Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Czytelnicze podsumowanie roku 2018

Autor: tynulec

Czytatnik: Myśli pozbierane

Data dodania: 2019-01-11 21:31

1 osoba poleca ten tekst.

Witajcie,

Udało się usiąść i napisać sobie kilka słów o minionym roku w kontekście przeczytanych przeze mnie książek. Mały człowiek rośnie i potrzebuje ciągle dużej uwagi, wspólnych zabaw, trudno przy nim czytać, ale udaje się znaleźć te wolne chwile, głównie w tramwaju albo kiedy synek śpi. Dzięki tym chwilom dla siebie w minionym roku przeczytałam 31 książek, a właściwie 30, bo ta ostatnia to był mój pierwszy audiobook!!! Pod koniec grudnia wysłuchałam "Innych ludzi" Doroty Masłowskiej.

Ubiegły rok to dużo bardzo dobrych książek, w tym "Był sobie chłopczyk" Ewy Winnickiej. To książka, która poruszyła mnie bardzo mocno, to historia o chłopczyku, którego skrzywdzili nie tylko najbliżsi, ale sąsiedzi, dalsi krewni, my, obojętni na to, co się dzieje wokół nas. Dotknęła mnie ta historia, bo widzę w niej obraz nas dorosłych, którzy krzywdzą nie tylko robiąc, ale również krzywdzą, nie robiąc nic, udając, że to nie moja sprawa, nie wiem, nie słyszałam, nie wtrącam się. 2 lata nikomu chłopca nie brakowało; przerażająca prawda, która krzyczy mi w głowie, gdy myślę o tej książce.

Inne książki, które będą mi przypominać rok 2018 to:
1. Wilk zwany Romeo, Jans Nick
2. Ucho Igielne, Wiesław Myśliwski
3. Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze, Honeyman Gail (dzięki Viv87)
4. Kolej podziemna: Czarna krew Ameryki, Whitehead Colson (dzięki alouette)
5. Jeden z nas: Opowieść o Norwegii, Seierstad Åsne
6. Zbrodnie prawie doskonałe: Policyjne Archiwum X, Michalewicz Iza

Ze względu na kraj pochodzenia autora niezmiennie najwięcej książek polskich - 22, ponadto 2 norweskie, 4 amerykańskie, 1 francuską, 1 hiszpańską, 1 angielską.

Byłam na dwóch spotkaniach z autorem. W Oświęcimiu na spotkaniu z Wojciechem Tochmanem i w Krakowie w ramach Festiwalu Conrada na spotkaniu z Wiesławem Myśliwskim.

A ten rok zaczęłam poruszającą książką "My z Jedwabnego" Anny Bikont.

Ciekawe, co jeszcze przede mną.



Edit 5 lutego. Z bloga anek7

MÓJ DZIEŃ W KSIĄŻKACH

Zaczęłam dzień (z) "Jednym z nas" .
W drodze do pracy zobaczyłam "Dwie siostry"
i przeszłam obok "Rozdartej zasłony",
aby uniknąć "Innych ludzi" ,
ale oczywiście zatrzymałam się przy "Wilku zwanym Romeo" .
W biurze szef powiedział:"Był sobie chłopczyk",
i zlecił mi zbadanie "Zbrodni prawie doskonałych" .
W czasie obiadu z "Krall"
zauważyłam "Rzeczy, których nie wyrzuciłem"
pod "Najlepszymi butami na świecie" .
Potem wróciłam do swojego biurka "Z zimną krwią" .
Następnie w drodze do domu, kupiłam "Źle urodzone: reportaże o architekturze PRL"
ponieważ mam "Ucho igielne" .
Przygotowując się do snu wzięłam "Warkocz"
i uczyłam się "Tylko razem z córką",
zanim powiedziałam "Dobranoc" "Eleanor Oliphant".

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Podziel się:

komentarzy: 0 | wyświetleń: 126

Dodaj komentarz