Dodany: 2019-04-22 16:53|Autor: misiak297

Sprawa morderstwa na jachcie


W „Sprawie odłożonego morderstwa” do biura Perry’ego Masona przychodzi kolejna klientka i praktycznie od progu kłamie. Twierdzi, że nazywa się Sylwia Farr i zgłasza się w sprawie zaginionej siostry. Przypuszcza, że Mae mogła wpaść w kłopoty w związku z pewnym sfałszowanym czekiem.

Słynny adwokat szybko orientuje się w jej grze. Okazuje się, że Sylwia - zaniepokojona zaginięciem siostry - to w rzeczywistości sama Mae. Cóż, Mae dosyć szybko znajduje się w prawdziwych tarapatach. Kiedy znalazła się na jachcie pewnego nachalnego krezusa, ten został zastrzelony. Kto pociągnął za spust? Wszystko wskazuje na to, że sama Mae, względnie zakochany w niej chłopak.

Cóż, Perry Mason jak zwykle nieźle musi się nagłowić, nierzadko na granicy prawa, aby dojść do prawdy i wybronić swoich klientów. W tym tomie m.in. włamuje się do cudzego domu, aby znaleźć ważny dowód – on i Della Street zostają praktycznie przyłapani na gorącym uczynku:

„Mason spojrzał na Dellę Street.
- Gdybyś nie wiedziała – szepnął – to popełniamy poważne przestępstwo.
- Oczywiście, że wiem. Nie darmo pracuję tyle lat w biurze prawniczym”[1].

Perry działa intuicyjnie – zapytany przez przyjaciela, detektywa Paula Drake’a – dlaczego zawsze gwałci zasady prawa, aby wybronić klientów, odpowiada z uśmiechem:

„Pewno inaczej nie potrafię. Kiedy zaczynam wyjaśniać zagadkę, tracę wszelkie hamulce. Za każdym razem, gdy przyciskam pedał, trafiam na gaz”[2].

Cóż, i najważniejsze, że za każdym razem odnosi sukces!


[1] Erle Stanley Gardner, „Sprawa odłożonego morderstwa”, tłum. Anna Rojkowska, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2000, s. 146.
[2] Tamże, s. 163.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 358
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: