Dodany: 2019-07-29 19:50|Autor: Małgorzata_

3 osoby polecają ten tekst.

„Malowany ptak” - zwiastun, premiera, obsada filmu na podstawie powieści Jerzego Kosińskiego [Wideo]


W sieci właśnie ukazał się pełny zwiastun filmu Václava Marhoula „Malowany ptak". Ekranizacja książki Jerzego Kosińskiego o tym samym tytule to długo wyczekiwana produkcja - powstaje już blisko 10 lat. Polska premiera zapowiadana jest na 2 września.

 

 

„Malowany ptak” to historia kilkuletniego chłopca, który w trakcie trwania II wojny światowej przemierza tereny europejskich wsi i miasteczek, poszukując drogi do domu. Staje się przez to świadkiem i uczestnikiem nie tylko okrucieństwa wojny, ale przede wszystkim nietolerancji i agresywności mieszkańców. Przyniosła Jerzemu Kosińskiemu międzynarodowy rozgłos. Powieść, napisana w języku angielskim, pierwszy raz została opublikowana w 1965 roku. W 2010 roku czeski reżyser Vaclav Marhoul zapowiedział, że nabył prawa autorskie do jej ekranizacji. Stworzenie filmu zajęło niemal 10 lat.

W 2013 roku obraz został uhonorowany na ScripTeast podczas festiwalu filmowego w Cannes za fascynujący i poruszający scenariusz, który choć trudny i ambitny, może przyczynić się do powstania wstrząsającego filmu.

– „Głównym tematem «Malowanego ptaka» jest problem odmienności – ocenił wówczas Czech. – Nie musimy mieć innego koloru skóry, aby mieć kłopoty. Wystarczy, że inaczej myślisz, wyrażasz się, czujesz, rozumiesz lub nawet się ubierasz, a większość społeczeństwa natychmiast zacznie cię prześladować – dodał, zapowiadając, że film będzie czarno-biały. - Nakręcenie go w kolorze byłoby katastrofą, wybrzmiałby fałszywie” – tłumaczył reżyser. 

W filmie zobaczymy międzynarodową obsadę. Udo Kier, Stellan Skarsgard, Harvey Keitel, Julian Sands i Barry Pepper. Główną rolę zagra dziewięcioletni Petr Kotlár. W obsadzie jest też polski aktor Lech Dyblik.

 

Źródło inf.: Onet.pl, Youtube

Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 32
Użytkownik: reniferze 2019-07-30 13:56 napisał(a):
Odpowiedź na: W sieci właśni... | Małgorzata_
A podobno Kosiński na tzw. Zachodzie jest skrajnie skompromitowany. Kto by się spodziewał ekranizacji? Może wytłumaczeniem jest narodowość reżysera?
Użytkownik: antypater 2019-07-30 14:38 napisał(a):
Odpowiedź na: A podobno Kosiński na tzw... | reniferze
Narodowość, tego czy tamtego, nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi o potencjalne wyciągnięcie pieniędzy od tych, którzy dają się opluwać i nie reagują na kłamliwe wymysły. Działa to w każdym przypadku, niezależnie od jakiejkolwiek przynależności, zarówno tego co kasę chce wyciskać, jak i tego kto potencjalnie ma być tym, od kogo ten pierwszy chce tę kasę wycisnąć.
Użytkownik: jm1986 2019-07-30 18:41 napisał(a):
Odpowiedź na: A podobno Kosiński na tzw... | reniferze
Nie wiem, co o Kosińskim myśleć. Te wszystkie kontrowersje wokół jego osoby i tej książki - czasem odnoszę wrażenie, że został on wciągnięty w kłótnie o to, którzy byli dobrzy a którzy źli. A co on sam o tym myślał? Jak przedstawił bohaterów swojej książki - wiadomo; a niektórym na pewno było w smak robić z niej właśnie dlatego prawdę objawioną. Chociaż czytałem w "Przedsiębiorstwie holocaust", że zapytany kiedyś przez dziennikarza "a co Polacy zrobili, żeby ratować Żydów?!" odpowiedział "a co Żydzi zrobili, żeby ratować Polaków?!". Może ktoś wie coś więcej o nim, jak to było? A dlaczego skompromitowany?
Użytkownik: ahafia 2019-08-06 10:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem, co o Kosińskim ... | jm1986
Skompromitowany bo "Malowany ptak" nie jest jego biografią, a miał ją udawać, a po ukazaniu się "Wystarczy być" zarzucano mu plagiat. W życiu prywatnym ponoć też kluczył, kłamał, udawał, grał i oszukiwał. Znalazł się tym samym w zacnym gronie, wystarczy poczytać wiadomości któregokolwiek dnia, a przodują sport i polityka. Ci przyzwoitsi znikają, ci drudzy twierdzą, że przecież nic się nie stało, że wszystko było lege artis. Sam Kosiński w końcu popełnił samobójstwo.
Użytkownik: iks9 2019-07-31 11:46 napisał(a):
Odpowiedź na: W sieci właśni... | Małgorzata_
Ten film na pewno spodoba się w Brukseli...
Użytkownik: Tiffany_Maxwell 2019-07-31 13:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Ten film na pewno spodoba... | iks9
Boże, znowu cały świat sprzysiągł się przeciwko Polsce.
Przecierpimy i ten film robiony przez zdradzieckiego Czecha.
Leżę i "skowyczę" wraz z przedstawicielami "skrzywdzonej Polski", którzy reprezentatywną grupą wypowiedzieli się już pod tą wiadomością.

PS. Może egzorcyzmy w sprawie Brukseli by odprawić albo jakieś uchwały samorządów lokalnych w sprawie filmu, podobne do tych o strefach wolnych od LGBT.
Użytkownik: iks9 2019-07-31 20:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Boże, znowu cały świat sp... | Tiffany_Maxwell
Uderz w stół a nożyce się odezwą:-)...
Użytkownik: antypater 2019-08-01 08:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Boże, znowu cały świat sp... | Tiffany_Maxwell
A niech ktoś zrobi ładny filmik pokzujący jako złych Niemców, nie jakiś ''nazistów'', Przykładów przemilczanych lub przeinaczonych jest wiele, chociażby dobry byłby dokument, pokazujący zbrodnie Belgów w Kongu. Albo Pokazujący, że Rosjanie wcale nie byli wyzwolicielami, tylko okupantami, Ponadto nie za bardzo chętnie wspomina się o tym, że niektórzy Żydzi też współpracując z Niemcami wydawali swoich braci.

O zbrodniach komunistycznych dygnitarzy w Polsce film też by się przydał.

Albo w ogóle nie mówi się o prześladowaniach Afrykanerów w Afryce Południowej, przez kolejne ''demokratyczne'' rządy, ponieważ siedzą w nich ideologiczni bracia marksistów europejskich. No i oczywiście łatwe interesy.

Tak samo cicho o Ujgurach, ponieważ czerwoni bracia z Chin są narazie handlowo opłacalni, a poza tym są przecież tak samo czerwoni, jak nasze kacyki.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: Losice 2019-08-02 22:39 napisał(a):
Odpowiedź na: A niech ktoś zrobi ładny ... | antypater
No wreszcie coś mądrego !!!!!!
Rzeczywiście, tak jak napisałeś "czerwoni bracia z Chin są na razie handlowo opłacalni, a poza tym są przecież tak samo czerwoni, jak nasze kacyki".
Teraz te kacyki dorwały się do "żłobu", a szczególnie rządowych samolotów, którymi wożą swoje rodziny, pociotków i innych przydupasów (być może, że i do Chin - bo to na razie ściśle tajne) .

Widzę, że dyskutując ze mną nabierasz racjonalnego spojrzenia na świat.

Ale generalnie, to wyjaśnij "dla takich mniej kumatych, jak ja", co mają Belgowie z Kongo, Afrykanerzy z RPA i Ujgurowie z Chin wspólnego z "Malowanym ptakiem" - chyba, że zamieściłeś swój komentarz pomyłkowo pod złym wątkiem dyskusyjnym.
Użytkownik: jm1986 2019-08-03 16:03 napisał(a):
Odpowiedź na: A niech ktoś zrobi ładny ... | antypater
Jacy tam czerwoni, raczej różowi albo tęczowi. Chociaż sam mam poglądy poniekąd (poniekąd!) lewicowe, to współczesną lewizną, tzn. lewicą jestem zniesmaczony. Uważam, że powinno się używać na to wszystko jakiejś innej nazwy - nie wiem, może liberalna demokracja byłoby niezłe.
Użytkownik: antypater 2019-08-03 16:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Jacy tam czerwoni, raczej... | jm1986
Jestem zdziwiony Twoim zniesmaczeniem, ponieważ współczesna lewica, czyli marksizm kuturowy, to właśnie dziecko (ściślej bękart) najczystszej właśnie lewicy o korzeniach trockistowskich. Uformowała go, tak zwana szkoła frankfurcka, która korzystała też z obłędnych idei słynnej Róży z Zamościa oraz pomysłów pewnego Sardyńczyka, który był silny tylko w gębie. Obok tych intelektualnych pomyleńców mamy jeszcze w tym gronie Spinellego, w sensie architekta pomyslu czegoś takiego jak UE.

Radzę poczytać nie tylko wybiórczą. W moim czytatniku chętni na poszerzenie wiedzy znajdą niemało wskazówek odnośnie wartościowych lektur.

Marksizm ewoluuje, ale jego niszczycielska i ogłupiająca natura jest niezmienna.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: jm1986 2019-08-03 20:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Jestem zdziwiony Twoim zn... | antypater
Mam na myśli, że, moim zdaniem, lewica ewoluowała w jakimś niedorzecznym kierunku, rzeczy, które miały być istotne (gospodarka, ekonomia, cała ta sprawiedliwość społeczna) przestały mieć znaczenie na rzecz kwestii obyczajowych - a tu mamy popadnięcie w jakąś skrajność (sam jestem osobą tolerancyjną ale w normalnym, słownikowym znaczeniu tego słowa). Świetnym przykładem tego jest pewien polski polityk, znany z zabawnych gaf, niedawno odszedł z polityki, można powiedzieć, że będąc u szczytu swojej chwały - z jednej strony (sprawy obyczajowe) lewak, a z drugiej człowiek banków, korporacji, finansjery... No to co to jest za lewica, którą się wysługuje finansjera itp.? Przecież lewica i finansjera to, zdawać by się mogło, dwie strony barykady. Dla mnie to jest jakieś podejrzane i nie ufam w tę ich całą lewicowość; uśmiechniętą, kolorową itp. Lewicę, którą bym wolał widzieć, wyobrażam sobie po prostu inaczej.
PS. A z tą wybiórczą to sobie wypraszam. Nie wydałbym na nią dziesięciu groszy i nie poświęcił pięciu minut czasu.
Użytkownik: antypater 2019-08-04 09:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Mam na myśli, że, moim zd... | jm1986
Przepraszam za zaszufladkowanie Ciebie do Michnikowszczyzny. Raduję się, że do niej nie należysz.

Poruszyłes ważny temat symbiozy lewicy i wielkich pieniędzy. Wbrew temu co się nam wydaje, taka symbioza jest rzeczą naturalną. Lewicowe rządy gwarantują finansistom i innym posiadaczom sporej ilości gotówki monopole na ich działalność i niczym, jak sam zaznaczyłeś w ogóle gospodarką się nie interesują. Marksista maści wszelakiej ma tylko w głowie naginanie świata do swoich chorych teorii. Gospodarka, społeczeństwo, czy inne realne sprawy są zwykle dla nich za trudne do ugryzienia. W lewicowym mniemaniu załatwia się je terrorem, tym fizycznym lub tym intelektualnym (poprawności maści wszelakiej). Geremek i Mazowiecki dla pustej władzy całą gospodarkę oddali w obce ręce, bo się na tym nie znali, jak na marksistów, pragnących tylko władzy dla samej władzy przystało.

Lewica poza tym wychowuje obywateli niezaradnych umysłowo, którzy świetnie wpisują się w rutynowy korpo-dryl, gdzie wszystko jest już ustawione z góry, wysterowane i wyregulowane (nie ma żadnej konkurencji, bo co wyprodukowane, to rząd kupiony przez te firmy weźnie i kupi - jak w III Rzeszy słynnego wąsacza - też lewicowca). Aby w czymś takim funkcjonować wystarczy być na poziomie przeciętnie inteligentnego pingwina.

Poza tym promowanie antyrodzinności też temu sprzyja, bo wtedy dla takiego pracownika taka firma jest niczym ''rodzina''. Jeśli się taki delikwent zużyje to się łatwo go wyrzuca i nikt się o niego nie upomni.

Nie ma co słuchać lewicowców, którzy mówią, że od nikogo kasy nie biorą. Jakby tak było to nie byli by deputowanymi, zwłaszcza jeśli mają, używając ich nomenklatury ''proteriacki'' rodowód.
Użytkownik: jm1986 2019-08-04 15:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Przepraszam za zaszufladk... | antypater
No nie, żaden ze mnie michnikowszczyk. Mam mieszane poglądy, w pewnych kwestiach lewicowo-prawicowe, w innych prawicowo-lewicowe.
Symbioza z wielkim kapitałem jest i u lewicy i u prawicy, tyle że, jeśli lewica dąży do socjalizmu a prawica do kapitalizmu, to w przypadku tej pierwszej taka symbioza jest dziwna. Z tą nieudolnością socjalistów w kwestiach gospodarczych się nie zgodzę. Weźmy kryzys w Wenezueli. Niby świetny przykład na tę właśnie nieudolność, tylko co było swego czasu w Chile? też kryzys, niezadowolenie społeczne i oczywiście interwencja USA. A po latach okazało się, nawet amer. strona już się nie wypiera, że cały ten kryzys był zorganizowany przez USA. Nie zdziwię się, jeśli kiedyś okaże się, że podobnie jest teraz z Wenezuelą. Albo Kuba - bieda, problemy gospodarcze, tylko czy ciągłe sankcje nie mogą tego tłumaczyć chociaż w pewnym stopniu? Z tym Geremkiem i Mazowieckim to, moim zdaniem, trochę bardziej skomplikowane ale polecam książkę "patologia transformacji" W. Kieżuna.
Z tymi obywatelami niezaradnymi umysłowo częściowo się zgodzę, tylko tak na dobrą sprawę podobny zarzut można zrobić prawicy. Wspomniany przeze mnie W.K. pisze, że trzeba być obiektywnym i przyznać, że to właśnie socjaliści przyczynili się do podniesienia poziomu edukacji wśród ludzi, którzy dawniej byli jej pozbawieni.
To z firmą jak rodziną i wyrzucaniem zużytego delikwenta, kojarzy mi się trochę z poglądami jednego kontrowersyjnego polityka, zwolennika drapieżnego kapitalizmu, prawicowca.
Jeszcze taka moja refleksja o rodowodzie, o którym wspominasz na końcu. Czy szydzenie z proletariatu i uważanie tych ludzi za jakichś gorszych, opinie typu "socjalizm powstał dla hołoty" przy założeniu, że większość ludzi ma przodków z tej właśnie klasy, różni się czymkolwiek od podejścia takich, którzy, będąc Polakami w wszystko Polsce zawdzięczając, uważają, że poczucie polskości to dobre dla zaścianka a o ni są kimś lepszym, bo Europejczykami?
Użytkownik: antypater 2019-08-05 09:33 napisał(a):
Odpowiedź na: No nie, żaden ze mnie mic... | jm1986
Rząd Wenezueli, od Chaveza poczynając sam na to ciężko pracował, aby gospodarka siadła.

Zamiast robic inwestycje trwałe i nie mamić populacji zasiłkami i subsydiami, kiedy jeszcze kasiora z ropy płynęła do kraju strumieniami.

W podobny sposób teraz mamy we Francji słynne Kamizeleczki rozczarowane, że państwo już więcej im nie da, tylko za to, że istnieją. Wygodnie jest kupować sobie spokój rozdawnictwem, ale ta polityka ma krótkie nogi. Tak krótkie, że nałożona kamizelka zdaje się ciągnąć po ziemii.

Ja wiem, że w wielu środowiskach jest obecnie modny antyamerykanizm i podane przez Ciebie przykłady zdają się do tego pasować, ale sprawy nie są takie proste. Nie każdy kraj obłożony sankcjami kuleje. A te co kuleją są w znacznej mierze same sobie winne, zwłaszcza niegospodarności.

A po Wenezuelskie ''truchło'' Rosja i Chiny też ręce wyciągają. Sępy krążą nad padliną, która padła także przez swoje własne błędy.

Czy ja szydziłem z ''proletariatu''? Ja tylko go wspomniałem.

Akurat z edukacją, emeryturą, itp to prosze poczytaj dokładnie jakie rządy to wprowadziły i dlaczego.

Chile jest przykładem kraju, w którym po bolesnych doświadczeniach nie zmarnowano swojej szansy. Pan Allende, podobnie, jak teraz wąsacz z Wenezueli doprowadził kraj do kompletnej zapaści.

Ale tak, to złe imperium z północy wszystko psuje, a było by tak równo i pięknie...

Po Chile i nie tylko, widać, że jednak nie tak to wszystko wygląda. Jest to kraj sukcesu, który wykorzystał podaną mu rękę. Łatwo nie było.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: jm1986 2019-08-05 12:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Rząd Wenezueli, od Chavez... | antypater
Też nie jestem zwolennikiem rozdawnictwa (nie polityki socjalnej, tylko rozdawnictwa).
Nie miałem na myśli, że Ty szydzisz z proletariatu. Po prostu Twoja wzmianka na ten temat przypomniała mi taką moją myśl. To było tak na marginesie, nie skierowane do Ciebie. Przepraszam, jeśli poczułeś się urażony.
Z tą edukacją wziąłem od Witolda Kieżuna, którego niezwykle cenię i polecam. Myślę, że wiedział, co twierdzi.
A z Chile to już się w ogóle nie zgodzę. Jeśli to, co tam Amerykanie zorganizowali nie było bandycką napaścią, to nie wiem co na takie miano zasługuje. Kolonializm, neokolonializm, o którym dużo pisze prof. Kieżun, to też dzieło USA (i rzecz jasna jeszcze paru krajów). Pisze on też, że wielki kapitał potrafi być tak samo zbrodniczy jak był komunizm i ja się z tym zgadzam. Przypomina mi się też książka Kapuścińskiego "Chrystus z karabinem na ramieniu".
A tak a propos różnicy zdań między nami w pewnych kwestiach - w jednym ze swoich skeczy Benny Hill mówi, że inteligentny człowiek wierzy tylko w połowę tego, co czyta, ale tylko genialny wie, w którą połowę należy wierzyć. Ja rzecz jasna do genialnych się nie zaliczam.
Użytkownik: antypater 2019-08-06 09:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Też nie jestem zwolenniki... | jm1986
Wielki kapitał dopuszcza się różnych czynów, także i tych złych. Jest tylko jeden na to warunek, że te złe rzeczy dzieją się tylko wtedy jak skorumpowana elita danego kraju, na którego posiadacze wielkiego kapitału mają chrapkę na to pozwala. U nas tak się stało, podobnie, jak na przykład w Afryce, czy Ameryce Łacińskiej.

Co do Prof. Kieżuna, to pomimo jego agenturalnej przeszłości, którą tchórzliwie ukrywał, uważam, że jego analizy błędów naszych elit podczas ''transformacji'' są wartościowe.

Co do Chile, to sukcesu gospodarczego tam nie da się zaprzeczyć. To jest najbogatszy kraj latynoski. A tak to był by ten kraj górzystą wersją Kuby.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: jm1986 2019-08-06 15:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Wielki kapitał dopuszcza ... | antypater
Do tego wielkiego kapitału powinienem dodać jeszcze całe kraje (np. USA), nie miałem na myśli tylko koncernów itp.
Kryzys można zorganizować, niezadowolenie społeczne też, bankructwo, bunt "oddolny" (weźmy chociażby ten dziwny komitet obrony... cośtam dalej, założony niedawno w Polsce) - wszystko; tak samo można wspierać uległy sobie rząd. W kryzysie i późniejszym rozwoju Chile tak głęboko maczała palce strona amerykańska, że trudno na ich podstawie obiektywnie oceniać sukcesy i porażki polityki tak Allende, jak jego następców. Nie wiadomo co by było z Chile, gdyby dano im spokój. Wierząc w górzystą wersję Kuby (której politykę też trudno ocenić obiektywnie z tych samych powodów), wierzysz w to, w co chcesz wierzyć.
Użytkownik: antypater 2019-08-07 16:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Do tego wielkiego kapitał... | jm1986
Fakty są niezaprzeczalne. Znaczy: Gdzie dziś jest Kuba, a gdzie Chile?

Kraj za Allende był w ruinie i to nie tylko przez sankcje, ale przede wszystkim przez utopijne rządy pana Allende. Poczytaj prosze ''Czarna legendę Generała'' Romana Konika.

Wenezuelski wąsacz robi dokładnie to samo, będąc wspieranym przez Rosje Chiny i Persję.

Chile zostawione przez USA nie zaznało by ''spokoju'', bo ZSRR i Chiny napewno nie odpuściły by kolehnego punktu zaczepienia na Zachodniej Półkuli.

Po ''owocach ich poznamy'', a tutaj sprawa jest wybitnie jasna, w odniesieniu do omawianych przypadków. Owoce widać jak na dłoni.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: jm1986 2019-08-07 17:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Fakty są niezaprzeczalne.... | antypater
Faktem jest gdzie jest Kuba a gdzie Chile. Ale dlaczego tak jest i co by było, gdyby coś poszło inaczej, to już są interpretacje, a poglądy polityczne ludzi opierają się na interpretacjach, gdyby opierały się na faktach, to wszyscy mieliby jednakowe.
W odpowiedzi na tę katastrofalną politykę mógłbym powtórzyć drugi akapit mojej wcześniejszej wypowiedzi, ale zatoczylibyśmy błędne koło w tej dyskusji i moglibyśmy tak do znudzenia.
Z tym ZSRR masz rację, zdecydowanie był im w smak rząd Allende, tylko że ten rząd wybrali sobie Chilijczycy - oczywiście można powiedzieć, że wybrali głupio, bo co oni tam wiedzieli, większość to idioci, tylko taka argumentacja to taki kij z dwoma końcami, czy w Polsce obecnie nie ma krzykaczy, twierdzących, że legalny rząd trzeba obalić, bo to odradzający się faszyzm a wybrała go ta głupsza większość?
Użytkownik: antypater 2019-08-07 18:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Faktem jest gdzie jest Ku... | jm1986
Odsyłam Cię do mojego czytatnika do dyskusji o demokracji i nie tylko.

Link: Wartościowa i zwięzła analiza.

Życzę owocnych przemyśleń.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: jm1986 2019-08-08 16:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Odsyłam Cię do mojego czy... | antypater
Dyskusję na pewno przeczytam, zawsze warto zapoznać się z różnymi spojrzeniami na różne sprawy.
Odwołując się do wyboru Chilijczyków powinienem może tę myśl rozwinąć. Nie jestem entuzjastą demokracji, jestem świadom tak jej zalet, jak i niewątpliwych wad. Ale co by o tym nie myśleć, jakaśtam demokracja w Chile była i wypadałoby, żeby obcy kraj to uszanował. Gdyby była tam monarchia, czy jakiś autorytarny rząd też bym tak uważał.
Widzę, że masz sprecyzowane poglądy i wierzysz w to, o czym piszesz. Ja jestem chyba takim politycznym odpowiednikiem agnostyka, we wszystko powątpiewam, chociaż raczej niczego nie wykluczam, ale nie sądzę, żeby to było źle. Dla dobra dyskusji mógłbym się jeszcze z Tobą spierać i o tę demokrację (bo jaki byłby sens przyznawać sobie tylko rację w tym, w czym się zgadzamy? zawsze ciekawsza byłaby jakaś polemika) ale chyba i tak już trochę za daleko odeszliśmy od tematu ekranizacji książki "Malowany ptak".
Użytkownik: antypater 2019-08-08 16:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Dyskusję na pewno przeczy... | jm1986
Dziękuję za odpowiedź.

Wypada mi życzyć Tobie przyjemnej lektury, nie tylko dyskusji, ale także książki Kuenhelta-Leddinha, która jest jej przedmiotem.

Ja tam żadnych zalet demokracji nie widzę. Mówią za nią same jej owoce, że po stu latach od jej masowego wprowadzenia w Europie, nasz kontynent schodzi z areny dziejów. A to co się działo przez te sto ostatnich lat to sami wiemy. Działo się to właśnie dzięki owym wyborom.

Ja nie muszę wierzyć w to co piszę, bo wiara w fakty nie jest potrzebna, ale wiem co masz na myśli tak się wyrażając.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: jm1986 2019-08-08 22:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję za odpowiedź. ... | antypater
O wierze rzecz jasna wspomniałem, żeby pasowało do porównania z agnostykiem, zresztą piszesz, że wiesz, co miałem na myśli, więc ok.
Dziękuję za rozmowę i pozdrawiam.
Użytkownik: antypater 2019-08-09 10:32 napisał(a):
Odpowiedź na: O wierze rzecz jasna wspo... | jm1986
Proszę bardzo.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: janmamut 2019-08-06 14:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Też nie jestem zwolenniki... | jm1986
A da się odtworzyć, z jakiego odcinka jest to o połowach? Zupełnie tego z Benny'ego Hilla nie pamiętam, a oglądałem dużo.

Użytkownik: jm1986 2019-08-06 15:36 napisał(a):
Odpowiedź na: A da się odtworzyć, z jak... | janmamut
Nie mam pojęcia. Pamiętam tylko, że Benny stał przed mównicą i wypowiadał różne mądrości życiowe. Tę zapamiętałem, bo szczególnie mi się spodobała.
Użytkownik: antypater 2019-08-03 15:12 napisał(a):
Odpowiedź na: W sieci właśni... | Małgorzata_
Witaj Losice,

Dziękuję za częściowe uznanie, ale skoro nie zrozumiałes/łaś mojej wypowiedzi do końca, to może jeszcze nie mam za co dziękować. Bo może Twoje ''uznanie'' zostało do mnie pochopnie skierowane. Błądzić rzeczą ludzką, dlatego jestem pełen wyrozumiałości dla innych.

Niemniej jednak śpieszę z wyjaśnieniem, podanych przeze mnie przykładów z innych zakątków świata naszego.


Chodzi mi o to, że ofiary jednych zbrodni wspomina się, z przyczyn finansowych, w nieskończoność, nawet po dekadach od zbrodni, które ofiar tych przyspożyły. Nawet dochodzi do wyolbrzymień i przeinaczeń, jak widać na omawianym przykładzie. Natomiast co do ofiar, nawet świeżych i ciągle w numerach rosnących, o których wspomniałem, nie można doczekać się nawet setnej części takiego zgiełku medialnego wokół nich, w porównaniu z tym, jaki jest obecny wokół ofiar ciągle opłacalnych.

Mam nadzieje, że zostałem już przez Ciebie zrozumiany. Jeśli nie, to obawiam się, że jaśniej wyrazić się już będzie mi nieco trudniej, ale spróbuję.

Przy okazji odsyłam do samodzielnego poszukiwania wiedzy na wskazane przeze mnie zagdnienia. Dzisiaj, w dobie elektronicznych nośników wiedzy, jest to bardzo proste. Nie ma czego się lękać Losice.

Pozdrawiam

Antypater
Użytkownik: ahafia 2019-08-05 18:50 napisał(a):
Odpowiedź na: W sieci właśni... | Małgorzata_
Czy tylko ja odczuwam niesmak czytając niektóre ze sformułowań?
Czy może inni milczą w obawie, że również zostaną odesłani do kąta?
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2019-08-05 21:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Czy tylko ja odczuwam nie... | ahafia
Ja np. korzystam z opcji "Ignoruj". :-)
Użytkownik: ahafia 2019-08-06 11:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja np. korzystam z opcji ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Jest to jakieś wyjście, ale to chowanie głowy w piasek i nie zmienia faktu, że w otwartym wątku padają sformułowania, które gwałcą i regulamin i dobre obyczaje, a nikt nie reaguje.
Użytkownik: margines 2019-08-06 11:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Jest to jakieś wyjście, a... | ahafia
Nie, nie tylko ty odbierasz tak te komentarze.
Nie wiem, jak inni, ale ja kiedyś pisałem pw i na F. o tym, ale... tak, odechciało mi się skoro nikt z zarządzających nie przyłożył się do tego albo pochwalają to, odpowiada im to. I "nie jest" złamaniem regulaminu.
Pewnie, że jest ignoruj, o którym pisze wwwojuś, ale to wg mnie jest do ignorowania czegoś, co komuś innemu nie pasuje, czego ten konkretny użytkownik nie lubi i nie chce czytać, a nie do ukrywania sobie czegoś, co jest ewidentnym złamaniem regulaminu i powinno być odgórnie skasowane.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: