Dodany: 2019-05-15 10:20|Autor: dot59

Wyspiarzy portret własny


Recenzent: Dorota Tukaj

Jacy są współcześni Brytyjczycy? Ci z nas, którzy mimo otwarcia granic nie próbowali szukać szczęścia na Wyspach, mogą kierować się tylko pośrednimi przesłankami w postaci brytyjskich tekstów kultury, raczej nowych, niż starych, bo trudno wszak podejrzewać, by nic się w tamtym społeczeństwie nie zmieniło od czasów Szekspira, Dickensa, sióstr Brontë, a nawet Galsworthy’ego, Murdoch i Woolf. Przemiany obyczajowe w swojej ojczyźnie świetnie portretowała Lady Agatha Christie, ale ostatnie jej obserwacje pochodzą sprzed blisko pół wieku. Gdzie więc szukać wiarygodnego obrazu dzisiejszych Brytyjczyków? W powieściach obyczajowych Kingsleya i Martina Amisów, Zadie Smith, a może Helen Fielding? W cyklach kryminalnych Iana Rankina, Caroline Graham czy Ann Cleeves? W filmach Kena Loacha, Nicolasa Hytnera, Alana Parkera?

Ale czy nie lepiej oddać głos prawdziwym, a nie wymyślonym mieszkańcom Zjednoczonego Królestwa, żyjącym tu i teraz, którzy sami zechcą opowiedzieć o sobie i swoich problemach z dyskretną tylko pomocą polskiej dziennikarki? Tak dyskretną, że czytelnik nawet nie zauważa, ile i jakich pytań zadała swoim respondentom, a tylko widzi każdego z nich na nostalgicznej, czarno-białej fotografii i słyszy w wyobraźni jego swobodny monolog, z rzadka jedynie wspomagany dobiegającym z offu odautorskim komentarzem. Nie znamy klucza, według którego reporterka dobierała rozmówców, możemy się tylko domyślać, że chodziło jej o zebranie grupy możliwie różnorodnej, a przy tym w miarę reprezentatywnej dla aktualnego przekroju socjodemograficznego brytyjskiego społeczeństwa. Jest więc wykwalifikowany kamerdyner i arystokratka (która jednak kamerdynera nie zatrudnia, lecz wraz z rodziną prowadzi skromny pensjonat w… budynku zdesakralizowanego kościoła); jest londyński taksówkarz i uciekinierka z Korei Północnej, czarnoskóra modelka i orędownik niepodległości Walii, radykalny islamista i edukator seksualny, hinduski restaurator i polska opiekunka w domu spokojnej starości, rzecznik prasowy szkockiej destylarni i była pracownica sklepu sportowego, jeden z najbardziej znanych komików i farmerka, która wszystkie swoje zwierzęta, włącznie z bydłem rzeźnym, zna po imieniu… Oczywiście, gdybyśmy w tym miejscu wymienili także pozostałych, zgodnie ze spisem treści, i tak musimy sobie zdawać sprawę, że nie będzie to kompletny portret Brytyjczyków – bo tak, jak w każdym innym wielomilionowym kraju, dowolna para ludzi identycznych pod względem wieku, płci i pochodzenia może się diametralnie różnić doświadczeniami i poglądami – niemniej jednak ich wypowiedzi dadzą nam pojęcie o wielu sprawach ważnych dla jednostek, dla małych lokalnych społeczności, dla całej brytyjskiej populacji. O wymieraniu tradycyjnej prasy, o wielokulturowości, o angielskim humorze, o brexicie, o małych ojczyznach, o tradycjach i patriotyzmie. Ale także o dziwnych i śmiesznych drobiazgach: że Johna Cleese’a proszono o wygłoszenie mowy na… chrzcinach kota; że jest takie miejsce, w którym na widok liczby 22 wypada chóralnie zakwakać; że trunek o nazwie Spirit of Freedom to mikstura z tylu rodzajów whisky, ile procent Szkotów głosowało przeciw brexitowi…

Świetnie się te opowieści czyta, a jedyny zarzut, jaki pod ich adresem można wysunąć, brzmi: czemu nie ma ich więcej? Dodatkowy plus należy się wydawnictwu za świetnie zaprojektowaną okładkę; niby to nie szata książkę zdobi, lecz treść, ale czy nie przyjemniej mieć tę treść ładnie i solidnie opakowaną?

Autor: Milena Rachid Chehab
Tytuł: Komu bije Big Ben
Wydawnictwo: Agora SA 2019
Liczba stron: 320

Ocena: 5/6

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 322
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: