Dodany: 2019-05-22 17:51|Autor: koczowniczka

O Iwanie, który nie ma nóg i prawej ręki


Do sięgnięcia po „Niewidzialne życie Iwana Isajenki” Scotta Stambacha skłoniły mnie recenzje informujące, że jest to autentyczny pamiętnik napisany przez siedemnastoletniego Iwana, pensjonariusza szpitala na Białorusi. Wydało mi się dziwne, że ów Iwan nie figuruje jako autor czy przynajmniej współautor, ale postanowiłam zaryzykować i zdobyć książkę. Okazało się, że to jednak nie jest historia prawdziwa, a tylko powieść w formie pamiętnika. Szkoda, że recenzenci wprowadzają czytelników w błąd. Ale nie mam żalu, rozumiem, że ktoś, kto nie spotkał się wcześniej z taką formą powieści, nie zwrócił uwagi na nazwisko autora ani nie zerknął do rozdziału z podziękowaniami, może uważać ją za dokument.

Do rzeczy. Narratorem „Niewidzialnego życia...” jest Iwan – porzucony przez rodziców siedemnastolatek, którego ciało składa się z głowy, kadłuba i jednej tylko ręki, na domiar złego lewej i bez dwóch palców. Chłopak całe życie spędził w szpitalu na Białorusi. Jest to miejsce straszne – brakuje tam jedzenia, nie przychodzą żadni wolontariusze, a i lekarze rzadko się pojawiają. Wszystkim zajmują się cztery pielęgniarki. Natalia matkuje dzieciom, z kolei Ludmiła znęca się nad nimi bez umiaru, potrafi uderzyć umierającą, bezsilną Polinę, a wózek z Iwanem pchnąć tak, że ten spada na podłogę. Stali mieszkańcy są upośledzeni umysłowo, jedynie Iwan przejawia ponadprzeciętną inteligencję i wie zaskakująco dużo. Ta wiedza pochodzi z podsłuchanych rozmów oraz z powieści i dzieł naukowych. Chłopak nie rozczula się nad sobą, jego życie jest trudne, samotne, ale spokojne – aż do czasu, gdy na oddział zostaje przyjęta chora na białaczkę Polina. Nieoczekiwanie dla siebie samego Iwan zakochuje się w tej dziewczynie, wiedząc jednocześnie, że w tutejszym szpitalu nowotwór to wyrok śmierci. Bo tutaj się nie zdrowieje, lecz wegetuje. Tu nie ma szans na efektywne leczenie czy rehabilitację.

Zdziwiłam, kiedy przeczytałam, jak pielęgniarka rozdziela kilkumiesięczne zapasy lekarstw. Otóż daje je... dzieciom – i to dzieciom ograniczonym umysłowo albo śmiertelnie chorym. Nikt się nie boi, że mały pacjent połknie wszystko na raz. Morfina leży w ogólnodostępnej sali, w niezamkniętej na klucz szafce. Iwan bez problemu podkrada ten lek, wstrzykuje sobie, po czym traci przytomność na długie godziny. A personel nie wyciąga z tego żadnych wniosków. Dziwne też, że dzieci na każde śniadanie dostają kapustę i ohydny chleb, który nie wiedzieć czemu sprowadzany jest z Grecji lub Tadżykistanu, czyli z państw, które nawet nie graniczą z Białorusią.

Scott Stambach pisze: „Historia Iwana kryje w sobie tyle tematów, ile ma stron. To jednocześnie i romans, i opowieść o mrocznym dziedzictwie sowieckiego eksperymentu, to próba dyskusji na temat etyki w medycynie, wyrzut przeciwko hipokryzji religii, przestroga, by nigdy nie rezygnować z marzeń ze strachu przed porażką”*. Ta książka rzeczywiście porusza wiele tematów i może wiele nauczyć. Z chęcią wetknęłabym ją znajomym nastolatkom.

No właśnie – nastolatkom. Ja na ten wyciskacz łez jestem po prostu za stara i za mało sentymentalna. Nie żałuję, że przeczytałam, ale zachwycać się nim i wzruszać nie umiem. Autor niepotrzebnie już na samym początku zdradził, że Polina umarła. Zabił w ten sposób napięcie, bo gdybym tego nie wiedziała, mogłabym przynajmniej drżeć ze strachu o jej losy. Poza tym kreacja głównego bohatera kilka razy mocno mi zazgrzytała. Dostajemy na przykład opis, jak to Iwan wyślizguje się przez okno, wspina po gałęzi i stacza na dach, a po kilku godzinach podciąga się na tę gałąź i wraca do pokoiku. Jak ktoś, kto ma tylko jedną rękę pozbawioną dwóch palców i trzy króciutkie, niemal bezwładne kikuty, mógłby dokonać takiego wyczynu?...

---
* Niewidzialne życie Iwana Isajenki (Stambach Scott), przeł. Anna Kłosiewicz, Prószyński i S-ka, s. 354.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 60
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: