Dodany: 2019-09-09 12:00|Autor: dot59Opiekun BiblioNETki

Kogo tu się trzeba bać?


Cykl z Harrym Hole na tyle mi przypadł do gustu, bym nie miała wątpliwości, że gdy tylko bibliotekę otworzą po wakacyjnej przerwie, popędzę do niej w celu wypożyczenia kolejnych części. Co też uczyniłam, a potem, mając świadomość rozmiaru zalegającej porcji zleceń, postanowiłam sobie przeczytać tylko kawałek, susząc włosy na balkonie.

Po wydarzeniach z „Pentagramu” Rakel uznała, że nie jest w stanie żyć z człowiekiem, którego praca naraża ją i jej syna na przeżycia takie jak ostatnio. Ma już nowego partnera, lekarza. Harry za to ma nowego szefa, Gunnara Hagena, niezamierzającego tolerować u podwładnych braku dyscypliny, nowy zegarek, otrzymany jako pożegnalny prezent od Bjarnego Møllera (który postanowił ostatnie lata przed emeryturą spędzić w miejscu spokojniejszym niż stołeczny wydział zabójstw), i nowych znajomych (a zwłaszcza jedną znajomą) z mitingów AA. Niewiele mu to pomaga w uregulowaniu życia, bo oto znów się trafia sprawa, w której będzie musiał się uciec do nieregulaminowego postępowania. Do Oslo przybywa bowiem płatny zabójca, człowiek nietutejszy i z bardzo dramatycznym życiorysem; wykonawszy zlecenie, zbiera się w drogę powrotną, lecz nieprzewidziane okoliczności zmuszają go do zmiany planów. Spędzi tu niezły kawałek czasu i narazi się na zdemaskowanie; to przyjdzie policjantom stosunkowo łatwo, co nie znaczy, że uda im się go ująć. Tym bardziej, że – jak się okaże niebawem – to właściwie nie jego trzeba się bać…

Włosy dawno już były suche, włączony – bo przecież miałam do niego zaraz wrócić – komputer wysysał prąd z kontaktu, nieprzetłumaczone słowa, czekając, aż przeskoczą do innego pliku, niecierpliwie tupały po dysku, a ja czytałam i czytałam… aż do końca.

Bo Nesbø pisze doskonale, jego technika wyjątkowo mi odpowiada – te krótkie ujęcia, tak plastyczne, że choć oglądałam ekranizację tylko jednej powieści, mam wrażenie, że widziałam wszystkie – te postacie, tak wiarygodne, tak niejednoznaczne – to napięcie, które nawet w bardzo statycznych momentach cały czas się czai gdzieś pod powierzchnią… I do tego świetny research, sprawiający, że o czymkolwiek pisze, wie, jak to coś wygląda (w tym przypadku – działalność Armii Zbawienia oraz realia wojny bałkańskiej). A kiedy się jeszcze na scenie pojawili Chorwaci, których wypowiedzi nawet nie trzeba było mi tłumaczyć, to już dogłębnie pochłonął mnie wir wydarzeń. Jeśli do czegoś można by się odrobinkę przyczepić, to co najwyżej do niesprawiedliwej intrygi – ale nie do rozwiązania głównego wątku, tylko do tego, co się wydarza podczas pościgu Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu i czego Harry dowiaduje się w ostatniej scenie Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Ale obiektywnie – za to przecież oceny nie zaniżę tak dobrze napisanemu kryminałowi!



(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 102
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: