) (4) [recenzja: Raz na zawsze Leia]
Boska Ziemia (Jaromi Stanisław) (4) [recenzja: Dbaj o to, co ci powierzono ]
Szarlatani: Najgorsze pomysły w dziejach medycyny (Kang Lydia, Pedersen Nate) (5,5) [recenzja: Jeśli poczuje się gorzej, znaczy, że leczenie pomaga...]
Burze w mózgu: Opowieści ze świata neurologii (O'Sullivan Suzanne) (6) [ recenzja: Wielka książka o "wielkiej chorobie"]
Powiedzcie Zsófice... (Szabó Magda) (5,5) [recenzja: Miłość nie potrzebuje słów]
Zawołajcie położną (Worth Jennifer) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka X 19]
Swoją drogą: Opowieść o trzech podróżach po inne życie (Michniewicz Tomasz (Michniewicz Tomek)) (4,5) [czytatka: Czytatka-remanentka X 19]
Nie moja córka (Delinsky Barbara (pseud. Douglass Billie lub Drake Bonnie)) (3,5) [recenzja: Szkarłatne litery i uśmiech losu]
Przecież to wszystko (Frankowska Anna) (5) [recenzja: Długi list o zrozumieniu]
Dzikie brzoskwinie: Antologia poetek amerykańskich (antologia; Dickinson Emily, Lowell Amy, Stein Gertruda i inni) (4) [czytatka: A teraz panie mają głos]
Znaki szczególne (Wilk Paulina) (5,5) [czytatka: Czytatka-remanentka X 19]
Drugi dziennik: 21 czerwca 2012 - 20 czerwca 2013 (Pilch Jerzy) (3) [czytatka: Czytatka-remanentka X 19]
Guguły (Grzegorzewska Wioletta) (4,5) [czytatka: Czytatka-remanentka X 19]

Rendez-vous z Agathą Christie:
Parker Pyne na tropie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (4) [recenzja: Jak znajomość statystyki pomaga uszczęśliwiać ludzi]

Własna półka:
Zabójcza biel (Rowling Joanne (pseud. Rowling J. K., Skamander Newt, Whisp Kennilworthy, Galbraith Robert)) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka X 19]
Użytkownik: jolekp 2019-10-31 22:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
W październiku były czytane głównie książki z mej osobistej półeczki, co trochę widać po dość przeciętnych ocenach - zwykle jak się zabieram za własne książki, to mi średnia spada (nawet żadnej piątki nie było, cóż za smutek i rozczarowanie:(). Wniosek z tego taki, że chyba nie bardzo umiem kupować książki.

* Śmierć na Nilu (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - 5.5
* Moje drzewko pomarańczowe (Vasconcelos José Mauro de) - powtórka, 5.5 -> 5.0
* Hryciowie (Gutowska-Adamczyk Małgorzata) - 3.0
* Nagrody (Segal Erich) - 4.0
* Panie z Cranford (Gaskell Elizabeth (Gaskell E. C., Gaskell Elizabeth Cleghorn)) - 4.0
* Siedem śmierci Evelyn Hardcastle (Turton Stuart) - 4.5
* Australczyk (Orzeszkowa Eliza) - 3.0
* Czarne okna (Kowalewski Stanisław) - 4.5
* Pod nieobecność mężczyzn (Besson Philippe) - 3.5
* A jeśli to my (Silvera Adam, Albertalli Becky) - 4.5
Użytkownik: misiak297 2019-11-02 22:23 napisał(a):
Odpowiedź na: W październiku były czyta... | jolekp
A oto moje październikowe przeczytanki:

1 Morderstwo w zaułku (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - powtórka, zmiana oceny z 3 na 4. Jest recenzja: Śledztwa Poirota w pakiecie
2 Wyżej podnieście strop, cieśle; Seymour - introdukcja (Salinger Jerome David) - 4 recenzja na blogu.
3 Niewidzialni (Jacobsen Roy) - 4+ Bardzo ciekawa książka o mikrokosmosie wyspy. Cudownie ascetyczna, subtelna, psychologicznie przekonująca.
4 Świat zabawy (Wharton Edith (Wharton Edyta, Wharton Edith Newbold Jones)) - 4+ - recenzja na blogu.
5 Jesienny motyl (Suchocka Agata) - recenzja na blogu.
6 Statek śmierci (Sigurðardóttir Yrsa) - 4+ - bardzo miłe zaskoczenie. Zwykle współczesne thrillery mnie nudzą, a ten trzymał w napięciu do samego końca. Jest trochę brutalny, ale z drugiej strony nie miałem wrażenia, że autorka tę brutalnością się delektuje.
7 W małym dworku (Witkiewicz Stanisław Ignacy (pseud. Witkacy)) - 5 - powrót do nielubianego Witkacego i bardzo miłe zaskoczenie. Dziękuję za pożyczankę, Żonkilku!
8 Prowadź swój pług przez kości umarłych (Tokarczuk Olga) - 5 recenzja na blogu. Nie przypuszczałem, że to taka piękna książka.
6 Niepewne dni (Besson Philippe) - 3 - ciekawy pomysł, ale zrealizowany drętwo. Emocje niby są, ale tylko na papierze. Chyba wyrosłem z Bessona.
7 Białe morze (Jacobsen Roy) - 4+ - jest recenzja: Wyspa Barrøy i czas wojny
8 Wielki Ogarniacz Życia czyli Jak być szczęśliwym nie robiąc niczego (Pani Bukowa (pseud.)) - 4+ - co się uśmiałem, to moje.
9 Koniec z Eddym (Louis Édouard) - 5 - recenzja w artPAPIERZE. Autor do czytania w ciemno.
10 A jeśli to my (Silvera Adam, Albertalli Becky) - 4+ - recenzja ukaże się w "Fabulariach"
11 Najlepiej dla wszystkich (Soukupová Petra) - 5 - recenzja na blogu.
12 Opętania: Historie prawdziwe (Chase Robert David, Warren Ed, Warren Lorraine) - 3+ jest recenzja: Łowcy duchów
13 Znajdź mnie (Aciman André) - 4+ - recenzja będzie w artPAPIERZE
14 Tajemnica Wawrzynów (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - powtórka, zmiana oceny z 3 na 2+. Jest recenzja: Tajemnica Wawrzynów... pozostanie tajemnicą

Ciekawe, co przyniesie listopad.
Użytkownik: Monika.W 2019-11-03 10:44 napisał(a):
Odpowiedź na: A oto moje październikowe... | misiak297
"Piękna książka" o "Prowadź swój pług…" - ciekawa, bardzo ciekawa opinia. Nigdy bym jej tak nie określiła 1 zdaniem. Może frapująca czy intrygująca. Nie zdziwiłabym się, gdyby ktoś powiedział "ważna". Ale "piękna"??? Zdecydowanie nie.
To ciekawe, jak inaczej odbiera się te same książki.
Może u mnie na odbiór Tokarczuk wpływa to, że dla mnie jest autorką "Ksiąg Jakubowych" - które oceniam jako wielkie i ważne. Monumentalne. Wyjaśniające.
A teraz każdą inną jej książkę będę postrzegać przez pryzmat "Ksiąg".
Ciekawa jestem "Księgi ludzi drogi", jakoś mam wrażenie, że będzie trochę podobnie. Ale książki nie ma. Moja siostra posiała gdzieś swój egzemplarz. Czekam na wznowienie, chcę mieć swoje. Mam nadzieję, że cała Tokarczuk zostanie szybko wznowiona.
Użytkownik: Agis 2019-11-04 10:19 napisał(a):
Odpowiedź na: A oto moje październikowe... | misiak297
Dzięki za zwrócenie uwagi na nową książkę Soukupová Petra, mam wrażenie, że jej książki przechodzą u nas zupełnie bez echa.
"Niewidzialni" też czekają na moje półce, ale nie mam pojęcia, kiedy nadejdzie ich kolej.
Użytkownik: ilia 2019-10-31 22:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Fantasy
1. Dzikie dziecko miłości (Jadowska Aneta) (5) - t. 7 cyklu "Dora Wilk"
2. Czas ognia, czas krwi (Rusnak Marcin) (4,5)
Sensacja
3. Bez litości (Child Lee (właśc. Grant Jim)) (4,5)
4. Jednym strzałem (Child Lee (właśc. Grant Jim)) (5)
Kryminał
5. Trzynasty dzień tygodnia (Ćwirlej Ryszard) (5) - t. 2 cyklu "Poznańscy milicjanci"
Literatura zagraniczna
6. Niewidzialni (Jacobsen Roy) (5,5) - powieść norweska
7. „Twoje listy chowam pod materacem”: Korespondencja 1971−2002 (Lindgren Astrid, Schwardt Sara) (4,5) - listy Astrid Lindgren
Hobby
8. Piekielnie twarda sztuka: Ćwiczenia i dieta dla zuchwałych (Abbott Christmas, Greenwood-Robinson Maggie) (4) - zawodniczka i trenerka CrossFit przedstawia autorską metodę na zdobycie wymarzonej sylwetki
Użytkownik: Rbit 2019-10-31 22:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Ludobójstwo francusko-francuskie: Wandea – departament zemsty (Secher Reynald) (4,0)
Siłą książki są źródła i ustalanie faktów, powstrzymywanie się od ocen i interpretacji. Jedynym wyjątkiem jest uzasadnienie tytułu.

Gucio i Cezar Wydanie zbiorcze. Czytałem w dniu gdy dowiedziałem się o śmierci Butenki. Ku jego pamięci.

Pułapki myślenia: O myśleniu szybkim i wolnym (Kahneman Daniel) (5,5)
Najważniejsza książka XXI wieku w naukach społecznych. Do ciągłego powtarzania. W całości i na wyrywki.

Oblany egzamin z polityki: O narodzinach, istnieniu i upadku państwa polskiego w latach 1806-1874 (Mażewski Lech) (5,0)
Znakomite, ożywcze, antyinsurekcyjne, realistyczne spojrzenie na "Rzeczpospolitą jeden i pół". O tym, dlaczego zmarnowaliśmy potencjał geopolityczny, zamiast wzmacniać, jak Finowie swój potencjał narodowy.

Dzieje zdrajcy: [Szczęsny Potocki] (Łojek Jerzy (pseud. Jerzewski Leopold)) (4,0)
Raczej szkic wydarzeń wokół przywódcy Targowiczan niż typowa biografia.

Pogarda (Moravia Alberto (właśc. Pincherle Alberto)) (5,0)
Psychologia, miłość, Odyseja, intelektualizm, zwierzęcość... To wielka sztuka stworzyć tak irytującą postać, jak Riccardo Molteni, główny bohater i narrator.

Nasz wpływowy i uległy umysł: Jak mózg daje nam siłę wywierania wpływu na innych (Sharot Tali) (4,5)
Interesuje cię psychologia kognitywna, ale nie masz czasu na Kahnemanna, albo boisz się trudnych książek? To będzie coś dla ciebie: krótko, bardzo przystępnie i ciekawie, mimo rzeczowości i naukowości.

Mam na imię Marytė (Šlepikas Alvydas) (4,5)
Tragedia osieroconych i głodnych dzieci wojny. W tym przypadku "Wolfskinder" z Prus Wschodnich szukających przetrwania na Litwie.
Użytkownik: Monika.W 2019-11-03 09:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Ludobójstwo francusko-fra... | Rbit
Tego Kahnemana aż tak bardzo warto przeczytać? Pytam, bo nie wiem wcale, czy interesuje mnie psychologia kognitywna, czy w ogóle interesuje mnie psychologia.

W "Pogardzie" nie dojrzałam tego wszystkiego, o czym piszesz. Pamiętam tylko znużenie i lekką irytację przy lekturze. Chyba mi drugie dno uciekło.

A Łojka czytać warto. I propagować. Bardzo dobrze pisze, dobrze się czyta. Zatem powinien wpłynąć na zwiększenie znajomości ciekawej epoki przełomu XVIII/XIX wieku. Z lektury Berenta wywnioskowałam kiedyś, że to wtedy ukształtowało się nasze społeczeństwo, jako społeczeństwo - podziały, klasy, motywacje, sposób myślenia, imponderabilia, itp.
Użytkownik: Rbit 2019-11-03 12:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Tego Kahnemana aż tak bar... | Monika.W
Kahnemana jeśli nie czytać, to wypada znać choćby z omówień. Podobnie Thalera. Ci dwaj, odpowiednio w psychologii i ekonomii dowiedli i opisali, jak i dlaczego człowiek nie zawsze zachowuje się racjonalnie i jak na nasze zachowanie wpływają błędy poznawcze. Warto o tym wiedzieć obserwując świat, ludzi i siebie.

Pogarda wręcz wywoływała u mnie mocną irytację. To przez opis pewnego typu człowieka i jego egotycznego zachowania. Psychologii postaci, która uważając się za inteligenta, tak naprawdę niewiele rozumie, albo nie chce zrozumieć.

Jasienicę, Łojka, Łubieńskiego, Mażewskiego i ich eseje historyczne warto czytać. Jednak w tym przypadku Łojek trochę zbytnio "pojechał po bandzie". Wyciągał daleko idące wnioski dotyczące Szczęsnego na podstawie wątłych źródeł. No ale jako opowieść o tamtych czasach jego książka sprawdza się dobrze.
Użytkownik: Monika.W 2019-11-03 18:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Kahnemana jeśli nie czyta... | Rbit
Czyli jak nic powinnam poznać psychologię kognitywną? Pomoże mi to w zrozumieniu świata? Wciąż nie ma we mnie chęci do zapoznania się psychologią, jakoś do tej pory żadne spotkanie nie było udane, wszystko było jakąś odmianą naukioniczym czy też sztukidlasztuki lub innych "izmów".
Użytkownik: Anna125 2019-11-03 20:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Czyli jak nic powinnam po... | Monika.W
Przepraszam, że wtrącam się do Waszej dyskusji;) Tak Kahnemana warto znać, ten jego Nobel był bardzo ciekawy i on sam jest też niezłym popularyzatorem wiedzy.
Czy to kognitywistyka - dyskutowałabym, chociaż to procesy poznawcze - podejmowanie decyzji, myślenie itd itp.
Nieśmiało chciałabym zauważyć, że tak w ogóle racjonalność/nieracjonalność zaczęła się tak na dobre od Freuda.
Naprawdę, Moniko, nie czytałaś żadnej dobrej książki z zakresu psychologii? Ta sztuka dla sztuki to poradniki i selfhelpness, czyli radź sobie człowieku sam. Pytanie, co Ciebie interesuje? Ja ostatnio siedzę we wpływie tzw. "cyber..." na zachowanie człowieka w niedługiej przyszłości, a w zasadzie dzieje się to już. Pierwsza książka z brzegu (popularyzatorska) to bój pewnego niemieckiego psychiatry o zrozumienie natury uzależnienia od "cyber..." i pokazanie mechanizmów, czyli dlaczego i jak zmienia. W zasadzie walczy on o dzieciaki.
Cyberchoroby: Jak cyfrowe życie rujnuje nasze zdrowie (Spitzer Manfred)
Użytkownik: Monika.W 2019-11-04 09:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Przepraszam, że wtrącam s... | Anna125
Może czytałam same złe i nieodpowiednie? Co do zasady - mało mnie ciągnie w tamtą stronę. Ale może to błąd? Może sama siebie ograniczam poznawczo?
Użytkownik: Anna125 2019-11-04 18:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Może czytałam same złe i ... | Monika.W
Jeżeli Cię nie ciągnie, to może nic na siłę.
Trochę się nie dziwię, gdyż i mnie odrzuca oraz jednocześnie przeraża liczba książek wspomagaczy. Rzadko wśród nich można znaleźć wartościową, więc nawet nie szukam, bo i po co.
Przypomniał mi się pewien eksperyment, który przez rok realizowała pewna dziennikarka (chyba Angielka, w każdym razie angielskojęzyczna, nie pomnę nazwiska, musiałabym poszukać). Przez rok co tydzień czytała jeden poradnik i postępowała ściśle według wskazówek w nim zamieszczonych. Skończyło się to poważną depresją, z której leczyła się przez cały następny rok. Już nie pamiętam, czy napisała książkę o swoich doświadczeniach, czy przyjaciele i znajomi ją od tego odwiedli.

Z drugiej strony można znaleźć ciekawe książki popularnonaukowe pisane przez lekarzy ekonomistów, psychiatrów, psychologów, czasem nawet dziennikarzy oparte o rzetelną wiedzę, prezentujące mechanizmy, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. Taki jest Kahneman.
Fajną książkę popełniła też polska dziennikarka o emocjach, są to rozmowy, ale nie wiem, czy byłoby dla Ciebie interesująca. Innych jej książek nie czytałam, bo już same tytuły mnie zniechęcały.
Czując: Rozmowy o uczuciach (antologia; Jucewicz Agnieszka, Barbaro Bogdan de, Dobroczyński Bartłomiej i inni)

Moniko, będę myślała o Tobie, kiedy natrafię, na książkę psychologiczną, która mogłaby Ciebie zainteresować.
Użytkownik: Agis 2019-11-04 21:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Jeżeli Cię nie ciągnie, t... | Anna125
Być może masz na myśli tę książkę: Help me! (Power Marianne).
Ja pamiętam, kiedy w trakcie studiów pierwszy raz czytałam Aronsona. Od tej pory z wielką uwagą podchodzę do dobrych psychologicznych książek.
Użytkownik: Anna125 2019-11-04 22:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Być może masz na myśli tę... | Agis
Dziękuję:). Bingo, to ta książka i ta dziennikarka! Słuchałam wywiadu z nią.
Użytkownik: beatrixCenci 2019-11-01 01:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
1. Szkice piórkiem (Bobkowski Andrzej) (5) - ciekawe obserwacje, opisy, niektóre scenki rodzajowe to wręcz majstersztyk, tylko gdy autor przechodzi do rozważań o naturach różnych nacji, to miejscami można wręcz usnąć.

2. Prévert Jacques "Arbres" (3.5) - cieniutki zbiorek wierszy o drzewach, autora wyraźnie bardziej interesują zabawy w skojarzenia niż jakiś tam sens.
Użytkownik: yyc_wanda 2019-11-01 04:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Simon oraz inni homo sapiens (Albertalli Becky); ocena: 2,5
Bohater powieści ma 17 lat, więc wydawałoby się, że powieść adresowana jest do czytelników tej grupy wiekowej, ale infantylność i dziecinna prostota zarówno w konstrukcji jak i słownictwie tej powieści, wskazywałyby raczej na odbiorcę młodszego – gdyby nie temat miłości homoseksualnej i ujawnienia swej orientacji. Dzięki tej prostocie przelatuje się przez powieść błyskawicznie i jeszcze szybciej o niej zapomina.

Medical Medium – Anthony William; ocena: 6
Anthony William i Spiryt, który mu towarzyszy od najmłodszych lat, wprowadzają nas w tajniki biologicznych zapasów, jakie toczy nasz organizm z wirusami, bakteriami i toksynami i sugerują niekonwencjonalne sposoby leczenia chorób, z którymi współczesna medycyna nie potrafi sobie poradzić. Znajdziemy tu wiele informacji, których nie spotkamy w innych publikacjach.

Więcej szczegółów tutaj: Przeczytane: Q4, 2019
Użytkownik: Monika.W 2019-11-01 09:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Miesiąc znowu taki sobie. Najlepsze były mało-intelektualne, ale urocze listy Herberta i Szymborskiej.

77. Mędrca szkiełko: Odkrycia i wynalazki w walce o zdrowie człowieka (Fedorowski Grzegorz), ocena: 4,5
Przeurocze felietoniki o odkryciach w medycynie. O narkozie, witaminach, insulinie, itd. Książka z 1968, ale nadal dobrze się czyta.

78. Turnus (Łubieński Tomasz), ocena: 3,5
Jakieś pseudo-strumienie-świadomości czy też wydumane-monologi-wewnętrzne. Zupełnie bez sensu i celu. Dałam 3, bo mimo wszystko warsztat dobry, a o pół oceny podniosłam za trochę Krety - atmosfery, krajobrazu czy historii.

79. Aut Caesar aut nihil (Lechoń Jan (właśc. Serafinowicz Leszek)) (akcja Polskie przykurzątka), ocena: 5
Esej o Ameryce (USA) i trochę Europie. Pisany w latach wojny koreańskiej. Wciąż dość aktualny - można sobie komentarze odnosić do obecnych czasów. Bardzo ciekawe wytłumaczenie drogi, jaką przeszła Ameryka do wielkości. Trochę chyba wyidealizowany obraz amerykańskiego robotnika, ale w zestawieniu z członkami europejskiego społeczeństwa: świetna analiza.

80. Trudna sztuka (prawie) nicnierobienia (Grozdanovitch Denis), ocena: 4
Wydawcy strasznie kłamią. O nicnierobieniu jest tylko parę felietonów. I te są urokliwe. Reszta - bardzo francuskie felietony o niczym. Albo o czymś, co jest poza pojmowaniem nie-Francuza. Ocena jest za te kilka leniuchowych.

81. Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie: Korespondencja 1955-1996 (Szymborska Wisława, Herbert Zbigniew), ocena: 5
Więcej formy niż treści. Ale forma urocza. Malują, wycinają, wyznają sobie pięknie miłość. Może z 10 listów ma jakąkolwiek treść. Ale i tak jest to urocze. Taka twarz obu poetów też potrzebna, niech istnieje w świadomości czytelników. No a Frąckowiak to już masjtersztyk…
Tak więc - chociaż spodziewałam się czegoś zupełnie innego - spędziłam miły wieczór. I za to dziękuję.

82. Cudna mieszczka: Obrazek warszawski z wieku XVII (Gomulicki Wiktor (pseud. Fantazy)) (akcja Polskie przykurzątka) ocena: 4
Do Gomulickiego mam sentyment za radość dziecięcej lektury Wspomnienia niebieskiego mundurka (Gomulicki Wiktor (pseud. Fantazy)). "Cudna mieszczka" tak dobra nie jest. Za dużo romansu, za mało Warszawy i XVII wieku. Ale smaczki są. Ciekawie przedstawiony Zygmunt III Waza.

83. Pod prawem (Konopnicka Maria), (akcja Polskie przykurzątka) ocena: 4
Tak ogromna ilość biedy, smutku i zła - że aż przestaje przejmować. Dziwne, ale tak to odebrałam. Chyba Orzeszkowa lepsza od Konopnickiej.
Najlepsze były przypisy oraz posłowie - posłowie z 1951 roku rzuca na kolana.
Użytkownik: ka.ja 2019-11-01 20:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Kiedy zapada mrok (Cabré Jaume) - lubię, kiedy pozornie autonomiczne opowiadania mają wspólne detale czy wątki; lubię, kiedy opowieść się toczy wokół dzieł sztuki; lubię różne niedomkniete historie. A jednak wolę powieści tego autora, po opowiadaniach czuję nieprzyjemny niedosyt.

Martwa woda (Cleeves Ann) - przyznam, że zdecydowanie bardziej lubię postać Very Stanhope, Jimmy Perez jest jakiś taki melodramatyczny, a jego perypetie uczuciowe zalatują harlequinem (czy nawet gorzej - Wiśniewskim), ale sam wątek kryminalny mi się podobał.

Durrellowie z Korfu (Haag Michael) - w dzieciństwie zaczytywałam się po uszy w opowieściach Geralda Durrella, a "Moją rodzinę i inne zwierzęta" przeczytałam coś z dziesięć razy, po czym przez kilka miesięcy trwałam w postanowieniu, że jak dorosnę, zostanę weterynarzem. Miło było wrócić na Korfu i zobaczyć Durrellów raz jeszcze, zwłaszcza że biografia tej rodziny napisana jest wartko, barwnie i z polotem godnym tematu.

Szafa (Tokarczuk Olga) - bardzo przyjemna lektura, nic dodać, nic ująć.

Życie przed sobą (Gary Romain (właśc. Kacew Roman, pseud. Ajar Émile)) - dawno już nie wystawiłam książce szóstki, tym razem uczyniłam to bez wahania. Opowieść Momo o miłości i przynależności to jest majstersztyk, będę do tej ksiażki wracać oraz wciskać ją różnym znajomym, żeby potem móc pogadać o wrażeniach.

Sześć dni w grudniu (Sierra i Fabra Jordi) - intrygujący kryminał, świetne tło historyczno-społeczne. Minusik za nieco nużące i nadmiernie eksploatowane wątki osobiste (tak, już w drugim tomie zapoznałam się wystarczająco ze specyfiką związku sześdziesięciolatka z dwudziestolatką, nie trzeba mi tego wałkować raz po raz).

Poniedziałkowe dzieci (Smith Patti) - zaskakująca książka - miejscami świetna, miejscami popadająca w kiczowatą grafomanię. Kopalnia anegdot i faktów z historii kultury popularnej. Gdybym to przeczytała ćwierć wieku temu, szalałabym z zachwytu, a teraz po prostu się wzruszałam i słuchałam muzyki, o której zdążyłam już trochę zapomnieć.

Tu się nie zabija (Bińkowska Anna) - niezły kryminał, choć przyznam, że chwilami czytałam nieco po łebkach, bo się dłużył. Czyli jest dobrze, ale mogło być lepiej.

Nad piękną modrą Dřevnicą (Bajaja Antonín) - druga perełka miesiąca, przepiękna i taka do głębi czeska opowieść o dzieciństwie, dorastaniu i dojrzewaniu w okropnych okolicznościach historycznych, ale na łonie wyjątkowej rodziny i w gronie wyjątkowych przyjaciół. Za samą madame Zwinger kocham tę książkę całym sercem. Aż nie mogę uwierzyć, że prócz mnie przeczytało ją tylko dwoje innych Biblionetkowiczów. Kochani! Czytać Bajaję! Koniecznie!

Umierający Europejczycy: Podróże do sefardyjskich Żydów z Sarajewa, Niemców z Gottschee, Arboreszów, Łużyczan i Aromunów (Gauß Karl-Markus) - mnóstwo wiedzy historycznej o odchodzących w niebyt grupach etnicznych Europy plus piękne anegdoty i wzruszające postaci. Pyszna lektura.
Użytkownik: Monika.W 2019-11-03 09:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Kiedy zapada mrok - lubię... | ka.ja
Zaintrygowałaś mnie tą piękną Drevnicą. Czeska opowieść to brzmi nieźle.
I dziękuję za trop kryminalny - Pan Sierra i Fabra (o ile dobrze zidentyfikowałam nazwisko) wygląda ciekawie. Gorzej z dostępnością w pobliskich bibliotekach. Ale poszukam sobie. To narastanie faszyzmu w Katalonii brzmi ciekawie.
Użytkownik: ka.ja 2019-11-03 09:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Zaintrygowałaś mnie tą pi... | Monika.W
Na temat faszyzmu w Katalonii znacznie więcej jest w pierwszych tomach cyklu, kiedy główny bohater wspomina swój pobyt w Dolinie Śmierci i kiedy angażuje się w sprawy ofiar reżimu Franco. W tym tomie niby są na dokładkę ukrywający się naziści, ale samej Katalonii tam jakby mniej. Za to jest goła baba.

Może łatwiej Ci będzie znaleźć Cienie w czasie (Sierra i Fabra Jordi) - wygląda jak romansidło, ale jest tam kawał historii w ludzkich losach. Książka nie jest wolna od wad, ale teraz już ich nie pamiętam, a dobre wrażenia - owszem.
Użytkownik: misiak297 2019-11-02 22:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Październik 2019: 78) Sz... | vinga9
Wreszcie ktoś podziela moje zniesmaczenie "Stuleciem Winnych"! Widzę, że byłaś mniej łaskawa niż ja dla pierwszego tomu. Przyznam, że Twoja ocena wydaje mi się odpowiedniejsza. Dwa kolejne tomy są jeszcze gorsze niż pierwszy.
Użytkownik: vinga9 2019-11-04 08:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Wreszcie ktoś podziela mo... | misiak297
Ogromne rozczarowanie. I dziękuję Ci bardzo - gdyż to twoje recenzje utwierdziły mnie w przekonaniu, że szkoda czasu na brnięcie w tę historię. Skoro dalej jest jeszcze gorzej, to ja poprzestanę na tomie pierwszym.
Użytkownik: margines 2019-11-02 22:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Nie wiem czy powinienem to tu umieszczać, czy wypada, ale… cóż, w końcu nie wypada nie.


Mój mizerny książkowy październik wyglądał tak (ślizgiem nasunęła mi się tu parafraza OT.TO):

Noah po prostu jest (Green Simon James) kontra margines - 5, 29 października 2019. Bohaterowie literaccy czytający książki.
Mała wojna (Ryrych Katarzyna (Dziki-Ryrych Katarzyna, Dziki Katarzyna)) (5,5; 12 października 2019) - ja i moja mała wojna - jeszcze coś z serii „Wojny dorosłych – Historie dzieci”. Bohaterowie literaccy czytający książki.
Dla postronnych to nie wygląda tak, ale uwierzcie, że MOŻE WRESZCIE zacząłem przełamywać swój zastój książkowy!
Użytkownik: zochuna 2019-11-03 14:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
W październiku:

Pośród cieni (Díaz Canales Juan, Guarnido Juanjo) - 5
W śnieżnej bieli (Díaz Canales Juan, Guarnido Juanjo) - 5
Zakochałam się w Blacksadzie:)

Pora przypływu (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - 4,5
Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) -4

O czym myślą koty: Kocie sekrety oczami naukowców (McNamee Thomas) - 6 bardzo mi ta książka pomogła w bardzo trudnych chwilach

Kasacja (Mróz Remigiusz (pseud. Løgmansbø Ove)) - 4 - to mój pierwszy Mróz i okazuje się, że daje się to czytać:))
Użytkownik: Agis 2019-11-04 10:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
U siebie i na wyjeździe (Knausgård Karl Ove, Ekelund Fredrik) - 2.5 Dałam się zwieść nazwisku, tymczasem ta książka dotyczy tematu, który mnie w ogóle nie interesuje - setki stron o piłce nożnej. Intrygowały mnie tylko fragmenty o stanie debaty publicznej w Szwecji i parę innych perełek.
Wąż z Essex (Perry Sarah) - 3.5
W ogóle nie dla mnie pozycja. Przekopiuję komentarz, który zostawiłam pod notą wydawcy na stronie książki: "Ta książka stawiała mi jakiś opór. Co krok potykałam się o zdania - a to nie potrafiąc dokładnie zrozumieć ich sensu, a to nie umiejąc nadać im go w kontekście rozgrywającej się akcji. Nie wiem, czy to kwestia tłumaczenia czy może mojej niemożności zrozumienia wszystkich niuansów wewnętrznego życia bohaterów. Ponadto miałam wrażenie, że tytuł jednak zapowiadał znaczniej więcej, niż była mi w stanie dać treść."
Buntowniczki: Niezwykłe życie Mary Wollstonecraft i jej córki Mary Shelley (Gordon Charlotte) - 6
Ta książka to za to był prawdziwy strzał w dziesiątkę. Chociaż jest w niej wiele bólu, niewyobrażalnego cierpienia, jednocześnie bardzo karmiłam się obrazem tych dwóch kobiet, dla których celem życia i wartością nadrzędną była możliwość walki o idee, rozwój intelektualny i twórczy. To również dość smutny dowód na to, że czasem zasiane ziarno kiełkuje dopiero po stu latach.
Użytkownik: Anna125 2019-11-04 22:31 napisał(a):
Odpowiedź na: U siebie i na wyjeździe -... | Agis
Jestem przed czytaniem Wąż z Essex (Perry Sarah)
Właściwie to ją zaczęłam, lecz przerwałam, aby skończyć "Sodomę". Kupiłam ją, po spotkaniu z autorką, pięknie o niej opowiadała.
Spróbuję jednak przeczytać, aby porównać wrażenia.
Użytkownik: Agis 2019-11-04 22:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Jestem przed czytaniem Wą... | Anna125
Ja też kupiłam po spotkaniu:-). W Sopocie, czy jeszcze gdzieś się odbyło?
Użytkownik: Anna125 2019-11-04 23:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Jestem przed czytaniem Wą... | Anna125
W Sopocie? Byłaś też... tuż obok:)
Użytkownik: Agis 2019-11-05 14:36 napisał(a):
Odpowiedź na: W Sopocie? Byłaś też... t... | Anna125
To ciekawe :-). Żałowałam też, że nie poszłam na spotkanie z Charlotte Gordon, bo jeszcze nie wiedziałam jak cudowną książką są Buntowniczki: Niezwykłe życie Mary Wollstonecraft i jej córki Mary Shelley (Gordon Charlotte). Na szczęście zapis spotkania można obejrzeć w internecie.
Użytkownik: Anna125 2019-11-05 18:22 napisał(a):
Odpowiedź na: To ciekawe :-). Żałowałam... | Agis
Też żałowałam, a rozmowy z kolei wysłuchałam w formie podcastu. Buntowniczki przeczytam koniecznie!:)
Użytkownik: Agis 2019-11-05 18:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Też żałowałam, a rozmowy ... | Anna125
Cudowne są! Moim zdaniem nie sposób się rozczarować tą książką :-).
Użytkownik: Jabłonka 2019-11-04 14:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Październik raczej owocnie
Letnia noc (Simmons Dan) przeciętna, omijać, przeczytana z DKK
Każde martwe marzenie: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (Wegner Robert M. (pseud.)) świetna, ale trzeba będzie przeczytać cykl od początku, bo sporo się zapomniało
Dobry wilk: Tragedia w szwedzkim zoo (Berge Lars) bardzo dobra, bardziej o ogrodach zoologicznych niż wilkach jako takich, ale przypomnienie że to dzikie zwierzęta bardzo dobitne; polecam
Głosy: Co się zdarzyło na wyspie Jersey (Sturis Dionisios, Winnicka Ewa) dobry reportaż, straszna zbrodnia... przeczytana z DKK
Silva rerum II (Sabaliauskaitė Kristina) przeciętna,
Niewidzialni (Jacobsen Roy) świetna, kolejny mój ulubiony pisarz. Trochę jak u Tove w "Lato" :) Polecam
Aleja Potępienia (Zelazny Roger) dobra,
Bursztyny (Kossak Zofia (Kossak-Szczucka Zofia)) lepsza, ku pokrzepieniu serc
A lasy wiecznie śpiewają (Gulbranssen Trygve) bardzo dobra, mocno osadzona, piękna. Polecam, jeśli są jeszcze tacy co nie czytali...
Historia piractwa (Gosse Philip) świetna, mimo kilku błędów i językowych wpadek cudnie się czytało
Łąka (Goulson Dave) bardzo dobra, zakładam łąkę kwietną i otoczę ją żywopłotem choć z jednej strony :) Polecam !
Nie ma się czego bać (Barnes Julian) lepsza, strasznie długo czytałam. Czasem męczyła mnie już erudycja autora...
Żubry lubią jeżyny (Szaraniec Arkadiusz) bardzo dobre historyjki o zwierzątkach, choć bocian czarny mnie zaskoczył a ryś zadziwił :)
Powrót do Żmudzi (Komorowska z Nałęcz-Górskich Magdalena) lepsza, ale polecam bo czasy dzieciństwa iście sielskie
Cudowne dzieci (Jacobsen Roy) Genialna, dzieciństwo przypomniane pięknym językiem, z mnóstwem magii i momentami brutalności, ale o to chodziło. Polecam! Kandydatka na książkę roku :)
I tyle ... :)
Użytkownik: ktrya 2019-11-08 21:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Moje mocno filmowe życie sprawia, że kompletnie nie mam kiedy pisać recenzji, choć mam jeszcze nadzieję, że część zaplanowanych się napiszę.

Muzyka przypadku (Auster Paul) - 4 (Auster w innym wydaniu, niż go poznałam w roku ubiegłym, i choć nadal dobry, nie ten styl u niego polubiłam)
Via Carpatia: Podróże po Węgrzech i Basenie Karpackim (Szczerek Ziemowit) - 3,5 (wkurza mnie nieustannie, gdyby nie wycieczka na Węgry na pewno darowałabym zakup, tylko pewnie pożyczyłabym... bo wykazałam się dużą naiwnością, jeśli liczyłam, że Szczerek napisze coś o kulturze, on pisze raczej o braku kultury, o głupocie nacjonalistów i prawicowców, choć lewicowcom też się dostaje... ale ja nie o polityce chciałam czytać)
Amerykańska sielanka (Roth Philip) - 4,5 (zostaje w pamięci, ale dalej uważam, że Roth lepiej sprawdza się w krótszych formach)
Blady król (Wallace David Foster) - 4 (formalnie zmęczona i znudzona... a to ponoć nie całość)
Nauka w kuchni: Przełomowe historie sztuki kulinarnej (Kuźmiński Michał) - 3,5 (najpierw się napaliłam jak szczerbaty na suchary, gdy widziałam zapowiedź, a potem w księgarni czułam, że to nie jest ta nauka i ta wiedza, która mnie zainteresuje... choć nie ukrywam, że obecność kubków smakowych na jądrach mnie zaintrygowała, głównie pod kątem tego, jak to sprawdzili )
E. E. (Tokarczuk Olga) - 4,5
(jedna z tych mniej manifestowych powieści)
Panie z Cranford (Gaskell Elizabeth (Gaskell E. C., Gaskell Elizabeth Cleghorn)) - 4 (trochę naiwne, przez to miejscami zabawne)
Sekretne życie pisarzy: Skandale miłosne legendarnych uwodzicieli, kokietek i drani świata literatury (McKenna Schmidt Shannon, Rendon Joni) - 3,5 (taki pudelek historyczny)
Kontener (Bieńczyk Marek) - 5,5 (będzie z tego recenzja, to najlepsza książka, jaką czytałam, nie tylko przy smażeniu naleśników, choć krótkie eseje idealnie zajmują czas między obrotem placków, a przy tym tak inspirują, że gdy tylko ręka nie trzymała łopatki, robiła notatki w brudnopisie)
Rzekomo fajna rzecz, której nigdy więcej nie zrobię (Wallace David Foster) - 5,5 (a jeszcze przed Bieńczykiem trafiły się rewelacyjne eseje Wallace'a, moim zdaniem to najlepsza jego książka - to był bardzo udany czytelniczo weekend, aż nie mogłam uwierzyć, że takie znakomite książki trafiły w jednym czasie)
Polski bajer: Disco Polo i lata 90. (Borys Monika) - 4,5 (kulturoznawcze spojrzenie na kulturę disco polo, jej źródło, początki uwikłane w transformację ustrojową, jak stała się narzędziem politycznym i jak doszło do renesansu tej muzyki)
Jak nakarmić dyktatora (Szabłowski Witold) - 5 (to wbrew obawom niektórych nie jest tylko książka o ulubionych potrawach dyktatorów, ale o ludziach, którzy mu chcąc nie chcąc służyli, cieszyli się ogromnym zaufaniem, ale żyli też w wiecznym stresie, ba! dalej żyją w obawie, że ktoś będzie chciał ich zabić, za to, że gotowali dyktatorom... rzuca nowe spojrzenie na te postacie historyczne, ale nie jest tu cukierkowa opowieść, typu że wujek Saddam nie był aż taki zły, bo lubił zupę rybną)
Ja nie leczę, ja uzdrawiam: Tajemnice bioenergoterapeutów (Janiszewska Katarzyna) - 4 (jest recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6650 )
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: