Dodany: 2019-10-10 13:10|Autor: WiadomościOpiekun BiblioNETki

Literacki Nobel 2018 & 2019: Olga Tokarczuk i Peter Handke


Laureatami Literackiej Nagrody Nobla zostali w tym roku Olga Tokarczuk i Peter Handke.

Polska autorka otrzymała nagrodę "za narracyjną wyobraźnię, która wraz z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako form życia". Peter Handke został nagrodzony "za pracę, która z lingwistycznym geniuszem eksploruje peryferie i specyfikę ludzkiego doświadczenia".

[il. Niklas Elmehed. © Nobel Media]

Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 145
Użytkownik: margines 2019-10-10 13:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
No i brawo!👏👍
Użytkownik: WiadomościOpiekun BiblioNETki 2019-10-10 13:19 napisał(a):
Odpowiedź na: No i brawo!👏👍 | margines
Jest się z czego cieszyć! :)

I.
Użytkownik: margines 2019-10-10 13:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Jest się z czego cieszyć!... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
A tak, cieszę się, jak głupi!:)
Użytkownik: nitka91 2019-10-10 13:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Bardzo dobra wiadomość na dziś :)
Użytkownik: Małgorzata_ 2019-10-10 13:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Gratulacje :)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-10 13:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Cóż, gratulacje dla obojga. Jeśli ktoś nie zna Handkego, to tutaj cosik o nim (z innej książki): Nieszczęście, o jakim się nawet nie marzyło

Ja zbiorowi dwóch powieści Krótki list na długie pożegnanie; Pełnia nieszczęścia (Handke Peter) wystawiłem zaledwie 3.0, z opinią: "proza "awangardowa", krótkimi słowy: neurotyczne reminiscencje i przeżycia z rozstania - przerwania związku, w którym ambiwalentnie współistniała wzajemna miłość i nienawiść; a w tle podróż Austriaka przez USA. Raczej nie pozostanie w pamięci na długo."

Widać się nie znam...
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-10-10 14:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Co za miła niespodzianka (Tokarczuk, znaczy, bo drugiego laureata nazwisko w ogóle mi nie było znane)!
Użytkownik: Aquilla 2019-10-10 14:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Chyba muszę w końcu odkopać ze stosu Prowadź swój pług przez kości umarłych (Tokarczuk Olga)
Użytkownik: carmaniola 2019-10-10 14:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Super! Takich pozytywów więcej nam trzeba. Brawo pani Olgo!!!
Użytkownik: Anna125 2019-10-10 15:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
I ja się ogromnie cieszę! I z Tokarczuk i Handkego, bo dobry jest:DDD
pozdrowienia srd dla Was:)))
Użytkownik: mchpro 2019-10-10 15:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Ale że Wenclowi nie dali Nobla?
Użytkownik: Kuba Grom 2019-10-10 18:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Chyba będę się musiał w końcu wziąć za Księgi Jakubowe.
Użytkownik: logi 2019-10-10 20:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Ciekawe czy w najbliższych latach doczekamy się Nobla dla pisarza promującego wartości konserwatywne... Pytanie oczywiście teoretyczne.
Użytkownik: logi 2019-10-10 20:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Ciekawe czy w najbliższyc... | logi
Tak na wszelki wypadek - nie deprecjonuję wartości artystycznej książek Olgi Tokarczuk i cieszę się, że tak prestiżową nagrodę dostała Polka. Tylko nie mogę się pozbyć wrażenia, że Komitet Noblowski przyznając nagrodę pilnuje, by trafiała ona w ręce twórców wyznających określony światopogląd. I chyba jest tak już od wielu lat - przypomina się casus Zbigniewa Herberta, o którym mówiono, ze szans na Nobla nie ma, bo jest zbyt "konserwatywny", w przeciwieństwie do komunizującej w młodości Wisławy Szymborskiej...
Użytkownik: lutek01 2019-10-10 23:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak na wszelki wypadek - ... | logi
Widzisz, tak zwany konserwatywny punkt widzenia to bardzo polski punkt widzenia (że już nie chcę ujmować tego inaczej). Nie można mieć światu za złe, że nie patrzy na pewne sprawy tak jak my, lecz sięga dalej, widzi inaczej, nie dostosowuje się.

To trochę tak, jakbyśmy mieli światu za złe, że nie lubi naszej polskiej babki, a zajada się całą gamą deserów: od panna cotty po mus z marakui.

PS. Dla ewentualnych bluzgaczy: babkę sam zajadam, a nawet piekę.
Użytkownik: verdiana 2019-10-19 18:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Widzisz, tak zwany konser... | lutek01
Lutku, w punkt! :)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 15:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak na wszelki wypadek - ... | logi
I bardzo dobrze, że nie deprecjonujesz! Bo inaczej... że tak posłużę się wpisem z fp MWizWO:

"Kochani, czytamy sobie komentarze po wczorajszym Noblu (czemu nie: wczorajszej Nobli?) dla Olgi Tokarskiej i widzimy, że do naszego świeckiego panteonu świeckich świętych autorytetów dołączyła kolejna postać <3

Pamiętajcie, jeśli ktoś ma jakiekolwiek krytyczne uwagi pod adresem twórczości i aktywności medialnej Szanownej Noblistki, ten jest cham, burak, hołota, potomek chłopa pańszczyźnianego, który sami wiecie co robił w czasie II wojny."

www.facebook.com/MWizWO/posts/2758663210811124

;)
Użytkownik: Losice 2019-10-13 12:19 napisał(a):
Odpowiedź na: I bardzo dobrze, że nie d... | LouriOpiekun BiblioNETki
I komu ma służyć powielanie tego cytatu - zgadzam się z opinią, że Twoje wstawki z cytatami z facebook'a są formą trollingu i mają na celu jątrzenie, a nie docieranie do jakichkolwiek rozsądnych wniosków i tez.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-13 12:48 napisał(a):
Odpowiedź na: I komu ma służyć powielan... | Losice
Jeśli Ci owo "powielanie cytatu" nie służy (a wydaje się, że tak), to zachęcam do wyjścia na zewnątrz, wzięcia paru głębokich oddechów przy tej pięknej, jesiennej aurze, oderwania się od niezrozumiałych problemów niezrozumiałych ludzi gdzieś tam w dali. Naprawdę, nie wszyscy wszystko muszą rozumieć. A takie opinie - cóż, to wolny kraj, można sobie hołdować dowolnym andronom, które powstają w mózgu lub ktoś nam podrzuci. Zauważyć tu mogę tylko mechanizm tzw. projekcji: jątrząc przeciwko mnie, zarzuca mi się jątrzenie.
Użytkownik: Losice 2019-10-13 12:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Jeśli Ci owo "powielanie ... | LouriOpiekun BiblioNETki
Bez komentarza ….
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-13 13:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Bez komentarza …. | Losice
A nie można było tak od razu?
Użytkownik: misiak297 2019-10-13 13:40 napisał(a):
Odpowiedź na: A nie można było tak od r... | LouriOpiekun BiblioNETki
Louri - abstrahując już od tej dyskusji - wydawało mi się, że swego czasu dbałeś o to, aby ludzie tu raczej zostawali.

Drugi raz widzę, jak kogoś w ten sposób z forum "wyganiasz" (oczywiście nie wprost, wcale nie, itp. itd.). I nie podoba mi się to.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-14 08:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Louri - abstrahując już o... | misiak297
Misiaku, możliwe, że wiesz o tym, co ja sam wielokrotnie powtarzam - mam taką przypadłość, że w dyskusji zbyt często przyjmuję taki ton, jaki narzuca mi adwersarz. Dlatego z Tobą przeważnie wychodzi kulturalnie i w kierunku porozumienia (czasem trudnego i najeżonego kompromisami), a z niektórymi idzie na noże.

Jeżeli chodzi o "wyganianie" kogokolwiek - nie to, żebym się użalał nad sobą, ale myślę, że równie dobrze mogę uznać, że to mnie się wygania z całego tematu. Tak naprawdę wypowiedziałem się tylko pod subwątkiem logi oraz dałem swój komentarz, z odpowiednimi zastrzeżeniami: Literacki Nobel 2018 & 2019: Olga Tokarczuk i Peter Handke , pod którym ad rem wypowiedziały się dot59Opiekun BiblioNETki i beatrixCenci , uważam też, że początkowo Kuba Grom chciał istotnie poddać pod dyskusję pewne stwierdzenie, bez ad personam. Przeczytaj proszę - bez uprzedzeń - pozostałe wypowiedzi, a znajdziesz tam kwiatki, będące całkowitym zaprzeczeniem pryncypialnej zasady, która przy każdym dodawaniu posta nam towarzyszy:

"Dyskutujemy o książkach, nie o osobach, które je czytają."

Okazuje się, że:

"główny wątek o przyznaniu Nobla dla Tokarczuk nie jest miejscem na to, aby wpisywać, kto gdzieś coś itd... Co to wnosi?"
"Mamy teraz wałkować jeden cytat (nie wiadomo z jakiej książki - i przez kogo wypowiedziany) i z Twoją wątpliwą interpretacją."
"powinni się tutaj zgromadzić Ci co się cieszą, że nasza Olga, która czytamy i lubimy dostała Nobla" - czy to nie jest WYGANIANIE MNIE (i to wprost)? (nie mówiąc już o imputowaniu oskarżania Tokarczuk o antypolskość)
"Chyba byłoby zdrowiej gdybyś ograniczył swoje wypowiedzi w tematach, o których nie masz pojęcia."
"wybitnie drażnią mnie Twoje "przeklejki" z internetów w tematach, na które sam nic nie możesz powiedzieć, bo nie czytałeś i nie znasz. Nie wiesz, to nie mów. Niech wypowiadają się Ci, którzy znają i czytają."
"Czy już z Antypatrem dokonaliście takiej analizy"
"Ktoś, kto kopiuje i wkleja cytat, który w innym miejscu już wywołał kontrowersje, co więcej, zdając sobie sprawę z tego, że jest to jakieś zdanie wyrwane z kontekstu, po prostu jątrzy. (...) po prostu judzi"
"Tym, którzy tak się zachowują, jątrzą, nie przyjdzie do głowy przeprosić"
"to nic niepotrzebne jątrzenie. Jak i inne wypowiedzi w tym wątku"

już nie mówiąc o pasywno-agresywnym
"I teraz pytanie - czy mogę w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec takiego pisania w tym miejscu i w tym wątku? Wydawało mi się, że mogę. Ale chyba masz rację - nie powinnam."
Użytkownik: Marylek 2019-10-13 17:03 napisał(a):
Odpowiedź na: I bardzo dobrze, że nie d... | LouriOpiekun BiblioNETki
Kto to jest Olga Tokarska?

Niestety, z przykrością stwierdzam, że istotnie zdajesz się pławić w uporczywym wywoływaniu burzy o nieprzyjemnym zapachu. Po co?

Przykre to i rozczarowujące.

P.S. Na jesiennym spacerze już byłam, daruj więc sobie dobre rady.
EOT.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-14 07:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Kto to jest Olga Tokarska... | Marylek
Marylku, odpowiedź nie była do Ciebie, więc jej tak nie odbieraj :) Nie każ mi też tłumaczyć satyry, zajrzyj do linku, może się zorientujesz, jaka jest konwencja.
Użytkownik: antypater 2019-10-10 23:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Ciekawe czy w najbliższyc... | logi
Z tym składem komitetu napewno nie. ;-) to bardziej niż pewniak. To tak jak by veganie mieli wybrać najlepszy SteakHouse. ;-)
Użytkownik: jm1986 2019-10-11 15:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Ciekawe czy w najbliższyc... | logi
Tak właśnie myślałem, że w końcu ktoś poruszy ten temat. Owszem - nie bez pewnych racji, przecież ci konserwatywni faktycznie stanowią mniejszość nagrodzonych do tej pory. Podobno J.P. Sartre, jedyny, który odmówił przyjęcia Nobla (komunista, nawiasem mówiąc), tłumaczył, że tego typu nagrody to zinstytucjonalizowanie literatury. Myślę, że miał dużo racji.
Użytkownik: antypater 2019-10-10 22:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Akademia Szwedzka, jak zwsze nas nie zawiodła, gdyż nagrodzeni zostali, jak zawsze, lewicowi harcownicy, których wiara w neomarksizm jest niezachwiana.

Jest to już nudne, ale dla tego środowiska typowe.

Już słyszę ten skowyt na mój komentarz. Przepraszam, że tak późno skomentowałem, ale w przeciwieństwie do wielu lewicowców (np. towarzystwo ze Sztokholmu), którzy zajęci są tylko szerzeniem swoich chorych idei i życiem za bdżetowe pieniądze, jestem zajętym pracą człowiekiem.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: misiak297 2019-10-10 23:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Akademia Szwedzka, jak zw... | antypater
Och, Antypaterze, jak to dobrze, że i Ty nas nie zawiodłeś:)

Przeprosiny przyjęte.
Użytkownik: Losice 2019-10-10 23:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Akademia Szwedzka, jak zw... | antypater
Tak Antypatrze, nie masz za co przepraszać, to że tak późno skomentowałeś nikomu nie zaszkodziło.
Swoją drogą Twoje komentarze są równie nudne jak wybory Akademii Szwedzkiej, są również typowe dla Twojego środowiska.
Na przyszłość nie przerywaj swojej pracy zawodowej, po co lewicowi harcownicy mają dezorganizować Twój twórczy i nieoceniony wkład w budowanie zdrowej konserwatywnej światowej rzeczywistości.
Użytkownik: antypater 2019-10-10 23:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak Antypatrze, nie masz ... | Losice
Witaj Losice,

Jak ja lubie typowe lewicowym środowiskom szufladkowanie ludzi, o których nic te środowiska w zasadzie nie wiedzą.

No tak, ale czerwoni wujkowie Lew i Feluś (też nasz rodak niestety) nauczali od samego początku, że kto nie jest z nami (w sensie z nimi) to jest przeciwko nam.

A wujek Józio z Gruzji rodem kazał tych inaczej myślących szufladkować automatycznie do poszczególnych, istniejących, lub nie grup.

Widzę, że te nietrudne lekcje ich ideowe dzieci odrobiły. Odrobiły tylko te lekcje, bo na inne nauki ich mistrzów już neuronów im nie starcza. No trudno.

Dziękuję wszystkim czerwonym harcownikom za cierpliwe czekanie na mój komentarz, który tak pięknie i jak zawsze bardzo płytko i schematycznie został skomentowany.

Wiem, że to już wasz zupełny max i nie mam wam tego za złe.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: Kuba Grom 2019-10-11 02:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Witaj Losice, Jak ja ... | antypater
- zalicz osoby o innych poglądach do lewaków
- narzekaj na zbyt szybkie szufladkowanie
- profit?
Użytkownik: antypater 2019-10-11 23:04 napisał(a):
Odpowiedź na: - zalicz osoby o innych p... | Kuba Grom
Drogi Kubusiu,

Twoje wypowiedzi są, jak zawsze, tak górnolotne, że aż walą one w intelektualny sufit, do którego tacy jak ja nigdy nie dolecą.

Pozdrawiam i udanego szybowania w ideologicznych przestworzach życzę!

Antypater
Użytkownik: Kuba Grom 2019-10-12 20:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Witaj Losice, Jak ja ... | antypater
Narzekasz u innych na coś co sam robisz.
Użytkownik: antypater 2019-10-12 22:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Narzekasz u innych na coś... | Kuba Grom
Wypraszam sobie drogi Kubusiu.

Tak daleko jak Ty, to ja w tych manierach nie dolece.

Ale cieszę się, że wierzysz w moje możliwości.
Użytkownik: jm1986 2019-10-13 13:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Wypraszam sobie drogi Kub... | antypater
Ale Kuba Grom ma rację. Chociaż zdajesz się być osobą o sprecyzowanych, popartych argumentami poglądach, z szufladkowaniu nieznanych sobie ludzi w niczym nie ustępujesz lewakom. Rozmawialiśmy tu raz i na dzień dobry zaliczyłeś mnie do tych, którym przydałoby się poczytać coś poza Wybiórczą, której nigdy w życiu nie czytałem i nie zamierzam. Wybaczyłem Ci to oczywiście ale nie zapomniałem i teraz wypominam, skoro narzekasz na szufladkowanie.
Użytkownik: antypater 2019-10-14 17:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale Kuba Grom ma rację. C... | jm1986
Ja Ciebie nie zaszufladkowałem. Zaszufladkowałeś się sam swojego czasu swoimi na forum komentarzami, a doprawiłeś to wszystko jeszcze swoją sympatią do dorobku pana Kieżuna. Niestety pan Witold splamił się współpracą z bezpieką, co podważa wiarygodność jego analiz (dobrych po fakcie), a mimo to przez lata udało mu się grać niewiniątko, co niestety wielu ludzi kupiło.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: jm1986 2019-10-14 18:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja Ciebie nie zaszufladko... | antypater
Nie, nie, było trochę inaczej. Na dzień dobry, zanim napisałem coś konkretnego, zasugerowałeś mi, że powinienem poczytać coś więcej niż tylko GW, której nigdy w życiu nie czytałem, a to jest szufladkowanie. Chodzi mi tylko o tę GW; bo, że Kieżuna czytałem i że go cenię, to fakt, więc możesz uważać, że w swojej opinii o nim nie mam racji i OK, ale zaliczając mnie do czytelników gazety, której nawet nigdy nie przekartkowałem sprawiłeś, że poczułem się właśnie zaszufladkowany (co gorsze do niewłaściwej szufladki).
Użytkownik: antypater 2019-10-15 00:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie, nie, było trochę ina... | jm1986
Jakoś wtedy Twoja wypowiedź przywołała mi na myśl (na szczęście mylnie) gazetę wybiórczą.

Dziękuję za wyprowadzenie mnie z błędu.
Użytkownik: Kuba Grom 2019-10-11 02:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Akademia Szwedzka, jak zw... | antypater
Komisja wypełnia tylko testament Nobla, który był niestety strasznie idealistyczny, dlatego w dziedzinach humanistycznych nagradza się wyrazicieli aktualnie głośnych idei.
Użytkownik: janmamut 2019-10-10 23:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
[*]

W ramach prywatnej żałoby narodowej.
Użytkownik: lutek01 2019-10-10 23:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
To, że niektórzy Biblionetkowicze bluzgają, to nie nowość, ale że osiągają dno i ryją w mule - tego chyba jeszcze nie było.

Pani Tokarczuk serdecznie gratuluję.
Jestem dumny.
Użytkownik: antypater 2019-10-10 23:40 napisał(a):
Odpowiedź na: To, że niektórzy Biblione... | lutek01
Lepiej ryć w mule, niż pukać w dno od spodu, jak czynią to co roku członkowie Szwedzkiej Akademii.
Użytkownik: lutek01 2019-10-10 23:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Lepiej ryć w mule, niż pu... | antypater
Oczywiście. Świat się myli. Przecież niebo jest zielone jak się na nie odpowiednio popatrzy.
Dziękuję za dyskusję.
Użytkownik: iks9 2019-10-19 14:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście. Świat się myl... | lutek01
Nie mylmy świata z grupką z komitetu noblowskiego - trochę umiaru proszę...
Użytkownik: antypater 2019-10-10 23:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Jeśli dla Ciebie Niebo jest zielone i dobrze Ci z tym, to pozostaje mi tylko życzyć Tobie miłej nocy. Niektórzy muszą wiać od rzeczywistości.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: beatrixCenci 2019-10-11 01:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Gratulacje dla laureatów :)
Użytkownik: kocio 2019-10-11 03:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Natychmiast mi się skojarzyła słynna "katastrofa Noblowska", czyli rozpacz Szymborskiej z powodu całego tego zamieszania. Ciekaw jestem jakie podejście do tego przełomu ma Tokarczuk, wiecie może?
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 08:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Na początku zaznaczam, że nie tylko nie bluzgam na Tokarczuk (choć jej poglądy bywają dla mnie kontrowersyjne i czasem budzą we mnie sprzeciw), ale nawet włączyłem 3 jej powieści do CSA - podobno warsztat i pióro ma bardzo dobre - pytanie, na ile jej te skrystalizowane, a trudne do przyjęcia, poglądy przenikają do książek?

Ale ja tu o czym innym:

na peju "Czubaszki" (pewnie wiele osób kojarzy) ktoś wrzucił cytat z Tokarczuk (z odnośnikiem do strony "WielkieSlowa" czy cóś):

"Bóg stworzył człowieka z oczami z przodu, a nie z tyłu głowy, co znaczy, że człowiek ma się zajmować tym, co będzie, a nie tym co było."

Cytat ten po pierwsze wygląda mi na wyrwany z kontekstu - bez którego jest raczej bardzo słabą "mądrością", która estymy nie przynosi - wręcz odwrotnie. A po drugie: jedną rzeczą jest udawać, że historia nie istnieje (tu bym przypomniał słynny cytat Santayany: "Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie"), ale chodzi też o coś innego - nie rozumiem, jak Tokarczuk wypowiedziała takie zdanie, a potem niekonsekwentnie pochyliła się nad historią, pisząc nieomal tysiącstronicowe dzieło o żydowskiej sekcie z XVIII wieku?? I nie jest to jedyna jej książka, w której historia odgrywa niebanalną rolę.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-10-11 10:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Na początku zaznaczam, że... | LouriOpiekun BiblioNETki
Dociekłam już, że to cytat z "Ksiąg Jakubowych"; niestety, nawet profesjonalni recenzenci, wyliczający pod swoimi tekstami ukończone kierunki studiów, nie zadbali o podanie odnośnika (jakaż tu przewaga naszej Biblionetki, gdzie taki wymóg dla recenzentów obowiązuje!), a skoro nie ma strony, to i nie wiadomo , z czyjej wypowiedzi w tekście cytat pochodzi - słusznie więc przypuszczasz, że wyrwano go z kontekstu; gdybym miała tę powieść w ebooku, już bym to wiedziała na sto procent, ale mam na papierze, jeszcze nieprzeczytaną.
A jeśli nie wygłasza tego zdania narrator-autorka, tylko jakakolwiek powieściowa postać, to masz odpowiedź gotową na to, "jak mogła": trudno przecież przyjąć, że autor daje wyraz własnym poglądom w każdym twierdzeniu, jakie wypowiadają jego bohaterowie (nawiasem mówiąc, ja też dopiero niedawno wpadłam na pomysł opisywania sobie wynotowywanych cytatów nie tylko z podaniem dzieła, strony i wydania, ale także imieniem/nazwiskiem postaci, która dane słowa wypowiada. Bo nie zawsze się to pamięta tak, jak "KOTY SĄ MIŁE" :-), a potem sprawdzę tylko, że to cytat z X-a, podam go gdzieś i wszyscy pomyślą, że wygłosił on jakąś okropną tezę, gdy tymczasem zrobił to nie on, lecz jego negatywny bohater... ).
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 13:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Dociekłam już, że to cyta... | dot59Opiekun BiblioNETki
Dzięki za ten wstępny research :) Istotnie - często jako własne zdanie autora jest podawane to, co on włożył w usta bohaterów swojej książki - co oczywiście jest potencjalnym nadużyciem. Pomijanie kontekstu czyni podwójną szkodę: może mocno zmieniać znaczenie i odbiór wypowiedzi oraz być wodą na młyn potencjalnych przeciwników. Warto jednak tu zauważyć, że na "Czubaszki" trafił i w ich odbiorców rozumieniu funkcjonuje jako zdanie własne p. Tokarczuk i jako takie rozważane być (nolens volens) musi - choć ja staram się analizować tu samą zawartość merytoryczną zdania, niezależnie od wypowiadającego.

Ten cytat zawiera dość istotne niedopowiedzenie i może być różnie interpretowany; tego typu zdanie, jak wrzucone od Tokarczuk, poprzez swoją niejednoznaczność - ba! potencjał do skrajnie odmiennych interpretacji - może być zarzewiem kłótni: "Wg mnie ona mówi bądźmy lepsi i skupmy się na rozwoju!" - "Nie! ona mówi zapomnijmy o naszych ojcach i ich ofierze!" Łatwo pomylić analizę historii i wyciąganie z niej wniosków z tkwieniem w niej.

Niefortunność sformułowania cytatu polega na tym, że sprawia wrażenie czegoś napisanego dla prostackiego wywołania burzliwej i spolaryzowanej dyskusji (w internetach nazwano by to baitowaniem albo trollingiem). Dodatkowo tego typu niedopowiedzenie pozwala na łatwe atakowanie lub bronienie tej treści - nie poprzez "ja to rozumiem tak", tylko właśnie przez DOPOWIADANIE sobie tego, czego tam nie ma!

Jeśli zaś chodzi o jego wymowę "antyhistoryczną" czyli nakaz "człowiek ma się zajmować tym, co będzie, a nie tym co było" - czym jest uczenie się, jeśli nie sięganiem w przeszłość po doświadczenie historyczne? Jak można naprawiać swoje błędy lub zapobiegać odtwarzaniu przeszłych błędów innych, jeżeli "patrzy się tylko wprzód"? Rozumiem, że może chodzić o takie rozumienie (które nie zostało tu wyłożone!), by nie próbować na siłę utrzymywać starych porządków czy hamować z założenia wszelkie próby reform. Ale można to rozumieć wręcz przeciwnie! - jako postponowanie historii, idealizowanie postępu, brak szacunku dla przodków, a nawet nieoglądanie się wstecz - czy to na słabszych, odpadających w wyścigu (szczurów), czy też bez ostrożnościowego zerkania przez ramię, czy za plecami, w mroku, nie czai się bandyta lub dzikie zwierzę.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-10-11 19:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Dzięki za ten wstępny res... | LouriOpiekun BiblioNETki
Ja tu czegoś nie rozumiem:
<< na "Czubaszki" trafił i w ich odbiorców rozumieniu funkcjonuje jako zdanie własne p. Tokarczuk i jako takie rozważane być (nolens volens) musi >>
- dlaczego MUSI? Jeśli nie sama pisarka tam ten cytat dodała - a w to wątpię - to przepraszam, ale nie świadczy dobrze o odbiorcach, że cytat w durny sposób przez kogoś przeklejony z innej strony internetowej biorą za jej zdanie własne...

Cytat natomiast istotnie został wyrwany z kontekstu, bez podania, kto go wypowiada - wiem to dzięki uprzejmości https://www.biblionetka.pl/user.aspx?id=15213,
która przysłała mi przepisany cały dialog, a ja otworzyłam książkę i przeczytałam całą scenkę. A jest ona taka: nastoletni chłopak, uczący się na garbarza, jest sierotą pracującym u Żyda. Ksiądz pyta:
"– A nie masz ty jakiej chrześcijańskiej rodziny?
– Ano mam, ale daleko i nie bardzo się o nas troszczy. O, a to jest mój brat, Ołeś. – Podbiega do nich chłopczyk może ośmioletni, cały piegowaty. – Niech się ksiądz dobrodziej tak nie trapi o nas niepotrzebnie – mówi wesoło Hryćko. – Bóg stworzył człowieka z oczami z przodu, a nie z tyłu głowy, co znaczy, że człowiek ma się zajmować tym, co będzie, a nie tym, co było"[s. 886]

Ot, i filozofia - chłopczyna uznał, że rodziców nie wskrzesi, więc nie ma co myśleć o przeszłości, o dalszej rodzinie, która go opuściła, tylko o tym, żeby sobie dać w życiu radę i brata utrzymać. A przez bezmyślność osoby, która ten cytat upubliczniła jako "złotą myśl" pisarki, nie przejmując się takimi drobiazgami, jak dokładne podanie odnośnika, przypisuje się teraz autorce Bóg wie jakie intencje...
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-10-11 19:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja tu czegoś nie rozumiem... | dot59Opiekun BiblioNETki
Widzę, że link się nie ukazał poprawnie, zatem precyzuję: cytat wyszukała Małgorzata_, której niniejszym jeszcze raz publicznie dziękuję!
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 21:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja tu czegoś nie rozumiem... | dot59Opiekun BiblioNETki
Z cytatem tym ogólnie dzieją się różne historie - na WielkieSlowa BEZ kontekstu itp., jest mottem na oficjalnym portalu trójmiejskim, zasłynął wrzuceniem go na twittera Janusz Piechociński, na różnych blogach lubi się go wrzucać, nawet w recenzjach "Ksiąg Jakubowych" umieszczany bywa jako jakiegoś rodzaju "wizytówka" - no, w każdym razie żyje własnym życiem, niemal jako byt samodzielny (rodzaj bon motu).

(przy okazji - znalazłem małą polemikę z tymże cytatem: www.salon24.pl/u/tatarka/991988,nagroda-nobla-wielka-sprawa-dla-pani-tokarczuk-i-dla-polskiej-literatury ).

(ciekawostka - wśród cytatów otagowanych "Tokarczuk" na tumblerze obok bohatera naszych dyskusji wypisany jest z KJ inny cytat, który bez kontekstu można sobie dowolnie interpretować: "Groby są nam całkowicie nieprzydatne, bo zmarli je ignorują i włóczą się po świecie; są wszędzie.")

Co do tego, że rozważane "musi być" jako zdanie Tokarczuk: wyżej wykazana popularność i żywotność tego cytatu jest dla mnie przesłanką do przekonania, iż dla udostępniających/używających go jest on jakimś manifestem poglądów autorki. Możemy dyskutować wnikliwiej co do samych konotacji literackich i źródeł (czy wypowiada je porte parole autorki, czy wręcz odwrotnie). Natomiast przy dyskusji nie literackiej, a merytorycznej zawartości tych zdań nie sposób odnieść się do nich bez nawiązania do Tokarczuk, ponieważ praktycznie nie jest to już "pochodna" "Ksiąg Jakubowych" - a MEM! Słowa opatrzone etykietą "cytat" z podpisem Tokarczuk - to już konkretny byt. Myślę, że z osobami ów mem udostępniającymi (np. na Czubaszkach) mogłaby być podobnie trudna dyskusja, gdyby próbować ich przekonać, że NALEŻY poznać wpierw kontekst cytowanych słów.

Dziękuję więc Tobie i Małgorzacie_ za zaangażowanie - po rozszerzeniu wyimka mój odbiór zmienił się diametralnie: odczytuję te słowa jako skrajnie optymistyczny apel do niezwracania uwagi na nieszczęścia, do niezamartwiania się nimi, tylko do parcia do przodu w nadziei lepszego jutra. Czyli nawet można by to podciągnąć pod moją faworytną maksymę "Myśl o rozwiązaniu a nie o problemie".
Użytkownik: Monika.W 2019-10-11 17:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Dociekłam już, że to cyta... | dot59Opiekun BiblioNETki
Tak sobie myślę, że brak wskazania źródła cytatu może być celowe. Cytat, jak cytat. Nie uważam, aby był jakiś wyjątkowo ideologiczny, a już na pewno nie wyjątkowo anty-historyczny. Bo właśnie fakt, że jest on w "Księgach Jakubowych" jest znamienny i należy go odczytywać w tym kontekście.

A dopisywanie ideologii autorowi w oparciu o zdanie jest według mnie niepoważne, żenujące i w ogóle nie powinno być przedmiotem zainteresowania poważnych ludzi. Zgodnie z tą teorią Mickiewicz był litewskim nacjonalistą.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 20:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak sobie myślę, że brak ... | Monika.W
Chodzi o to, w jaki sposób (tj. jako wyrwany z kontekstu i bez źródła) jest wykorzystywany czy jakie wnioski z niego się wysnuwa - nie jest to dopisywanie ideologii autorowi. Co oczywiście nie oznacza, że akurat autorem żadna ideologia nie kieruje (np. Sapkowski w sadze o Wiedźminie mocno jedzie po zorganizowanej religii i jest to jak najbardziej przejaw jego antyklerykalnych poglądów).
Użytkownik: Monika.W 2019-10-12 15:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Chodzi o to, w jaki sposó... | LouriOpiekun BiblioNETki
A zatem podtrzymuję: "A dopisywanie ideologii autorowi w oparciu o zdanie jest według mnie niepoważne, żenujące i w ogóle nie powinno być przedmiotem zainteresowania poważnych ludzi."
Tez nie wiedziałam (jak Dot) co to "pej u Czubaszki", teraz wiem, co to pej, ale wciąż nie wiem, kto to (co to?) Czubaszka. I chyba nie chcę wiedzieć. Jak i nie interesują mnie memy, inne "dyskusje" w oparciu o 1 zdanie, itp.
Może i taki jest jeden z wielu elementów współczesnego świata, może nawet ten najbardziej popularny, ale nie oznacza to, że muszę się nim interesować. Jakie ma znaczenie, co jacyś użytkownicy Internetu piszą o Tokarczuk i jej twórczości? To poziom plotek spod sklepu sprzed 50 lat. Tylko że jest powszechnie dostępny (taka cecha czasów), ale dalej to te same rozmowy przy budce z piwem czy w kolejce po kartkowe mięso.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-12 16:39 napisał(a):
Odpowiedź na: A zatem podtrzymuję: "A d... | Monika.W
"Czubaszki" wywodzi się od Marii Czubaszek, semantycznie na wzór bareizmów. Ale skoro Cię to nie interesuje, to po co piszesz tu komentarz? Ja nie mam zamiaru tłumaczyć moich znajomych z ich nieelitarystycznych zainteresowań, które owocują tym czy owym udostępnianym na wallu fb.
Użytkownik: Monika.W 2019-10-12 17:53 napisał(a):
Odpowiedź na: "Czubaszki" wywodzi się o... | LouriOpiekun BiblioNETki
Piszę, bo główny wątek o przyznaniu Nobla dla Tokarczuk nie jest miejscem na to, aby wpisywać, kto gdzieś coś itd... Co to wnosi?
Jeśli Ty możesz pisać nie-elitarystycznie, to ja mogę domagać się elitaryzmu. Zwłaszcza, gdy z cytatów nie-elitarystycznych pozostanie wydźwięk i posmak.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-13 13:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Piszę, bo główny wątek o ... | Monika.W
Mam wrażenie, że jest to klasyczny przykład na pomylenie "mogę" i "nie muszę" - to trochę jak z problemem "tolerancji dla nietolerancji". Wytykam Ci po prostu niekonsekwencję: skoro piszesz "nie oznacza to, że muszę się nim interesować", to czemu się interesujesz i jeszcze wypisujesz tu napastliwe posty? Ja MOGĘ tu pisać, Ty - NIE MUSISZ (i vice versa, jeżeli Ty byś napisała tu coś, co mnie nie interesuje - niekoniecznie uznałbym, że muszę to oznajmiać światu, dowodząc jeszcze, jaki to wysublimowany, wysmakowany i wysoce kulturalny jestem) (inb4: "nie musisz" nie oznacza "nie możesz"!)

Nie miałem swojego zdania mocno określonego o Tokarczuk, a taki pozbawiony kontekstu cytat, wrzucany z różnych stron w internety, szacunku mojego do niej nie zjednał. Szczęśliwie jest BNetka, gdzie parę osób zechciało podjąć trud pokopania w źródłach i na spokojnie mi wyjaśniło - teraz ja mogę prostować zamieszanie na zewnątrz BNetki. Ale jakbym sobie powściągnął cugli "a bo jeszcze ktoś pomyśli, że ja tu jakąś ideologię dopisuję autorowi" albo "ojej, jeszcze wyjdzie, że trolluję, bo nie ograniczyłem się do gołych gratulacji" (które na pewno wielce laureatkę obchodzą - to jest raczej dla naszej społeczności), to pozostałbym z mocno krytyczną opinią o Tokarczuk, krzywdzącą i równie nierzetelną jak ci, którzy cytat okroili i zrobili z niego mema.
Użytkownik: Monika.W 2019-10-13 18:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Mam wrażenie, że jest to ... | LouriOpiekun BiblioNETki
Masz rację. Masz prawo pisać, co Ci się podoba. Zmartwiło mnie tylko takie pisanie o świeżo upieczonej Noblistce i to jeszcze w głównych wątku o nagrodzie - po co cytować (bezrefleksyjnie) coś, co ktoś gdzieś napisał. Zmartwiło, bo to nic niepotrzebne jątrzenie. Jak i inne wypowiedzi w tym wątku, np. Antypatra.

Traktuję Biblionetkę nie jako dowolne miejsce w Internetach, gdzie każdy może napisać, co chce - ale jako miejsce specjalne, gdzie stali i rozpoznawalni użytkownicy mądrze piszą o mądrych książkach. Krytykując to, co znają. Polecając to, co znają. Rozmawiając o książkach (a rzadko o osobach pisarzy). Bo Biblionetka według mnie temu służy.
Po prostu mam inny obraz Biblionetki w szczególności i korzystania z Internetu w ogólności.
I dlatego napisałam, co napisałam.
I teraz pytanie - czy mogę w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec takiego pisania w tym miejscu i w tym wątku? Wydawało mi się, że mogę. Ale chyba masz rację - nie powinnam. Bo moja wizja Biblionetki jest moją wizją. Ale nie zgadza się ona z wizją Internetu, świata, rzeczywistości i świata, która jest obowiązująca i która jest Twoją wizją. Tak więc przepraszam. Nie powinnam była pisać, a zachować dla siebie.
Użytkownik: Marylek 2019-10-13 18:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Masz rację. Masz prawo pi... | Monika.W
"I teraz pytanie - czy mogę w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec takiego pisania w tym miejscu i w tym wątku? "

Oczywiście, że możesz. Jesteś aktywnym użytkownikiem tego serwisu. Twój głos jest ważny.

Ty przepraszasz za kulturalne pytanie, za zwrócenie uwagi na zachowania rodem - jak je słusznie określiłaś - spod budki z piwem. Tym, którzy tak się zachowują, jątrzą, nie przyjdzie do głowy przeprosić. To też napełnia mnie smutkiem.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-14 07:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Masz rację. Masz prawo pi... | Monika.W
Hmm, jakie "takie pisanie"? A nawet, jeżeli bym coś mocno krytycznie o niej pisał, to także by Cię to "zmartwiło"? Jestem w stanie zrozumieć, że uważasz akurat TEN wątek za niewłaściwy do takiej dyskusji, może nawet chętnie bym wydzielił stąd rozpoczęty przeze mnie subwątek - ale chyba sama treść "wątpliwości" moich co do cytatu nie jest jakimś "jątrzeniem" - w żaden sposób nie oskarżałem autorki o jakieś niestworzone historie czy podejrzane konszachty.

Przepraszam bardzo, że nie korzystam z BNetki tak, jak sobie wyobrażasz, że powinienem ;) Ale mam silne wrażenie, że ostatni akapit posiada treść, której oczekiwałaś ode mnie.

Więc jeszcze taka uwaga: nie wiem, czy wiesz, czym jest sofizmat rozszerzenia, zwany popularnie "chochołem"? Jest to taka sytuacja, gdy jeden z adwersarzy oskarża drugiego o wniesienie jakiegoś argumentu czy zachowanie, które nie miały wcale miejsca, a potem ów pierwszy adwersarz zbija niebyły argument czy krytykuje domniemane zachowanie - moim zdaniem tak się właśnie zdarzyło tutaj, gdy napisałaś:

"chyba masz rację - nie powinnam [w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec takiego pisania w tym miejscu i w tym wątku]"

Ponieważ jedyne, co napisałem, to że jeżeli uważasz temat za nieinteresujący, to NIE MUSISZ się przecież pod nim wypowiadać, skoro tak Cię to nie interesuje - co nie znaczy, że nie możesz (nie chodzi o CAŁY powyższy temat "Literacki Nobel 2018 & 2019: Olga Tokarczuk i Peter Handke" tylko tzw. subwątek, czyli nitka komentarzy rozpoczęta moim komentarzem).
Użytkownik: beatrixCenci 2019-10-11 23:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Dociekłam już, że to cyta... | dot59Opiekun BiblioNETki
"Ksiądz Chmielowski i Hryćko wychodzą razem w chłodne, nieprzyjemne powietrze. Hryćko coś tam jeszcze plecie, ksiądz zaś patrzy na niego uważnie – na jego młodą twarz z zaczątkami przyszłego zarostu i długie, wywinięte rzęsy, które nadają mu trochę dziecinny wygląd, wreszcie na jego chłopskie ubranie.
– Tyś Żyd?
– E, nie... – odpowiada Hryćko, wzruszając ramionami. – Ja stąd, z Rohatyna, o, z tego domu. Niby prawosławny.
– To skąd znasz ich mowę?
Hryćko przysuwa się bliżej i idzie prawie ramię w ramię z księdzem, wyraźnie czuje się zachęcony do tej poufałości. Mówi, że jego ojciec i matka umarli na zarazę w 1746 roku. Prowadzili z Szorami interesy, ojciec był rzemieślnikiem, garbował skóry, a kiedy umarł, Szor wstawił się za Hryćkiem, jego babką i młodszym bratem, Ołesiem, wykupił długi ojca i roztoczył opiekę nad trójką sąsiadów. No i tak żyją w sąsiedztwie, ma teraz do czynienia więcej z Żydami niż ze swoimi, i jakoś sam nie wie, kiedy pojął ten ich język, i mówi nim jak swoim, płynnie, co często się przydaje w różnych sprawach i interesach, bo Żydzi, zwłaszcza ci starsi, niechętnie podchodzą do polskiego i rusińskiego. Żydzi nie są tacy, jak o nich mówią, a Szorowie w szczególności. Jest ich dużo i dom mają ciepły, gościnny, zawsze dadzą coś do jedzenia i kieliszek wódki, gdy zimno. Teraz Hryćko uczy się rzemiosła swojego ojca, żeby po nim przejąć garbarstwo, zawsze na to będzie zapotrzebowanie.
– A nie masz ty jakiej chrześcijańskiej rodziny?
– Ano mam, ale daleko i nie bardzo się o nas troszczy. O, a to jest mój brat, Ołeś. – Podbiega do nich chłopczyk może ośmioletni, cały piegowaty. – Niech się ksiądz dobrodziej tak nie trapi o nas niepotrzebnie – mówi wesoło Hryćko. – Bóg stworzył człowieka z oczami z przodu, a nie z tyłu głowy, co znaczy, że człowiek ma się zajmować tym, co będzie, a nie tym, co było.
Ksiądz istotnie uznaje to za dowód przemyślności Boga, choć nie przypomina sobie, gdzie w Piśmie to zostało powiedziane.
– Naucz się przy nich języka, to będziesz tłumaczyć te księgi.
– A gdzie tam, proszę waszmości, mnie do książek nie ciągnie. Nudzi mnie czytanie. Ja bym się raczej handlem zajął, to mi się podoba. Najlepiej końmi. Albo jak Szorowie: wódką i piwem."

To z e-booka przeszukanego na komputerze, więc nie wiem, która strona. Rozdział I części I, Rohatyn.
Użytkownik: Kuba Grom 2019-10-11 11:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Na początku zaznaczam, że... | LouriOpiekun BiblioNETki
Ktoś kto myśli o przyszłości nie może pisać o historii? Bardzo dziwna ocena.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 11:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Ktoś kto myśli o przyszło... | Kuba Grom
Kto twierdzi, że "człowiek ma się zajmować tym, co będzie, a nie tym co było" - więc ma się nie zajmować historią - ja to rozumiem, że sam sobie zabrania pisać o historii. Bo ma patrzeć tylko wprzód.
Użytkownik: Losice 2019-10-11 12:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Kto twierdzi, że "człowie... | LouriOpiekun BiblioNETki
Jak widzisz Ty to rozumiesz tak, a inni inaczej.

Olga Tokarczuk dostała Nobla !!!!
Mamy teraz wałkować jeden cytat (nie wiadomo z jakiej książki - i przez kogo wypowiedziany) i z Twoją wątpliwą interpretacją.
Olga Tokarczuk dostała Nobla !!!!
To jest meritum tego wątku i tyle (i aż tyle) - oczywiście jest demokracja, i każdy może tu pisać wszystko - ale to raczej kwestia dobrego smaku i tonu, że powinni się tutaj zgromadzić Ci co się cieszą, że nasza Olga, która czytamy i lubimy dostała Nobla.

Można przecież założyć oddzielny watek dla wypowiedzi i dyskusji na temat np. czy Olga Tokarczuk jest pisarką antypolską (jak dzisiaj przez moment informowała Wikipedia - po poprawce wprowadzonej przez gorliwego nadPolaka).
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 13:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak widzisz Ty to rozumie... | Losice
Chyba zły adresat z tą "pisarką antypolską" - proszę wypowiadać się w temacie. Dlaczego nie mogę rzucić tutaj jakiegoś cytatu jej do dyskusji? Kto nie chce, może w niej nie brać udziału, szczególnie jeżeli nie ma NA TEMAT nic do powiedzenia.

Tak, BRAWO Olga Tokarczuk! Wiwat nagroda Nobla dla niej!! Jakie by nie były warunki przyznawania, co byśmy nie wydyskutowali nt. tego czy Akademia ma preferencje ideologiczne, jak bardzo byśmy nie marudzili - wielkim osiągnięciem jest być wybranym laureatem na światowym poziomie.
Użytkownik: Kuba Grom 2019-10-11 22:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Kto twierdzi, że "człowie... | LouriOpiekun BiblioNETki
Wyjaśniono ci, że cytat faktycznie jest wyrwany z kontekstu, i są to słowa postaci powieści, a ty teraz nadal chcesz traktować go jak opinię autorki, i z tego wywodzisz jakąś sprzeczność. A może ta rzekoma sprzeczność wynika stąd, że nie jest to opinia tej autorki?

Może po prostu w pierwszym poście się pomyliłeś?

Bo wysuwanie tez o tym jaka jest autorka, na podstawie cytatu, o którego odmiennym sensie zostałeś już dobrze poinformowany, wygląda na manipulację.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-12 00:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Wyjaśniono ci, że cytat f... | Kuba Grom
Cytat funkcjonuje (niestety?) jako zamknięta wypowiedź autorki i zapewne wpływa na to, jak widzą ją i jej poglądy osoby, mające kontakt z tym memem. Po WNIKLIWYM DOCIEKANIU Dot i Małgorzaty_ okazało się, że W KONTEKŚCIE cytat ma INNĄ wymowę, niż solo. Tym niemniej nie do końca rozumiem, co mi zarzucasz? W poście, który powyższą swoją wypowiedzią skomentowałeś, odnoszę się do wymowy zdań z cytatu, niezależnie od głoszącego - przypomnę jeszcze raz:

KTO twierdzi, że "człowiek ma się zajmować tym, co będzie, a nie tym co było" - więc ma się nie zajmować historią - ja to rozumiem, że sam sobie zabrania pisać o historii. Bo ma patrzeć tylko wprzód.

Pierwsze słowo to KTO, ewentualnie mogłem ująć "ten, kto" - co prawda TOKarczuk ma na początku te same litery, co użyty zaimek, ale nie podejrzewam Cię o tego typu przeoczenie ;)

Więc jeżeli autorka nie spełnia założenia i nie twierdzi tego, co wyżej, to o co kruszymy kopie? Z drugiej strony Tokarczuk znana jest z paru kontrowersyjnych czy silnie spolaryzowanych wypowiedzi, więc po co bronić ją, jakby była punktem centralnym indyferentyzmu światopoglądowego?
Użytkownik: Marylek 2019-10-12 10:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Cytat funkcjonuje (nieste... | LouriOpiekun BiblioNETki
"w przód" piszemy oddzielnie.

Przyimki i wyrażenia przyimkowe proste piszemy rozdzielnie.

http://www.zsoi2.krakow.pl/gimnazjum23/files/Mistr​z_Ortografii_2017/Zasada_ortograficzna_i_zadania_n​a_listopad_-_kl__III.pdf
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-12 10:28 napisał(a):
Odpowiedź na: "w przód" piszemy oddziel... | Marylek
Masz rację, nie wiem teraz, czy to moja literówka, czy omyłka z innym znaczeniem słowa "wprzód": sjp.pwn.pl/sjp/wprzod;2537720.html (synonimem słowa "wprzódy").
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-12 00:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Wyjaśniono ci, że cytat f... | Kuba Grom
Aha - być może Ci umknęło, choć to nie do końca ma znaczenie: skomentowałem Twoją wypowiedź koło południa, zaś objaśnienia Dot zamieściła ~8 godzin później.
Użytkownik: antypater 2019-10-11 23:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Ktoś kto myśli o przyszło... | Kuba Grom
Pani Tokarczuk, o czym pokazuje poruszany przez was cytat o przeszłości, należy do tych pisarzy, którzy silą się na jakieś ''mądrości'', a ich cytaty są typu poniższych:

- oddychajmy równo

- trzeba jeść by żyć

- załatwiajmy potrzeby w klozecie, a nie za jego dżwiami.

Takie pseudointelektualne brednie dominują niestety w czasach intelektualnych mięczaków, przy których trzeba chodzić na paluszkach, aby ich nie obrazić.

Ja tam na paluszkach nie chodzę.

Poza tym jak typowa lewicowa intelektualistka pani Tokarczuk odcina się od przeszłości, bo lekcje historii przeczą lewocowym bajdurzeniom.

Pozdrawiam

Antypater


Użytkownik: Agis 2019-10-15 14:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Pani Tokarczuk, o czym po... | antypater
Jasne, że się odcina od historii. Mniej więcej z tego powodu spędziła sześć lat pisząc książkę, której akcja rozgrywa się w XVIII wieku.

Co tu się w ogóle dzieje? Dlaczego w biblionetce, która kiedyś służyła uczciwej i osobistej dyskusji o książce, jest teraz jak na kiepskim politycznym portalu? Epatowanie nacechowanymi pejoratywnie określeniami, które mają mówić same za siebie to nie sposób dyskusji, do którego się tu przyzwyczaiłam.
Użytkownik: Anna125 2019-10-15 20:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Jasne, że się odcina od h... | Agis
Agis, tak! tj. odnośnie "używania pejoratywnych określeń". Czasami myślę o tym, jak o dziecięcych chorobach, trzeba je po prostu przejść.
Różnice służą, kiedy można je przegadać, a nie skwitować, z góry wiedząc, że moje jest mojsze.
Użytkownik: Agis 2019-10-20 15:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Agis, tak! tj. odnośnie "... | Anna125
Szczerze mówią, póki nie przeczytałam tego wątku, nie miałam pojęcia jak bardzo język bezmyślnej, politycznej jatki wdarł się do rozmów o literaturze na portalach książkowych. Odnotowuję ten fakt z dużym smutkiem.
Użytkownik: margines 2019-10-20 15:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Szczerze mówią, póki nie ... | Agis
Cały czas zastanawiam się, CZEMU do licha ciężkiego! to użytkownicy PORTALU KSIĄŻKOWEGO muszą czytać takie wypociny, rzygowiny faszystowskie, skrajnie prawicowe, nacjonalistyczne, zamiast REDAKCJA i WŁAŚCICIELE zadbać o to, żeby jednak panowała tu względna, JAKAKOLWIEK kultura!
Przecież w normalnych warunkach! takie coś jak te nienawistne komentarze powinny być zablokowane!

Żeby nie było - już dawno wysłałem pw i komentarze na F. do "wiadomości" (pod którymi ukrywa się osoba, która jest właścicielem netki!) i admina.
I nic.
Użytkownik: Vemona przedwczoraj, 11:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Cały czas zastanawiam się... | margines
A ja już nie wysłałam.... Pamiętam, jak swego czasu za bardzo łagodne teksty dotyczące polityki wypowiedzi Marii Dory były ozdabiane admińskim "ciach", ale od dawna nie widzę takich reakcji.
Kiedyś zgłaszałam problem - to się dowiedziałam, że autor wypowiedzi ma prawo do swoich poglądów - cóż, oczywiście, że je ma i nikt tego nie neguje, ale formę i miejsce ich wyrażania uważałam za nieodpowiednie. Redakcja miała inną opinię, więc doszłam do wniosku, że nie ma sensu kopać się z koniem i odpuściłam.
Widocznie skrajnie prawicowe i nacjonalistyczne poglądy są dobrze widziane, a sposób ich przedstawiania uchodzi za właściwy.
Przykro mi, że tu się robi taki ściek, ale cóż - znak czasów?
Użytkownik: antypater przedwczoraj, 15:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Cały czas zastanawiam się... | margines
Coś mi się wydaje, że ktoś ma tu zarówno halucynacje, jak i omamy węchowe.

Ja tu rzadnych wypocin, czy rzygowin, nie widzę.

Polecam rozejrzeć się jeszcze raz na około, a jak się to nie okaże skuteczne to radzę iść do lekarza. Może pomoże.
Użytkownik: Losice wczoraj, 09:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Cały czas zastanawiam się... | margines
A może właściciele i Redakcja mają poglądy zbliżone do tych wypocin i faszystowskich rzygowin.
Najciekawsze w całej dyskusji pod tym wątkiem jest to, że dwaj najbardziej kontrowersyjni (a jeden skrajnie agresywny i szowinistyczny) dyskutanci - Louri i Antypater nie czytali żadnej książki Olgi Tokarczuk. Mam wrażenie, że czują oni rodzaj misji do spełnienia na tym forum, zwalczając lewactwo, piętnując "Gazetę Wyborczą" i tych co ją czytają, broniąc kościoła katolickiego nawet tam gdzie nikt przeciwko niemu nie walczy. Jasno przedstawił to Antypater w jednej ze swoich wypowiedzi w innym wątku (wypowiedź była skierowana do Louriego):
"Witaj Louri,

Spokojnie i bez emocji należy do sprawy zawsze podejść. Ja jak zawsze reaguje na polityczną czerwień tak jak się należy. A jej adepci zawsze ulegają jak najgorszym emocjom.

Poza tym zawsze cenie Twoje dobre komentarze.

Ty masz trochę mniej cierpliwości ode mnie. Ja w tej walce nigdy nie ustępuję.

Pozdrawiam

Antypater "

Ja obu dyskutantów odbieram jako kolejną odmianę "dobrego policjanta" Louri i "złego policjanta" Antypater.
I to na tyle.

"
Użytkownik: margines wczoraj, 11:35 napisał(a):
Odpowiedź na: A może właściciele i Reda... | Losice
Właśnie to z początku pana komentarza („A może…”) mnie zastanawia i swoją drogą to przeraża.
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki wczoraj, 11:50 napisał(a):
Odpowiedź na: A może właściciele i Reda... | Losice
Moderacja forum to zdaje się taki sam wolontariat jak zarządzanie katalogiem...
Raczej wygląda na to, że nikomu się nie chce egzekwować regulaminu.
Użytkownik: margines wczoraj, 12:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Moderacja forum to zdaje ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Obchodzenie szerokim łukiem regulaminu przez użytkowników to jedno i tu masz rację, ale jednak redakcja czy właściciele powinni reagować w takich przypadkach i blokować konto tych użytkowników, którzy rozsyłają takie treści.
To WYŚWIETLA SIĘ przy wstawianiu gdziekolwiek komentarza.
"Treści napastliwe i obraźliwe, skierowane pod adresem rozmówców i recenzentów, mogą zostać usunięte przez redaktorów serwisu, a konto osoby, która je dodała, może zostać zawieszone".
Dokładnie!
Nikomu nie chce się ruszyć!
Wolontariat wolontariatem, ok, ale... ktoś tu za coś wziął GRUBĄ kasę.
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki wczoraj, 12:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Obchodzenie szerokim łuki... | margines
Nie rozumiem tej insynuacji na końcu. Grubą kasę? Kto i za co? Wolontariusze?

Trzeba zgłosić napastliwe lub obraźliwe posty do Admina (na grupie facebookowej może?) lub na mail pomocowy i liczyć na reakcję. Ktoś już próbował to zrobić?
Użytkownik: margines wczoraj, 13:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie rozumiem tej insynuac... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Tak, ja.
Bez żadnego skutku.
Użytkownik: Vemona wczoraj, 13:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Moderacja forum to zdaje ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Czy w takim razie należy Twoje stwierdzenie rozumieć, że nie ma Admina? Dobrze wiedzieć.
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki wczoraj, 15:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Czy w takim razie należy ... | Vemona
Nie wiem co robi Admin, czy jest, czy go nie ma. Przecież nie odpowiadam za niego, ani za przestrzeganie regulaminu.
Ja tylko widzę, że najwidoczniej nikt władny tu nie zaglądnął, albo stwierdził, że granica jeszcze nie została przekroczona.
Użytkownik: Vemona wczoraj, 21:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem co robi Admin, c... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Nie twierdzę, że za niego odpowiadasz. Po prostu z Twojej wypowiedzi wyciągnęłam wniosek, że Admin jest wolontarystycznie i może go nie być od dość dawna, bo nie objawia się w żaden sposób.
Niestety - obawiam się, że zgodna z prawdą jest ostatnia część zdania, czyli ".. stwierdził, że granica jeszcze nie została przekroczona..", szczególnie, że sprawa została zgłoszona.
Dla mnie to kolejny powód do stwierdzenia, że tu już nie warto przychodzić. :(
Użytkownik: janmamut wczoraj, 13:32 napisał(a):
Odpowiedź na: A może właściciele i Reda... | Losice
Rzeczywiście, sugerowanie komuś faszyzmu w takiej sytuacji nadaje się do prokuratury. To jednak raczej kwestia oskarżenia prywatnego, a nie rola BilioNETki.
Użytkownik: Monika.W wczoraj, 18:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Rzeczywiście, sugerowanie... | janmamut
Sprawa smaku?
:)
Drogi Mamucie, jakże mnie cieszy głos rozsądku. Także wypowiedź, którą komentujesz, nie przystoi w tym wątku. Ani jej poziom, ani jej wydźwięk. A przecież to portal specjalny. Dla mądrych ludzi o mądrych książkach.
Użytkownik: Anna125 2019-10-20 19:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Szczerze mówią, póki nie ... | Agis
Mam podobne odczucia, Agis.
Użytkownik: antypater 2019-10-20 12:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Jasne, że się odcina od h... | Agis
Lewicowcy, Jak pani Olga maja problem z faktami (z rzeczywistością), a historia to zbiór faktów przeszłych. Dlatego nawet jak pozornie studiują historię, to starają się ją naginać pod swoje chore teoryjki. Problem w tym, jeśli czynią to, jak teraz, mając w wielu krajach władzę. Efektem takiego postępowania są coraz to nowsze ludobójstwa.

Znowu powiesz mi, że piszę nie a temat, bo przecież pani Olga napisała powieść historyczną. Zobacz jakie jest jej przesłanie.

A cytat mówi sam za siebie.
Użytkownik: Monika.W 2019-10-20 21:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Lewicowcy, Jak pani Olga ... | antypater
"Zobacz jakie jest jej przesłanie"
A jakie jest to przesłanie?
Czytałam "Księgi Jakubowe", bardzo mi się podobały, a wręcz zachwyciły. Ale jakby mnie ktoś zapytał - jakie jest przesłanie książki, to chyba miałabym problem, aby je wskazać.

Wyjaśniając - nie uważam, że przesłanie książki jest warunkiem sine qua non. A chyba wręcz przeciwnie - wolę książki z przesłaniem tak nieoczywistym, że niemożliwym do werbalnego określenia.
Użytkownik: misiak297 2019-10-20 21:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Lewicowcy, Jak pani Olga ... | antypater
Antypaterze, wspominasz o przesłaniu "Ksiąg Jakubowych". A przeczytałeś tę książkę? I - dodam dla formalności - jakąkolwiek książkę Tokarczuk?
Użytkownik: antypater przedwczoraj, 12:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Antypaterze, wspominasz o... | misiak297
Znowu was nie zaskoczę, bo na tyle mnie już znacie, że ja wyróżnionych przez Szwedzką Akademię nie czytam.

Do słynnego cytatu Roberta Grvesa o tej nagrodzie: ''Nie znam pisarza, który po otrzymaniu nagrody Nobla napisałby coś, co warte jest czytania. '', dodałbym jeszcze, że ja nie znam pisarza, spośród nagrodzonych zwłaszcza ostatnimi dekadami, który także przed jej otrzymaniem napisał coś wartego czytania.
Użytkownik: misiak297 przedwczoraj, 12:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Znowu was nie zaskoczę, b... | antypater
"Znowu was nie zaskoczę, bo na tyle mnie już znacie, że ja wyróżnionych przez Szwedzką Akademię nie czytam."

Za to bardzo chętnie się wypowiadasz o autorach, których - jak się okazuje - nie znasz. No i o książkach - jak o przesłaniu książki, której nie czytałeś.

Świetnie to o Tobie świadczy. Brawo, tak trzymaj! [ironia].
Użytkownik: antypater przedwczoraj, 15:30 napisał(a):
Odpowiedź na: "Znowu was nie zaskoczę, ... | misiak297
Wypowiadam się o skrajnym, lewackim upolitycznieniu działalności tych ludzi.
Użytkownik: Monika.W przedwczoraj, 12:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Znowu was nie zaskoczę, b... | antypater
A ja podbiję pytanie - lubię konkrety:
1. jakie jest przesłanie "Ksiąg Jakubowych"? Tak w ogóle, nawet, jak nie czytałeś i nie jest to przesłanie według Ciebie.
2. kto i gdzie na to przesłanie wskazał?

PS. "ja wyróżnionych przez Szwedzką Akademię nie czytam"
Czyżby??

Sienkiewicz Henryk (1846-1916)
Krzyżacy 5,0
Potop 5,5
Quo vadis 3,5

Użytkownik: antypater przedwczoraj, 15:29 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja podbiję pytanie - lu... | Monika.W
A ten cytat: ''spośród nagrodzonych zwłaszcza ostatnimi dekadami'' to wam umknął.

Chciałem nim powiedzieć, że zwłaszcza ostatnimi dekadami Akademii Szwedzkiej się bardzo pogorszyło. Nigdy z nimi nie było najlepiej. Znaczy jeszcze bardziej ta cała akademia skręciła w lewo. Tacy lewacy jak Dario Fo, którego też chłopcy ze Sztokholmu nagrodzili jest tego kolejnym jaskrawym przykładem. Pani Jelinek to już w ogóle porażka.

Co do Pana Sienkiewicza to prawda jest taka, że wszyscy go czytamy, ponieważ to co napisał jest ważne dla osób z kultury polskiej dziedzictwo. Nie czytałem go dlatego, że nagrodzono go noblem, w czasach kiedy jeszcze, mimo nienajlepszej kondycji, nie było z chłopcami ze Sztokholmu tak źle, jak jest teraz.
Użytkownik: Monika.W przedwczoraj, 16:22 napisał(a):
Odpowiedź na: A ten cytat: ''spośród na... | antypater
Po kolei.

Po pierwsze - wciąż nie odpowiedziałeś na moje grzeczne pytanie, jakie jest przesłanie "Ksiąg Jakubowych". Na prawdę, nie spodziewałam się tego po Tobie, Antypatrze. Poglądy - poglądami. Ale kindersztuba - kindersztubą. Jak się grzecznie pytają, to wypada odpowiedzieć. Więc - ponawiam (po raz 3) pytanie.

Po drugie - nie wiem, czy mnie pytasz pisząc: "wam umknął". A nie wiem dlatego, że na pluralis maiestaticus nie zasługuję. Jeśli mnie pytasz - nie, nie umknął. Umiem jednak czytać ze zrozumieniem. I umiem odróżnić Twoją stanowczą wypowiedź: "Znowu was nie zaskoczę, bo na tyle mnie już znacie, że ja wyróżnionych przez Szwedzką Akademię nie czytam." od dziwnego stanowiska: "(…) dodałbym jeszcze, że ja nie znam pisarza, spośród nagrodzonych zwłaszcza ostatnimi dekadami, który także przed jej otrzymaniem napisał coś wartego czytania".
Bo o ile pierwszy cytat jest logiczny - masz prawo nie czytać Noblistów. To ten drugi - przeczy pierwszemu cytatowi, a zatem go pominęłam. Nie możesz bowiem "znać" twórczości jakiegokolwiek Noblisty - skoro ich nie czytasz.

Po trzecie - Sienkiewicz jest Noblistą, czy Ci się to podoba, czy nie. Więc albo nie czytasz Noblistów, albo ich czytasz. A może czytasz niektórych? I tym samym Twoja teza przestaje być prawdziwa?

Po czwarte - "Nie czytałem go dlatego, że nagrodzono go noblem, w czasach kiedy jeszcze, mimo nienajlepszej kondycji, nie było z chłopcami ze Sztokholmu tak źle, jak jest teraz. "
Jak rozumiem w 1905 było dobrze. A w 1924 już źle? W 1928 i 1929 - bardzo źle? A w 1932 sięgnięto dna?

Po piąte - najlepsze jest to, że wcale nie cenię aż tak bardzo Nobla. Wiele nagród mi się nie podoba. Pani Jellinek np. nie czytałam i raczej nie mam zamiaru (jak i wielu innych pisarzy). Co nie zmienia faktu, że nie wypowiadam się w sposób autorytarny i absolutnie stanowczy o twórczości pisarzy, których książek nie czytałam.

To jak - jest szansa, żebym dowiedziała się czegoś o przesłaniu "Ksiąg Jakubowych"?
Użytkownik: antypater przedwczoraj, 19:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Po kolei. Po pierwsze ... | Monika.W
Już znalazłem. Oto typowe, lewackie i niezgodne z prawdą historyczną przesłanie ksiąg Jakubowych:

''W Polsce XVIII-wiecznej arystokracja rządziła szlachtą, szlachta - mieszczaństwem i chłopstwem, katolicy - wyznawcami innych religii, mężczyźni - kobietami. "Rządzić" znaczyło nie tyle "rozkazywać", ile "dysponować cudzym ciałem i życiem". Trzeba powiedzieć to wyraźnie: Polska szlachecka była państwem niewolniczym. Rzeczpospolita nie była więc "pospolita", czyli wspólna. ''

Ale czego oczekiwać tutaj od typowego lewicowego doktrynerstwa (w zasadzie bełkotu), jakie reprezentuje pani Tokarczuk. Jest to zwykła konformistka, ktora idzie razem z głównym prądem pseudointelektualnym - promowanym przez elity zachodioeuropejskie - dla wygodnego życia i sławy. A jak to Zbigniew Herbert pisał: ''Z prądem płyną śmiecie''.

A z noblowskim komitetem nigdy nie było dobrze. Było zawsze źle, a teraz jest jeszcze gorzej (doktrynerstwo marksizmu kulturowego wzięło tam górę). Sienkiewicz dostał Nobla za wzgłednie przyzwoite Quo Vadis (dla mnie szału nie ma), a tak naprawdę nobla nie dostał Tołstoj - pisarz o niebo lepszy (tak tak, co dobre to ja zawsze chwale, niezależnie skąd to pochodzi), którego nie trawił ówczesny sekretarz Szwedzkiej Akademii.

Sienkiewicza - kiedyś czytałem. Teraz nie czytam. Nie czytam też żadnych innych noblistów. W związku z tym moje stwierdzenie, że nie czytam noblistów jest obecnie jak najbardziej aktualne.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: Monika.W przedwczoraj, 20:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Już znalazłem. Oto typowe... | antypater
Poszukałam - to cytat z dłuższej wypowiedzi Przemysława Czaplińskiego o "Księgach Jakubowych". Kto chętny - znajdzie. Mnie się bardzo ta krótka analiza spodobała. Oddała moje zauroczenie tą książką.

Twoja hipoteza:
"Oto typowe, lewackie i niezgodne z prawdą historyczną przesłanie ksiąg Jakubowych:
''W Polsce XVIII-wiecznej arystokracja rządziła szlachtą, szlachta - mieszczaństwem i chłopstwem, katolicy - wyznawcami innych religii, mężczyźni - kobietami. "Rządzić" znaczyło nie tyle "rozkazywać", ile "dysponować cudzym ciałem i życiem". Trzeba powiedzieć to wyraźnie: Polska szlachecka była państwem niewolniczym. Rzeczpospolita nie była więc "pospolita", czyli wspólna. '' "
To teraz ją udowodnij.
Co jest w niej niezgodnego z prawdą historyczną? Polska szlachecka XVIII wieku nie była państwem niewolniczym? Była. Tak samo jak uwielbiany przez Ciebie Antyk. Im więcej czytam o Atenach, tym bardziej się dziwię, jak w ogóle można stawiać ten ustrój za wzór? Jaki wzór? Można co najwyżej mówić - nie było tak źle, jak w innych miastach czy państwach. Ale dla mnie Ateny wzory już nie są.
I tak samo z Polską XVIII wieku.

A czemu przesłanie lewackie? Co prawda tutaj pozostaniemy w strefie odczuć, bo o faktach się nie da. Ale też ciekawa jestem. Nie jestem specem od Czaplińskiego, ale Kościelskich dostał. To się chyba mieści w Twoim zakresie dopuszczalnych nagród?

A na koniec - to 1 zdanie nie jest według autora przesłaniem "Ksiąg Jakubowych". jest jednym z wielu zdań o tej książce. Wynika z tego, że to Ty zrobiłeś z tego zdania przesłanie. Nie czytając książki...

Analizując dalej twoją wypowiedź:
1. "Ale czego oczekiwać tutaj od typowego lewicowego doktrynerstwa (w zasadzie bełkotu), jakie reprezentuje pani Tokarczuk."
Skąd wiesz, co reprezentuje Pani Tokarczuk, skoro jej nie czytujesz? Jak rozumiem - nie czytujesz też wywiadów z nią, jej esejów, itp.

2. cytat z Herberta. Większy fragment brzmi: "Nie straciłem nigdy natury wędrownika, a wędruje się do źródeł. Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd, z prądem płyną śmiecie. I czy się dopłynie, czy nie dopłynie, kształci to, wyrabia mięśnie. A źródła to są początki, początki kultury europejskiej, zabity naród Etrusków i te wszystkie historie. Znajduję tam więcej materiałów do studiów, które godzą mnie trochę z losem dalszym, losem mojej ojczyzny. " I znowu - jakby ten Herbert wpisywał się w Księgi Jakubowe. Osobiście uważam, że spodobałaby mu się ta książka. Jeśli uważasz inaczej - wskaż, co konkretnie w niej by mu się nie spodobało? Gdy właśnie tragizm frankistów trochę wpisuje się w tych Etrusków.
Na marginesie - jest to cytat z wywiadu, jaki przeprowadził z Herbertem Adam Michnik. Hmmmm. Byłeś tego świadomy? Cytować takie rzeczy?
całość tutaj http://www.fundacjaherberta.com/krotki-rys-biograficzny/herbert-o-sobie/plynie-sie-zawsze-do-zrodel-pod-prad-z-pradem-plyna-smiecie

3. Nobla nie dostało wielu wspaniałych pisarzy i poetów. I tutaj się z Tobą zgodzę.

4. Nie czytasz Noblistów. Żal mi Ciebie, tak po ludzku czytelniczo żal - nie możesz sobie przeczytać/wrócić do Sagi rodu Forsyte'ów, do Krystyny, córki Lawransa, czy choćby do Reymonta.


Użytkownik: Anna125 przedwczoraj, 22:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Poszukałam - to cytat z ... | Monika.W
Moniko, brawo za uzasadnienie:) i pracę, doceniam.
Antypaterze, chociaż cholernie cenię Twoje recenzje historyczne, to - wybacz - nie czujesz dzisiaj - uciekasz od tego, uciekasz od wiedzy i może swojej wrażliwości. Nie wiem, dlaczego?
Koniec i kropka.
Pzd srd, nocne, Moniko i Antypaterze:)
Użytkownik: Monika.W wczoraj, 08:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Moniko, brawo za uzasadni... | Anna125
:)
Dziękuję.

Wcale nie jestem wielkim fanem Tokarczuk, jako takiej. Pewnie wiele z jej wypowiedzi nie spodobałoby mi się. Co nie zmienia faktu, że dobrze pisze. A już Księgi Jakubowe - dla mnie majstersztyk. I wielki szacunek, że w ogóle komuś się obecnie chciało coś takiego napisać.
Iwaszkiewicza wręcz nie lubię, a jego pisarstwo - bardzo cenię. Pewnie wielu takich pisarzy by się znalazło.
A już zwykła uczciwość nie pozwala mi przejść obojętnie wobec sytuacji, w której ktoś krytykuje książkę, której nie czytał.
Użytkownik: antypater wczoraj, 13:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Moniko, brawo za uzasadni... | Anna125
Ja od niczego nie uciekam, tylko wiem, że niektóre teksty nie są nawet warte papieru (współcześnie bardziej trafnie będzie słowo ''nośnika''), na jakim je zapisano.

Na tego typu rzeczy, poprostu szkoda mi czasu, a świadom jestem swojej śmiertelności.

Natomiast poglądy i działalność autorów tekstu mówią nam już o samym tekście bardzo wiele.

Nawet moi ukochani latynoscy przyjaciele, których cenię, nie namówią mnie nigdy na lekturę tego komunisty Marqueza (też zgodnie ze schematem noblisty).
Użytkownik: Monika.W wczoraj, 18:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja od niczego nie uciekam... | antypater
Pozostaje ci słaba literatura ludzi o jedynie słusznych poglądach. Cóż - samoograniczenia są w modzie. Taki minimalizm czytelniczy.
Użytkownik: antypater wczoraj, 19:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Pozostaje ci słaba litera... | Monika.W
Tak, tak, tylko pare osób ze Sztokholmu wie, jaka literatura jest dobra, a jaka nie jest. No prosze... Człowiek się całe życie uczy...
Użytkownik: Monika.W wczoraj, 19:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, tak, tylko pare osób... | antypater
A na którą wypowiedź w tym wątku to odpowiedź? Bo ja nie zidentyfikowałam tu żadnej, która wskazywałaby, że wszystko, co napisane przez pisarza nagrodzonego Noblem jest dobre. Czyżbyś dyskutował sam z sobą? - z tezami, które nie pojawiły się w tym wątku? W sumie - nieważne. Grunt, że się uczysz. Całe życie. A może ta dyskusja spowoduje, że zawstydzony niemożnością wykazania słabości Ksiąg Jakubowych - w końcu je przeczytasz, aby potem napisać krytyczną (aczkolwiek wyważoną i spokojną) recenzję.

To Ty wskazałeś na swoje ograniczenia co do wyboru lektury. Kilkukrotnie. Jak już pisałam - literacko i po ludzku żal mi czytelnika, który ma takie ograniczenia. Ale wiem, wszystko w wolności. Nie czytaj Galsworthy'ego. Na pewno jest wielu lepszych od niego. Bo że nie będziesz czytał Trylogii, to akurat słuszna czytelniczo decyzja:)
Poglądy powyższe są moje i tylko moje.
Użytkownik: misiak297 wczoraj, 19:48 napisał(a):
Odpowiedź na: A na którą wypowiedź w ty... | Monika.W
Moniko, podziwiam Twoją cierpliwość i Twoje opanowanie.
Użytkownik: Marylek wczoraj, 20:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Moniko, podziwiam Twoją c... | misiak297
Podzielam Twój podziw.
Użytkownik: Monika.W wczoraj, 21:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Moniko, podziwiam Twoją c... | misiak297
Bardzo nie lubię, jak tanimi manipulacjami prowadzi się dyskusję. A właściwie - udaje się, że się ją prowadzi.

Ale chyba pora już kończyć.

Smutno mi, że nie toczy się żadna inna dyskusja o twórczości Tokarczuk. I że w ogóle żadna dyskusja o książkach się nie toczy.
Użytkownik: misiak297 wczoraj, 22:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo nie lubię, jak tan... | Monika.W
Tak, ja również nie znoszę takich manipulacji. I bezmyślnego gadania.

I mnie też smutno. A mogłaby się toczyć bardziej merytoryczna dyskusja.
Użytkownik: Anna125 dzisiaj, 01:34 napisał(a):
Odpowiedź na: A na którą wypowiedź w ty... | Monika.W
Przyłączam się, Moniko, do podziwu dla Twojej cierpliwości!
Zastanawiam się jak to możliwe, chociaż poniekąd to wiem, że nie można zbudować mostów nawet literackich, że odrzuca się coś bez posmakowania, że tak silnie potrafimy tkwić w wężowych splotach swoich "przekonań" i chociaż boa dusiciel nas zadławia, to nie widzimy, że sami sobie to robimy.
Spodobało mi się ogromnie - "Grunt, że się uczysz. Całe życie". W pełni podzielam:)
Użytkownik: Agis wczoraj, 12:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Poszukałam - to cytat z ... | Monika.W
Bardzo podziwiam Twoją pracę, Moniko. Czuję się wyjątkowo bezradna w zetknięciu z osobami, które potrafią sobie odhumanizować pewnych ludzi/grupy ludzi, nazywając ich "lewactwem" i mają już z głowy próby zrozumienia ich i przysłuchania się im.
Użytkownik: Monika.W wczoraj, 12:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo podziwiam Twoją pr... | Agis
"To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku"

Tak to odbieram. Moja niezgoda na takie rzeczy, jakie mają miejsce w tym wątku to wyłącznie sprawa smaku.

Nie tolerują przyczepiania łatki "lewak" tak samo jak łatki "faszysta". Żadnej łatki. Bo to jest pogarda. A o tym też poeta pisał: "Chroń mnie, Panie, od pogardy, przed nienawiścią strzeż mnie Boże".
Użytkownik: antypater wczoraj, 12:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Poszukałam - to cytat z ... | Monika.W
Ja tam żałowania od nikogo nie potrzebuję.

Nie będę się już produkował, ponieważ mądrzejsi ode mnie w temacie odpowiedzieli już na Twoje pytanie:

https://www.youtube.com/watch?v=kkvdRr3Z31s

A wystaczy przeczytać parę wypowiedzi pani Olgi w zachodniej prasie (nasunęły mi się one przed oczy), by się dowiedzieć, że jest ona charcowniczką salonu, który promuje kulturowy marksizm.

Nie czytam prac noblistów, to prawda, ale zawsze sprawdzam kto to taki.

A co do niewolnictwa teraz i kiedyś to mam nadzieje, że jeszcze nieraz sobie na ten bardzo ciekawy temat popiszemy.

Oceniajmy dawne epoki według standartów, jakie wówczas panowały. Nie grzeszmy anachronizmem, zwłaszcza gdy nasze czasy same takie ''pluszowe'' nie są.

To że pan Herbert miewiał styczność z panem Michnikiem nie dowodzi, że panowie się lubieli i podzielali te same poglądy.

Ja też pracowałem i pracuję z ludźmi, którzy myślą zupełnie inaczej ode mnie. Nawet poglądami niektórych z tych ludzi się brzydzę i jestem pewien, że dzieje się to z wzajemnością. A to nie znaczy, że się zgadzamy we wszystkim co robimy, czy nie lubimy się, bądź lubimy.

Frankistów złączyć z Etruskami. Odważnie przyznam. Genetycznie obie populacje miały rodowód z Azji Zachodniej. Może coś w tym jest.
Użytkownik: Monika.W wczoraj, 18:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja tam żałowania od nikog... | antypater
Szkoda, że, zamiast podejmować dyskusję, zasłaniasz się wypowiedziami innych. Tak się nie godzi. To tytułem wstępu.

Wysłuchałam linku, do którego odsyłasz. Pani Kurek słowa o Księgach Jakubowych nie powiedziała w tej wypowiedzi (zresztą przyznała sama, że książek Tokarczuk nie czyta). Zatem przyjmuję, że o książce, którą krytykujesz. rozmawiać nie chcesz, nie umiejąc uzasadnić swojej krytyki. To tyle odnośnie istoty naszej dyskusji (która się właśnie skończyła).

Cała wypowiedź pani Kurek dotyczy 1 zdania wypowiedzianego przez Tokarczuk. I jego obalania. Potraktowanie tej wypowiedzi pani Kurek jako "komentarza do nagrody Nobla" jest poniżej zasad. W ramach anegdoty dodam, że prowadzący program też radośnie przyznaje się, że nie czytał nic Tokarczuk i dalej radośnie przyznaje, że nawet tytułu zacytować nie umie, bo (sic!!) jest długi. To tyle, jeśli idzie o PRZESŁANIE wypowiedzi, do której odesłałeś.

Jeśli z takich wypowiedzi mamy według Ciebie wypracować sobie zdanie o TWÓRCZOŚCI Tokarczuk, to lepiej, żebyś cytował - jak poprzednio - Czaplińskiego. On przynajmniej czytał te książki.

"A wystaczy przeczytać parę wypowiedzi pani Olgi w zachodniej prasie (nasunęły mi się one przed oczy), by się dowiedzieć, że jest ona charcowniczką salonu, który promuje kulturowy marksizm."
I jakie to ma znaczenie? Wiele razy podkreślam, że nie dyskutuję w tym wątku o poglądach Tokarczuk, ale odnoszę się do krytycznych wypowiedzi o "Księgach Jakubowych". Nie zmieniaj zatem tematu. Poniżej Twojego poziomu jest używanie argumentu "a u Was biją Murzynów", a to właśnie tego typu argument. Nie obrażaj mnie, jako swojego adwersarza, sprowadzaniem dyskusji do takiego poziomu. Bo w taką dyskusję nie włączyłabym się.
Użytkownik: antypater wczoraj, 18:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Szkoda, że, zamiast podej... | Monika.W
Odpowiedź w załączonym materiale była na Twoją kwestię odnośnie rzekomo ''niewolniczej'' pierwszej Reczypospolitej, która niewolniczą nie była i być nie chciała. Tyle mówi historia, którą owi Nobliści często lekcewarzą.

Ja nie oddzielam poglądów od pisarza, bo one jego twórczość definiują. A ja z marksistami, którzy mają problem z rzeczywistością i po heglowsku naginają ją do swoich teorii niczego wspólnego mieć nie chcę.

Ja książek tej pani nie czytałem i czytać nie będę. Tak samo jak jej ideologicznego brata Marqueza.

A czy przypadkiem obecne pianie za twórczością pani Olgi nie jest zasłanianiem się za werdyktem paru członków Szwedzkiej Akademii, ktorzy, jak pokazało zamieszanie z zeszłego roku nie panują nawet nad swoimi popędami??

Ja przynajmniej oddaję głos tym, którzy w danym temacie są ode mnie mądrzejsi.
Użytkownik: misiak297 wczoraj, 20:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Odpowiedź w załączonym ma... | antypater
"Ja książek tej pani nie czytałem i czytać nie będę. Tak samo jak jej ideologicznego brata Marqueza."

Zdumiewające, że w takim razie znasz przesłanie "Ksiąg Jakubowych". Szkoda, że Monika nie zdołała pomimo wielu kulturalnych prób wyciągnąć od Ciebie odpowiedzi na pytanie o toż przesłanie. Rozumiem, że wiesz, ale nie powiesz... Czemuż mnie to nie dziwi?
Użytkownik: Monika.W wczoraj, 22:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Odpowiedź w załączonym ma... | antypater
"Odpowiedź w załączonym materiale była na Twoją kwestię odnośnie rzekomo ''niewolniczej'' pierwszej Reczypospolitej, która niewolniczą nie była i być nie chciała. Tyle mówi historia, którą owi Nobliści często lekcewarzą."
Jak mówiłam - odsłuchałam wypowiedź Pani Kurek. I była tam jedna teza, dlaczegóż to I RP nie była państwem niewolniczym. Nie była nim wg Pani Kurek, gdyż jeszcze przed Unią Lubelską, około 1530 roku (dokładnej daty nie pamiętam), ustanowiono dokument (formy nie pamiętam - można go pewnie w jakieś ramy aktu prawnego ująć), w którym wskazano, że nie będzie unii z Litwą, zanim Litwa nie uchyli przepisów o sprzedaży ludzi. Taki mniej więcej był wydźwięk wypowiedzi Pani Kurek. Słuszny i chwalebny akt. A zatem z tego aktu (według logiki Twojej i Pani Kurek) ma wynikać, że tylko na Litwie był (do czasu Unii Lubelskiej) ustrój niewolniczy, a w Koronie nigdy nie było. Otóż ja jestem potomkiem chłopów pańszczyźnianych z Korony i uważam, że moi przodkowie niewolnikami byli. Chociaż w Koronie nigdy te przepisy o sprzedaży ludzi nie obowiązywały. Sam mówisz - należy zawsze w kontekście czasowym oceniać dane fakty. A jak mam ocenić fakt, że moi przodkowi za darmo pracowali na rzecz Pana i bez zgody Pana nie mogli opuścić wsi? Jak rozumiem to nie jest według Ciebie żadne niewolnictwo, a jedynie drobna niedogodność? Jak np. obecnie dłuższy czas pracy w Polsce niż we Francji?
Podsumowując - jeśli chcesz wykazać, że chłopi pańszczyźniani nie byli niewolnikami, to powołaj się na poważne źródła, a nie na ten jeden dokument, który zresztą dotyczył tylko Litwy (Wielkiego Księstwa Litewskiego: obecna Ukraina, Białoruś, Litwa, i okolice).

"A czy przypadkiem obecne pianie za twórczością pani Olgi nie jest zasłanianiem się za werdyktem paru członków Szwedzkiej Akademii, ktorzy, jak pokazało zamieszanie z zeszłego roku nie panują nawet nad swoimi popędami?? "
Możesz konkretniej? Bo ja pytania nie rozumiem. I czy to zarzut dla mnie, że "pieję za twórczością" Tokarczuk?

Szanuję też Twoją decyzję, że nie będziesz czytać Tokarczuk (i innych). Zgodnie zatem z zasadami obowiązującymi w świecie konserwatywnym - nie prowadź w tym zakresie dyskusji. Bo prowadząc ją - zniżasz się do poziomu marksistów.

Uwaga końcowa - kindersztuba (której zgodnie z poglądami powinieneś być wzorem) nie dopuszcza, aby pisać o Tokarczuk "pani Olga".
Użytkownik: antypater dzisiaj, 08:48 napisał(a):
Odpowiedź na: "Odpowiedź w załączonym m... | Monika.W
Proszę o przestrzeganie Regulaminu - Admin
Użytkownik: Monika.W dzisiaj, 10:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Proszę o przestrzeganie... | antypater
"Widać Moniko, że bycie niewolnikiem w Twojej rodzinie się tak naprawdę nie skończyło, bo praktykujesz teraz pięknie niewolnictwo mentalne."

Rozmowę uważam za zakończoną.
Użytkownik: Monika.W dzisiaj, 14:20 napisał(a):
Odpowiedź na: "Widać Moniko, że bycie n... | Monika.W
Proszę w takim razie usunąć też moją odpowiedź na usuniętą wypowiedź. I także tę wiadomość proszę usunąć.
Inaczej mamy brak logiki.
Użytkownik: antypater dzisiaj, 17:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Proszę o przestrzeganie... | antypater
Nie ma sprawy.

Antypater
Użytkownik: carmaniola 2019-10-11 16:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Na początku zaznaczam, że... | LouriOpiekun BiblioNETki
"Cytat ten po pierwsze wygląda mi na wyrwany z kontekstu ...". Louri, który to z kolei raz cytujesz kogoś/coś "niewiadomoskąd" nie mając własnego odniesienia do konkretnej książki/literatury? Ale cytujesz uparcie, z samozaparciem i drążysz choć nie masz ku temu żadnych podstaw. Chyba byłoby zdrowiej gdybyś ograniczył swoje wypowiedzi w tematach, o których nie masz pojęcia. Nie wydaje Ci się, że to jakby podpada pod Twoją definicję trollingu?

Przepraszam Cię, naprawdę, ale wybitnie drażnią mnie Twoje "przeklejki" z internetów w tematach, na które sam nic nie możesz powiedzieć, bo nie czytałeś i nie znasz. Nie wiesz, to nie mów. Niech wypowiadają się Ci, którzy znają i czytają.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 19:53 napisał(a):
Odpowiedź na: "Cytat ten po pierwsze wy... | carmaniola
Tym razem strzał kulą w płot, bo cytat z kontekstu wyrwali jej czytelnicy, a Ty tak bardzo pragniesz mnie skrytykować, że nie czytasz tego, co powyżej, ze zrozumieniem. Proszę, tutaj jest świadectwo owej wybiórczej ekstrakcji:

www.facebook.com/groups/116104551795477/permalink/​3212287075510527/

Więc zachowaj proszę sobie swoje aroganckie i protekcjonalne uwagi dla siebie.
Użytkownik: Losice 2019-10-12 00:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Tym razem strzał kulą w p... | LouriOpiekun BiblioNETki
A ci czytelnicy co wyrwali z kontekstu ten "arcyciekawy" i wart tak wnikliwej analizy cytat, to lewicowi czy prawicowi czytelnicy ?
Czy już z Antypatrem dokonaliście takiej analizy, i czy wyniki są równie pouczające, jak analiza cytatu ?
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-12 10:12 napisał(a):
Odpowiedź na: A ci czytelnicy co wyrwal... | Losice
Przed znakiem zapytania nie stawia się spacji, gdyż przy długich liniach przenosi go do linii kolejnej.
Użytkownik: carmaniola 2019-10-12 10:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Tym razem strzał kulą w p... | LouriOpiekun BiblioNETki
Problem w tym, że czytam ze zrozumieniem. Ktoś, kto kopiuje i wkleja cytat, który w innym miejscu już wywołał kontrowersje, co więcej, zdając sobie sprawę z tego, że jest to jakieś zdanie wyrwane z kontekstu, po prostu jątrzy.

A jeśli na dodatek na podstawie tego tekstu próbuje odnieść się do twórczości i osoby, o której poza wyczytanymi na bieżąco w internetach blubrami nie ma zielonego pojęcia:

»Kto twierdzi, że "człowiek ma się zajmować tym, co będzie, a nie tym co było" - więc ma się nie zajmować historią - ja to rozumiem, że sam sobie zabrania pisać o historii. Bo ma patrzeć tylko wprzód«. [Louri, kilka postów wyżej]

po prostu judzi. I tyle w temacie.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-12 10:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Problem w tym, że czytam ... | carmaniola
Nie, kiedy rozpoczynałem dyskusję, nie wiedziałem, że jest wyrwany z kontekstu - po prostu miałem takie przeczucie, bo wydaje mi się zbyt GŁUPI solo jak na Tokarczuk (w końcu uznaną pisarkę, świeżą laureatkę Nobla). Natomiast owo zdanie było w różnych miejscach internetów (vide: moja odpowiedź do Dot z wieloma przykładami) DOKŁADNIE W TAKIEJ POSTACI: wyrwane z kontekstu. Ja to poddałem pod dyskusję, wnioski moje są takie, jak napisałem wyżej: po uwzględnieniu kontekstu ten cytat jest sensowny, ale po ROZSZERZENIU (no, ale wtedy tak zgrabnie nie brzmi).

Co do cytowania mnie to odpowiedziałem już na ten zarzut Kubie Gromowi.
Użytkownik: Pingwinek 2019-10-13 23:38 napisał(a):
Odpowiedź na: "Cytat ten po pierwsze wy... | carmaniola
Przyznam, że mnie też (z całą sympatią dla Louriego!) te "przeklejki" drażnią... (Ale mamy wolność słowa, nie muszę czytać, mogę omijać.)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-14 08:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Przyznam, że mnie też (z ... | Pingwinek
Brawo!
Doprawdy dziwię się, że nikt (z wypowiadających się) prócz Ciebie nie wpadł na to: "nie muszę czytać, mogę omijać" - ja również wiele w ten sposób omijam, nie próbuję szeryfować.
Użytkownik: carmaniola 2019-10-14 18:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Przyznam, że mnie też (z ... | Pingwinek
Nie masz racji, Pingwinku. Wolność słowa nie oznacza przyzwolenia na wypisywanie wszystkich bzdur jakie komuś ślina na język przyniesie. Brak reakcji oznacza poparcie a ja się sprzeciwiam próbom bezpodstawnego oczerniania kogokolwiek.

Poza tym informacja o przyznanym cenionej przeze mnie Oldze Tokarczuk Noblu żywo mnie interesuje. I co? Mam nie czytać, bo ktoś, kto żadnej jej książki w ręku nie miał wpadł i mąci? To chyba jakieś nieporozumienie. Ten, kto pojęcia nie ma o czym pisze powinien wstrzymać się od wyrażania niczym nie popartych opinii.

Biblionetka czytaniem stoi i jest NASZA. Każdy ma prawo do swoich preferencji i może je wyrazić argumentując zarzuty wobec jakiejś książki. POD WARUNKIEM, ŻE JĄ PRZECZYTAŁ. Wtedy można podyskutować, bo jest o czym. W przeciwnym wypadku to zwykły trolling.

Wygląda jednak na to, że Louri uzurpował sobie prawo do dyrygowania treściami i wypowiedziami, które się w dyskusjach MOGĄ pojawiać. A jak się komuś nie podoba, to może sobie nie czytać albo iść na spacer? Naprawdę popierasz takie zachowania, Pingwinku? Nie wierzę!

Użytkownik: Pingwinek 2019-10-14 19:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie masz racji, Pingwinku... | carmaniola
Wydaje mi się, że Louri niefortunnie wrzucił cytat do tego wątku (zamiast założyć na forum nowy, np. na stronie pisarki). Nie doszukiwałam się w tym jednak złych intencji, chociażby właśnie dlatego, że Tokarczuk jeszcze nie czytał. Zaatakowany, zaczął się bronić - tak, jak w danej chwili potrafił. Myślę po prostu, że lepiej dla wątku i komfortu obserwujących go miłośników polskiej noblistki było nie drążyć, skoro ujawniło się tak wiele kontrowersji.

Nie upieram się, że mam rację. Podzieliłam się własnymi odczuciami - tyle z mojej strony.

Nobel dla rodzimej autorki ucieszył mnie.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-10-11 20:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Na początku zaznaczam, że... | LouriOpiekun BiblioNETki
A, zapomniałam zapytać: co to takiego "pej", bo w życiu takiego terminu nie słyszałam?
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 20:52 napisał(a):
Odpowiedź na: A, zapomniałam zapytać: c... | dot59Opiekun BiblioNETki
Fanpage = fanpejdż, w skrócie pej.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-10-11 21:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Fanpage = fanpejdż, w skr... | LouriOpiekun BiblioNETki
O, kurczę, za nic bym na to nie wpadła! Całe życie się uczymy...
Użytkownik: mchpro 2019-10-11 12:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Pokusiłem się o sporządzenie rankingu języków, w których stworzono nagrodzone dzieła.

1. angielski - 30
2. francuski -15
3. niemiecki - 14
4. hiszpański - 11
5. szwedzki - 7
6-7. rosyjski, włoski - 6
8. polski - 5
9-10. duński, norweski - 3
Użytkownik: cordelia 2019-10-11 20:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Hu-ra! (Oczywiście z powodu Tokarczuk).
Użytkownik: ahafia 2019-10-13 13:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Bardzo się cieszę z nagrody dla Tokarczuk i jestem dumna, że Polka została tak uhonorowana. Że na moim peju zapanowała euforia to chyba nie muszę dodawać:)

Nie pojmuję natomiast, jak można świadomie i celowo wywoływać burzę (taki gatunek burzy ma nawet swoją bardzo obrazową i niebezzapachową nazwę, ale nie przytoczę), wklejając uparcie cytat, który od razu podejrzewa się o bycie wyrwanym z kontekstu, a jednocześnie nie zadając sobie trudu, aby ten kontekst sprawdzić. Przy odrobinie dobrej woli jest to do zrobienia, co zostało udowodnione.
A piszę o tym nie tylko dlatego, że postępek był nieetyczny, bo z założenia kłamliwy, lecz dlatego, że godzi w wolność artysty. Artysta, gdy wydaje dzieło na świat, musi liczyć się z tym, że traci nad nim kontrolę, że będzie ono podziwiane i analizowane na rozmaite sposoby, niekoniecznie zbieżne z zamysłem twórcy. Gdyby jednak chciał tego uniknąć, powinien chować dzieła w komórce i zajmować się raczej naprawą obuwia, czy inną pożyteczną czynnością.
Chcąc uniknąć krytyki, powinien ów twórca kreować postaci kryształowo czyste, a te niegodne wyraźnie i stanowczo piętnować, by nie być, broń boże, posądzonym o sympatyzowanie. Mało tego, nie powinien powoływać do życia niecnot nawet na obrazie, a jeśli literat to w szczególności wystrzegać się słów brzydkich, jak i ambiwalentnych zdań, które można by wyciąć z całości i nadać im samodzielne życie. Powinien tenże artysta poskromić jakoś swoją rozbuchaną wolność tworzenia i mieć na uwadze każdego odbiorcę razem z jego wrażliwością i wiedzą (czy też jej brakiem).

W Warszawie jest taka ulica, Mysia się nazywa. Obecnie w newralgicznym punkcie stoi biurowiec o nieprzypadkowej nazwie Liberty Corner.
Użytkownik: Kuba Grom 2019-10-15 20:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo się cieszę z nagro... | ahafia
Przypomina mi to trochę zamieszanie z poprzerabianymi cytatami z Miłosza, też noblisty, w artykułach Łysiaka.

Jak Sienkiewicz dostał nagrodę, to też mu wyrywali z kontekstu kawałki pod różne tezy?
Użytkownik: Anna125 2019-10-15 21:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Przypomina mi to trochę z... | Kuba Grom
Ano, prawda, ale niekoniecznie fair. Przypomniałeś mi komentarz bliskiej mi osoby o noblu Tokarczuk:
- "Cieszę się, ale nie popieram".
Zgłupiałam, bo co tu popierać, jest pewien odbiór rzeczywistości, propagacja przyszłości i literatura. O tym możemy rozmawiać, ale być za czy przeciw, dziwne.
Użytkownik: Monika.W 2019-10-16 15:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Laureatami Literackiej N... | WiadomościOpiekun BiblioNETki
Zapomnieliśmy w tej dyskusji o drugim Nobliście.

Podsumowanie reakcji osób powiązanych z literaturą (żaden pej, cytaty wyrwane z kontekstu i inne takie) tutaj: http://booklips.pl/newsy/peter-handke-skomentowal-przyznanie-mu-nobla-matki-srebrenicy-domagaja-sie-odebrania-pisarzowi-nagrody/?fbclid=IwAR0Vhy2WpTQbmhVRlyJtGlnNuy7ncxeG​iP8Kt_QgkRK6vsPFxxFiLqjA_l0

Mnie najbardziej spodobało się zdanie Matsa Malma: „Nagroda Nobla w dziedzinie literatury przyznawana jest na gruncie literackim i estetycznym. Zadaniem Akademii nie jest wypośrodkowywanie między jakością literacką a względami politycznymi”.
Nie wiem, czy się z nim zgadzam - w znaczeniu, czy według mnie jest ono prawdziwe i bez wyjątków. Ale co do idei - jest słuszne. Jak to już wskazał Kuba Grom w tej dyskusji - wszystko przez Nobla, to on był idealistą i pewne zasady narzucił Komitetowi.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-16 21:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapomnieliśmy w tej dysku... | Monika.W
Nie jest prawdą, jakoby:

"Zapomnieliśmy w tej dyskusji o drugim Nobliście. "

tutaj mój komentarz z 2019-10-10 13:41 z - a jakże - cytatem, jakkolwiek o jednej z książek Handkego, wyjętym z powieści Intryga małżeńska (Eugenides Jeffrey) :

Literacki Nobel 2018 & 2019: Olga Tokarczuk i Peter Handke
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: