Dodany: 2018-10-30 23:15|Autor: asia_

Teodor Szacki, czyli bezsensowne pseudorozwiązania


Miłoszewski zdecydowanie umie pisać. Tworzy wiarygodnych bohaterów, wciągającą intrygę (no, w "Uwikłaniu" jeszcze trochę przynudzał miejscami, ale potem się poprawił), ma przyjemny styl, a za to nie ma problemów z ortografią. Tylko dlaczego, do licha, marnuje swój talent, wymyślając absurdalne zakończenia?

Dalej, rzecz jasna, spojlerów co niemiara, w tym tożsamość wszystkich zbrodniarzy - tekst tylko dla wtajemniczonych :)


Uwikłanie (Miłoszewski Zygmunt)
Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu


Ziarno prawdy (Miłoszewski Zygmunt)
Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu


Gniew (Miłoszewski Zygmunt)
Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 352
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 9
Użytkownik: reniferze 2019-10-09 19:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Miłoszewski zdecydowanie ... | asia_
Ile w tej krótkiej analizie jest racji, to zrozumie tylko człowiek równie rozczarowany!
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-10 09:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Ile w tej krótkiej analiz... | reniferze
Widzę, że często trafiasz na książki, które mocno Cię zawodzą. Intryguje mnie więc, czemu właściwie po nie sięgasz? Ja cenię sobie BNetkę nie tylko ze względu na polecanki, ale i przestrogi - więc np. nie mam zamiaru sięgać po Mroza czy Miłoszewskiego albo Paullinę Simons.
Użytkownik: reniferze 2019-10-10 21:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Widzę, że często trafiasz... | LouriOpiekun BiblioNETki
Rzeczywiście, do typowo rozrywkowych książek nie mam ostatnio szczęścia. A czasem jest mi potrzebny absolutny reset umysłu, brak refleksji itd., więc sięgam po kryminały lub thrillery - i często zaliczam wpadki.
Ostatnie dwie powieści Hakana Nessera oszczędzam na "gorsze czasy", ciągle licząc, że znajdę autora, który go godnie zastąpi.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 00:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Rzeczywiście, do typowo r... | reniferze
Rozumiem, że nie jesteś zwolenniczką powtórek z wypróbowanej rozrywki ;) Ja czasem także mam ochotę na niemęczenie się z lekturą (nawet takie, jak zwyczajne śledzenie akcji czy pobieżna znajomość charakterów) - wtedy biorę z półki coś, co znam na tyle dobrze, że jest dla umysłu jak łagodne kołysanie cieplutkich fal, a nie szalona acz niepewna przygoda w serfowanie na grzywaczach - choćby wyglądały kusząco i mięciutko ;)
Użytkownik: Pingwinek 2019-10-11 03:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Rzeczywiście, do typowo r... | reniferze
Ale przecież książki "rozrywkowe" też istnieją lepsze i gorsze - i też można trafić w Biblionetce oraz w ogóle w sieci zarówno na konkretne pochwały jak i rzeczową krytykę. Więcej naskrobałam pod postem Louriego (dobrze odmieniam?).
Użytkownik: Pingwinek 2019-10-11 03:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Widzę, że często trafiasz... | LouriOpiekun BiblioNETki
Wtrącę, że, podobnie jak Ty, kojarzę Reniferze głównie z opinii pełnych zawodu. I muszę powiedzieć, że też mnie to dziwi - oczywiście, rozczarowujące kontakty z literaturą zdarzają się chyba każdemu czytelnikowi, jednak recenzje, czytatki, komentarze innych użytkowników (albo polecanki) służą chyba właśnie do wybierania potencjalnie preferowanych książek... Przewagi gorszych nad lepszymi w spisie czyichś lektur po prostu nie rozumiem.

(Do przytaczanych przez Ciebie nazwisk nie odniosę się, ponieważ nie miałam przyjemności - bądź nieprzyjemności, nie wiem.)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 08:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Wtrącę, że, podobnie jak ... | Pingwinek
Ej, ja wcale nie napisałem, że "kojarzę Reniferze głównie z opinii pełnych zawodu" ;p Kojarzę ją z wielu opinii, ale akurat w ogólności zaintrygowało mnie i sprowokowało do wypowiedzi to, że często moim zdaniem spotyka ją zawód czytelniczy. Oczywiście istnieje możliwość, że po prostu wymagania są ostre albo gust bardzo wysublimowany, ale jednak powtarza się "rozczarowanie" - i właśnie chodzi mi o dobór lektur, który powoduje częste rozmijanie się oczekiwań z finalnym wrażeniem. Oczywiście czasem nie spodoba nam się coś, nad czym tuzy BNetkowe pieją z zachwytu, co ja zawsze mam z tyłu głowy ;)

Tak, "Louriego" to właściwa odmiana :)
Użytkownik: reniferze 2019-10-11 19:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Ej, ja wcale nie napisałe... | LouriOpiekun BiblioNETki
Wychodzę na malkontenta, hmm... ostatnio istotnie ciągle narzekam na ten konkretny gatunek (zaraz skoczę objechać Wojciecha Chmielarza), ale to są wszystko książki z polecenia, z dobrymi ocenami i ciekawymi opiniami, czasem nawet (o zgrozo) bestsellery.

Pierwsza część o Szackim bardzo mi się podobała, mimo wypunktowanych powyżej wad, dlatego sięgnęłam po "Gniew".

Żona mordercy (Caine Rachel (właśc. Longstreet Roxanne)) - polecana przez znajomych, średnia na B-Netce 4.6.

Pozwól mi wrócić (Paris B. A.) - ocena 4.4, a debiut całkiem mi pasował.

Zła mama (Fisher Tarryn) - i znowu 4.4, no kurczę, co miałam myśleć?..

Doświadczenie mówi, że z Marylek mamy zupełnie skrajne oceny, więc nią się nie kieruje ;), ale poza tym naprawdę nie wiem, co ja mogę robić inaczej.
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-10-11 20:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Wychodzę na malkontenta, ... | reniferze
O nie nie nie! Daleko mi o zarzucanie Ci malkontenctwa! Myślę, że ja bym co najmniej podobnie psioczył - tylko właśnie: zwyczajnie się spodziewam tego, że te książki są kiepskie i bez sprawdzania je odrzucam :) Skoro o Marylku mowa - ja jej tyle razy coś polecałem, a ona asertywnie odrzucała propozycję, że nauczyłem się pieczołowiciej weryfikować polecanki i nie bać się mówić "nie, nie mam ochoty tego próbować". Ale to też gadanie - na półce mam około 200 własnych nieprzeczytanych, a w schowku poza półką około 300 tytułów...
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: