Dodany: 2019-02-28 09:10|Autor: dot59

Książki i okolice> Książki w ogóle

Autor: Kaya7

5 osób poleca ten tekst.

Książkowe wspomnienia z lutego 2019


Zapraszam :)
Wyświetleń: 2590
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 46
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-02-28 10:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
LUTY 2019 (ΣR=4550;Σm=2239s;𝔼m=2275)

1.(9.) Książęta highwayu (Baraniecki Marcin) 4.5 Morskie opowieści w wydaniu truckingowym. Osnute na tle losów Antka Sobótki, przyjaciela autora, mnogie historie z życia "na drodze" truckerów (kierowców przeróżnych ciężkich ciężarówek) w Kanadzie. Głównie imigrantów z Polski w latach 60.-70. PRL-u. Bardzo dobrze się czyta, jest to właściwie powieść anegdotyczna, niemal szkatułkowa w swej konstrukcji, wygląda jak zapis gawęd, snutych przy piwku w noc zimową. Odczekało na mojej półce 4 lata - warto było w końcu przeczytać. (460s)

2.(10.) Dzieciństwo w oblężeniu: Łatwy cel dla wielkiego biznesu (Bakan Joel) 3.0 Książka czekała 5,5 roku na półce, ale chyba będzie musiała szukać nowej. Autor skupia się na kilku tematach: przemocy i komercji skierowanej do dzieci (by uzależnić) w grach komputerowych (przy czym niekoniecznie twierdzi, że rodzi to przemoc w realu, ale że wykorzystuje i wspiera pewien szkodliwy obraz np. kobiet); na medykalizacji dzieci (wynajdywanie choroby/zaburzenia na każdy odchył od normy, faszerowanie lekami przeciwpsychotycznymi nieletnich); proponuje zasadę ostrożności zamiast wymagania bezspornych naukowych dowodów przy substancjach potencjalnie szkodliwych (np. BPE); pracy nieletnich; nietrafionych programach reform edukacji, niszczących szkoły (podwórko amerykańskie). Na mój gust ton jest zbyt alarmistyczny, trochę manipulatorski, dodatkowo używa maczugi łatki "neoliberalizmu", nie rozumiejąc, że korporacje i monopolizacja są sprzeczne z wolnorynkowością. Wydaje się, że książka może być pierwszym krokiem ku zostaniu altmedowcem - chwilami byłem przekonany, że Bakan walnie coś o związkach szczepionek z autyzmem... Ogólnie wniosek jest taki, że w dzisiejszych czasach WSZYSTKO szkodzi - można wpaść z tą książką w paranoję. Dodatkowo autor nie dostrzega, że "naturalne" produkty po pierwsze często bywają bardziej szkodliwe niż te z wielkich farm, oraz że etykieta "naturalności" także została skomercjalizowana. [własna półka] (284s)

3.(11.) Mocni ojcowie, mocne córki: Wyjątkowy poradnik dla rodziców (Meeker Meg) 5.0 Schowkowane po Książkowe wspomnienia z grudnia 2012 :) . Poradnik właściwie "nieporadnikowy" - bez sztuczek, list numerowanych czy uczenia chwytów (pop)psychologicznych. W sumie to ciepła książka, ucząca troski o dzieci nienachalnie, uświadamiająca ojcom, jak wiele znaczą w życiu córek. Ważkie jest zwrócenie uwagi na destrukcyjny wpływ dzisiejszej (anty)kultury. Dzięki za pożyczkę, Rbicie! (304s)


Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

4.(12.) Dom duchów (Allende Isabel) 2.5 No cóż, Zła political fiction, głupkowaty realizm magiczny (525s)

5.(13.) Zabić drozda (Lee Harper) 4.5 Dobrze, że dałem się namówić - bałem się politycznej agitki, a tutaj podany został ważki temat w przystępnej, właściwie lekkiej oprawie. Mocno mi się kojarzyło z późniejszą Smażone zielone pomidory (Flagg Fannie (właśc. Neal Patricia)). Pewien fragment natchnął mnie do przemyśleń: Równość kontra "równość" (421s)

6.(14.) Pierwszy krok w chmurach (Hłasko Marek) 4.5 Na początku było WOW! świetnie napisane, interesujące podejście. Potem trochę entuzjazm opadł, bo Hłasko w kolejnych opowiadaniach skupiał się na bardzo podobnych tematach czy wręcz stosował szablony fabuł: alkoholizm do entej, zawiść o kobietę, samotność "dobrych chłopaków" kontra latawice. Dziś drażni też miejscami pozytywny stosunek do komuny, ale w końcu to połowa lat 50., i tak umieścił antypatycznych milicjantów, siermiężne realia, wykpiwał miejscami propagandę sukcesu. Warto było przeczytać. (245s)
Użytkownik: Monika.W 2019-03-01 20:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Poetka i książę - 3,5 K... | helen__
Ta Gretkowska taka słaba?
Użytkownik: helen__ 2019-03-02 12:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Ta Gretkowska taka słaba?... | Monika.W
Niby - jak sugeruje tytuł - ma być to opowieść o poetce i sławnym pisarzu - a wychodzi raczej zbiór anegdot o pisarzach na emigracji - przetykane to przemyśleniami tym bardziej nie związanymi z opowieścią. Niby ma być ambitnie, a jakoś naiwnie. Osieckiej tam nie ma, jest tylko Gretkowska.
Użytkownik: misiak297 2019-02-28 15:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
A oto moje lutowe przeczytanki:

1 Zgubieni (Rogan Charlotte) - 4+ - jest recenzja: W szalupie
2 Sprawa podmienionego zdjęcia (Gardner Erle Stanley) - powtórka, zmiana oceny z 4+ na 4. Jest recenzja: Sprawa człowieka za burtą
3 Fortuna Fincha (Roche Mazo de la (właśc. Roche Marie Sophie lub Roche Mazo Louise)) - 4+ - jestem zauroczony tą sagą, której przecież tyle można zarzucić! Porwane wątki, źle poprowadzoną fabułę. Ale są tu też świetnie skrojone postaci, piękne opisy, prawdziwe emocje, wzruszające sceny. Uwielbiam rodzinę Whiteoaków.
4 Alfie: Kot wielorodzinny (Wells Rachel) - 4 - jest recenzja: Alfie i jego rodzina/y
5 Szklany klosz (Plath Sylvia) - 4+ - jest recenzja: „Pod szklanym kloszem własnej udręki”[1].
6 Siostry Bunner (Wharton Edith (Wharton Edyta, Wharton Edith Newbold Jones)) - 4+ - jest recenzja: Dwie siostry i zegar
7 Trzy NIE i jedno TAK (Fleszarowa-Muskat Stanisława) - 4+ - świetny zbiór opowiadań. Zdumiewa, jak wiele dzieli niegdysiejszą literaturę popularną od tej obecnej.
8 Wymazać siebie (Conley Garrard) - 4 - jest recenzja: Kulisy "terapii eksgejowskiej"
9 Taniec zegara (Tyler Anne) - 4+ - recenzja będzie w artPAPIERZE
10 Kuchnia z Zielonego Wzgórza: Przepisy Lucy Maud Montgomery (Crawford Elaine, Crawford Kelly) - 4 - pełna uroku ciekawostka. Ale "tylko" ciekawostka.
11 Inny chłopiec (Russell Willy) - 4+ - rozumiem Raymonda, głównego bohatera. Świetnie skrojona psychologicznie postać - wrażliwiec i pechowiec w jednym. Inteligentny i nieznośnie dziecinny. To powieść drogi, chyba inspirowana trochę "Buszującym w zbożu". Powieść o tym, czym jest ta tytułowa "inność" i czy naprawdę trzeba się "naprostowywać", aby być takim jak wszyscy. A to napisane nietuzinkowo, z pazurem, z błyskotliwym cierpkim humorem. Nie jest to absolutnie jakieś takie tam sobie czytadełko, a niezła, dobrze pomyślana powieść. Dzięki, Niedźwiedziu, za pożyczkę!
12 Pocałunek przed śmiercią (Levin Ira) - 5 - powtórka bez zmiany oceny. Jest recenzja: Łowca fortun
13 Maria (Orzeszkowa Eliza) - 3 - jest recenzja: Zamiast miłości - idee, zamiast bohaterów - postulaty
14 Kot, którego nurtował strumień (Braun Lilian Jackson) - 3 - szkoda, że ta seria tak się popsuła. Kryminału tu mało, warstwa obyczajowa nic nie rekompensuje. Ewidentnie pisane na siłę.
15 I będzie miał dom...: 2 opowiadania (Stawiński Jerzy Stefan) - 4+ - dwa bardzo dobre opowiadania. Świetnie napisane, Przejmujące historie, proste, ale z głębią.
16 Równonoc (Fryczkowska Anna) - 4+ długo polowałem na tę książkę. Nie zawiodłem się. Jest całkiem dobra, świetnie przedstawione stadium żałoby (w różnych wariantach) po zaginionym dziecku. Nie spodobała mi się tylko propozycja rozwiązania zagadki. Myślę, że ta powieść mogłaby być lepsza bez tego.
17 Urbanowa (Konopnicka Maria) - powtórka, zmiana oceny z 4+ na 5. Kapitalne opowiadanie Konopnickiej o starej praczce-alkoholiczce i jej synu "co się na króla rodził". świetnie zrobione w każdym szczególe.
Użytkownik: jolekp 2019-02-28 16:11 napisał(a):
Odpowiedź na: A oto moje lutowe przeczy... | misiak297
Nie ma za co :). Ale do dziś nie wiem jak do tego doszło, że o tych muchach zapomniałam ;).

U mnie nadal całkiem dobra passa - może mi się po prostu stępił mój ząb jadowy, bo to chyba niemożliwe jest, żeby wszystko było dobre.

* O melba! (Bąkiewicz Grażyna) - chciałam pożyczyć coś innego, ale pomyliłam tytuły i w sumie nie żałuję :)
* Karty na stół (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
* Góra śpiących węży (Kowalewska Hanna) - lepsze od pierwszej części, ale muszę robić krótsze przerwy, bo się trochę gubiłam
* Sprawa pięknej żebraczki (Gardner Erle Stanley) - dziękuję za pożyczankę (jedną z miliona...), Misiaku! ;)
* Simon oraz inni homo sapiens (Albertalli Becky) - dla odmiany z mojej półki, nie mogę przeboleć tej zmiany tytułu :(
* Dziurdziowie (Orzeszkowa Eliza)
* Nasz chłopak (Magariel Daniel)
Użytkownik: Marylek 2019-02-28 16:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie ma za co :). Ale do d... | jolekp
Nic Ci się nie stępiło, Niedźwiedziu, wręcz przeciwnie: wyostrzył Ci się zmysł wybierania dobrych książek :-)))
Użytkownik: Monika.W 2019-03-01 20:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie ma za co :). Ale do d... | jolekp
O Dziurdziach ani słowa?
Użytkownik: jolekp 2019-03-01 20:41 napisał(a):
Odpowiedź na: O Dziurdziach ani słowa? | Monika.W
Troszkę więcej jest u mnie w czytatce :).
Przyznam szczerze, że mam trochę problem z tą książką. Ona na pewno się wyróżnia w dorobku Orzeszkowej, podobał mi się sposób w jaki nakreślone są relacje - zwłaszcza te pomiędzy Dziurdziami a ich żonami, i to swoiste budowanie napięcia, nieporozumienia, które zmierzają do nieuchronnej katastrofy, ale nie bardzo mi się podobało zakończenie. Uważam, że jest trochę zbyt pospieszne i niewyraziste, a przez to nie całkiem satysfakcjonujące. I finalnie nie wiem do końca co o tym myślę. Ale nie jest to z pewnością moja ulubiona powieść Orzeszkowej.
Użytkownik: Monika.W 2019-03-01 21:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Troszkę więcej jest u mni... | jolekp
Zajrzałam do czytatki i ocen Orzeszkowej. Nie dogadamy się w ocenach Orzeszkowej. Dla mnie Pierwotni to najsłabsza czytana Orzeszkowa. A Dziurdziowie i Meir Ezofowicz - najlepsze.
Meir przed Tobą. Pogadamy całościowo, jak przeczytasz:)
Użytkownik: jolekp 2019-03-01 21:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Zajrzałam do czytatki i o... | Monika.W
Mnie się najbardziej podobało "Nad Niemnem". Żadna z pozostałych, które czytałam (choć wszystkie były co najmniej dobre) mu nie dorównuje pod żadnym względem. Ale sporo jeszcze przede mną - najbliżej będzie pewnie "Bene nati", bo już czeka u mnie na półce ;).
Swoją drogą, gdyby mi ktoś trzy lata temu powiedział, że będę czytać Orzeszkową z własnej woli, to bym nie uwierzyła. Co ta biblionetka z ludźmi robi :D
Użytkownik: Monika.W 2019-03-02 07:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Mnie się najbardziej podo... | jolekp
Nad Niemnem jest niezłe, fakt. Rewelacyjne postaci, zwłaszcza drugoplanowe. Sama Justyna i Janek i ich romans - najsłabsze. Ale te typy w tle, piękne. Chyba wszystkie.
Meir mnie zachwycił, bo pokazał mi świat, o którym nie wiedziałam, że istnieje.

Co do czytania Orzeszkowej - śmiem twierdzić, że co do zasady słaba Orzeszkowa jest lepsza niż 90% obecnych hitów i bestselerów. Przynajmniej dbałość o język jest. Ja nawet Żeromskiego czytam z własnej woli. I zachwycam się np. jego humorem w takiej Siłaczce.
Użytkownik: Rbit 2019-02-28 19:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Hellada na przełomie (Łoś Stanisław (Łoś Jan Stanisław)) (4,5)
Napisane w 1938r. eseje porównujące stan Grecji po wojnie peloponeskiej ze stanem Europy po I wojnie światowej. Część antyczna bardzo dobra, współczesna autorowi - średniawa. Ale warto choćby dla języka i stylu. Eleganckiego, nieco zdystansowanego, ale z humorem. Widać, że autor edukował się jeszcze za CK Monarchii. Niestety widać też, że poza dyplomacją, zajmował się majątkiem ziemskim - nie jest w stanie obiektywnie ocenić kwestii wiejskiej za Sanacji.

Umarli (Kracht Christian) (3,0)
Czytałem, by sprawdzić, czy jest tak dobra jak niepokojąco intrygujące Tu będę w słońcu i w cieniu (Kracht Christian) Niestety nie jest. Choć pewien urok ma. Lubię ascetyczny styl i zwięzłość. Ale zmierzch kina niemego i los niemiecko-japońskiego filmu niezbyt mnie interesował. Wiem, metafora, czytajmy nie wprost. Zostawiam to czytelnikom wytrawniejszym ode mnie i literaturoznawcom.

Nowe Oświecenie: Argumenty za rozumem, nauką, humanizmem i postępem (Pinker Steven) (5,0)
Rozum, nauka i humanizm jako motory postępu ludzkości. Pierwsza część książki to przedstawienie ich jako spuścizny oświecenia. Druga - szczegółowe wyliczanie obszarów, w których nastąpiła poprawa kondycji ludzkiej (ograniczanie głodu, poprawa stanu zdrowia, długości życia, spadek liczby wojen, morderstw itd.) Przypomina w tym Factfulness: Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy czyli Jak stereotypy zastąpić realną wiedzą (Rosling Hans, Rosling Ola, Rosling Rönnlund Anna) Trzecia część przybliża zagrożenia, jakie stoją przed ideałami oświeceniowymi.
Książka atakowana zarówno przez konserwatystów (za antyteizm), jak i lewicę (za niedocenianie nierówności, popieranie energii jądrowej, czy krytykę lewicowego odchylenia nauk społ.) Tym bardziej warto!

Boso, ale w ostrogach (Grzesiuk Stanisław) (4,0)
Pięć lat kacetu (Grzesiuk Stanisław) (3,0)
Nowe wydania, uzupełnione o części rękopisu, które autor z różnych względów nie zdecydował się umieścić w pierwszym wydaniu. Przyznaję, że mam problem z Grzesiukiem. Na ile jest świadkiem epoki, na ile to autokreacja. Nawet biorąc poprawkę na koloryzowanie jest to literatura ciekawa jako źródło. Niestety literacko słaba, przydałby się dobry redaktor wyrzucający liczne powtórzenia i mielizny.

Zachowania niepoprawne: Tworzenie ekonomii behawioralnej (Thaler Richard) (4,5)
Okraszona anegdotami autobiografia naukowa, a jednocześnie wprowadzenie do ekonomii behawioralnej.

Więcej w czytatce Co czyta Rbit w 2019 roku
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-03-01 08:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Hellada na przełomie (4,5... | Rbit
A za Zmierzch przemocy: Lepsza strona naszej natury (Pinker Steven) się chwycisz?

Pytanie nt. Grzesiuka - jak wypada porównanie wersji ocenzurowanej z najnowszym wydaniem? Bo może bym się skusił na powtórkę, jeżeli różnice byłyby znaczące i wnoszące coś istotnego/interesującego.
Użytkownik: Rbit 2019-03-01 10:53 napisał(a):
Odpowiedź na: A za Zmierzch przemocy: L... | LouriOpiekun BiblioNETki
Kiedyś za kolejnego Pinkera się wezmę. Ale nie teraz.

U Grzesiuka nowe fragmenty najmniej wnoszą w Kacecie, w Boso trochę więcej, a Na marginesie życia to praktycznie nowa książka, doszło tam ponad 100 nowych stron.
Użytkownik: verdiana 2019-02-28 20:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
LUTY
15. "W cieniu sławy. Zapomniane rodzeństwa sławnych Polaków" Ewa Jałochowska
16. "Ameryka w ogniu" Omar el Akkad
17. "2 miliony za Grunwald" Joanna Jodełka
18. "Jeździec miedziany" Paullina Simmons
19. "Kolaże" Wisława Szymborska
20. "Korea Południowa" Marcin Jacoby
21. "Pani od obiadów. Lucyna Ćwierczakiewiczowa" Marta Sztokfisz
22. "Strzały w Kopenhadze" Niklas Orrenius
23. "Nieczułość" Martyna Bunda
24. "Żydzi 2" Piotr Zychowicz
25. "Ostatnie instrukcje" Nir Hezroni
26. "Sigalin" Andrzej Skolimowski
27. "Zła córka" Joy Fielding
28. "Aleja włókniarek" Marta Madejska
29. "Ziemia jałowa. Opowieść o Zagłębiu" Magdalena Okraska
Użytkownik: joanna.syrenka 2019-02-28 20:24 napisał(a):
Odpowiedź na: LUTY 15. "W cieniu sławy... | verdiana
"Aleja włókniarek" tak słabo?
Użytkownik: Nastkaa14 2019-02-28 20:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Te książki przeczytałam w lutym( uzależniłam się od książek):

Spętani Przeznaczeniem
Początek Wszystkiego
Neva
Zresetowana
Punkt
Moje serce, mój wróg
Tryjon
Alan Cole nie jest tchórzem
Kłamca i szpieg
Ból za ból
Miasto Kości
13 powodów
Urok Grace'ów
Dzikie Serca
Nick i Norah

Jestem tutaj nowa i nie do końca wszystko rozumiem.
Użytkownik: Marylek 2019-02-28 21:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Te książki przeczytałam w... | Nastkaa14
Jeżeli chcesz wstawić klikalny link, zamiast samodzielnie wpisywać tytuły, zrób tak:
- wejdź na stronę książki
- skopiuj adres z okienka u góry strony
- wklej go w okienko komentarza i wtedy dodaj komentarz. Powinien się wyświetlić tytuł książki i autor.

Jeśli chcesz, możesz też napisać parę słów opinii o każdej książce albo o niektórych, ale to nie jest obowiązkowe.
:)
Użytkownik: Monika.W 2019-03-01 20:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Te książki przeczytałam w... | Nastkaa14
A jak nie chce Ci się wklejać linków (jak wskazała Dot), to podaj może autora przy książce. Bo sam tytuł czasem jest mylący.

Uzależnienie od książek to chyba najfajniejsze uzależnienie.
Użytkownik: joanna.syrenka 2019-02-28 20:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Styczeń i luty zbiorczo:

1. Opowiadania (Szalonek Michał) 4,5 - bardzo dobry zbiór - trochę nierówny, ale większość opowiadań naprawdę interesująca. Lubię ten gatunek, pan Szalonek do mnie przemawia.
2. Chwast (Banach Iwona) 4,5 - zdecydowanie najlepsza książka Iwony, którą miałam okazję czytać. Do 150 strony po prostu czytałam na wdechu, fenomenalna książka! I nagle... nagle z szóstkowej pozycji zrobił się tani romans. Nie wiem jak to nazwać, to była przepaść. A była okazja do tytułu książki roku, i to już w styczniu!
3. Nowolipie (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) 4,5 - troszkę męczyłam biednego Hena, od listopada bodajże nie mogłam sobie poradzić, chociaż kocham jego prozę, język.
4. Najpiękniejsze lata (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) 5,0 - wspomnienia wojenne nawet bardziej przypadły mi do gustu. Niezmiennie przepiękna proza!
5. A co wyście myślały?: Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi (Pajączkowska Agnieszka, Zbroja Aleksandra) 5,0 - troszkę naciągana ocena, taka piątka na zachętę. Ciekawe studium dla socjologa. Zabrakło mi tego błysku, który odnajduję w innych reportażach - autorki chciały przekazać jak najwięcej historii kobiet, a moim zdaniem trzeba było wybrać kilka i je rozwinąć, jak np. u Kąckiego. Ale ciekawa pozycja, warta zapoznania.
6. Dom, którego nie było: Powroty ocalałych do powojennego miasta (Krzyżanowski Łukasz (ur. 1983)) 5,5 - bardzo rzetelne opracowanie o powrotach do domów Żydów zaraz po wojnie (a właściwie próbie powrotów) na przykładzie Radomia i okolic. Znać, że autor włożył w to dużo pracy, i za to naprawdę szacunek.
Użytkownik: JERZY MADEJ 2019-02-28 22:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Lektury - LUTY 2019 r.

1. Kryminalistka (Jodełka Joanna) (4,5)
2. Танганайский лев (Фалькенгорст Карл) - Ein Afrikanischer Lederstrumpf Zweite Abteilung. Der Löwe vom Tanganyika (Falkenhorst Carl) (po rosyjsku) (5)
3. Корсар пустыни (Фалькенгорст Карл) - Ein Afrikanischer Lederstrumpf Dritte Abteilung. Raubtier-Araber (Falkenhorst Carl) (po rosyjsku) (5)
4. Rodzanice (Puzyńska Katarzyna) (4,5)
5. Serce i pazur: Gawędy Simony Kossak o uczuciach zwierząt (Kossak Simona) (5)
6. Żydzi: Opowieści niepoprawne politycznie (Zychowicz Piotr) (5)
7. Sen srebrny Salomei (Słowacki Juliusz) (5)
8. Ośmiu gwardzistów w czarnych bermycach (Sekuła Helena (pseud. Turbacz Helena)) (4)
9-10. Romans na życzenie; Gorąca kampania (antologia; Child Maureen, Mann Catherine) (4)
11. Eliza nie zgadza się na rozwód (Zeydler-Zborowski Zygmunt (pseud. Helner Tomasz lub Zorr Emil)) (4)
12. Ciotka Zgryzotka (Musierowicz Małgorzata) (5,5)
13. Morderstwo na plebanii (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (5)
Użytkownik: margines 2019-03-01 01:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Luty:

Uśmiech (Harasimowicz Cezary) (5,5; 18 lutego 2019) marżin i pewien uśmiech
Małpeczki z naszej półeczki (Bendová Krista) (5, 17 lutego 2019)
Dziewczynka, która się nie uśmiechała (Dunphy Shane) (5,5; 13 lutego 2019) marżin i dziewczynka, która się nie uśmiechała. Bohaterowie literaccy czytający książki.
Tytus kosmonautą (Chmielewski Henryk Jerzy (pseud. Papcio Chmiel)) (5, 10 lutego 2019) marżin marżinem, a Tytus kosmonautą

- najkrótszy miesiąc i coś strasznie kiepsko wypadłem czytelniczo. W sumie… nie wiem, czemu.
Użytkownik: Jabłonka 2019-03-01 09:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Luty ciekawy:
Samotność (Klimko-Dobrzaniecki Hubert (Dobrzaniecki Hubert)) lepsza,ale całość mi się spodobała dopiero gdy skończyłam, ładnie zamknięta.
Historia Miksa, Maksa i Meks: Niezapomniane przygody kota o greckim profilu, myszy i chłopca, który z nimi mieszka (Sepúlveda Luis) lepsza, naiwna historyjka, ale ładna :)
Miecz w burzy (Gemmell David) lepsza, wciąga od pierwszych stron, Gemmell pisze bardzo równo, wszystkie książki które czytałam do tej pory były zachwycające. Taki odpoczynek z uśmiechem i nadzieją :) Polecam zdecydowanie :)
Nocny sokół (Gemmell David) bardzo dobra kontynuacja.
Izrael już nie frunie (Smoleński Paweł (pseud. Jerz Tomasz)) bardzo dobry reportaż, bezstronny, piękny, bardzo ciekawy, rożnorodny - polecam!
Czułość wilków (Penney Stef) przeciętna, a taki dobrze się zapowiadało...
Samuraj (Endō Shūsaku) bardzo dobra, i bardzo wiele tłumacząca.
Adhortacja Apostolska Gaudete et exsultate (Franciszek (właśc. Bergoglio Jorge Mario)) Świetna, polecam i to nie tylko wierzącym. O świętości na właściwym miejscu, swoim miejcu i o prawdziwej mowie - Miłości ;) do praktykowania jak poradnik ;)
Księga Wielkiego Księstwa Litewskiego - genialnie wydany album, biały kruk bo tylko 1000 egzemplarzy. Mocna 6 i za tekst i za zdjęcia, za oprawę. Polecam choć obejrzeć jak wpadnie wam w ręce - ale i teksty zamieszczone się bronią. Wielkie brawa za to wydanie! I oczywiście ogromnie żałuję, że nie jest dostępna w formie elektronicznej - choć tekst...
I tyle :) bardzo udany miesiąc.
Użytkownik: Monika.W 2019-03-01 10:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Luty zaczął się dobrze, pod koniec przestałam czytać. Od poniedziałku - ani 1 strony. Ale już dziś znowu zacznę:)
Luty okazał się miesiącem dobrych biografii. Może to nie jest tak, że ja nie lubię biografii? Ja po prostu za rzadko trafiam na dobre biografie.

11. Księżniczka (Urbanowska Zofia), ocena: 4,5
Przeurocza ramotka. Powieść pozytywistyczna z przesłaniem - ale jak to się miło czyta. Rozpieszczona szlachcianka staje się samodzielną, dzielną i pracowitą świadomą kobietą. Na prawdę urocze. I żadne wstawki publicystyczne czy moralizatorskie nie są w stanie tego zepsuć.

12. Dwie ojczyzny - dwa patriotyzmy: Uwagi o megalomanii i ksenofobii narodowej Polaków (Lipski Jan Józef), ocena: 4,5
Już dawno miałam ten esej przeczytać, trop z listów Lipski-Giedroyć. Ciekawe. Ale w sumie nic odkrywczego. Czytałam to już w innych miejscach, może zresztą inspirowanych Lipskim? Warto przeczytać. Bo zawsze warto zastanowić się, skąd ten podział, skąd te 2 widzenia świata. I co w związku z tym.

13. Iłła: Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie (Kuciel-Frydryszak Joanna), ocena: 5
Świetna biografia, bardzo dobrze napisana - brawa dla autorki. Ale przede wszystkim - rewelacyjna Iłła. Kobieta silna, kobieta inna. kobieta nie poddająca się żadnym stereotypom i oczekiwaniom, wierna swym ideałom i przekonaniom. Całe życie wierna. Jedna z lepszych biografii, jakie czytałam (a mnie trudno zadowolić, jeśli idzie o biografie).

14. Skaza (Małecki Robert), ocena: 5
Współczesny kryminał osadzony w realnej Chełmży. Małe miasteczko, jezioro, zima, policjant jak zawsze po przejściach, tajemnica sięga 10 lat wstecz. Dobre, intrygujące, nieoczywiste. Dobry kryminał. Ot co.

15. Sanator: Kariera Stefana Starzyńskiego (Piątek Grzegorz), ocena: 5
Kolejna bardzo dobra biografia. Wyważona, spokojna, rzeczowa. Ale nie nudna. A do tego znowu dobry obraz tła. Szkoda, że tło takie smutne - ale z faktami się nie dyskutuje. XX-lecie to bardzo smutny fragment historii Polski, jeśli idzie o politykę. A do tego dowiadujemy się, że wielkość Starzyńskiego to tylko legenda września (albo AŻ legenda września, mając na uwadze to, że 95% ważnych i wielkich po prostu uciekło). Prezydentem z wyborów był krótko, wcześniej zaś był narzuconym komisarzem. Zarzutu mu żadnego postawić właściwie nie można. W tej konkretnej sytuacji Polski bez demokracji - zachowywał się wzorcowo wręcz.

16. Biedny Henryk (Hauptmann Gerhart (Hauptmann Gerhard)), ocena: 3 (ocena: Nobliści)
Głębokie średniowiecze - rycerz, trąd, ekstazy religijne i miłość dziewicy. Nudne.
Użytkownik: ahafia 2019-03-01 13:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
W lutym bogato i różnorodnie:

1. Dni: Dziennik z Tangeru 1987-1989 (Bowles Paul) /4/
2. Ołówek (Chandler Raymond) /5/
3. Złote rybki (Chandler Raymond) /4,5/
4. Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) /3,5/
5. Dziewczyna w walizce (Montes Raphael) /3/
6. Jennifer Kasius - Agatha Christie's Miss Marple. The Complete Novels in One Sitting
7. Láska nebeská (Szczygieł Mariusz) /4,5/
8. Żmijowisko (Chmielarz Wojciech) /4,5/
9. Będzie bolało: Sekretny dziennik młodego lekarza (Kay Adam) /4/
10. Pokój służącej (Mitchell Fiona [dziennikarka]) /4/

Opinie o książkach w czytatce luty 2019
Użytkownik: mirejlle 2019-03-01 13:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Miesiąc wyszedł bardzo zróżnicowany. Ilościowo jak na mnie wspaniale, jakościowo gorzej.
10.
Lampiony (Bonda Katarzyna)
Ocena: 4,5
Wszyscy narzekali, a mnie kryminał z perspektywy miasta się podobał.
11.
Na wojnie nie ma niewinnych (Jadowska Aneta)
Ocena: 3
Ależ kiepski koniec naprawdę niezłego cyklu, czuję się rozczarowana.
12.
Twoje życie w moich rękach: Opowieść o polskiej służbie zdrowia (Skrzydłowska-Kalukin Katarzyna)
Ocena: 5
Moda na książki o pracownikach służby zdrowia u mnie trwa i miewa się bardzo dobrze.
13.
W naszym domu (Picoult Jodi)
Ocena: 4,5
Jedne wątki przeprowadzone lepiej, inne gorzej, ale ogólnie naprawdę ciekawie.
14.
Oko na niebie (Dick Philip K. (Dick Philip Kindred))
Ocena: 3
Porównując z Blade Runnerem okropne byle co.
15.
Rok interny (Cook Robin)
Ocena: 3,5
Autorowi lepiej wychodzi pisanie kryminałów.
16.
Na skraju załamania (Paris B. A.)
Ocena: 5
Od połowy mniej więcej dosłownie nie mogłam się oderwać.
17.
Wszystko jest w twojej głowie: Opowieści o chorobach psychosomatycznych (O'Sullivan Suzanne)
Ocena: 5,5
Świetna, ostrzę pazury na całą serię, niestety przez to że nie ma póki co wydań elektronicznych, pewnie mocno odsunie się w czasie.
18.
Stan nie!błogosławiony (Majcher Magdalena)
Ocena: 4,5
Kiedy już bohaterowie zostali postawieni w trudnej sytuacji, całkiem nieźle kombinowali.
19.
Niezwykły talent Iris Grace: Opowieść o małej dziewczynce i jej wyjątkowej kotce (Carter-Johnson Arabella)
Ocena: 4,5
Byłoby wyżej, gdyby nie wredny chwyt marketingowy, przez który to wspomniany talent i kot pojawiają się dobrze za połową książki.
20.
Ojciec chrzestny (Puzo Mario)
Ocena: 4
Znajomym tak się podobało, a mnie zaledwie fragmentarycznie.
21.
Siewca Wiatru (Kossakowska Maja Lidia)
Ocena: 3,5
Niniejszym kończę przygodę z tym cyklem, dalej czytać nie zamierzam.
Więcej jak zwykle tutaj:
Moje lektury 2019 roku
Użytkownik: Monika.W 2019-03-01 20:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Nietykalny (5) Białe: Zi... | Marylek
Jak Ty to robisz, że czytasz same dobre książki???:)
Królestwo lepsze od Króla?
Użytkownik: Marylek 2019-03-01 21:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak Ty to robisz, że czyt... | Monika.W
Zobacz, ile w tym kryminałów!

"Królestwo" bardziej gorzkie. Jeszcze bardzie tragiczne niż "Król".
Użytkownik: Monika.W 2019-03-02 07:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Zobacz, ile w tym krymina... | Marylek
Gorycz mi nie przeszkadza. O ile ma sens. I nie jest celem samym w sobie.
Ja nie mówię, że Król był zły. Był najsłabszy z Twardochów. I ciekawa jestem, czy w Królestwie poszedł w stronę Króla czy w stronę Morfiny.
Kryminał - jako tajemnica do rozwiązania - w Królu dla mnie słaby, dość szybko rozwiązałam zagadkę. Nie był istotny ten aspekt. Sam pomysł malowania przedwojennej Warszawy -świetny. Bo XXlecie jest strasznie zakłamane w przekazie. Ale miałam sporo "ale" do reszty. Brutalność była trochę "w celu sprzedania książki".

Inna sprawa, że jak zobaczyłam, że taksówkarz czytał Króla i sobie porozmawialiśmy - to szacun dla Twardocha. Ze względu na te strzechy wybaczam mu Króla. Każdy Król lepszy niż nie-czytanie.
Użytkownik: Marylek 2019-03-02 10:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Gorycz mi nie przeszkadza... | Monika.W
W "Królestwie" poszedł raczej w stronę "Wiecznego Grunwaldu", przynajmniej momentami.

Gorycz - nie dla samej siebie, skądże. To jest wojna, trudno, żeby było różowo. Elementy z "Króla" muszą dominować, bo to jest kontynuacja losów tych samych bohaterów. Choć ja znalazłam też jednego żywcem z "Dracha" wyjętego ;)

W każdym razie tak: jeśli lubisz Twardocha - przeczytaj "Królestwo". Styl ten sam. Treść, siłą rzeczy, wstrząsająca. Natomiast "Morfina" dla mnie jest przegadana - o połowę bym ją odchudziła. Możliwe jednak, że jest to efekt pierwszego kontaktu - najpierw czytałam "Króla", potem "Morfinę". Zauważyłam,że ci, którzy czytali w odwrotnej kolejności, odwrotnie też oceniają.
Użytkownik: Monika.W 2019-03-02 12:03 napisał(a):
Odpowiedź na: W "Królestwie" poszedł ra... | Marylek
A to ciekaw, co piszesz o wpływie kolejności lektury na oceny. Dla mnie Wieczny Grunwald i Morfina to inny świat, niż Król.
Król to już komercja lekka. Owszem, wciąż na poziomie, wciąż to jest Twardoch. Ale Twardoch w wersji komercyjnej.
I to nie jest zarzut. Niech sobie pisze, jak chce.
Choć ja chcę więcej Morfiny.
Użytkownik: Marylek 2019-03-02 16:37 napisał(a):
Odpowiedź na: A to ciekaw, co piszesz o... | Monika.W
Jeśli "Król" to komercja, to ja chcę więcej komercji! ;) :D
Użytkownik: beatrixCenci 2019-03-01 17:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
1. Mali bogowie: O znieczulicy polskich lekarzy (Reszka Paweł (ur. 1969)) (4.5) - przygnębiający obraz życia polskich lekarzy, polskiej służby zdrowia w ogóle i systemu, w jakim to wszystko działa (czy raczej "działa"). Nieco odstręcza chaotyczna organizacja treści.

2.Budowniczy ruin (Rosendorfer Herbert) (4) - ogólnie rzecz biorąc ciekawa zabawa z powieścią szkatułkową i logiką snu, złożona, jak to zwykle bywa, z opowieści na różnym poziomie, lecz brak mi w całości głębszego sensu.

3. Nowe czytanki o dobrej zmianie: Lektury z ćwiczeniami dla zaawansowanych kanalii i mord zdradzieckich (Maziarski Wojciech) (5) - zabawne satyryczne opowiastki o "dobrej zmianie", każda z dodanymi pytaniami kontrolnymi na końcu, jak na czytatki przystało.
Użytkownik: mafia 2019-03-01 18:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Wygląda na to, że straciłam chęć do czytania. A może kiedyś więcej czytałam, w kolejkach, pociągach irp... W każdym razie przeczytałam:

1. Ciotka Zgryzotka (Musierowicz Małgorzata) - 3,5


Jestem w trakcie:

Biblia (antologia; < autor nieznany / anonimowy >) w trakcie, wciąż w trakcie przypominania sobie :)
Księga Tatr (Kurek Jalu) bliżej końca :)
Skoruń (Płaza Maciej) zaczęłam niedawno ;)

;)
Użytkownik: ktrya 2019-03-02 00:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Biegunki cd. (której skutkiem było to, że wyzwanie 52 książki w ciągu roku zrealizowałam w 2 miesiące - tzn. jakbym brała udział w takich wyzwaniach). Wyzwaniem, któremu nie podołałam (głównie przez audiobooki i spontaniczne sytuacje, typu "jestem w pociągu i właśnie skończyły mi się książki do czytania"), to czytanie tylko jednej książki autora z danego kraju... Niestety polska literatura włazi drzwiami i oknami i nie sposób jej odłożyć na miesiąc. Może powinnam założyć odwrotne wyzwanie - czytać tylko polską literaturę - i ona w jakiś cudowny sposób zniknie?

Oczami:
Polska - Pestki (Ciarkowska Anna) - 3,5 (recenzja będzie na blogu w weekend / swoją drogą strasznie niewygodne jest czekanie z oceną książek, aż do ich premiery, po której i tak trzeba jeszcze zgłaszać błąd, że nadal widnieje jako zapowiedź)
Życie i śmierć na Drodze Umarłych (Grzywaczewski Tomasz) - 3 (mam wrażenie, że autor za bardzo odszedł od głównego tematu)
Wymazane (Witkowski Michał) - 3,5 (jednym z nielicznych minusów życia akademickiego jest konieczność regularnego czytania powieści autorów, których nie trawisz)
Historia warszawskich kin (Majewski Jerzy Stanisław) - 4 (recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6416 )
Hejt i inne bangery (Kulikowska Justyna) - 3
Środki transportu (Kicińska Magdalena) - 4
Bytom przełomu wieków XIX/XX: Opowieść o życiu miasta (Nadolski Przemysław) - 4,5 (o książce: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6387 )
Granice marzeń: O państwach nieuznawanych (Grzywaczewski Tomasz) - 4 (ten reportaż Grzywaczewskiego jest znacznie sprawniej skonstruowany, bardziej soczysty, bardziej na temat, bardziej problemowo potraktowany niż jego wcześniejsza książka)
Austria - Trafikant (Seethaler Robert) - 5 (recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6409 )
Indonezja - Człowiek tygrys (Kurniawan Eka) - 5 (to było wyzwanie literackie... masakryczna powieść, którą zaklasyfikowałabym gatunkowo do horroru obyczajowego, jedna z dłużej czytanych książek, trochę się męczyłam, ale gdy skończyłam, to stwierdziłam, że warto było)
Kanada - Ostatnia szansa, żeby dobrze zjeść (Mallet Gina) - 4 (no trochę się przeterminowała)
Bułgaria - Fizyka smutku (Gospodinow Georgi (Gospodinov Georgi)) - 4 (jest to ciekawa rzecz, ale tyle pisano o emocjach towarzyszących lekturze, że jestem rozczarowana ich brakiem u mnie)
Francja - Kuchnia i nauka (This Hervé) - 4 (ciekawa wiedza, budująca świadomość tego, jakie reakcje zachodzą podczas gotowania, mieszania itp., ale jego naukowa metoda pieczenia bezy zakończyła się u mnie zwęglonym, gumowym plackiem - dotąd tak kończyły tylko nieudolne próby zrobienia bez wytrawnych)
Haiti - Dzieci bohaterów (Trouillot Lyonel) - 4,5 (w tej literackiej serii Karakteru nie ma nudnych tytułów, przewijają się tutaj poważne dramaty rodzinne (przemoc) i społeczne (nędza), przy czym ostatecznie czytelnik zostaje zmanipulowany, czy to co opowiada narrator wydarzyło się naprawdę czy jest wymysłem wyobraźni?)
Rosja, Ukraina, Azerbejdżan, Armenia, Litwa, Estonia, Kazachstan, Abchazja, Mołdawia - Antologia opowiadań radzieckich (antologia; < praca zbiorowa / wielu autorów >) - 4
USA - Kumin, kakao i karawana: Odyseja aromatyczna (Nabhan Gary Paul) - 4 (tak długo ostrzyłam zęby na tę książkę, a lektura okazała się nijaka, niby porządne opracowanie szlaków kupieckich, praw, jakimi rządził i rządzi się handel przyprawami, nawet się znajdą jakieś odrębne tabelki z historią poszczególnych przypraw - ale spodziewałam się czegoś innego, nie ujął mnie aromat tej publikacji)
Jamajka - Diabeł Urubu (James Marlon) - 3,5 (recenzja: https://www.granice.pl/recenzja/diabel-urubu/27544 )
Albania - Córka Agamemnona (Kadare Ismail (Kadaré Ismail)) - 4 (czy jest pisarz, który wykorzystał motyw grobu Agamemnona w innym celu niż w opisie beznadziejnej sytuacji politycznej, w jakiej znajduje się jego ojczyzna?)
Czechy - Zdradzone testamenty (Kundera Milan) - 5,5
Chile - Afrodyta: Opowiadania, przepisy i innego rodzaju afrodyzjaki (Allende Isabel) (o książce: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6387 )
Czarnogóra - Największa tajemnica świata i inne opowiadania (Bulatović Miodrag) - 4 (dość nierówny zbiór opowiadań, niektóre zaskakują tematem i kreacją bohaterów, inne zaś okazują się zbyt rozwlekłe i przegadane)

Uszami:
(komentarze odnośnie lektorów w starej czytatce)
Francja - Atak na młyn (Zola Émile) - 3,5
USA - Zmysłowe życie roślin: Co wiedzą rośliny? (Chamovitz Daniel) - 4 (coraz bardziej lubię książki przyrodnicze)
Polska - Pypcie na języku (Rusinek Michał (ur. 1972)) - 4,5
Láska nebeská (Szczygieł Mariusz) - 4,5 ("Czesi to naród, który powstał po to, by dawać radość Polakom")
Zdrój (Klicka Barbara) - 4 (ze wszystkich audiobooków ten słuchało mi się najlepiej, co nie zmienia faktu, że kreacja głównej bohaterki jest niespójna i niepasująca do wymowy książki, bo zamiast podkreślać to, że ludzie w sanatoriach są ofiarami chorego systemu, tu bohaterka z jednej strony bardzo świadoma, z drugiej robi z siebie kompletną ofiarę, jakby wraz z przekroczeniem bramy uzdrowiska zjadła cały rozum)
Izrael - Siedem dobrych lat (Keret Etgar) - 4,5 (po wysłuchaniu tej książki tak się złożyło, że zamieszkałam niedaleko Domu Kereta, chciałam go zwiedzić, ale jak otrzymałam mejla z ceną, ochota mi przeszła)

Użytkownik: yyc_wanda 2019-03-02 19:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Edgar Cayce on the Akashic Records - Kevin J. Todeschi (US-Virginia-1998); ocena: 5,5
Książka jest kompendium wiedzy na temat Kroniki Akashy, zbiorem wiadomości, które Edgar Cayce potrafił z niej odczytać i przekazać w sennym transie i wielu przykładów czerpania wiedzy z tej Księgi Życia zarówno w przeszłości jak i współcześnie.

Ice Cap – Chris Knopf (US-NY/Long Island-2012); ocena: 3
Zainteresowała mnie dedykacja autora dla Polaków i jego ciepłe słowa pod adresem tej grupy społecznej. W samej powieści raczej trudno doszukać się rzekomej dla nich sympatii. Bohaterowie z polskimi korzeniami to oszuści i kryminaliści. Całość bardzo przeciętna. Ani bohaterowie, ani akcja powieści nie zostanie na dłużej w pamięci.

Nine Perfect Strangers Moriarty Liane (AUS/Sydney-2018); ocena: 4
Powiedziałabym, że jest to powrót autorki do dobrej formy sprzed lat, gdyby nie zaplątane, dziwaczne i mało interesujące wydarzenia, które mają miejsce w drugiej połowie powieści. Ale i tak duża poprawa w porównaniu z poprzednią książką „Moja wina, twoja wina”.

Więcej szczegółów tutaj: Przeczytane: Q1, 2019
Użytkownik: ka.ja 2019-03-03 10:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Luty wypadł marnie. Cięgle coś mi przeszkadzało w czytaniu, rozpraszałam się byle czym i łapałam się na tym, że treść do mnie nie dociera. Mam nadzieję, że marzec będzie lepszy.

Dziewczyny, które zabiły Chloe (Marwood Alex (właśc. Mackesy Serena)) - bardzo porządny dreszczowiec, wartka akcja, ciekawa fabuła, dobrze dopracowana narracja. Podobało mi się, że wszystko w książce jest nieoczywiste. Nie ten jest mordercą, którego podejrzewają o zbrodnę, losy toczą się nieoczywistymi koleinami. W kategorii literatury popularnej i rozrywkowej - wyższa półka.

Nie posiadamy się ze szczęścia (Fowler Karen Joy) - ciekawostka. Przez pierwszych sto stron byłam pewna, że czytam niezbyt wciągającą powieść o problemach amerykańskiej rodziny, dopiero po tych stu stronach dotarłam do informacji, która sprawiła, że te nienajciekawsze losy zrobiły się fascynujące. Bardzo udana kreacja psychologiczna postaci głównej bohaterki i narratorki.

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w Bredzie (Chomątowska Beata) - autorka książki jest moją rówieśnicą, obracałyśmy się pewnie w podobnych środowiskach, więc jej wspomnienia w jakiś sposób wydawały mi się znajome, ale jednocześnie chwilami czułam się nimi zirytowana i zmęczona. Dużo przynudzania o marihuanie.

Wielki bazar kolejowy: Pociągiem przez Azję (Theroux Paul) - nadal uwielbiam Paula Theroux, chociaż muszę przyznać, że im późniejsze jego książki, tym więcej wdzięku mają i tym mądrzejsze mi się wydają. Złagodniał z wiekiem i z doświadczeniem.

Słońce i cień (Edwardson Åke) - wynudziłam się. Ćwierć książki poświęcona jest problemom rodzinnym Erika Wintera, które nie mają większego związku z zagadką kryminalną oraz w ogóle niewiele wnoszą. Kryminał to ma być kryminał, zwłaszcza, że pan Edwardson nie ma szczególnego talentu do prozy psychologicznej i zwyczajnie nudzi. Tak mnie zniecierpliwił i zmęczył, że czytałam po łebkach, więc ostatecznie rozwiązanie zagadki rozlazło mi się kompletnie i już nie byłam pewna, kogo tam dręczyły migreny i jaki to miało związek z morderstwami.

Nie odstępuj ode mnie (Strout Elizabeth) - na panią Strout zawsze można liczyć. Piękna książka o żałobie, zawiedzionych oczekiwaniach, samotności i zwykłej ludzkiej miłości. Do tego świetne studium życia w małej amerykańskiej mieścinie. Przez całą lekturę miałam luźne i nieracjonalne skojarzenia z powieściami Lucy Maud Montgomery (które nawet geograficznie nie były takie dalekie, bo Main i Wyspę Księcia Edwarda dzieli niewielka odległość w skali Ameryki Północnej)
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: