Dodany: 2019-03-15 16:25|Autor: dot59

Autor: Ciachoo
Czytatnik:

Losu nie można odwrócić


Zwiastun burzy (Cornwell Bernard)

Niewiele upłynęło wody od czasu, gdy po raz kolejny sięgnąłem i zachwyciłem się pierwszym tomem "Wojen wikingów", i porwałem się na tom drugi. Jak już informowałem, wydawnictwo Otwarte postanowiło wznowić całą serię od początku, więc systematycznie zamierzam czytać, zachwycać się i pisać na temat każdego z tomu serii Nie będę więc dłużej przeciągał i owijał w bawełnę: "Zwiastun burz" zachwycił po raz drugi!

Część druga rozpoczyna się od tego, na czym zakończyła się część pierwsza. Po wygraniu z Duńczykami, król Alfred zawiera rozejm z duńskim wodzem Guthrumem, mając w nadziei, że tenże będzie jego mocnym sprzymierzeńcem i nastanie pokój, a z groźnego poganina uda się jeszcze może uczynić przykładnym chrześcijaninem. Tak się jednak nie dzieje. Pokój nie trwa zbyt długo. Guthrum ze swoją silną armią zebraną w czasie rozejmu niespodziewanie uderza w ostatnie i zarazem najmocniejsze wolne państwo Anglosasów, czyli Wessex. Chaos spowodowany tym niespodziewanym atakiem doprowadza do kompletnego rozbicia i rozproszenia się wszystkich pomniejszych władców Wessexu, z królem Alfredem na czele. Zaczyna się rozpaczliwa walka o przetrwanie. Zebranie odpowiedniej armii w tym chaosie nie będzie ani łatwe, ani szybkie. Duńczycy zdają się być wszędzie i w każdej chwili pojawić się może kolejna armia, która zbiera sojuszników także wśród niektórych Anglosasów. Ale dopóki nadzieja tli się w sercach i ma się po swojej stronie takich walecznych i silnych sprzymierzeńców jak Uhtred czy Leofric można stawać do boju licząc na krwawą zemstę i odzyskanie utraconych ziem.

Za sprawą "Zwiastuna burz" możemy liczyć na ciąg dalszych niesamowitych przygód Uthreda i innych znanych postaci z części poprzedniej. I jeśli byliśmy zadowoleni po pierwszym tomie to niemalże na pewno będziemy w równym stopniu zadowoleni i z tego tomu. Uhtred to teraz dwudziestoletni chłopak mocno zaprawiony w bojach, mimo tak młodego wieku. Ma swój dom, żonę i wiernych przyjaciół, ale mimo wszystko dalej ciągnie go do wojaczki i przygód. I dalej czuje się rozdarty między przynależnością do walecznych Duńczyków, wśród których czuje się najlepiej i nigdy nie nudzi, a Sasów, których broni i których krew płynie w jego żyłach. Poznajemy przy tym nowe,barwne postaci, jesteśmy świadkami znacznie większej ilości bitew, knowań, tułaczki i świetnych dialogów. Widzimy kraj na upadku, kraj na przepaści, który podnosi się dumnie i walczy za swoje, za to co zostało mu odebrane. I naprawdę nie sposób jest się przy tym nudzić ani przez chwilę!

Osoby, które czytają na co dzień fantasty w stylu low i lubią klimaty średniowieczne, a nie miały dotąd styczności z powieścią historyczną, powinny zdecydowanie sięgnąć po ten cykl, bo rozrywka jest na bardzo podobnym, a nie raz i wyższym, poziomie. Zasadniczą różnicą w odniesieniu do fantasy jest kwestia autentyczności wydarzeń, miejsc i postaci. Powieść historyczna to nic innego jak fikcja bazująca na faktycznych wydarzeniach. Wspólnie mieszają i uzupełniają się fakty z fikcją dając jednocześnie mnóstwo frajdy, rozrywki i przy okazji pewien zasób wiedzy. Autor zresztą na koniec każdego tomu dołącza notę historyczną, w której pisze, które elementy były fikcyjne, a które nie. I tak tutaj pisze na przykład o Białym Koniu, który przewija się przez drugi tom, a który został wpleciony przez Cornwella w oparciu o Legendę o Białym Koniu. Dowiemy się też o rzeczywistych relacjach Alfreda z Guhrumem i wielkiej wygranej, po której angielski król otrzymał zaszczytny przydomek Wielki.

Bernard Cornwell już w "Ostatnim królestwie" pokazał mi, że jest pisarzem świetnym, a w "Zwiastunie burz" tylko mnie w tym przekonaniu utwierdził. To jak pisze, jak wciąga swojego czytelnika w świat, który opisuje na kartach swoich powieści, sprawia że zanika całkowicie pojęcie czasu i eskapizm włącza się maksymalny, jest naprawdę godne podziwu. Nie bez przyczyny jest to mój numer jeden wśród ulubionych autorów powieści historycznych. Dlatego z całego serca polecam wam cykl "Wojny wikingów" i zapewniam, że będziecie się przy nim bardzo dobrze bawić. ;)

Recenzja z: https://swiat-bibliofila.blogspot.com/2019/03/zwiastun-burz-bernard-cornwell-recenzja.html

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 58
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: