Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Jaka to melodia?

Książki i okolice> Książki w szczególe> Księżyc nad Soho (Aaronovitch Ben)

Autor: mika_p

Data dodania: 2019-01-27 22:10

Tytuł pierwszego rozdziału opatrzony jest gwiazdką i przypisem tłumacza, cytuję: "tytuł tego rozdziału i wielu kolejnych to zarazem tytuły znanych standardów jazzowych lub popularnych piosenek, głównie z lat trzydziestych i czterdziestych".
Wierzę, że ktoś z BiblioNetkowiczów zna się na jazzie i powie mi nie tylko, które tytuły rozdziałów są tytułami melodii i piosenek, ale jeszcze poda tytuły oryginalne, bo - niestety - wydawnictwo jakoś o tym nie pomyślało, a ja odczuwam silną potrzebę rozwoju :)

Spisałam tytuły rozdziałów:
1. Ciało i dusza (to "Body and Soul", wiem z książki),
2. Smak życia
3. Koktajl ze smutku
4. Dziesiąta część moich prochów
5. Nocna furta
6. Cesarzowa rozkoszy
7. Prawie jak miłość
8. Dym gryzie cię w oczy
9. Wylęgarnia
10. Kraina zabawy
11. Te głupstewka
12. To nie ma znaczenia
13. Martwe liście
14. Obudziłem się tego ranka

Proszę :)
Podziel się:

komentarzy: 10 | wyświetleń: 568

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: sowaOpiekun BiblioNETki 2019-01-27 22:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Tytuł pierwszego rozdział... | mika_p Pokaż rodzica

13. to muszą być „Les feuilles mortes” (w wersji ang. „Autumn Leaves” (muz. Joseph Kosma, sł. Jacques Prévert), wersji i wykonawców mnóstwo.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sowaOpiekun BiblioNETki 2019-01-27 22:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Tytuł pierwszego rozdział... | mika_p Pokaż rodzica

Tytuły oryginalne (podaję za anglojęzycznym streszczeniem z Sieci – z podziękowaniem dla jego autora, który tak nam ułatwił poszukiwania):

Chapter 1: Body and Soul
Chapter 2: The Spice of Life
Chapter 3: A Long Drink of the Blues
Chapter 4: One Tenth of My Ashes
Chapter 5: The Night Gate
Chapter 6: The Empress of Pleasure
Chapter 7: Almost Like Being in Love
Chapter 8: Smoke Gets in Your Eyes
Chapter 9: The Forcing House
Chapter 10: Funland
Chapter 11: These Foolish Things
Chapter 12: It Don’t Mean a Thing
Chapter 13: Autumn Leaves
Chapter 14: I Woke Up this Morning

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mika_p 2019-01-27 22:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Tytuły oryginalne (podaję... | sowaOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Standard nie byłby standardem, gdyby nie miał mnóstwa wersji :)
Dziękuję ci bardzo, już słucham o liściach, a w moim internecie nie było tego zestawienia tytułów

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sowaOpiekun BiblioNETki 2019-01-27 22:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Standard nie byłby standa... | mika_p Pokaż rodzica

Cieszę się, że pomogłam choć troszkę.

Byłam przekonana, że wszystkie tytuły rozdziałów to jednocześnie tytuły utworów muzycznych, ale zasięgnęłam w Interneta i się okazało, że ten kawałek o prochach to z Graucha Marxa, wystaw sobie! („I wish to be cremated. One tenth of my ashes shall be given to my agent, as written in our contract.”)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mika_p 2019-01-28 00:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Cieszę się, że pomogłam c... | sowaOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Brrr... makabryczne

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sowaOpiekun BiblioNETki 2019-01-28 02:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Brrr... makabryczne | mika_p Pokaż rodzica

Ale śmieszne. (Jeśli się lubi/akceptuje ten typ humoru).
A jak reszta tytułów? Wszystkie do posłuchania?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mika_p 2019-01-28 17:40 napisał(a):

Odpowiedź na: Ale śmieszne. (Jeśli się ... | sowaOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

O, to będzie długa droga :)

"These Foolish Things" YouTube zaproponował w wykonaniu Roda Stewarta, bardzo przyjemny kawałek. Rod ma dobrą dykcję i sporo rozumiem słuchając, tekst też mi się podoba.

Jeśli chodzi o "The Night Gate", to chyba nie jest piosenka, bo byłaby gdzieś na wierzchu w wynikach wyszukiwania. Obraz zaciemniaja dodatkowo inteligentne algorytmy, które uważają, że to, czego szukam, to "The Ninth Gate".

"Smoke Gets in Your Eyes" wysłuchałam w trzech wykonaniach: The Platters (nie spodobało mi się, pop z dawnych lat), Chantal Chamberland (ot, ogólnojazzowy kawałek) i Milesa Davisa (niby też taki ogólnojazzowy kawałek, tylko bez wokalu - ale po tym wykonaniu mam o wiele cieplejsze uczucia wobec utworu niż po pierwszym czy drugim. A może po prostu już się osłuchałam i robi się mój).

A "It Don’t Mean a Thing " - to jest Standard przez duże S - taka melodia, której charakterystyczny fragment wszyscy znają, bo był nieskończenie wiele razy w radiu, w kinie, w reklamach i nikt nie zna tytułu :)

A to nawet nie jedna trzecia rozdziałów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sowaOpiekun BiblioNETki 2019-01-28 20:50 napisał(a):

Odpowiedź na: O, to będzie długa droga ... | mika_p Pokaż rodzica

Z "Martwymi liśćmi", Marxem (jeśli to rzeczywiście o niego chodziło) i jedyną "Nocną furtą", jaką znalazłam po przebiciu się przez rozliczne propozycje związane z "Dziewiątymi Wrotami" (apage, apage!): https://www.goodreads.com/book/show/47915.Night_Ga​te – już prawie połowa.

Ach, jak by się przydał specjalista od standardów, Internet może nas złośliwie wodzić (za nos) po manowcach (elektrony są cwańsze od chochlików i uwielbiają takie zabawy).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mika_p 2019-01-28 22:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Z "Martwymi liśćmi", Marx... | sowaOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

"The Spice of Life" to rzeczywiście jest klub w Soho, tak jak w książce :) Muszę przyznać, że to dla mnie swoiste odkrycie: rozumiem, Pałac Kultury, katedra św. Pawła - to duże rzeczy, widoczne na pocztówkach. Ale żeby niewielki lokal z muzyką? Choć, jak się człowiek wczyta w informacje na stronie Spice of Life, to ma on 120-250 lat, zależy który punkt przyjąć za początkowy. Ech, u mnie w mieście starsze niż XX-wieczne jest kilka kościołów, kamienic, szkoła, ratusz i cmentarz. Lokale rozrywkowe w jednym miejscu to może ze dwa pokolenia i kilka nazw, moje miasto zaczęło się rozwijać odkąd doszedł do niego rurociąg Przyjaźń.

Wracając do tematu, też bym chciała, żeby pojawił się tu miłośnik jazzu i trochę wspomógł. Acz nie ukrywam, przygoda ciekawa - YouTube zmeandrował mi na "Ochi Chernyie" w wykonaniu Louisa Armstronga :)

Na razie nikt nie stworzył playlisty "Moon over Soho" (sprawdziłam), ale myślę, że jest szansa. Trzymam kciuki za popularność Bena Aaarovitcha - jak będzie wielu fanów, to na pewno wśród nich będzie znawca jazzu i skompiluje odpowiednie nagrania.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sowaOpiekun BiblioNETki 2019-01-28 22:55 napisał(a):

Odpowiedź na: "The Spice of Life" to rz... | mika_p Pokaż rodzica

Jakim cudem wysłało Cię do "Czarnych oczu"? Niezbadane są ścieżki, którymi wodzi wyszukiwarka.
Też trzymam kciuki. Za playlistę i za to, żeby u nas wydali wszystko, co napisał i napisze Ben Aaronovitch. Lubię gościa, a w oryginale sobie nie poczytam...

Linka Odpowiedz

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku