Dodany: 2019-03-30 20:40|Autor: Kaya7

Książki i okolice> Książki w ogóle

3 osoby polecają ten tekst.

Książkowe wspomnienia z marca 2019


Wiosenne czytanie - zapraszam :)
Wyświetleń: 2866
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 74
Użytkownik: Monika.W 2019-03-31 07:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
W marcu nie udało mi się znaleźć więcej czasu niż w lutym na czytanie. Wciąż pozostaję z nadzieją, że jednak pokończą się niemiłe okoliczności nie-sprzyjające czytaniu i będę miała czas na 2 najlepsze rzeczy - czytanie i spacery. A jeszcze spacerować można ze słuchawkami przecież.
W marcu 3 kryminały - bo tylko to mój mózg przyjmował przez większość czasu. Poza tym polecane przez Biblionetkowiczów "Kradnąc konie" - piękna opowieść. i zaskakująca w swej prostocie Anna Walentynowicz.

17. Cokolwiek wybierzesz (Szamałek Jakub), ocena: 4
To już nie kryminał, ale współczesna sensacja. Jak dla mnie o tym, że Internet jest wielkim narzędziem do podsłuchiwania, ale też do manipulowania. Nic odkrywczego, nic nowego. Jedyna ciekawa rzecz, to wątek edukacyjny: jak próbować zabezpieczyć się w Internecie. No i warsztatowo co do zasady dobra, dużo smaczków erudycyjno-kulturowych. I za to podniosłam ocenę o pół stopnia. Ale jako całość - rozczarowałam się współczesnym Szamałkiem. Wolałam, jak pisał o Atenach. Bo tym razem kolejną sensację, taką samą, jak wszystkie pozostałe.


18. Cień przyszłości (Walentynowicz Anna, Baszanowska Anna), ocena: 4,5
Anna Walentynowicz opowiada. O sobie, o ludziach dookoła. pisze prosto. Czasem o jakimś szczególe, który jej zapadł w pamięć. Bez egzaltacji. Niezłomna Anna, nie uznająca kompromisów. Spodobała mi się. Czasy smutne, ludzie czasem wspaniali, częściej podli. Władza, która nie tyle demoralizuje, co przyciąga ludzi zdemoralizowanych.

19. Kradnąc konie (Petterson Per), ocena: 5
Opowieść utkana z mgły - jak to padło w którejś dyskusji na Biblionetce. I to w niej najładniejsze. Nieoczywistość. Półcienie. Las. I trochę toczącej się opowieści, ale tylko trochę, bez początku i bez końca. Dobrze, że wciąż powstają takie książki.


20. Wigilia Wszystkich Świętych (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)), ocena: 5
Klasyka klasyki. Takie kryminały lubię.

21. Maigret i porządni ludzie (Simenon Georges). ocena: 4,5
I znów kryminał w starym stylu. Piękny burżujski Paryż, służbówki na 6 piętrze, spokój, porządni ludzie. A jednak ktoś zamordował.
Użytkownik: Artola 2019-04-02 09:13 napisał(a):
Odpowiedź na: W marcu nie udało mi się ... | Monika.W
Kradnąc konie (Petterson Per) wrzucam do schowka:)
Użytkownik: Aquilla 2019-03-31 12:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Walczę w tym miesiącu z cegłami, więc póki co tylko dwie trochę mniejsze książki, za to perełki:

Gawędy o sztuce: Dzieła, twórcy, mecenasi: Włochy XIII-XV wiek (Fabiani Bożena) (5,5) - moje drugie gawędy o sztuce, równie udane, co pierwsze. Tym razem autorka trzyma się jednego kraju, ba, jednego miasta. Olbrzymim plusem z tego wynikającym, jest możliwość poukładania sobie ogólnego obrazu, jak to renesans kiełkował we Florencji. Minus - ciągle te same zdarzenia, postacie - zlewa się to trochę ze sobą. Ale i tak jest to wybitnie przyjemna lektura.

TOPR: Żeby inni mogli przeżyć (Sabała-Zielińska Beata) (6.0) - KAPITALNE opracowanie TOPR-u - jak działa, jak powstał, jakie ma problemy, sukcesy, porażki, tragiczne wypadki, cudowne ocalenia... a mimochodem - jak być grzecznym turystą i nie dokładać roboty (trzem) paniom i panom z TOPRu. Przyjemny język, podobał mi się humor autorki, turyści bywają bezdennie głupi, górale klną jak szewcy i bez ogródek mówią, jak jest. A że trochę laurka? No laurkowato, ale mnie to nie przeszkadzało.

W trakcie:
Historia brzydoty (antologia; < praca zbiorowa / wielu autorów >) - walczę, bo wielkie to. I szczerze mówiąc dalej nie wiem do końca o czym, bo temat sobie luźno leci. Ale reprodukcje piękne. A właściwie pięknie brzydkie.
Użytkownik: Marylek 2019-03-31 13:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Walczę w tym miesiącu z c... | Aquilla
TOPR: Żeby inni mogli przeżyć (Sabała-Zielińska Beata) to moje odkrycie tego miesiąca. Świetnie napisana, porywająca książka! A sporo już górskiej literatury przeczytałam i zrobiłam się nieco wybredna. ;)
Użytkownik: Aquilla 2019-03-31 14:07 napisał(a):
Odpowiedź na: TOPR: Żeby inni mogli prz... | Marylek
Ja jej słuchałam, więc było chyba jeszcze lepiej, bo ma dobrego lektora i wyszła z tego gawęda. W papierowej wersji ma jakieś zdjęcia? Ciekawi mnie, co straciłam.
Użytkownik: ka.ja 2019-03-31 14:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja jej słuchałam, więc by... | Aquilla
Ma zdjęcia, ale jak to z reprodukcjami w książkach - nie są najlepsze. Ja sobie wspomagałam lekturę zasobami internetowymi, gdzie często można nie tylko obejrzeć obraz, ale też dokładnie przyjrzeć się detalom.
Użytkownik: Marylek 2019-03-31 14:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Ma zdjęcia, ale jak to z ... | ka.ja
Eeeee.... Jak to: nie są najlepsze? Technicznie? Te współczesne, a jest ich większość, są bez zarzutu.
Może chodzi Ci o ujęcia? Wolałabyś jakieś inne?

Zawsze można się wspomóc internetem.
Użytkownik: ka.ja 2019-03-31 14:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Eeeee.... Jak to: nie są ... | Marylek
Małe są. Oraz akurat nie te, które mnie najbardziej interesują. Więc się wspomagałam internetem, a tam jest wszystko.
Użytkownik: Marylek 2019-03-31 14:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja jej słuchałam, więc by... | Aquilla
Ma mnóstwo zdjęć! Począwszy od starych, z początków Towarzystwa, jeszcze w sepii, po najnowsze, pokazujące możliwości ratownictwa jaskiniowego, wodnego, dokumentujące akcje z udziałem śmigłowca i zdjęcia ze szkoleń. Góry, ludzie, psy, sprzęt.

Będziesz na spotkaniu 14 kwietnia? Przyniosę wtedy tę książkę dla Marioli, to pooglądasz sobie zdjęcia.
Użytkownik: Aquilla 2019-03-31 14:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Ma mnóstwo zdjęć! Począws... | Marylek
Nie wiem, czy będę - mam ostatnio MNÓSTWO roboty, a jeszcze Michał mi zdrowieje po antybiotykach. Jeśli będę, dam znać na ostatnią chwilę.
Użytkownik: Marylek 2019-03-31 18:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem, czy będę - mam ... | Aquilla
To daj znać, bo chyba mam dla Ciebie jakąś książkę będę wiedziała, czy zabierać.
Użytkownik: Aquilla 2019-04-13 14:08 napisał(a):
Odpowiedź na: To daj znać, bo chyba mam... | Marylek
No i miałam taki młynek, że nawet zapomniałam dać znać :D
Użytkownik: Marylek 2019-04-13 19:50 napisał(a):
Odpowiedź na: No i miałam taki młynek, ... | Aquilla
Znaczy, że będziesz? Czy jednak nie?
Użytkownik: Aquilla 2019-04-14 00:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Znaczy, że będziesz? Czy ... | Marylek
Nie będzie mnie - i jestem tak pokołowana, że myślałam, że to dziś :) . Jutro biegam po Krakowie.
Użytkownik: jolekp 2019-03-31 13:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
W marcu nadal nie udało mi się natrafić na nic szczególnie rozczarowującego, co mnie bardzo cieszy. Przeczytałam za to co najmniej trzy książki o wrednych manipulatorskich jaszczurkach, ale za to jedną o wyjątkowo cudnym kocie - przyjmijmy, że to się równoważy :). Natknęłam się też na coś, co ma szansę zostać moją książką roku, ale to pewnie dlatego, że mam bardzo mało wygórowane wymagania ;).
A pełna lista przedstawia się tak:

* Córka jest córką (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
* Pejzaż sentymentalny (Siesicka Krystyna)
* Kot Bob i ja: Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy (Bowen James) - pożyczone od Misiaka, dziękuję bardzo <3
* Stan podgorączkowy (Bąkiewicz Grażyna)
* Nasz ostatni dzień (Silvera Adam)
* Sońka (Karpowicz Ignacy) - pożyczone nie do końca wiem od kogo, bo to trochę zagadkowe, ale i tak dziękuję bardzo <3
* Maska Arlekina (Kowalewska Hanna)
* The Disaster Artist: Moje życie na planie The Room, najlepszego złego filmu na świecie (Sestero Greg, Bissell Tom)

Zaczynałam jeszcze Wodnikowe Wzgórze (Adams Richard) , ale nie bardzo mnie porwało. Być może jeszcze kiedyś do niego wrócę, ale raczej nie w najbliższym czasie.

Poza tym cały czas w trakcie powtarzania jest Hrabia Monte Christo (Dumas Aleksander (ojciec; Dumas Alexandre)) , ale udało mi się już dojechać do Paryża, a to oznacza, że przede mną najlepsza część, więc liczę, że pójdzie już trochę szybciej. W przypływie szaleństwa zaczęłam też czytać To! (King Stephen (pseud. Bachman Richard, Evans Beryl)) , udało mi się już dobrnąć do połowy i jest nawet szansa, że to kiedyś skończę, chociaż stylu Kinga na pewno nigdy nie polubię.



Użytkownik: Kaya7 2019-03-31 14:57 napisał(a):
Odpowiedź na: W marcu nadal nie udało m... | jolekp
„To” Kinga, jak dla mnie, bardzo słaba książka. Męczyłam przez dwa tygodnie w ubiegłym roku i czas spędzony na lekturze uważam za zmarnowany. Oczekiwałam spektakularnego zakończenia (trochę wbrew wcześniejszym doświadczeniom z autorem, który mistrzem zakończeń nie jest), ale i tu doświadczyłam dużego rozczarowania. Nie rozumiem fenomenu tej powieści.
Użytkownik: jolekp 2019-03-31 15:20 napisał(a):
Odpowiedź na: „To” Kinga, jak dla mnie,... | Kaya7
Ja nie rozumiem fenomenu Kinga jako takiego i miałam już więcej nic jego nie czytać, ale zdarzyło mi się obejrzeć parę odcinków "Stranger Things" i mnie naszło na takie klimaty ;). Czytam to już od początku lutego, jak na razie jestem w połowie i w zasadzie jedyne co mi się podoba to bohaterowie. Choć zdecydowanie mogłoby się więcej dziać, bo po pięciuset stronach nadal mam wrażenie, że to dopiero wstęp. Ta książka jest zdecydowanie za bardzo rozwleczona, choć z drugiej strony - spodziewałam się tego po moim poprzednich doświadczeniach z Kingiem.
Użytkownik: Kaya7 2019-03-31 15:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja nie rozumiem fenomenu ... | jolekp
Podobała mi się „Ręka mistrza” Kinga, choć zakończenie pozostawiało nieco do życzenia, „Lśnienie” było całkiem w porządku. Aczkolwiek postrzegam te książki jako dość „męskie”.
Jestem świeżo po obejrzeniu pierwszej serii „Stranger things” - pozytywne wrażenia. Chociaż nie jest to taki zachwyt, jakiego oczekiwałam, słuchając opinii.
Użytkownik: misiak297 2019-03-31 22:10 napisał(a):
Odpowiedź na: W marcu nadal nie udało m... | jolekp
Niedźwiedziu, a Ty dopisałabyś oceny:)

A oto moje marcowe wspomnienia lekturowe:

1 Klejnot (Rodziewiczówna Maria) - 4+ powrót do Rodziewiczówny po latach. Tematyka ciekawa, język ładny. Natomiast całość jest strasznie przyciężkawa, raczej nierówna. Za dużo patosu, jednoznaczności. Nie wiem, skąd to wynika, ale Orzeszkową czyta mi się bez problemu, podobnie Konopnicką, tu odczuwam językowy opór materii. Natomiast Rodziewiczównę na pewno będę chciał poznać lepiej.
2 Upragniony syn Iwaszkiewiczów (Kępiński Wiesław) - 3+ - jest recenzja: A wszystko dzięki ogłoszeniu. Duże rozczarowanie.
3 Czysty przypadek (Green Jane) - 3 - bardzo słaba książka, nawet jak na czytadło. Narracyjnie żadnego polotu, psychologicznie jednowymiarowo, ostatecznie cukierkowo. Chyba ostatnie spotkanie z autorką. Dziękuję za pożyczankę, Dot.
4 Opowieści małżeńskie (Wharton Edith (Wharton Edyta, Wharton Edith Newbold Jones)) - 5 - a ten zbiorek to prawdziwa uczta. Każde opowiadanie to perełka. Ciekawe fabularnie, językowo eleganckie, przywołujące przemianę czasów. Rzecz warta zainteresowania.
5 O sobie... (Orzeszkowa Eliza) - 4+ - cudeńko dla fascynatów. Autobiografia stworzona ze wspomnień, zapisków czynionych na życzenie, fragmentów listów. Orzeszkowa o swoim dzieciństwie, o pisarstwie (bardzo krytycznie), o karierze, o tendencyjności swoich wczesnych utworów (czego żałowała). Bardzo ciekawa jako człowiek.
6 Sprawa zakochanej ciotki (Gardner Erle Stanley) - 5 powtórka bez zmiany oceny. Jest recenzja: Ciotka Lorraine i Sinobrody
7 Pan na Jalnie (Roche Mazo de la (właśc. Roche Marie Sophie lub Roche Mazo Louise)) - 4+ - chyba najlepszy tom Jalny, jaki dotąd czytałem. Barwne postaci, mnóstwo emocji, ciekawa fabuła. To "tylko" literatura popularna, ale naprawdę dobrej klasy. I pomyśleć, że przed laty odrzuciłem tę serię po 50 (słabych) stronach pierwszego tomu. Teraz widzę, ile bym stracił, nie wracając do tamtej Kanady!
8 Nasz ostatni dzień (Silvera Adam) - 4+ - jest recenzja: Fatum, Zgonersi i ich Ostatni Przyjaciele
9 Dziesięciu Murzynków (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) - 6 - powtórka bez zmiany oceny. Jest recenzja: Zbrodnie i kary
10 Jane Austen w domu (Worsley Lucy) - 6 - i to jest absolutna perła. Tak, właśnie tak powinno się pisać biografie. Z milionem szczegółów dotyczących osoby, której biografia dotyczy, i epoki, w której żyła. Ze znajomością twórczości na wyrywki (i nie chodzi o znajomość fabuły czy bohaterów - to aż nieprawdopodobne, jakie Worsley wyciąga szczegóły z powieści Austen). A wszystko pisane z pasją, miłością i swadą. To prawdziwa lekturowa uczta! Polecam!
11 Wspaniałość Ambersonów (Tarkington Booth (Tarkington Newton Booth)) - 4+ - jest recenzja: Gdy starzy Ambersonowie tego świata przemijają
12 Piękna młoda żona (Wieringa Tommy) - 4+ - recenzja będzie w artPAPIERZE.
13 Maigret i sąd przysięgłych (Simenon Georges) - 3 - bardzo duże rozczarowanie na koniec miesiąca. Maigret powierzchowny i w sumie nieciekawy.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-04-02 10:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Niedźwiedziu, a Ty dopisa... | misiak297
No to ciekawe, jak po lekturze Jane Austen w domu (Worsley Lucy) widziałbym to, co wypisałem z innej książki w czytatce Austen konserwatystką.
Użytkownik: margines 2019-03-31 22:52 napisał(a):
Odpowiedź na: W marcu nadal nie udało m... | jolekp
Niestety i tym razem zgadzam się z Misiakiem.
Tę twoją „niekompletność” mogłabyś uzupełnić:)
Albo dopisać tu „załącznik do aneksu”;]
Użytkownik: ka.ja 2019-03-31 14:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Marzec mnie nieco podniósł na duchu, bo w styczniu i lutym miałam poważne problemy ze skupieniem się na tekście, myślałam, że mi sie czytelnictwo zepsuło trwale, ale widać, że jednak nie.

Dom z dwiema wieżami (Zaremba Bielawski Maciej (Zaremba Maciej)) - trudno uwierzyć, że ta książka nie została napisana po polsku, taka jest na wskroś polska - językowo także. Pięknie spisane wspomnienia i historie rodzinne oddające przedziwne realia Polski od przedwojnia po Marzec.

Deutsche nasz: Reportaże berlińskie (Wanat Ewa) - bardzo ciekawe reportaże z sąsiedzkiego ogródka.

Czerwień kości (Cleeves Ann) - ostatnio cierpiałam na niedobór porządnych kryminałów, za co się zabrałam, to nuda albo irytacja, na szczęście pani Cleeves trzyma poziom. Nie jest to niestety moja ukochana Vera Stanhope, ale pan Perez też może być.

Ota Pavel: Pod powierzchnią (Kaczorowski Aleksander) - bardzo dobra i rzetelna biografia autora moim zdaniem najpiękniejszych i najpogodniejszych opowiadań świata.

Artysta: Opowieść o moim ojcu (Mann Wojciech) - ładnie wydane ilustracje Kazimierza Manna z sympatycznym komentarzem jego syna Wojciecha. Żadna tam literatura, ale cieszę się, że mam tę książkę.

Ostatni pociąg do Zona Verde: Lądem z Kapsztadu do Angoli (Theroux Paul) - ostatnia podróż Theroux po Afryce. Przygnebiająca i refleksyjna opowieść o miejscach, w które się nie jeździ, o ludziach, których się nie zauważa.

Księga Wyjścia (Grynberg Mikołaj) - Grynberg nagrał ponoć ponad 200 rozmów z polskimi Żydami, żeby wybrać te najważniejsze, najwyrazistsze, najlepiej ilustrujące Marzec. Chwilami miałam mokre oczy.

Szczęśliwy jak łosoś: O Norwegii i Norwegach (Kurek Anna) - trochę nierówna książka, kilka dłużyzn (zwłaszcza część o języku jakoś mnie nie porwała), ale ciekawa. Lubię takie socjologicze opowieści, nawet jeśli nie mogę zweryfikować ich rzetelności.

Jak pokochać centra handlowe (Fiedorczuk-Cieślak Natalia (Fiedorczuk Natalia)) - nazywam to prozą wiwisekcyjną i nie przepadam, ale 155 stron to w sumie nie aż tak dużo, więc dałam radę. Pewnie dla kogoś, kto podziela problemy narratorki, to jest ciekawsze.

Śniadanie u Tiffany'ego: Powieść i 3 opowiadania (Capote Truman (właśc. Streckfus Persons Truman)) - perełka. A w zasadzie cztery perełki. Uwielbiam styl Capote'ego, więc natychmiast rzuciłam się też na Miriam (Capote Truman (właśc. Streckfus Persons Truman)) i przedłużyłam sobie zbyt krótką przyjemność obcowania z autorem. Szkoda, że w sumie tak niewiele napisał. Ale może dzięki temu TAK dobrze.

Poczciwi wiejscy ludzie (O'Connor Flannery) - nie miałam już nic więcej Capote'ego, więc złapałam, co najbardziej podobne. Bardzo dobre opowiadania, świetne portrety postaci, kapitalne dialogi. Mniam.

Użytkownik: misiak297 2019-03-31 15:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Marzec mnie nieco podniós... | ka.ja
Kaju, zaintrygowałaś mnie tymi "Poczciwymi wiejskimi ludźmi". Tylko czy tam się nie dzieje krzywda zwierzętom? To mnie zawsze odrzuca.
Użytkownik: ka.ja 2019-03-31 16:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Kaju, zaintrygowałaś mnie... | misiak297
Zwierzętom nie, ludziom owszem, ale nie spodziewaj się jakichś potworności, nic na miarę skandynawskich kryminałów ;)
Użytkownik: misiak297 2019-03-31 16:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Zwierzętom nie, ludziom o... | ka.ja
Ok, no to do schowka:)
Użytkownik: ahafia 2019-03-31 16:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Marzec mnie nieco podniós... | ka.ja
Zainteresował mnie ten norweski łosoś i na wszelki wypadek zaraz go wrzucam do schowka. Chciałabym też się dowiedzieć czy poza długością jest coś jeszcze nie tak z fragmentem o języku, bo na oko, to może być dla mnie jedna z ciekawszych cześć.

Użytkownik: ka.ja 2019-03-31 16:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Zainteresował mnie ten no... | ahafia
To jest cały rozdział o tym, czym się między sobą różnią dialekty, a czym dwie oficjalne odmiany norweskiego. Sporo ciekawostek, przyznaję, ale jakoś się utopiły w informacjach, które mnie nie zainteresowały.
Użytkownik: joanna.syrenka 2019-03-31 18:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Marzec mnie nieco podniós... | ka.ja
Ka.ja, Ty to zawsze masz taki ciekawy zestaw :)
Użytkownik: ka.ja 2019-03-31 23:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Ka.ja, Ty to zawsze masz ... | joanna.syrenka
Przejrzałam Twoje lektury i bardzo dużo mamy wspólnych, co oznacza, że Twoje też są ciekawe ;)
Użytkownik: ahafia 2019-03-31 16:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
W marcu udało mi się przeczytać dwie bardzo dobre książki, więc chociaż cała reszta była taka sobie, to jestem zadowolona.

1. Zakonnice odchodzą po cichu (Abramowicz Marta) - 5,5
2. Ekożona (Viewegh Michal) - 3,5
3. Lord Peter ogląda zwłoki (Sayers Dorothy Leigh) - 3,5
4. Pikantne historie dla pendżabskich wdów (Jaswal Balli Kaur) - 5,5
5. Trzy dłuższe historie (Mrożek Sławomir) - 4
6. Dawca (Lowry Lois (Lowry Lois Ann)) - 4

Więcej w czytatce marzec 2019
Użytkownik: Rbit 2019-03-31 16:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Piorun kulisty (Liu Cixin) (4,0)
Rozkręca się powoli. Ale później jest wszystko za co autora lubimy. Sporo science i imponująca śmiałością wizji fiction (nawet wojna Chin z USA).

August (Williams John Edward) (5,0)
Jakże inne fabułą, a jak podobne nastrojem do "Profesora Stonera". Powieść epistolograficzna, Oktawian, wygnanie Julii. Czymże jest władza, przyjaźń i więzi rodzinne? Polecam.

Iłła: Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie (Kuciel-Frydryszak Joanna) (4,5)
Rzetelna biografia najlepszej poetki wśród urzędniczek. Bez szukania sensacji. Przydałoby się więcej polotu, ale jest wszystko czego potrzeba solidnemu opisowi życia.

Popiersie cesarza; Legenda o świętym pijaku (Roth Joseph) (4,0)
Dwie nowele. Pierwsza, to znakomita apologia wielonarodowościowej CK monarchii. Druga taka sobie.

Dziwne losy Jane Eyre (Brontë Charlotte (Brontë Karolina; pseud. Bell Currer)) (5,0)
Podobno wszystkie powieści sióstr Brontë napisała Charlotte, dzieląc się autorstwem by zabezpieczyć rodzeństwo finansowo. Nie wierzę. Ta sama ręka nie mogła stworzyć tak dobrej Jane Eyre i arcynudnych Wichrowych Wzgórz. A nie, czekaj. Eyre napisał Branwell? Pogubiłem się.

Porwanie Jane E. (Fforde Jasper) (5,0)
Intryga kryminalna, historia alternatywna, nutka surrealizmu, literaturoznawstwo i dużo dobrej zabawy. Znajomość "Jane Eyre" wskazana. Tylko kto, do cholery, napisał sztuki pod przykrywką tego marnego aktorzyny Szekspira?

Richelieu (Baszkiewicz Jan) (4,5)
Dobra, jak każda z biografii pióra Baszkiewicza. Charakterystyczna nutka humoru i specyficzne podpisy pod zdjęciami.
Użytkownik: Marylek 2019-03-31 18:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Piorun kulisty (4,0) Roz... | Rbit
No, wreszcie ktoś powiedział, że "Wichrowe Wzgórza" są nudne! :D
Użytkownik: misiak297 2019-03-31 19:04 napisał(a):
Odpowiedź na: No, wreszcie ktoś powiedz... | Marylek
Pytanie, czy rzeczywiście są...
Użytkownik: jolekp 2019-03-31 19:22 napisał(a):
Odpowiedź na: No, wreszcie ktoś powiedz... | Marylek
Ja też podzielam ten pogląd :D
Użytkownik: Monika.W 2019-03-31 20:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja też podzielam ten pogl... | jolekp
No to jest już nas czwórka:)

Są baaaardzo nudne.
Ale Jane Eyre jest świetna.
Użytkownik: joanna.syrenka 2019-03-31 21:07 napisał(a):
Odpowiedź na: No to jest już nas czwórk... | Monika.W
Też wolę Jane, przyłączam się do tego chóru ;)
Użytkownik: jakozak 2019-04-01 08:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Też wolę Jane, przyłączam... | joanna.syrenka
Od dawna tak twierdziłam
Użytkownik: sowaOpiekun BiblioNETki 2019-04-01 15:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Też wolę Jane, przyłączam... | joanna.syrenka
I ja z Wami za "Jane Eyre"! ("Wichrowe Wzgórza" co prawda mnie nie nudzą, ale strasznie męczą tą całą emocjonalną szarpaniną).
Użytkownik: Marylek 2019-03-31 21:56 napisał(a):
Odpowiedź na: No to jest już nas czwórk... | Monika.W
Jane Eyre tak, bardzo dobra jest :)
Użytkownik: Kakyuu 2019-04-01 09:53 napisał(a):
Odpowiedź na: No to jest już nas czwórk... | Monika.W
Tak, tak, tak! Jane zdecydowanie wygrywa! Dołączam się do grona wyznawców 😊 chociaż "Wichrowe wzgórza" przy drugim czytaniu nawet mi się spodobały.
Użytkownik: ktrya 2019-04-01 01:56 napisał(a):
Odpowiedź na: No, wreszcie ktoś powiedz... | Marylek
To ode mnie tego nigdy nie słyszałaś? Choć to możliwe, bo częściej określam je jako okropne. I to w podwójnym znaczeniu.
Użytkownik: imogena 2019-04-01 20:05 napisał(a):
Odpowiedź na: No, wreszcie ktoś powiedz... | Marylek
Dołączam do tych, co tak mówią! Przeczytałam niedawno i strasznie mnie wymęczyły "Wichrowe wzgórza". Nie przerwałam lektury wyłącznie dlatego, że jednak fajnie by było czasem coś zrobić od początku do końca, choćby przeczytać książkę ogólnie uznaną za arcydzieło. :)
Natomiast "Jane Eyre" bardzo mi się podobała.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-04-02 10:57 napisał(a):
Odpowiedź na: No, wreszcie ktoś powiedz... | Marylek
Może to kwestia tłumaczenia? Ja czytałem tylko Wichrowe Wzgórza (Brontë Emily Jane (pseud. Bell Ellis)) w nowym, tym Grzesika, które jest "bardziej drapieżne, nieuładzone i zbliżone do oryginału" - i byłem zachwycony. Dla porównania kiedyś chcę spróbować "klasycznego" tłumaczenia Sujkowskiej.
Użytkownik: Monika.W 2019-03-31 20:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Piorun kulisty (4,0) Roz... | Rbit
August to wygnaniu Julii i Rzymie? Tytuł niby znaczący, ale przecież - ilu tych Augustów. Już szukam. Mam słabość do tej Julii po Kochałam Tyberiusza (Dored Elisabeth). Zachwyciła mnie te 25 lat temu. A do tego powieść epistolarna - też uwielbiam.
Użytkownik: joanna.syrenka 2019-03-31 17:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Marzec udany, ilościowo (jak na moje możliwości), jakościowo też nie narzekam:

Warszawskie kawiarnie literackie (Makowiecki Andrzej Zdzisław) 4,5 - w zasadzie tytuł zawiera wszystko. Dobra książka, takie kompendium. Chce się wgryźć w biografie niektórych bohaterów.
Granice marzeń: O państwach nieuznawanych (Grzywaczewski Tomasz) 5,5 - bardzo cenna poznawczo pozycja obrazująca źródła konfliktu w poradzieckich i sąsiadujących z nimi republikach. Uderza zwłaszcza fakt, jak decyzje polityczne Rosji sprzed stu i ponad lat mają wpływ na życie zwykłych ludzi w Armenii, Azerbejdżanie czy na Ukrainie do dnia dzisiejszego. W sumie nas, Polaków, nie powinno to w żaden sposób dziwić.
Wyspiański: Dopóki starczy życia (Śliwińska Monika) 5,0 - pokłosie wyjazdu do Krakowa i zwiedzenia wystawy o Wyspiańskim w Muzeum Narodowym (polacam, nawiasem mówiąc). Lubię biografie, które skupiają się na życiu twórcy, a niekoniecznie drobiazgowo analizują jego twórczość - jesli macie podobnie, to jest to książka dla Was.
Muzy Młodej Polski: Życie i świat Marii, Zofii i Elizy Pareńskich (Śliwińska Monika) 5,0 - poszłam za ciosem, i sięgnęłam po kolejną Śliwińską. Znać w tej książce, że jest wielką znawczynią i miłośniczką epoki.
Armenia: Karawany śmierci (Brzeziecki Andrzej, Nocuń Małgorzata) 5,0 - coś jakby kontunuacja "państw nieuznawanych", ale skupiona na jednym kraju. Myślę, że będę sięgać po kolejne reportaże z miejsc tego kręgu kulturowego. Bardzo ciekawa!
Hajstry: Krajobraz bocznych dróg (Robiński Adam) 5,0 - z Armenii na Mazowsze. Zbiór krajoznawczych esejów w stylu Herza, zresztą nim inspirowane. Bardzo udane.
Prywatne życie łąki (Lewis-Stempel John) 4,0 - miłość do przyrody się aż wylewa, ale spodziewałam się czegoś lepszego. Za to przypomniałam sobie, że Wielka Brytania była przecież krajem rolniczym.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2019-03-31 18:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Marzec udany, ilościowo (... | joanna.syrenka
Ile bardzo dobrych ocen! Widzę też w tym zestawieniu książki, na które również poluję :)

Myślisz, że Prywatne życie łąki warto czytać, jeżeli przeczytałam sporo publikacji podobnych tematycznie?
Użytkownik: joanna.syrenka 2019-03-31 20:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Ile bardzo dobrych ocen! ... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Właśnie nie mam porównania, bo to pierwsza tego typu, którą przeczytałam. Typowo o jakimś ekosystemie, bo np. o wilkach to i owszem, zdarzało mi się. Jeśli masz szansę (wy)pożyczyć, to jak najbardziej!
Użytkownik: Monika.W 2019-03-31 20:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Marzec udany, ilościowo (... | joanna.syrenka
Ech, no to kupię już tę Śliwińską o Wyspiańskim. Dorzucę siostry Pareńskie, Wszystko przez Ciebie. Na wystawie byłam, siostry Pareńskie zaintrygowały.
A skoro Robiński jak Herz - to też obowiązkowy.
Użytkownik: joanna.syrenka 2019-03-31 21:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Ech, no to kupię już tę Ś... | Monika.W
Myślę, że ze Śliwińskiej będziesz zadowolona, chociaż Ty masz dość wyśrubowane wymagania, zwłaszcza jeśli o biografie chodzi. Obie książki bardzo fajnie się uzupełniają, warto było przeczytać jedną po drugiej (chronologicznie to Pareńskie były pierwsze, ja zaczęłam od Wyspiańskiego). Z miłą chęcią poczytam coś jeszcze Śliwińskiej, ale nie wiem, nad czym teraz pracuje, a trochę krępuję się na fb zapytać ;) (byłoby cudownie, gdyby wzięła na tapetę Mehoffera - w ogóle po tych lekturach muszę w końcu skonsumować jego "Dzienniki", od lat kurzą się na półce).

Robiński jak Herz - nie. To jednak inny styl, znać, że Robiński to felietonista. Herz bardziej idzie w gawędę i dygresje. Herzem (i nie tylko nim) Robiński się inspirował, powołuje się na niego, wspomina wspólne łazęgi. Powinno Ci się podobać.
Użytkownik: Monika.W 2019-03-31 21:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Myślę, że ze Śliwińskiej ... | joanna.syrenka
I stosik rośnie.
Ja tak mało ostatnio czytam, że nawet nie-kupowanie nie wpływa na zmniejszenie stosika. Same prezenty wystarczą, że rośnie i rośnie. Jak to jest???? Ostatnio się przewrócił, więc został przeniesiony obok szafki, opiera się o nią i wygląda stabilniej. A tam książki jeszcze spod choinki 2017....
Użytkownik: joanna.syrenka 2019-03-31 22:01 napisał(a):
Odpowiedź na: I stosik rośnie. Ja tak ... | Monika.W
A ja pościągałam jakieś niezliczone ilości na czytnik i też usiłuję się wygrzebać. Plus taki, że nic mi się nie przewraca :-)
Użytkownik: Kaya7 2019-03-31 19:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Mój marzec:

1. Pierwsze słowo (Kisiel Marta) - po świetnej wersji powieściowej "Dożywocia", ten zbiór opowiadań okazał się sporym rozczarowaniem. Po niemal miesiącu od lektury już niemal większości nie pamiętam. Generalnie nie było źle, nie umęczyła mnie jakoś bardzo ta książka, jednak dobrego wrażenia również nie zrobiła. - 3,5

2. Szaławiła (Kisiel Marta) - oceniłam oddzielnie, jako że istniała taka możliwość, choć czytałam w zbiorze "Pierwsze słowo". Całkiem niezła historyjka o rodzinnej czarnej owcy. Choć nie było większych zachwytów, chętnie sięgnę po wersję powieściową, która niedawno ukazała się w księgarniach. - 4

3. Samotna (Gardner Lisa (pseud. Scott Alicia)) - z dużą rezerwą podeszłam do tej książki, ponieważ nieszczególnie przemawiał do mnie opis z okładki, ale cieszę się, że jednak zdecydowałam się na zapoznanie z autorką. Bardzo ciekawa konstrukcja fabuły - na początku dochodzi do zdarzenia, z pozoru bardzo jednoznacznego, ale z biegiem czasu nasuwającego coraz to nowe wątpliwości. Aż do końca nic nie jest oczywiste. - 4,5

4. Komu bije Big Ben: Brytyjczycy w sosie własnym (Rachid-Chebab Milena) - książka ta, zgodnie z sugestią zawartą w podtytule, ukazuje poprzez rozmowy z przedstawicielami brytyjskiego społeczeństwa esencję „brytyjskości” – pomaga zrozumieć, co ukształtowało tożsamość narodową mieszkańców Zjednoczonego Królestwa, wyjaśnia, czym się różni Anglik od Brytyjczyka, pokazuje przekrój warstw społecznych, zahacza także o poszczególne systemy wartości i ideologie. Przyjemna i interesująca lektura. - 4,5

5. Kłamca (Ćwiek Jakub) - bardzo ciekawa koncepcja - nordycki bóg kłamstwa pomaga aniołom w sytuacjach, w których chodzi o mityczne stwory, lub kiedy są "zbyt święte", aby użyć nie do końca legalnych środków. Jednak wykonanie nieco zaszwankowało - całość składa się z niepowiązanych ze sobą rozdziałów, przez co fabuła wydaje się pocięta. Pozostaje pewien niedosyt, jednak mam nadzieję, iż w kolejnych tomach styl będzie coraz lepszy. - 4

6. Ginekolodzy: Tajemnice gabinetów (Komendołowicz Iza) - spodziewałam się po tej książce dużo więcej. Są to rozmowy z cenionymi specjalistami na tematy wzbudzające pewne kontrowersje, jak aborcja, in vitro, ciąże starszych kobiet oraz na tematy ważne społecznie, jak profilaktyka, rak. Nie dowiedziałam się niczego nowego, nic szczególnie nie zapadło mi w pamięć. Mam wrażenie, iż pozycja ta powstała na fali powszechnego zainteresowania okołomedyczną literaturą faktu. - 3,5

Pisanie podsumowania uświadomiło mi, iż w tym miesiącu żadnej książki nie oceniłam jako bardzo dobrą - jestem rozczarowana.
Użytkownik: Jabłonka 2019-04-01 10:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Marzec spracowany - i sił i czasu na książki brakło trochę...
Marsz Radetzky'ego (Roth Joseph) bardzo dobra, pięknie napisana i klasyczna.
Największy bogacz wszech czasów: Jakub Fugger i jego epoka (Steinmetz Greg) bardzo dobra, wciągająca i ciekawa, o zasadzie podwójnego zapisu, finansowaniu cesarzy i papieży, kopalniach srebra i miedzi, Hanzie, wozach złota i kulisach polityki międzynarodowej. Polecam!
Hiob: Powieść o człowieku prostym (Roth Joseph) świetna, taki żywot człowieka poczciwego...
O mądrości ojca Browna (Chesterton Gilbert Keith) dobra sympatyczna ramotka ;)
Ostatni smokobójca (Fforde Jasper) dobra fantastyka młodzieżowa z zaskakującym (dla mnie) finałem :)
I tylko tyle, bo książek pozaczynanych kilka ale sił nie starczyło na przeczytanie ich ze zrozumieniem ;)

Użytkownik: margines 2019-04-01 10:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Marzec:

Pamiątka z Paryża (Oziewicz Tina, Ambrożewski Jacek) (3,5; 31 marca 2019) - seria „Mały Koneser”; miał urzec mnie klimat Paryża, ale... „grubo” nie wypalił.
Powidoki (Oziewicz Tina, Cieślak Ola (Cieślak Aleksandra)) (4,5-5, ale w końcu 4,5; 31 marca 2019) - seria „Mały Koneser”. W tle Łódź, ASP w Łodzi i Strzemiński Władysław, który stworzył unizm i namalował „Powidoki”
„Kingsajz” obejrzany po iluś latach 31 marca 2019 - ocena: 9 „w koronie” - aktualny wtedy i coraz bardziej aktualny teraz. Niestety. Klasyka polskiego kina.
Cukierek dla dziadka Tadka (Březinová Ivona) - choroba Alzheimera (5, 27 marca 2019) - po książce „Motyl” polecają Dot59 i Miciuś
Operacja Żonkil (Horst Jørn Lier) (4, 21 marca 2019) marżin, którego czeka operacja „Żonkil”; Biblionetkowiczki i biblionetkowicze! Na cześć biblionetkowiczek i biblionetkowiczów... czytajcie! - patronat honorowy: obserwatorka.
Hachiko: Pies, który czekał (Prats Lluís) (5,5; 19 marca 2019) marżin i Hachiko - pies, który czekał
Kwapiszon (ogólnie 5, 17 marca 2018) marżin, Kwapiszon i tajemnicza szkatułka; ot i prawie cały cykl przygód Kwapiszona (cz. 1-8)
*Kwapiszon i tajemnicza szkatułka (Butenko Bohdan)
*Ucieczka Kwapiszona (Butenko Bohdan)
*Bardzo mokra przygoda (Butenko Bohdan)
*Pościg w kurorcie (Butenko Bohdan)
*Kwapiszon i beczka (Butenko Bohdan)
*Kwapiszon, beczka i pamiątki po wielkim astronomie (Butenko Bohdan)
*Kwapiszon i tajemniczy kluczyk (Butenko Bohdan)
*Kwapiszon i... (Butenko Bohdan)
Siódma piszczałka (Ryrych Katarzyna (Dziki-Ryrych Katarzyna, Dziki Katarzyna)) (5, 12 marca 2019) marżin i siódma piszczałka - skojarzyły mi się panna Zuzanna Nadobna i jej mama z cyklu „Detektyw Zuzia na tropie
Wymazać siebie (Conley Garrard) - (5, 10 marca 2019) - absolutnie nie próbuję „Wymazać siebie” - po spotkaniu Katowice 24 lutego; Bohaterowie literaccy czytający książki. Misiaku, dzięki wielkie za recenzję i pożyczankę.
Użytkownik: mafia 2019-04-01 20:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Nie wiem, czy powinnam się przechwalać wynikami. ;)

Skończyłam czytać tylko:

2. Księga Tatr (Kurek Jalu) - 5

Cały czas zaczęte mam:

Biblia (antologia; < autor nieznany / anonimowy >)
Skoruń (Płaza Maciej)
Użytkownik: Marylek 2019-04-02 08:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem, czy powinnam si... | mafia
Ale "Księga Tatr" warta była ukończenia, prawda? Bardzo lubię tę książkę. Niestety, w drugiej części Kurek już przynudza.
Użytkownik: mafia 2019-04-02 18:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale "Księga Tatr" warta b... | Marylek
Drugiej części jeszcze nie czytałam, ale ta pierwsza jest jak najbardziej warta poznania. ;)
Użytkownik: ktrya 2019-04-01 22:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Histeryczki (Gay Roxane) - 5 (będzie recenzja na Granice.pl - ale już zdradzę, że jest to lektura niezwykła, przygnębiająca, przerażająca, przytłaczająca,zaskakująca, olśniewająca, o wszelkich odcieniach kobiecości, zróżnicowana formalnie i językowo, miejscami pieprzna albo jakby nie z tego świata, wkurza i boli, ale ostatecznie trzeba przyznać, że autorka ma talent pisarski - naprawdę znakomity zbiór opowiadań)
Historia smaku: Jak warzywa i przyprawy budowały fortuny, wywoływały wojny i wpędzały ludzi w szaleństwo (Bruce Bryan) - 4,5 (przyjemne felietony o ulubionym jedzeniu autora z zarysowanym kontekstem historycznym, sporo ciekawostek, które nie pojawiły się w innych publikacjach o historii jedzenia)
Rzym: Wędrówki z historią w tle (Fabiani Bożena) - 4 (o książce pisałam na blogu: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6432 )
Publikacje naukowe: Praktyczny poradnik dla studentów, doktorantów i nie tylko (Wasylczyk Piotr, Siuda Piotr) - 4 (liczyłam na inspirujący poradnik przed pisaniem artykułu, ale okazało się, że nie jest adresowany do humanistów, a po rozmowie ze ścisłowcem okazało się, że przedstawione okoliczności publikowania nie odzwierciedlają realiów także w naukach ścisłych; jedynie co może być przydatne to angielskie zwroty)
Podwórko bez trzepaka: Reportaże z dzieciństwa (Pilip Łukasz) - 4,5 (recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6460 )
Tożsamość (Kundera Milan) - 5 (mam taki plan, by do tej książki wrócić i napisać esej, choć powieść krótka, ale ciekawa formalnie i gęsta od inspirujących spostrzeżeń na temat ludzkiej egzystencji i uwag natury społecznej - widzę, że Kundera jest nie tylko świetnym eseistą, ale i znakomitym prozaikiem)
Filmy do zjedzenia: Obrazy jedzenia w amerykańskim kinie (Drzał-Sierocka Aleksandra)- 5,5 (moja kopalnia :))
W kulturze dotyku? Dotyk i jego reprezentacje w tekstach kultury (< praca zbiorowa / wielu autorów >) - 4,5 (inspirujące artykuły, ale zbyt europejska perspektywa, nikomu nie przyszło do głowy [także tym, którzy zajęli się tematem zmysłowej niepełnosprawności], by zaliczyć dotyk do grupy zmysłów poznawczych, poza tym zaczęłam się zastanawiać, dlaczego mimo kultury wzrokocentrycznej to osoby niesłyszące są uznawane za bardziej ograniczone umysłowo niż niewidzące)
Historia naturalna i moralna jedzenia (Toussaint-Samat Maguelonne) - 4,5 (parę słów na blogu: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6432 )
Oczy uroczne (Kisiel Marta) - 4 (recenzja ma być na Popbookowniku, ale nie wiem kiedy)
Wyznania przedsiębiorcy pogrzebowego: Jak praca ze śmiercią uratowała mi życie (Wilde Caleb) - 3 (recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6434 )
Siła niższa (Kisiel Marta) - 4,5 (miło było wrócić do Licha, ale mam wrażenie, że "jedynka" była najlepsza)
Madame Pylinska i sekret Chopina (Schmitt Éric-Emmanuel) - 4,5 (o znacznie lepsza niż ostatnia książka, wpisująca się w cykl próz autobiograficznych o związkach pisarza z muzyką klasyczną, tu ciekawy jest też kontekst polski)
Dzisiaj narysujemy śmierć (Tochman Wojciech) - 4 (na blogu: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6432 )
Tokio: Biografia (Mansfield Stephen) - 3 (jak wyżej)
Rozdroże proroków (Awad Jocelyne J.) - 3 (mam wrażenie, że to jakieś libańskie babskie czytadło)
Komu bije Big Ben: Brytyjczycy w sosie własnym (Rachid-Chebab Milena) - 4 (recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6429 )
Spojrzenie (Hartwig Julia) - 4
Kosmonauci (Wróblewski Grzegorz) - 3

-> Witkacologia (czekam na kolejny rok studiów, kiedy zamiast kompletnie niedopasowanych seminariów będą zróżnicowane tematycznie wykłady mistrzowskie)
Tumor Mózgowicz (Witkiewicz Stanisław Ignacy (pseud. Witkacy)) - 3
Metafizyka dwugłowego cielęcia (Witkiewicz Stanisław Ignacy (pseud. Witkacy)) - 3,5
Gyubal Wahazar czyli Na przełęczach bezsensu (Witkiewicz Stanisław Ignacy (pseud. Witkacy)) - 2
Pragmatyści (Witkiewicz Stanisław Ignacy (pseud. Witkacy)) - 2,5

Uszami:
Do latarni morskiej (Woolf Virginia) - 3 (o rany, jak mnie to męczyło i irytowało... nie wiem, czy podziwiać za detaliczny obraz codzienności tamtej epoki, czy skrytykować za tak bezbarwne i nijakie portrety kobiet, których nie spodziewałam się po Virginii Woolf stanowiącej ich przeciwieństwo)
Celibat: Opowieści o miłości i pożądaniu (Wójcik Marcin (ur. 1981)) - 4,5 (mocna rzecz, na szczęście nie pokazuje, że jednoznacznie, czy celibat jest zły, a jego brak gwarantował by udane kapłańskie małżeństwa - po prostu jedni nadają się tylko do jednej roli /księdza lub męża/, a drudzy spełnią się w obu)
Użytkownik: mirejlle 2019-04-01 22:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Przede wszystkim dużo, jak na mnie, jakościowo różnie.
22.
Marion, córeczko, dlaczego cię zadręczyli?: Prześladowanie w szkole zabija! (Fraisse Nora)
Ocena: 5
Wstrząsająca, przerażająca książka o tym, jak wiele jest nie tak, w jaki sposób wychowuje się dzieci, co jest dla tych dzieci istotne, dlaczego, do licha, absolutnie nie ufają dorosłym, a oni tak naprawdę ich nie widzą.
23.
Panika (Deaver Jeffery)
Ocena: 5
Kilka celnych obserwacji w tej rozrywce się pojawiło.
24.
Beethoven i dżinsy (Siesicka Krystyna)
Ocena: 4,5
Ładnie o matce wypuszczającej dzieci z gniazda i nie tylko.
25.
W czepku urodzone: O niewidzialnych bohaterkach szpitalnych korytarzy (Nawara Weronika)
Ocena: 5
To często rzeczywiście bohaterki.
26.
Grawitacja (Gerritsen Tess)
Ocena: 4
Dobry serial, ni mniej, ni więcej.
27.
Przez ciebie, Drabie (Chądzyńska Zofia)
Ocena: 5
Jestem pełna podziwu dla takich młodzieżówek, bez gotowych rozwiązań, uczących myśleć!
28.
Człowiek, który umarł (Tuomainen Antti)
Ocena: 4
Nic nadzwyczajnego.
29.
Wszystko czego wam nie powiedziałam (Ng Celeste)
Ocena: 5
Niby bestseller, a jakie to było dobre.
30.
Kot, który czytał wspak (Braun Lilian Jackson)
Ocena: 4
Intryga słaba, że o jejku, ale ten kot!!!!!! Cudo, dla kota czytam dalej.
31.
Gabinet gadów (Snicket Lemony (właśc. Handler Daniel))
Ocena: 4,5
Nadal fajne.
32.
Pielęgniarki (Watson Christie)
Ocena: 5
Tym razem realia brytyjskie.
33.
Skazane: Historie prawdziwe (Borowska Katarzyna, Matusiak-Rześniowiecka Anna)
Ocena: 5
Kilkakrotnie naprawdę się wzruszyłam.
34.
Gastrofaza: Przygody w układzie pokarmowym (Roach Mary)
Ocena: 4
Nie, o nie, o nie.
35.
Lewa strona życia (Genova Lisa)
Ocena: 5
Najbardziej fascynująca lektura tego miesiąca.
36.
Szkoła narzeczonych (Krüger Maria)
Ocena: 4,5
Sympatyczna młodzieżówka z okazji tego, że zażyczył mi się motyw internatu.
Więcej zwyczajowo tu:
Moje lektury 2019 roku
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-04-02 08:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
MARZEC 2019 (ΣR=7068;Σm=2518s;𝔼m=2356)

1.(15.) Bajki filozoficzne (Piquemal Michel) 2.0 Rozczarowanie z własej półki: Bajki z interpretacją pod tezę (67s)

2.(16.) Frajerskie listy: Komiczna powiastka o życiu, śmierci i ateizmie (Eberstadt Mary) 4.0 Dość interesująca polemika z Nowym Ateizmem, pisana w formie listów, publikowanych istotnie w gazecie. Miejscami przeszkadza pewna toporność narracji czy argumentowania, ale wiele punktów bardzo słusznych, dużo interesujących spostrzeżeń, faktów, danych. Także znaleźć tu można trochę niebanalnych tropów literackich. Przypomniały mi się słabizny książek antyteistycznych, takich jak Bóg urojony (Dawkins Richard) czy Pejzaż moralny: W jaki sposób nauka może określać wartości (Harris Sam), dobrze wytknięte we "Frajerskich listach". [własna półka] (165s)

3.(17.) Księga dżungli (Kipling Rudyard) powtórka na 4.5 (169s)
4.(18.) Druga księga dżungli (Kipling Rudyard) powtórka na 5.0 (209s)
wrażenia: Dżungla bez litości

5.(19.) 80-te: Jak naprawdę żyliśmy w ostatniej dekadzie PRL (Solska Joanna) 5.0 Zachęcony "Piękne" lata 80-te zamówiłem w bbtece i jestem zadowolony z lektury. Wiele rzeczy mi naświetliła, wiele wspomnień przywołała, pokazuje także, jak i dlaczego socjalistyczna gospodarka była niewydolna. Intrygujące przypadki opisu walki z przaśnością i prześladowaniem przedsiębiorczości, o pierwszych bankach, przekrętach, mniej i bardziej uczciwych biznesmenach. Troszkę zabrakło głębszego spojrzenia w życie codzienne - dużo jest o tych realiach wysokopoziomowych. Ale i o kombinowaniu na indywidualnym poziomie też jest - choćby o kartkach żywnościowych. Polecam! (268s)

6.(20.) Mitologia słowiańska (Bobrowski Jakub, Wrona Mateusz) 3.5 Jestem niestety zawiedziony. Mitologia ujęta jest w niby-stylizowane opowiadania, ale trąci kategorią współczesną. Szczególnie początkowe opowieści suche, bez polotu charakterystycznego dla autentycznych narracji mitologicznych. Potem jest już lepiej, ale po prostu dlatego, że dla przedstawienia danej mitologicznej stwory wymyślona została całkiem wciągająca opowiastka. Ale tych biesów (nie chcą używać słowa "demon" jako niesłowiańskiego) jest jak na lekarstwo. Strona graficzna także pozostawia wiele do życzenia - w porównaniu chociażby z Bestiariusz słowiański czyli Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach (Zych Paweł). (147s)

7.(21.) Efektywna komunikacja (antologia; < praca zbiorowa / wielu autorów >) 4.0 Czytane do pracy w celu poprawienia wymowności i śmiałości na spotkaniach. Niestety jest to raczej napisana na wysokim poziomie ogólności książka dla managerów i osób chcących poprawić INNYCH na spotkaniach. Plus to, że oryginał jest z 1980r., od tamtej pory ogromna część treści się przeterminowała (głównie dot. wideokonferencji czy organizacji kalendarzy spotkań.) Treść jest zasadniczo słuszna, parę uwag (np. nt. struktury przekazywania wieści o istotnych zmianach czy pożytkach z konstruktywnego konfliktu zdań albo wywodzeniu podejścia do zadań ze stylu wypowiedzi i sposobu/języka tworzenia analogii) wartościowe - ale nie pomogło mi polepszyć umiejętności, na których chciałem się skupić. (208s)

8.(22.) Dlaczego wiara w naukę nas ogłupia? (Kreissl Reinhard) 4.5 czytatka "Nauka" (152s)

9.(23.) Kajtek i Miś (Wieslander Jujja, Wieslander Tomas) 4.0 Czytane do snu dzieciakom - całkiem im się podobało, mi jest już ciężko to oceniać z ich perspektywy. Dzięki, Rbicie! (124s)

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

10.(24.)(CSA.120.2) Następny do raju (Hłasko Marek) 5.0 recenzja: Piekielny Bieszczad (213s)

11.(25.)(CSA.111) Spotkanie z Ramą (Clarke Arthur C. (Clarke Arthur Charles)) 4.0 Nie pamiętam w sumie, czemu włączyłem do CSA? Pomysł interesujący: przez Układ Słoneczny przelatuje potężny obiekt, nazwany Ramą, który okazuje się sztucznym tworem obcej cywilizacji - działa, lecz wygląda na pozbawiony pasażerów. Ekspedycja dobija do Ramy i wkracza do niezrozumiałego świata, stopniowo go poznając, ale ogólnie będąc zagubioną w świecie całkowicie obcym. Powieść wygląda na opartą na 2 rozwiązaniach: prezentacja Ramy jako agnostycyzm w działaniu oraz prezentacja (niby mimochodem) paru rozwiązań społecznych z przyszłości (dot. wielożeństwa, kontroli urodzeń, futurystycznej wizji religii), reszta jest raczej sztafażem - i przez to czyta się potoczyście, ale polotu tej prozie brak. Tym niemniej warto przeczytać jako klasykę SF - jakkolwiek lekko bawią anachronizmy ludzkiej techniki. (287s)

12.(26.)(CSA.44.1) Babbitt (Lewis Sinclair) 4.5 recka Amerykańska dulszczyzna (509s)
Użytkownik: beatrixCenci 2019-04-02 09:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
1. Już nigdy Pan nie będzie smutny (Beaulieu Baptiste) (4.5) - mam wrażenie, że gdzieś już czytałam podobną historię, może nawet więcej niż raz, ale lektura i tak jest przyjemna, postać Sarah barwna i nietuzinkowa, a dialogi często rzeczywiście dowcipne.

2. Kukły i ludzie (Sałtykow-Szczedrin Michał (Sałtykow Michaił)) (4) - zbiorek opowiadań satyrycznych, głównie "ze świata zwierząt". Nie wydały mi się zbyt ciekawe, ani "nośne", ale to kwestia gustu.

3. Dziwna zabawa (Vailland Roger) (3) - "Marat" jest 30-letnim libertynem działającym we francuskim komunistycznym Ruchu Oporu, którego równie mocno jak kolejne zadania interesują ładne dziewczyny. Organizuje akcje dywersyjne, opędza się od dawnej kochanki, która usiłuje wydostać z więzienia swego utrzymanka - radiotelegrafistę grupy, uwodzi cudzą narzeczoną i przede wszystkim rozwlekle i raczej nieskładnie referuje swoje przemyślenia, obserwacje i poglądy. Powieść ma ewidentnie fragmenty nieskrywanej agitacji komunistycznej, postać głównego bohatera razi podejściem do kobiet i w dzisiejszych czasach miałby niejeden proces o molestowanie, i to obcesowe, a francuska konspiracja przedstawiona w tym utworze może przyprawić o śmiech.

4. Boks na ptaku czyli Każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak (Andrus Artur, Czubaszek Maria, Karolak Wojciech (ur 1939)) (5) - bardzo przyjemna lektura, ciekawa rozmowa dowcipnych ludzi.
Użytkownik: misiak297 2019-04-02 22:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Lektury - KWIECIEŃ 2019 r... | JERZY MADEJ
Naprawdę nie rozumiem fenomenu sagi "Stulecie Winnych" (choć przypuszczam, że akurat z tej literatury można zrobić dobry serial, bo fabularnie jest całkiem niezła, tylko ten styl...). Nie wiem, czy czytałeś kolejne tomy, ja pisałem o nich tutaj - z cytatami: Winni wciąż walczą, Bryk zamiast sagi. Mam wrażenie, że im dalej w sagę, tym autorce mniej się chciało pisać.
Użytkownik: yyc_wanda 2019-04-03 05:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
My mieliśmy szczęście (Hunter Georgia)(US/Connecticut-2017); ocena: 5,5
Wstrząsająca opowieść o wojennych przeżyciach żydowskiej rodziny Kurców z Radomia. I przykład na to, że historie z życia wzięte mogą być bardziej nieprawdopodobne od fikcji.

Not Without You – Harriet Evans (UK/Eng-2013); ocena: 4
Przeplatająca się opowieść o dwóch aktorkach, a w tle Hollywood lat 50. i współcześnie. Byłoby całkiem ciekawie, gdyby autorka powstrzymała się od wciskania na siłę wątku kryminalnego. To chyba jakaś współczesna maniera literacka, żeby każdą powieść okrasić czarnym charakterem i byle jaką zagadką.

Podróż na Capri (Adler Elizabeth) (UK/Eng-2006); ocena: 3,5
Skrzyżowanie kryminału z romansem, w efekcie którego wyszło takie sobie czytadło. Mamy podróż luksusowym jachtem, piękną willę na Capri, szałowe stroje opisane w najdrobniejszych szegółach, przepych na każdym kroku - ale to wszystko razem raczej płytkie.

Więcej szczegółów tutaj: Przeczytane: Q1, 2019
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-04-03 17:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Co prawda wątek wspomnieniowy zdążył się już zagubić w gąszczu ostrej dyskusji prawie-ideologicznej, alem go dzielnie odkopała i dzielę się swoim skromnym plonem czytelniczym minionego miesiąca:

Błyskawiczna wypłata (Ćwirlej Ryszard) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka III 19]
Kocie mojo czyli Jak być opiekunem szczęśliwego kota (Galaxy Jackson) (5) [recenzja: Żeby posłuchać najpiękniejszej muzyki ]
Ciszej proszę...: Siła introwersji w świecie, który nie może przestać gadać (Cain Susan) (4) [recenzja: A jeśli nie chcemy sprzedawać noży?]
Pamiętnik Wacławy: Ze wspomnień młodej panny ułożony (Orzeszkowa Eliza) (4) [recenzja: Z kryształową duszą wejść w kłamliwy świat]
Robimy wszystko, co w naszej mocy: Opowieści z OIOM-u (Lamas Daniela) (5) [recenzja: Moc to nie wszechmoc, ale jednak wiele]
Dawno temu na Dzikim Zachodzie (Korczyński Piotr) (3,5) [recenzja: O polskim generale, brazylijskich rozbójnikach i francuskim pożeraczu serc]
Jane Austen w domu (Worsley Lucy) (5,5) [recenzja: Ciągle czytana, a tak mało znana]

Rendez-vous z Agathą Christie:
Śledztwo na cztery ręce (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (4) [recenzja: Państwo Beresfordowie się nie nudzą!]

Własna półka:
Karaluchy (Nesbø Jo) (4,5) [recenzja: Kij w tajlandzkim mrowisku]
Dziennik: Tom 2 (Hartwig Julia) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka III 19]
Użytkownik: Alele 2019-04-04 08:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiosenne czytanie - zapra... | Kaya7
Marzec bardzo rozczytany. Odkryłam nową bibliotekę, w której znalazłam sporo "przykurzątek" i cennych pozycji. Czytam je na zmianę n nowościami ulubionych pisarzy.
Ważka (Rogala Małgorzata) - 5
Zgiełk czasu (Barnes Julian) - 5 (Pierwszy kontakt z tym pisarzem i to bardzo udany. Książka oparta na życiu Szostakowicza)
Metafora się zmienia (Murakami Haruki) - 4,5 (rozczarowanie, szykowałam się na ucztę, a ledwie zmogłam - mam nadzieję, że to tylko słabszy moment w karierze potencjalnego kandydata na Nobla)
Głosy Marrakeszu: Zapiski po podróży (Canetti Elias) - 5 (akcja Nobliści)
Anioł milczał (Böll Heinrich) - 5,5 (akcja Nobliści)
Jedwab (Baricco Alessandro) - 4,5 (większość oceniających jest zachwycona, a ja zastanawiam się dlaczego)
Wnuczka pana Linha (Claudel Philippe) - 5 (zaskakująca)
Zastrzyk śmierci (Rogala Małgorzata) - 5
Pokusa (Kennedy Douglas) - 5,5
Nieznajoma w domu (Lapeña Shari) - 4,5
Na kogo kolej? (Pirandello Luigi) - 5 (akcja Nobliści)


Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: