Dodany: 2019-09-08 01:52|Autor: Pingwinek

Katarzyna Grochola - "Trzepot skrzydeł"


(Czytatka zdradza co nieco.)

Do twórczości Katarzyny Grocholi - jako (tak oceniałam po relacjach medialnych) przedstawicielki polskiej literatury obyczajowej w raczej lekkim, babskim wydaniu - odnosiłam się sceptycznie, nie znając po prawdzie żadnego z jej "powieścideł", jedynie kojarząc (już dość mgliście) chyba nie najgorszy film ze Stenką. Tymczasem moja mama namawiała mnie od dawna do lektury, zaś ostatnio dosłownie wcisnęła mi do ręki "Trzepot skrzydeł", który jej ktoś pożyczył - i rzeczywiście przyznaję, że nie warto się uprzedzać, natomiast nazwanie akurat tej pozycji lekką to błąd. Fanką nie zostałam, ale krytykować nie zamierzam - piszą się współcześnie w kraju (i na świecie) znacznie gorsze rzeczy... A to zupełnie niezłe czytadło, poruszające autentyczny problem (co stwierdzam, mimo iż nie jestem targetem, a za czytaniem o złej, patologicznej miłości nie przepadam). Dobry, ważny temat (toksyczny związek, szantaże emocjonalne, uzależnienie psychiczne, przemoc domowa, dysfunkcyjna rodzina), wykonaniu również nie można wiele zarzucić. Autorka z całą pewnością poradziła sobie z ukazaniem relacji między małżonkami, w której oprawca zniewala i poniża słabszą, pragnącą (paradoksalnie) bezpieczeństwa, naiwną i ufną, jednostkę - i działania mechanizmów obronnych, gdy zalękniona i zawstydzona, odizolowana od ludzi i przekonana o własnej winie, wciąż jeszcze pełna nadziei na szczęśliwe, harmonijne życie ofiara tłumaczy kata. Zastrzeżenia mam do formy książki, list do tajemniczego adresata wydaje mi się oklepany, jak też niedopracowany, z kolei poszatkowany tekst nie świadczy według mnie najlepiej o zdolnościach Grocholi (choć sama idea oszczędnych scenek, zazwyczaj celnie podsumowywanych, udana), jednak z czystym sumieniem wybieram w systemie notę 4 (i to z gatunku solidnych czwórek).

Cytaty:

"(...) mężczyzna jest głową, ale kobieta jest szyją, która tą głową kręci..."
-> Chyba wolałabym na odwrót...

"Właściwie, to dobre słowo. Taka przykrywka do wszystkiego, czego nie chcemy powiedzieć. Właściwie dobrze, to znaczy, nie, nie dobrze, ale prawie źle, ale po co ci o tym mówić. Właściwie zdrowa, to znaczy chora, może była chora, może jeszcze nie doszła do siebie, więc właściwie zdrowa, ale nie twoja sprawa. Właściwie myślałam, żeby do ciebie zadzwonić... to znaczy, nie, nie chciałam dzwonić, ale nie wiem, co powiedzieć, więc słowo właściwie i tak da ci do zrozumienia, że nie dzwoń ty również.
(...)
Właściwie - znaczy prawie kłamstwo.
Właściwie nic mi nie jest.
To znaczy jest mi wszystko."
-> Wrażliwa na słowa, staram się dobierać je precyzyjnie.

"Z literatury wynika, że tak (...) zwykle robią kobiety. Nie patrzą na nic, tylko wsadzają głowy do piekarnika. Mężczyźni raczej skaczą z bardzo wysoka albo strzelają sobie w głowę, no, w filmach. Niektórzy skaczą i jednocześnie strzelają. Nagrodę Darwina, przyznawaną dla głupców, którzy sami eliminują się z łańcucha ewolucji, dostał jeden pan, który powiesił się na drzewie rosnącym na urwisku nad morzem, przedtem wziął mnóstwo środków nasennych, śmiertelną dawkę, na wypadek, gdyby to powieszenie nie wyszło. I jeszcze na wszelki wypadek strzelił do siebie w momencie, gdy włożył głowę w pętlę. Ale strzelił niecelnie, kula przerwała sznur, na którym był powieszony, a on spadł do morza i wyrzygał wszystkie tabletki, bo opił się słonej wody.
A jak go uratowali rybacy, to się okazało, że nie można go uratować, bo wpadł w hipotermię i nie przeżył, czyli jednak postawił na swoim, mimo że przecież Anioł Stróż zrobił wszystko, co do niego należało."
-> Ciekawe porównanie samobójstw u obu płci.

"Przecież nic nie ma złego w tym, że człowiek chce spędzać czas tylko z osobą, którą kocha. Przecież to nie jest nienormalne. Zależy mu. Nie traci czasu na niepotrzebne rzeczy."
-> Zgoda.

"Rodzice Basi bardzo płakali i nie wiedzieli, dlaczego ona im to zrobiła.
Matka Basi powtarzała do siebie cichutko:
- Dlaczego ona mi to zrobiła?
A ojciec Basi pytał innych półgłosem:
- Dlaczego ona nam to zrobiła?
I nie oczekiwał odpowiedzi.
Jakby to zrobiła im, a nie sobie."
-> Jak ciężko nieraz o zrozumienie...

Trzepot skrzydeł (Grochola Katarzyna)

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 43
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: