Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Maryse Condé z Nową Nagrodą Literacką

Autor: Wiadomości

Data dodania: 2018-10-15 09:55

1 osoba poleca ten tekst.

12 października ogłoszono nazwisko laureatki Nowej Nagrody Literackiej. Została nią pisarka z Gwadelupy Maryse Condé.

W związku ze skandalem w Szwedzkiej Akademii postanowiono nie przyznawać w tym roku Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Powstała jednak Nowa Akademia, która ustanowiła na ten rok własną nagrodę. Wśród nominowanych znaleźli się Olga Tokarczuk, J.K. Rowling czy Margaret Atwood. Do finału dotarli Neil Gaiman, Maryse Condé, Kim Thúy oraz Haruki Murakami, który postanowił zrezygnować.

Maryse Condé urodziła się 11 lutego 1937 roku w Gwadelupie na Karaibach. Uważana jest za jedną z najwybitniejszych pisarek języka francuskiego. Napisała około dwudziestu książek i otrzymała kilka prestiżowych nagród, m.in. Nagrodę Akademii Francuskiej (1988) i Nagrodę Marguerite Yourcenar (1999). W Polsce ukazała się tylko jedna jej powieść: Ja, Tituba, czarownica z Salem.

W uzasadnieniu przyznania Nowej Nagrody Literackiej przewodnicząca jury, Ann Pålsson, powiedziała, że Maryse Condé jest mistrzynią opowieści, której dokonania zapisały się na kartach światowej literatury. „W swej twórczości opisuje zniszczenia kolonializmu i postkolonialny chaos, językiem, który jest precyzyjny i dojmujący”.

 

Zdjęcie: Andrew Levine - Fotografia własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1346198

Podziel się:

komentarzy: 127

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: antypater 2018-10-16 08:06 napisał(a):

Odpowiedź na: 12 października ogłoszo... | Wiadomości Pokaż rodzica

Znowu nagroda godna całego noblowskiego komitetu. Nic dodać, nic ująć. Chłopcy tradycyjnie pukają w dno od spodu.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: margines 2018-10-16 09:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Znowu nagroda godna całeg... | antypater Pokaż rodzica

Możesz to rozwinąć?
Bo (jak zwykle) nie rozumiem cię.
Książka pewnie jest dobra, więc nie wiem, o co chodzi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-17 17:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Możesz to rozwinąć? Bo (... | margines Pokaż rodzica

Chodzi mi o to, że znowu wybiera się do nagrody nie prawdziwie wybitnych ludzi pióra, tylko idzie się według klucza ideologicznego. Nagrodzona osoba jest kolejnym w długim szeregu harcownikiem (w zasadzie harcowniczką) lewicowych salonów, o której za parę lat nikt nie będzie pamiętał. Tak zresztą jest z większością nagrodzonych tą nagrodą. Jest tak zwłaszcza z tymi nagrodzonymi od drugiej połowy XX wieku.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Raptusiewicz 2018-10-17 18:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Chodzi mi o to, że znowu ... | antypater Pokaż rodzica

Antypaterze, a kogo byś zaliczył do tych wybitnych ludzi pióra z kategorii czarnoskórych kobiet, albo chociaż samych kobiet?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: margines 2018-10-17 21:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Antypaterze, a kogo byś z... | Raptusiewicz Pokaż rodzica

Trochę może wyprzedzając, ale idąc jego tokiem myślenia to z tych kategorii pewnie nikogo.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Raptusiewicz 2018-10-19 17:13 napisał(a):

Odpowiedź na: Trochę może wyprzedzając,... | margines Pokaż rodzica

Takie właśnie było moje wrażenie. :/

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-18 17:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Antypaterze, a kogo byś z... | Raptusiewicz Pokaż rodzica

A dlaczego mój drogi przedmówco wyróżniasz kolor skóry nagrodzonego?

Czy to nie jest ''rasizm'' z Twojej strony?? To samo tyczy się autorów wszystkich poniższych postów, którzy mówią coś o jakiś kolorach u osób. Musicie sobie sami na to pytanie odpowiedzieć.

Ja jasno mówię o poglądach danych osób, nie patrząc na ich pochodzenie, albowiem ''nie ważne skąd pochodzicie, ważne dokąd zmierzacie''. A mi z harcownikami i harcowniczkanmi czerwonych salonów nie po drodze.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-18 22:17 napisał(a):

Odpowiedź na: A dlaczego mój drogi prze... | antypater Pokaż rodzica

Dobry wieczór, i ja dołączę się do tej dyskusji, ponieważ dzisiaj usłyszałam coś, co może nam pomoże. Może pomoże :))) - rymowanka i niepewność.
Dzisiaj usłyszałam pewne zdanie, które w pamięć mi zapadło. Z ust bioetyka - i proszę, nie deprecjonuj mi go od razu lecz wypróbuj w rozumie jakie jest, czy praktyczne. Bioetyka jest stosunkowo nową dziedziną, niemowlę właściwie i próbuje mierzyć się z rozwiązaniami, podpowiedziami w sprawach kontrowersyjnych.
Otóż, tenże bioetyk powiedział (moja trawestacja), że: zadziwiającą sprawą jest, że możemy się porozumieć łatwo w sprawach konkretnych, stanowiących wynik doświadczenia lecz nie jest to możliwe, kiedy rozmawiamy o poglądach, o pojęciach, które każdy może rozumieć inaczej, których zbiory nie są tożsame, a granice rozmyte. Lewicowość, prawicowość, nawet rasizm, czy feminizm są rozumiane i definiowane w różny sposób. Każdy z nas może mieć co innego na myśli, czym innym się martwić, niepokoić, co innego jest dla niego ważne i jeśli wymieniamy się takimi konstruktami wewnętrznymi to ciężko dyskutować, rozmawiać. To blokuje obie strony, ziemia się zapada i powstaje przepaść. Pojęcia są abstrakcyjne, są jak ideologia, ponieważ są nam cholernie bliskie i nie da się ustalić wspólnego. Natomiast można wypracowywać rozwiązania w konkretnych sprawach i o dziwo jest to łatwe, gdyż człowiek jest istotą rozumną.

Nie wiem jak to zastosować do tej konkretnej sprawy, noblowskiej. Na jeden punkt zwróciła uwagę Ktrya - wybór czytelników, na inną Misiak i Niedźwiedź - zapewne trudno oceniać bez przeczytania. Dla mnie z kolei mógłby być ważny "kolonializm", o którym pisze autorka.
Sztuka, literatura zdaje mi się grać na strunach ludzkości. Można w niej odnaleźć nurt powierzchowny (jak jest, co na widoku, a nie z sensie nieważny), podskórny (co się kłębi pod powierzchnią), wreszcie ukryty, wyparty (czasem pudło, lecz jeśli trafnie to przewraca nasz świat, niekiedy nie w tym czasie kiedy powstaje albo nie od razu). Nie zdaje mi się, że konkury są ustawione. Każda wrażliwość jest ważna.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Raptusiewicz 2018-10-19 17:12 napisał(a):

Odpowiedź na: A dlaczego mój drogi prze... | antypater Pokaż rodzica

Przedmówczyni (ale mam nadzieję, że to nie seksizm z mojej strony, wyróżniać swoją płeć?:P). Dlaczego nie mogę zapytać w taki sposób? Czy gdybym pytała o wybitnych pisarzy pochodzenia polskiego, to by znaczyło, że nienawidzę Polaków?

Ale rozumiem, że Conde czytałeś, i stąd twoja opinia, że nie jest wybitna? Bo jeśli nie, to według jakich kryteriów doszedłeś do tej konkluzji, jeżeli wolno o to zapytać? :P Mam nadzieję, że nie jestem rasistką, pytając. :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-17 20:35 napisał(a):

Odpowiedź na: 12 października ogłoszo... | Wiadomości Pokaż rodzica

I znowu nagroda przyznana ze względów pozaliterackich. Na tym polega równość i wolność według lewicowców? Smutne.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: margines 2018-10-17 21:30 napisał(a):

Odpowiedź na: I znowu nagroda przyznana... | logi Pokaż rodzica

"Pozaliterackich"?
Otrzymał ją szewc?
Napisała książkę, więc wg nazwy jest autorką.
Nie rozumiem tego świętego oburzenia.

To nie ty "przypadkiem" siejesz tu na stronie ziarna nie powiem czego? Co powinno być zablokowane. Zastanów się przynajmniej trochę. To naprawdę nie boli.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jolekp 2018-10-17 22:05 napisał(a):

Odpowiedź na: "Pozaliterackich"? Otrzy... | margines Pokaż rodzica

Gdyby wygrał biały mężczyzna to pewnie by nikogo nie musiał przekonywać, że to dlatego, iż jest wybitny i na pewno zasłużył. Najlepsze w tym jest to, że żaden z zatroskanych kolegów nie zna twórczości tej autorki, ale wiedzą na pewno, że jest marna i niegodna nagród. Smutne to dość.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ktrya 2018-10-17 22:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Gdyby wygrał biały mężczy... | jolekp Pokaż rodzica

No właśnie... To samo jest w filmach, jak nagrodzą czarnego czy wezmą czarną aktorkę do filmu to zaraz znajdą się tacy, co widzą tu poprawność polityczną i lewackie podejście.
A o komentarzach ludzi, którzy wypowiadają się na tematy, o których nie mają bladego pojęcia (czyt. nie przeczytali ani książki nagrodzonej, ani jednej książki noblisty z ostatniego półwiecza) - to nawet szkoda się wypowiadać, zwłaszcza że tymi samymi politycznymi argumentami posłużą się, usprawiedliwiając, dlaczego ich nie czytali i nie przeczytają.

Komentujący tu zapomnieli, że nagrodzona pisarka była kandydatką wyłonioną przez czytelników na całym świecie, więc trudno tu się dopatrywać politycznych motywacji.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2018-10-18 07:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Gdyby wygrał biały mężczy... | jolekp Pokaż rodzica

Otóż to. Nic dodać, nic ująć. Są osoby, które tak funkcjonują przez całe życie: wiedzą lepiej.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-18 18:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Gdyby wygrał biały mężczy... | jolekp Pokaż rodzica

Znowu komentarz traktujący o kolorach osób. Niektórzty naprawdę muszą sobie wiele spraw przemyśleć.

Podam Ci przykład pana należącego do wybranej przez Ciebie ''rasowej'' kategorii, z którego wyboru się tak samo, jak nie bardziej nie cieszyłem. Chodzi mi o pana Dario Fo - doprawdy trudno o kogoś bardziej na lewo, on przebił nawet ścianę.

Proszę więc niczego nikomu tu nie wmawiać i nie insynuować, jak to robi regularnie cała brać (i rzecz jasna także siostrowość) lewicowa.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-18 18:17 napisał(a):

Odpowiedź na: Znowu komentarz traktując... | antypater Pokaż rodzica

Antypaterze, a czy znasz twórczość Maryse Condé?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-18 22:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Antypaterze, a czy znasz ... | misiak297 Pokaż rodzica

Znam ''smak'', a w zasadzie brak ''smaku'' komitetu noblowskiego. I to wystarczy.

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: margines 2018-10-18 22:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Znam ''smak'', a w zasadz... | antypater Pokaż rodzica

"Znam "smak", a w zasadzie brak "smaku"" twojego. "I to wystarczy".
Cytując ciebie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-10-19 09:25 napisał(a):

Odpowiedź na: "Znam "smak", a w zasadzi... | margines Pokaż rodzica


Ale dlaczego się zżymasz? Ma rację. Nie czytam Cejrowskiego, czy Ziemkiewicza, bo nie chcę i zresztą nie muszę, a zdanie mam ;) wystarczy, że ich trochę posłucham i że znam "smak" ich fanów przecież ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2018-10-20 08:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Ale dlaczego się zżymas... | Szeba Pokaż rodzica

"wystarczy, że ich trochę posłucham" - otóż to. Cejrowski czy Ziemkiewicz funkcjonują w naszym kręgu kulturowym, istotnie, "znasz smak" ich poglądów, bo nawet jeśli nie chcesz, to od czasu do czasu spotykasz się z ich wypowiedziami. Inaczej jest z pisarką z Gwadelupy Maryse Condé. Ja przynajmniej nigdy wcześńiej o niej nie słyszałam. Nic mi też nie wiadomo o "smaku" nowo powstałego komitetu Nowej Nagrody Literackiej. To pierwsza przyznana przez nich nagroda.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-10-22 10:31 napisał(a):

Odpowiedź na: "wystarczy, że ich trochę... | Marylek Pokaż rodzica


Wiem jaka była ostateczna czwórka i że Murakami zrezygnował z udziału w plebiscycie, a głosowali chyba ludzie. Czy coś mi to mówi o komisji? Może, ale raczej nie o politycznych fascynacjach członków.
O poczuciu smaku antypatera już chyba wszyscy tu wiemy.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-18 22:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Znam ''smak'', a w zasadz... | antypater Pokaż rodzica

Antypaterze, czy przeczytałeś to, co napisałeś? Ciekawe, czy dostrzegasz komiczność własnych słów (jeśli nie - to Ci podpowiem: "nie znam twórczości, ale się autorytarnie wypowiem, jakbym znał").

Jeśli krytykujesz książkę/autora, odważ się ją najpierw poznać.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-10-19 11:28 napisał(a):

Odpowiedź na: Antypaterze, czy przeczyt... | misiak297 Pokaż rodzica

Ja się nie wypowiadam o Conde, ale wcale nie uważam, że trzeba znać książkę, by się o niej wypowiadać. Co byś powiedział na mus zaznajomienia się z takimi książkami, aby móc się wypowiedzieć:

Herrenvolk po żydowsku (Michalkiewicz Stanisław (ur. 1947))
Jedwabne geszefty (Pająk Henryk)
Spisek tęczowej koalicji (Hughes Spenser)
Słowiańscy królowie Lechii: Polska starożytna (Bieszk Janusz)
Siła czy moc: Ukryte determinanty ludzkiego zachowania (Hawkins David R.)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-20 00:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja się nie wypowiadam o C... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Zgadzam się! Czasami sama osoba autora juz wystarczy.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-20 09:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja się nie wypowiadam o C... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Louri, przykłady przykładami - nie rozumiem, czemu to nie jest oczywiste, że żeby się o czymś wypowiedzieć, należałoby to przeczytać.

Nie jestem przeciwny dyskusjom, ale później mamy takie afery jak przy "Małej Ninie". Oburzenie na wyrwane z kontekstu fragmenty. Oburzenie na książkę, której się nie czytało. Pamiętam, że zniesmaczyło Cię użyte na okładce określenie, kim jest Nina - katoliczką czy może wegetarianką? A okazało się, że to jest dosłowny cytat z książki, ze sposobu myślenia dziecka.

W tej dyskusji nawet nie ma fragmentów nagrodzonego dzieła, pod które moglibyśmy się "podpiąć". Niektórzy snują teorie bez czytania, co jest zwyczajnie śmieszne.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ktrya 2018-10-21 01:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Louri, przykłady przykład... | misiak297 Pokaż rodzica

Zwłaszcza jak w swej krytyce podaje się argumenty, że nagrodzona na ma kunsztu literackiego. Można bez lektury książki nie zgadzać się z poglądami i z tegoż powodu nie chcieć coś przeczytać, ale nie da się ocenić poziomu literackości (więc wychodzimy poza treść, oceniając też stronę formalną, która nawet najbardziej propagandowa może być literacko napisana wspaniale), bez lektury.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-10-22 08:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Louri, przykłady przykład... | misiak297 Pokaż rodzica

Co do opinii o dziele - zapytałem niżej Mamuta, którego opinia jest dla mnie miarodajna.

Nie zgodzimy się - to jest już kwestia założeń życiowych - co do tego, czy można wypowiadać się nt. czegoś, czego się nie czytało. Do pewnego momentu w życiu miałem niesprecyzowane stanowisko, ale w jakimś eseju (czytanym fragmentem, w empiku, niestety nie pamiętam tytułu) wyłożone zostało to, co mnie przekonało: wcale nie musimy koniecznie czegoś czytać, nieczytanie może być wyrażeniem opinii, kontestacją jakiegoś nieakceptowalnego elementu dzieła (Ty np. chyba dość alergicznie reagujesz na opis cierpień zwierząt, prawda? Zapewne podobnie na jakieś dzieło, gdzie serio pogardliwie autor wyraża się o pewnych mniejszościach.), wreszcie książka/jej autor może nas na różne sposoby przekonywać do tego, by lekturę sobie odpuścić (mnie do tego przekonują np. Środa Magdalena albo Kapela Jaś ) - i jak najbardziej każdy jest uprawniony do wyrażenia swej krytyki: wobec dowolnego dzieła i z dowolnego powodu. Dyskutować można o tym, czy krytyka jest słuszna, próbować kogoś przekonać do przeciwnych racji, ale na pewno nie "tej osoby/książki nie wolno krytykować". Aha - no i normalnym przypadkiem jest też to, że ktoś inny przeczytał książkę i wyraził swoje zdanie - a my ufamy jego opinii i za swoje przyjmujemy jego zdanie o książce, nawet bez czytania (ja nie mam sobie nic do zarzucenia, kategorycznie odmawiając nawet spróbowania lektury Dryjer Marek ). Ty zapewne tak nie lubisz robić - ale pewnie jednak przyznasz, że do wielu książek zachęciła Cię czyjaś opinia, a do wielu z kolei czyjaś zniechęciła!

Racja, że każdy z nas ma trochę inne standardy oceny i na innym poziomie ulega zadrażnieniom (stąd częste dyskusje na forum BNetki o tym, czy za coś tam jest słuszne obniżyć ocenę, albo czy kierować się winniśmy wieloaspektowym całokształtem, czy też subiektywnym wrażeniem; a także czy możemy oceniać książkę niedoczytaną - tu często prezentujesz twarde stanowisko :) ), nieraz też emocje na tyle biorą górę, że trudno jest przekazać to, co się rzeczywiście ma na myśli (np. to, że się krytykuje poglądy i sposób ich wyrażania, choć pozornie wygląda to na ad personam).


PS: o "Małej Ninie" piszesz "A okazało się, że to jest dosłowny cytat z książki, ze sposobu myślenia dziecka." i jest to chyba jakiś błąd atrybucji: to jest cytat z książki, a więc słowa AUTORKI, a nie małej dziewczynki. I jako takie mogą (acz nie muszą - nie wchodzę tu w dyskusję merytoryczną o książeczce) być narzędziem perswazji czy propagandy, jak wierszyki dla dzieci, gloryfikujące Stalina.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-22 13:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Co do opinii o dziele - z... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Louri, ale widzisz, Ty nawet znając opinię mamuta, nie wypowiadasz się o książce, opinia Ci wystarczy, nie przeczytasz - nie ma w tym nic niewłaściwego. Jeżeli mówimy o książkach, których nie czytamy, tracimy wiarygodność. Już nie mówiąc o tym, że łatwo się skompromitować (Antypater przyznał, że w przypadku Aleksijewicz posunął się za daleko i bardzo się cieszę, że taka autokrytyka miała tu miejsce).

Nikt nikogo do czytania nie zmusza i to jest zrozumiałe (no właśnie, ja np. unikam książek, gdzie opisuje się przemoc na zwierzętach), oczywiście, nieczytanie też może być pewną manifestacją, ale nie w tym rzecz. Jeśli ktoś nie chce czytać - niech nie czyta, jego prawo, ale nie wypowiadajmy się o czymś, czego nie znamy (bez lektury tej pozycji). Można unikać autorów, z którymi się światopoglądowo nie zgadzamy - ale czy będziemy się wypowiadać o ich książkach? Łatwo wówczas o głupie błędy (patrz wyżej). A zachęcanie/zniechęcanie do lektury - to prawa recenzji. Jeżeli ktoś podaje cytaty z danej pozycji (wspomniany Dryjer, Dot, która recenzuje książki w ramach Czytatnika Czepliwego Czytelnika), można wyciągnąć pewne wnioski, ale z zaznaczeniem, że to na podstawie fragmentów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-10-22 14:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Louri, ale widzisz, Ty na... | misiak297 Pokaż rodzica

Mogę się też nie wypowiadać z innych powodów ;) Ja nie wykluczam tego, że książka czy autorka może być nagrodzona z powodów ideologicznych czy dopasowania do pewnego obrazu świata - i upolitycznienie nagród, gdzie na piedestał wynosi się "swoich", występuje wg mnie z każdej strony. Denerwuje mnie (myślę, że podobnie jak Antypatera czy Logiego) wysokie prawdopodobieństwo takiego nagradzania "właściwych" pozycji literackich przy równoczesnym utrzymywaniu, że "proces oceny był obiektywny". Trochę jak drażniłaby matka, faworyzująca w sposób widoczny jedno dziecko, równocześnie twierdząca "nie wiem o czym mówisz, kocham i traktuję swoje dzieci jednakowo". Może właśnie o to chodzi, o takie zakłamanie? Ja niekoniecznie jestem przekonany o tym, że w przypadku p. Conde tak właśnie się stało, ale dopuszczam to. Zaś krótkie resumee Mamuta przekonuje mnie, że nie warto, bym się miał przekonywać osobiście (do weryfikacji zdania nt. Zoli wystarczył jeden tom polecanego przez Ciebie "Wszystkiego dla pań", choć tu chodziło tylko o to, że autor mnie nie interesuje i nie podoba mi się jego ideologiczny obraz świata, a nie że go odsądzam od czci i wiary - aczkolwiek pokusiłbym się o stwierdzenie, że w pewnych gronach o określonych poglądach Zola jest ceniony bardziej i za zgoła co innego niż li tylko kunszt literacki). Oraz nie wahałbym się przed radykalnymi stwierdzeniami nt. Dryjera nawet bez czytania tej książki - czytatki na jego temat dały mi obraz, który uznaję za uprawniający mnie do pewności w odradzaniu takiej lektury - aczkolwiek każdy mógłby mi zarzucać, że "gadasz tak, a nie przeczytałeś" - trudno, zniósłbym to i co najwyżej przestał dyskutować, bo nie byłoby mi w smak zaspokajać wymagania przeczytania książki. Jeśli Cię to pocieszy, to dałem się tak "wpędzić w maliny" z Hawkinsem - poprzez "nie znasz to się nie wypowiadaj" koleżanki-wyznawczyni. Tylko że nawet moja krytyka po przeczytaniu nie przebija się przez jej czołobitność i zaślepienie...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2018-10-22 15:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Mogę się też nie wypowiad... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

"Ja niekoniecznie jestem przekonany o tym, że w przypadku p. Conde tak właśnie się stało, ale dopuszczam to. Zaś krótkie resumee Mamuta przekonuje mnie, że nie warto, bym się miał przekonywać osobiście"

Zważ, że nie muszą się nam, czytelnikom, gusta i oceny całkowicie powielać. Wspomniany przez Ciebie Mamut ocenił, dla przykładu, sporą część twórczości Wisławy Szymborskiej jako beznadziejną grafomanię. Czy to Ci wystarczy, żeby nigdy nie sięgnąć ani po jej prozę, ani poezję? Może starczyć, ale nie daje Ci prawa oceniania twórczości, możesz tylko wyjaśnić źródło swojej niechęci.

Ponieważ przeczytać wszystkiego i tak nie zdążymy, trzeba więc jakieś kryterium wyboru zastosować. Wybieram nieczytanie jakiegoś autora, mówię wtedy, że go nie czytam, bo nie chcę, bo np. wiarygodna dla mnie osoba ocenia go bardzo nisko. Ale na temat samej twórczości tegoż się nie wypowiadam. Jeno na temat własnych preferencji bądź cudzych opinii. Tak jest uczciwie, prawda?

...............................

Co do "Małej Niny": jeśli autor wkłada w usta postaci zdanie "Ziemia jest plaska", nie znaczy to automatycznie, iż jest on płaskoziemcem. Znaczy jedynie, że buduje postać płaskoziemnca.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-10-22 15:41 napisał(a):

Odpowiedź na: "Ja niekoniecznie jestem ... | Marylek Pokaż rodzica

Wszystko to nie oznacza, że nie ma w którymś ze spostrzeżeń racji :) Czy możesz z całą pewnością zaprzeczyć, że Conde dostała nagrodę wg sztancy ideologicznej? Ba! można pisać świetnie, a mimo to tworzyć prozę w dużej mierze zideologizowaną (jak np. Grona gniewu (Steinbeck John) albo wiersze ku czci Stalina, popełniane m.in. przez przywołaną przez Ciebie Szymborską).

...............................

Co do "Małej Niny": jeśli autor wkłada w usta postaci zdanie "Ziemia jest płaska", aby zbudować postać płaskoziemcy, to wcale to nie oznacza, że osoby o takich poglądach istnieją! Aby już nie kłócić się o samo płaskoziemstwo użyję innego przykładu: jeśli autor wkłada w usta postaci zdanie "Księżyc jest zrobiony z sera", aby zbudować postać cheese-moonisty, to wcale to nie oznacza, że osoby o takich poglądach istnieją! Mamy kilka kombinacji poprzez to, że jest A. osoba, którą postać literacka ma naśladować; B. poglądy, które zostają wyłożone w książce i C. autor, który ma swoje poglądy oraz cele.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2018-10-22 21:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Wszystko to nie oznacza, ... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

"Czy możesz z całą pewnością zaprzeczyć, że Conde dostała nagrodę wg sztancy ideologicznej?"

Nie, nie mogę ani zaprzeczyć, ani potwierdzić, bo nie znam książki. Ale i nie zakładam z góry, że nagrody (jakiekolwiek) są przyznawane według sztancy ideologicznej. To pytanie jest w ogóle źle postawione, wychodzisz ze złych założeń. To tak, jakbym spytała: Czy możesz z całą pewnością zaprzeczyć, że lekarze w porozumieniu z Big Pharmą są członkami spisku, mającego na celu uzależnienie nas wszystkich od [tu wstaw nazwę dowolnego specyfiku]. To jest paranoiczne myślenie.

"Ba! można pisać świetnie, a mimo to tworzyć prozę w dużej mierze zideologizowaną"

Można. I wtedy oddajesz prawdę, mówiąc, że proza (czy poezja) jest świetna, jednak treść podporządkowana jest takiej czy innej ideologii. I to jest obiektywne. A subiektywnie możesz powiedzieć, że TOBIE się to nie podoba.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-10-22 22:18 napisał(a):

Odpowiedź na: "Czy możesz z całą pewnoś... | Marylek Pokaż rodzica

Masz rację, może trochę niezręcznie wyszło, chodzi mi tylko o to, by w czambuł nie potępiać czy nie wyśmiewać jakichś przypuszczeń tylko dlatego, bo "brzmią jak teoria spiskowa". Jednak jeżeli mamy pewne uzasadnione przesłanki i punkty wspólne to - pamiętając, że tak literatura, jak i ideologia, nie mają ostrych granic, jak stwierdzenia dot. badań naukowych - głupio byłoby zamykać oczy na fakty, bo nie pasują do naszej wizji niewinnego świata ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-22 22:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Masz rację, może trochę n... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Tak.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-18 21:48 napisał(a):

Odpowiedź na: 12 października ogłoszo... | Wiadomości Pokaż rodzica

Nie dość, że kobieta (uciskana "mniejszość') to jeszcze czarnoskóra (znowu uciskana "mniejszość")i pisze o kolonializmie Złych Białych Mężczyzn. Ona po prostu musiała dostać tę nagrodę, nie było innej możliwości. Według tego samego klucza przyznaje się takie nagrody jak Hugo czy Nebula. Ulubione tematy - rasizm i LGBT. Gdy jesteś kobietą i piszesz na te tematy to twoje szanse wzrastają o jakieś 100%. Ale to nie jest polityka, nie na pewno nie, te panie po prostu dobrze piszą, a że przy okazji wpisują się w lewicowo-feministyczną wizję świata, to tylko przypadek.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-18 22:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie dość, że kobieta (uci... | logi Pokaż rodzica

Dokładnie Logi!

Jeszcze prosze dodaj do tego wszystkiego takie panie Swietlana Alexievich, które chwalą zasługi ''wyzwoleńcze'' armii czerwonej i już mamy kompletny portret tego co w głowie czerwonych harcowników tak naprawdę w głowie siedzi. Nie jest to nic więcej, jak tylko tęsknota za nieistniejącym ''czerwonym rajem'', który próbują teraz w wielu krajach wprowadzić za pomocą marksizmu kulturowego, czego jednym z przejawów są takie, a nie inne Noble. Wiadomo już jak w razie powodzenia ten ich ''czerwony raj'' będzie wyglądał. Dla jego lepszego zobrazowania polecam ten oto teledysk: https://www.youtube.com/watch?v=qYbsNTJjDHk

Nikomu tego nie życzę!

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-18 22:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Dokładnie Logi! Jeszcz... | antypater Pokaż rodzica

Zauważ jak nasi dyskutanci kompletnie nie rozumieją (nie maja świadomości?) o co nam chodzi. A to takie proste. Nieważne czy pani Maryse Condé napisała dobra czy złą książkę, nieważne czy ja ją przeczytałem czytałem. Sedno w tym, że jeśli biały mężczyzna napisze świetną powieść i to samo zrobi czarna kobieta krytykująca kolonializm to ona według lewaków zawsze będzie w uprzywilejowanej sytuacji bo jest "uciskaną mniejszością". I w ten sposób ideologia a nie wartości literackie decydują o nagrodzie. Ale lepiej pisać "nie czytał i się wypowiada". Nie w tym rzecz!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-18 22:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Zauważ jak nasi dyskutanc... | logi Pokaż rodzica

Logi, nie. To jest właśnie ważne w takiej dyskusji, czy przeczytałeś książkę, czy nie. Jeśli nie - wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia. I jest to dyskwalifikujące dla Twoich argumentów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-18 22:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Logi, nie. To jest właśni... | misiak297 Pokaż rodzica

Nie zgadzam się - nie wypowiadam się tylko o tej książce, ale wpisuję ją w szerszy kontekst. Wpływ ideologii lewicowych na przyznawanie nagród dziełom "słusznym" politycznie i światopoglądowo, oczywiście nagród nie tylko literackich - patrz Oscary - wręcz rzuca się w oczy, stąd moje komentarze.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-18 22:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie zgadzam się - nie wyp... | logi Pokaż rodzica

Rozumiem, co chcesz przekazać. Natomiast nie możesz wpisywać w szerszy kontekst czegoś, czego nie znasz. A tak naprawdę nie znasz tej książki. Widziałeś tylko blurb.
Po prostu - jeżeli coś krytykujemy, najpierw to przeczytajmy. Inaczej taka krytyka jest nierzetelna.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-18 22:45 napisał(a):

Odpowiedź na: Rozumiem, co chcesz przek... | misiak297 Pokaż rodzica

Ok, takie jest twoje zdanie, ale ja uważam inaczej. Nie twierdzę, że ta książka jest zła i nie zasługuje na wyróżnienie, tylko że autorzy już na starcie nie maja równych szans. To jest sedno moich wypowiedzi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-18 22:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Ok, takie jest twoje zdan... | logi Pokaż rodzica

W porządku. Możesz mieć nawet rację w swoich przekonaniach - że przyznający nagrody kierują się określonymi wartościami. Natomiast, chcąc nie chcąc, podpinasz je pod konkretną nagrodzoną książkę. Ok, nie piszesz o niej wprost, nie wartościujesz wprost, ale wypowiadanie się nawet pośrednio o książce, której się nie czytało (cytując Antypatera: "nie muszę czytać, wystarczy, że znam smak oceniających")... no nie, to mi się kłóci.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ktrya 2018-10-21 01:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Ok, takie jest twoje zdan... | logi Pokaż rodzica

Otóż nie, jeszcze nie nadeszły jeszcze czasy, że przedstawiciele grup przez wieki do niedawna lekceważonych, niemających głosów, mają obecnie większe szanse niż biali mężczyźni. Dopiero wchodzimy w erę, kiedy twórczość dyskryminowanych jest zauważana, a więc ma prawo być nagradzana, ale to jeszcze nie jest preferencyjne. Gdyby to było takie powszechne to naszą Nike (za którą stoi bardziej lewa niż prawa strona) dostałaby, któraś z dwóch nominowanych książek : Lesbos lub Foucault w Warszawie - a te książki nie dostały się do finału nawet (przegrały z lepszymi literacko tytułami).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jolekp 2018-10-18 22:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Zauważ jak nasi dyskutanc... | logi Pokaż rodzica

Czyli nie można nagradzać czarnoskórych kobiet piszących świetne książki o kolonializmie, bo na pewno gdzieś istnieje biały mężczyzna, który pisze równie dobre i będzie przez to pokrzywdzony?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-18 22:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Czyli nie można nagradzać... | jolekp Pokaż rodzica

Czy naprawdę sądzisz, że ludzie w gremiach przyznających nagrody nie maja swoich własnych poglądów, które następnie mają przełożenie na końcowy wynik? To naiwność. Promowane są książki propagujące liberalno-lewicowe spojrzenie na świat.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jolekp 2018-10-18 22:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Czy naprawdę sądzisz, że ... | logi Pokaż rodzica

To nie jest odpowiedź na moje pytanie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-18 22:46 napisał(a):

Odpowiedź na: To nie jest odpowiedź na ... | jolekp Pokaż rodzica

Skoro tak to proszę bardzo - oczywiście, że można. Jak widzę nie rozumiesz zupełnie o co mi chodzi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Raptusiewicz 2018-10-19 17:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Czyli nie można nagradzać... | jolekp Pokaż rodzica

Taka na przykład nagroda Nobla jest pełna wręcz czarnoskórych kobiet, nie wiem, gdzie ta opresjonowana mniejszość białych mężczyzn może się w ogóle zmieścić. :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-19 17:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Taka na przykład nagroda ... | Raptusiewicz Pokaż rodzica

Jeśli chodzi o literaturę to dokładnie jedna osoba spełnia te kryteria. Faktycznie, pełno ich.
Spośród 892 indywidualnych laureatów w gronie nagrodzonych znalazło się 48 kobiet:
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Nobel_laurea​tes#List_of_laureates

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Raptusiewicz 2018-10-19 17:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Jeśli chodzi o literaturę... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

W sumie to wydawało mi się, że są tak ze dwie, trzy - nie wiem, czemu włączyłam do tego Alice Walker. ;P Jestem najwyraźniej optymistyczna do przesady ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-20 00:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Zauważ jak nasi dyskutanc... | logi Pokaż rodzica

Iogi, bo to właśnie lewicowcy są niewolnikami swojej czerwonej pełnej izmów (z rasizmem włącznie) ideologii. Z niewolnikami nie ma rozmowy, bo słuchają oni tylko swoich panów, czyli lewicowych ideologów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-20 02:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Iogi, bo to właśnie lewic... | antypater Pokaż rodzica

Antypaterze, czy zauważyłeś pytanie Dot o Aleksijewicz? Jestem bardzo ciekaw Twojej odpowiedzi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 12:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Antypaterze, czy zauważył... | misiak297 Pokaż rodzica

Z panią S. Alexieyevich nieco przesadziłem być może, bo powyławałem się na pewną opinię. Ale lista czerwonych harcowników nagrodzonych nobelkiem jest spora, pierwszy z brzegu to wspomniany Dario Fo, Jean Paul Sarte, chwalący Stalina i Rosje oraz pan Marquez (tych twórczość i ''dokonania'' są mi lepiej znane), bliski przyjaciel zbrodniarza El Comendante, który tu pewnie dla wielu z tego forum był ostatnim rycerzem ''sprawiedliwości''.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-21 12:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Z panią S. Alexieyevich n... | antypater Pokaż rodzica

Wciąż przypisujesz obcym sobie ludziom poglądy, których nigdy nie pokazali. Też powołujesz się na jakąś opinię, czy po prostu wygodnie jest przypiąć łatkę, jak się nie ma sensownych argumentów?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: margines 2018-10-21 13:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Wciąż przypisujesz obcym ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Nie karm trolla.
Bo to dla mnie troll.
"Wciąż..." - to właśnie taki typ człowieka. Antypatyczny. Do szpiku kości.
Ziejący nienawiścią.
I naprawdę szkoda nerwów na karmienie go.
Kiedyś miałem okazję poznać go nie tylko z komentarzy internetowych i... niestety, nic się nie zmienił.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 15:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Wciąż przypisujesz obcym ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Wojtusss, z tym wciąż to wciąż przesadzasz. Ale wiem Ty już tak masz i nie ma na to medykamentów.

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Alele 2018-11-10 15:51 napisał(a):

Odpowiedź na: Wojtusss, z tym wciąż to ... | antypater Pokaż rodzica

Musisz być bardzo nieszczęśliwym człowiekiem, troszku współczuję...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-11-14 09:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Musisz być bardzo nieszcz... | Alele Pokaż rodzica

To Twoja własna diagnoza. Szanuję, ale się pod tym nie podpisuję.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-10-22 10:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Zauważ jak nasi dyskutanc... | logi Pokaż rodzica


"Sedno w tym, że jeśli biały mężczyzna napisze świetną powieść i to samo zrobi czarna kobieta krytykująca kolonializm to"

No dobra, to który to tam biały mężczyzna napisał równie świetną książkę jak pani Conde i odpadł, bo biały i mężczyzna? Dalej, nazwiska. Chętnie poznam.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2018-10-18 22:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Dokładnie Logi! Jeszcz... | antypater Pokaż rodzica

Wiesz co, czytałam wszystkie wydane u nas książki Aleksijewicz i zastanawiam się, czy może jednak istnieje jakaś inna, o której nie wiem? Bo w żadnej nie zauważyłam "chwalenia zasług wyzwoleńczych", tylko odtwarzanie przeżyć ludzi, którzy mieli do czynienia z koszmarem wojny (czy to tamtej, światowej, czy późniejszej, afgańskiej) lub którym życie zniszczyła obłuda systemu, w jakim musieli funkcjonować, a jeśli nie zniszczyła, to zmodyfikowała ich sposób myślenia na tyle, że w innym się nie odnajdują. Możesz mi powiedzieć, który z tytułów skłonił Cię do wysnucia powyższego wniosku?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: margines 2018-10-18 22:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Wiesz co, czytałam wszyst... | dot59Opiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Już samo czytanie komentarzy, jakie wypisują tu logi i antypater... osłabia mnie!
Jakoś nie mam siły czytać więcej, nie wspominając o tłumaczeniu im czegokolwiek, bo wzbiera we mnie krew. Nie wydaje mi się, żeby to były osoby zdolne zrozumieć inny punkt widzenia niż ich.
Zamiast toczyć wg mnie jałowe bitwy z nimi wolę zrobić, co muszę, a potem położyć się z książką:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-18 22:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Już samo czytanie komenta... | margines Pokaż rodzica

Jak fajnie, że ty jesteś w stanie zrozumieć punkt widzenia innych. Nie potrafisz tego samego, co zarzucasz innym. Dobre!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: margines 2018-10-18 22:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak fajnie, że ty jesteś ... | logi Pokaż rodzica

Z tego, co widzę, twoje zdanie jest takie, że Czarni (chodzi mi o czarnoskórych, nie mam na myśli obrażania kogokolwiek), kobiety, a tym bardziej czarne kobiety po prostu są ZA głupie i nie mogą napisać czegoś dobrego?
Sorry, ale właśnie to rysuje mi się z twoich i antypatera komentarzy.
Może jednak mogą, co?

Przeczytałeś książkę?
Nie.
Nawet to wyraźnie napisałeś.

Opis?
Też chyba nie.

Ja przynajmniej opis.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-18 23:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Z tego, co widzę, twoje z... | margines Pokaż rodzica

Mnie jakoś nie obraża nazywanie białym, ale rozumiem, że czarnych trzeba nazywać czarnoskórymi. Podwójne standardy? Czy to nie rasizm? Albo biały i czarny albo białoskóry i czarnoskóry, traktujmy wszystkie rasy jednakowo. I nie wkładaj mi w usta słów których nie użyłem. Nigdzie nie wypowiedziałem się negatywnie o czarnych... och! przepraszam, już się poprawiam - CZARNOSKÓRYCH kobietach negatywnie, to twoja imaginacja.
I okazuje się, że nawet przeczytałaś/eś blurba! No, no winszuję, winszuję, tak trzymaj.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 15:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak fajnie, że ty jesteś ... | logi Pokaż rodzica

Iogi, oni już tak mają. Niewiele im możemy pomóc. W końcu ZSRR też był przecież Demokracją Ludową, która lubiła strzelać w tył głowy i serwowała ''wczasy'' za Uralem. Pewnie tutaj zaraz mi znowu zaprzeczą tak, jak to było z kanibalizmem. Aż chce mi się zapytać, czy Curie Skłodowska też była kobietą?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 16:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Już samo czytanie komenta... | margines Pokaż rodzica

Najlepiej to focha strzelić, co nie? I wszystko wydaje się nagle takie proste. Dla niektórych, jak widać spokojny sen to podstawa absolutna.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-18 23:21 napisał(a):

Odpowiedź na: 12 października ogłoszo... | Wiadomości Pokaż rodzica

Po zamieszczeniu komentarza przeczytałam dyskusję, która się wcześnie potoczyła, więc aby zachować chronologię zamieszczę na głównej osi czasu, gdyż chciałabym się odnieść do niej, w tym momencie. Doświadczeń, czy to kobiety, czy mężczyzny nie deprecjonowałabym. Czy to wielka, czy mała literatura - wygląda na to, że nikt nie wie, ponieważ nie czytaliśmy. To może być rozstrzygające w tej chwili.
Dla mnie kolonializm jest wstrząsający (prawdę powiedziawszy wolałabym o nim nie słyszeć, ani o Kongu, ani o Burach, ani o innych zdarzeniach). Schowałabym się ze wstydu z powodu posiadania białej skóry. Jednakże to nie jest takie łatwe. Mówi się o niesieniu cywilizacji, czym ona jest? Ktoś chce dobrze - intencje, a mówimy, że wyszło jak zawsze, ale dzisiaj to mówimy. Łatwo, za łatwo.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2018-10-19 01:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Po zamieszczeniu komentar... | Anna125 Pokaż rodzica

Ja czytałem. To grafomania na poziomie mistrza Dryjera, tylko bez błędów językowych.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-10-19 10:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja czytałem. To grafomani... | janmamut Pokaż rodzica

A jak z afiliacjami światopoglądowymi tudzież agitacją ideologiczną?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2018-10-19 15:37 napisał(a):

Odpowiedź na: A jak z afiliacjami świat... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

A, lewactwo będzie aż piało z zachwytu. Są uciśnieni Murzyni i uciśnieni Żydzi, jest pokazywanie chrześcijaństwa jako największego zła, jest ulubione przez gimboateistów nazywanie Boga — bogiem, jest wiara w praktyczną wszechmoc człowieka (tutaj za pomocą czarów). A takie drobiazgi, że autorka (w przypadku bohaterki byłoby to zrozumiałe) sprawia wrażenie, jakby wiedza ogólna zatrzymała się jej na poziomie czterech klas szkoły powszechnej, są przecież nieważne.

Nie dziwię się, że Haruki Murakami po zobaczeniu, w jakim towarzystwie się znalazł, zrezygnował z dalszego udziału.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Raptusiewicz 2018-10-19 17:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Po zamieszczeniu komentar... | Anna125 Pokaż rodzica

Ja czytałam, i mnie się nie podobało; ale to zupełnie nie ma znaczenia, bo cała krytyka powyżej nie z twórczości autorki jest wywiedziona :/

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-19 18:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja czytałam, i mnie się n... | Raptusiewicz Pokaż rodzica

O ciekawe, że czytałaś i ja nabieram chęci, aby się z nią zapoznać. Muszę zorientować się, czy nie da rady jej wypożyczyć.
W bbnetce jest jedna recenzja w znaczeniu, lecz autorka jej dawno się nie logowała, więc podpytać nie można Naiwność dobrej czarownicy
Masz rację, że powyższa krytyka nie z twórczości jest wywiedziona.

Trochę pogooglowałam, aby zapoznać się z procesem wyboru Alternatywnego Nobla. Poniżej wyniki tej pobieżnej "kwerendy".
1/ W skrócie: nominacje - 47 pisarzy zostało zgłoszonych przez trzy tysiące szwedzkich bibliotekarzy i bibliotekarek; następnie plebiscyt Internautów wyłonił czterech pisarzy; a ostatecznego wyboru dokonało jury (pisarze, dziennikarze i artyści) pod przewodnictwem Ann Pålsson (redaktorka i niezależna wydawczyni)

2/Osoby, które założyły Nowej Akademię (na rok) tak o tym mówiły, pisały:
* "...Nową Nagrodę Literacką od oryginalnej Nagrody Nobla różni też przesłanie. Ma być przyznana książce opowiadającej historię "ludzi na całym świecie". Nobel był wręczany autorom "najbardziej wyróżniających się dzieł w kierunku idealistycznym", co określił już sam jej fundator Alfred Nobel..."
* "...Założyliśmy Nową Akademię, żeby przypomnieć ludziom, że wolne literatura i kultura powinny promować demokrację, transparentność, empatię i wzajemny szacunek, bez przywilejów, tendencyjnej arogancji, czy seksizmu...W czasie gdy wartości są coraz bardziej podawane w wątpliwość, literatura staje się jeszcze ważniejszą przeciwwagą dla kultury ciszy i opresji. (...) Przyznając tę nagrodę, organizujemy protest. Chcemy pokazać ludziom, że poważna praca nad kulturą nie musi być związana z represyjnym językiem, nierównością czy nadużyciami".

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Raptusiewicz 2018-10-19 18:36 napisał(a):

Odpowiedź na: O ciekawe, że czytałaś i ... | Anna125 Pokaż rodzica

Kibicowałam po cichu z tej listy Jamajce Kincaid, ale może innym razem ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-19 19:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Kibicowałam po cichu z te... | Raptusiewicz Pokaż rodzica

Łał, ciekawa! Nawet Harold Bloom, który spodobałby się naszym adwersarzom, docenia jej styl.
W bbnetce jest jedna tylko jej książka Autobiografia mojej matki (Kincaid Jamaica) , tyle wydano po polsku, szkoda.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: logi 2018-10-19 19:40 napisał(a):

Odpowiedź na: Po zamieszczeniu komentar... | Anna125 Pokaż rodzica

Tak, kolonializm jest wstrząsający, ale cała historia ludzkości jest taka. Równie, jeśli nie bardziej przerażające jest to co robiły z podbitymi ludami hordy Czyngis-Chana czy Timura. Albo bestialstwo Tutsi i Hutu w Afryce. Biali wcale nie wypadają w tym towarzystwie najgorzej, wbrew współczesnej lewicowej propagandzie. Więc jeśli się wstydzić to za wszystkie rasy. Cóż, człowiek to bestia i kolor skóry nie ma z tym nic wspólnego.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-19 21:28 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, kolonializm jest wst... | logi Pokaż rodzica

Nie Logi, człowiek nie jest bestią - raczkuje, odkąd pojawił się na świecie. Czy za sprawą tego tajemniczego rozumu, świadomości.
Mnie ten kolonializm boli, ponieważ o nim, do - w sumie do niedawna, jakieś dwa lata temu - nie wiedziałam, nie myślałam. O tym podziale Afryki!
Co do wstydu - racja, jednak i o tym próbuję myśleć konkretnie - co dla mnie oznacza w tym momencie: odpowiedzialność indywidualną, kulturę i kontekst historyczny oraz refleksyjność.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-20 00:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, kolonializm jest wst... | logi Pokaż rodzica

Kolonializm ucywilizował świat i zniósł wiele nieludzkich praktyk z powierzchni ziemii. Ale o tym brać czerwona słyszeć nie chce. Dla nich to za trudne.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-20 10:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Kolonializm ucywilizował ... | antypater Pokaż rodzica

A komunizm sprawił, że wszystko jest równe i sprawiedliwe. Ale o tym brać brunatna nie chce słyszeć.

;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-10-22 10:23 napisał(a):

Odpowiedź na: Kolonializm ucywilizował ... | antypater Pokaż rodzica


Kolonializm ucywilizował Kongo, Rwandę...a nie, przepraszam, to był Kk.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-10-22 10:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, kolonializm jest wst... | logi Pokaż rodzica


"bestialstwo Tutsi i Hutu w Afryce. Biali wcale nie wypadają w tym towarzystwie najgorzej"

Ci prymitywni nieucywilizowani Tutsi i Hutu a udział białych w polityce - manipulacji i podżeganiu ich do rzezi. W telewizji o tym nie mówią, ale można poczytać.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-22 13:18 napisał(a):

Odpowiedź na: "bestialstwo Tutsi i Hu... | Szeba Pokaż rodzica

No ja wiem, że u lewicy pokutuje i pewnie pokutować będzie mit ''szlachetnego dzikusa/barbarzyńcy''. Zaczęło się od tego palanta Rousseau. Tak samo jak leją oni łzy nad Aztekami, Majami i tak dalej. Ciekawe, co by powiedzieli znajdując się na kamiennym ołtarzu z serduchem na zewnątrz w łapskach jakiegoś zwyrodniałego przebierańca, co umie tylko dobrze operować obsydianowym nożem?

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-23 09:31 napisał(a):

Odpowiedź na: No ja wiem, że u lewicy p... | antypater Pokaż rodzica

Serio chcesz się licytować kto, gdzie i kogo bardziej mordował? I jednocześnie z sugestią, że to akurat nasza zachodnia cywilizacja jest tą lepszą stroną?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-23 11:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Serio chcesz się licytowa... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Nie ma czegoś takiego jak ''zachodnia cywilizacja'', czy jeszcze lepszy pseudotwór ''europejska''. Ale niektórzy tego nigdy nie pojmą.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-22 13:21 napisał(a):

Odpowiedź na: "bestialstwo Tutsi i Hu... | Szeba Pokaż rodzica

A oni tacy w Afryce niemyślący są widać z tego co piszesz, że tak łatwo nimi jest nanipulować do tego stopnia? Rasizmem tu trąca, może by antifę na forum zawołać? ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-23 09:45 napisał(a):

Odpowiedź na: A oni tacy w Afryce niemy... | antypater Pokaż rodzica

"A oni tacy w Afryce niemyślący są widać z tego co piszesz, że tak łatwo nimi jest nanipulować do tego stopnia?"
Proponuję zapoznać się z tym tematem (Tutsi vs Hutu), bo to wygląda jak kolejny przykład niedoskonałego rozeznania.
Ja w każdym razie przy tym poziomie absurdu odpadam z dalszej wymiany zdań.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-20 00:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Po zamieszczeniu komentar... | Anna125 Pokaż rodzica

Zwłaszcza zatrzymanie szalejącego przez wieki piractwa w Maroku, czy zatrzymanie palenia wdów w Indiach, czy zniesienie kanibalizmu w wielu regionach świata to rzeczy, i wiele innych barbarzyńskich praktyk za które bardzo trzeba się wstydzić. No no, co za logika. Godna tylko ludzi lewicy.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-20 10:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Zwłaszcza zatrzymanie sza... | antypater Pokaż rodzica

Tak, piractwo zniknęło z powierzchni Ziemi (nie wspominajmy o tych istniejących obecnie przykładach, bo to nam zaciemni obraz), kanibalizm też... Tylko że nigdy nie istniał: https://czajniczek-pana-russella.blogspot.com/2018/10/gdzie-sie-podziali-kanibale.html

Znajomość historii i faktów na poziomie prawicowego publicysty (patrz Ziemkiewicz).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-20 18:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, piractwo zniknęło z ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Wojtusss, z taką argumentacją jesteś na poziomie nowej chronologii pana Fomenko, dla niego wszystko to wymysł, by zdyskredytować genialną Rosję, z której rzekomo wszystko wzięło swój początek.

Wiem, że dla niektórych, zwłaszcza dla tych co jej niedoświadczyli osobiście polityczna czerwień to jest to, ale to już ich problem.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-10-20 21:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Wojtusss, z taką argument... | antypater Pokaż rodzica

Antypaterze, bardzo odważnie wypowiadasz się o cudzym poziomie.

Czy odpowiesz na to pytanie o Aleksijewicz? Chyba nie jest za trudne?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 12:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Antypaterze, bardzo odważ... | misiak297 Pokaż rodzica

Wojtusss mnie też zestawił z poziomem pewnego publicysty, do którego jego zdaniem ma mi być blisko (nie wiem z której strony, ale to jego zdanie), to ja zestawiłem go z kimś kto moim zdaniem do niego pasuje.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-21 12:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Wojtusss mnie też zestawi... | antypater Pokaż rodzica

Blisko Ci poziomem researchu, co widać choćby w sposobie w jaki zapisujesz mój nick.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 15:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Blisko Ci poziomem resear... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Ach, jakiś Ty merytoryczny.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-10-22 10:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Blisko Ci poziomem resear... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica


To jest przede wszystkim niegrzeczne i samo mówi za siebie, więcej naprawdę nie trzeba.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-20 22:47 napisał(a):

Odpowiedź na: Wojtusss, z taką argument... | antypater Pokaż rodzica

E tam, po co mi Rosja - Wielka Lechia żondzi. :D

Muszę Cię rozczarować, ale to nie jest tak, że jak ktoś ma inne zdanie o kolonializmie lub sposobie przyznawania nagród, to od razu jest zwolennikiem kolektywizacji i nosi gwiazdę z sierpem i młotem.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2018-10-20 19:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, piractwo zniknęło z ... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

A to paskudni oszuści ten Gajdusek i Prusiner! Dostali nagrody Nobla za badania nad chorobami przenoszonymi w wyniku czegoś, co nie istniało.

Znajomość historii i faktów na poziomie...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-20 22:34 napisał(a):

Odpowiedź na: A to paskudni oszuści ten... | janmamut Pokaż rodzica

Widzę, że bardzo wnikliwie przeczytałeś ten tekst, który dołączyłem do mojego wcześniejszego postu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 12:03 napisał(a):

Odpowiedź na: A to paskudni oszuści ten... | janmamut Pokaż rodzica

Dokładnie, ale dla ''ukąszonych Heglem'' fakty to pikuś do pominięcia.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-21 12:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Dokładnie, ale dla ''ukąs... | antypater Pokaż rodzica

Nie bardzo rozumiem, co mają pierwotne papuaskie plemiona, nie mające kontaktu z cywilizacją, do kolonializmu, który nigdy ich nie objął? Zaiste, żelazna logika.
Ja pisałem o tym, że kolonializm był usprawiedliwiany kanibalizmem w miejscach, gdzie ten nigdy nie występował, bo to pozwalało uzasadnić takie działania i traktowanie tubylców jako dzikich, a w skrajnych przypadkach podludzi.

Fakty to pikuś, no nie?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 16:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie bardzo rozumiem, co m... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Nie kolonializmu, tylko kanibalizmu. Wiem, brzmią te słowa podobnie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-21 17:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie kolonializmu, tylko k... | antypater Pokaż rodzica

Zdaje się, że czytanie ze zrozumieniem musisz potrenować.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 18:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Zdaje się, że czytanie ze... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Odnoszę się do Gajduska i Pruzinera z wypowiedzi Iogiego.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 18:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Zdaje się, że czytanie ze... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

To poćwiczyć zawsze można i trzeba, ale na lewicowość nie ma ani ćwiczeń ani tabletek.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-21 19:50 napisał(a):

Odpowiedź na: To poćwiczyć zawsze można... | antypater Pokaż rodzica

Gajdusek badał papuaskie plemiona, bo tam występowała choroba kuru. W efekcie odkryto mechanizm przenoszenia i padło na kanibalizm (z tym nie polemizuję, bo to fakt). Natomiast nie jest to argument za zbawiennym wpływem kolonizacji, bo te ludy nigdy nie były kolonizowane (a możliwe nawet, że dopiero przybycie naszej cywilizacji rozpoczęło te praktyki, gdyż zmusiło te ludy do migracji i wojen. Ale to nieudowodnione hipotezy tylko, o ile wiem). Kanibalizmem m.in. usprawiedliwiano kolonializm terenów, gdzie nigdy on nie występował - o tym pisałem, jako o nieistniejącym kanibaliźmie.

I ten mój tekst o komuniźmie, jako sile sprawczej sprawiedliwości to był żart sarkastyczny. Wolę wyjaśnić, bo widać, że uśmieszek emotkowy nie wystarczył.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 18:31 napisał(a):

Odpowiedź na: A to paskudni oszuści ten... | janmamut Pokaż rodzica

Wszystko, czego lewica nie lubi dostaje zakaz istnienia. Tak jak teraz na lewicowych portalach nie ma słóweńka o Wenezueli, a jeszcze niedawno te strony piały na cześć Chaveza i jego nowej ekonomii.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-21 19:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Wszystko, czego lewica ni... | antypater Pokaż rodzica

Wcinam się do wymiany zdań - wybaczysz?
Chyba żarty się Ciebie trzymają z tym zakazem istnienia?
Niestety news ma króciutki żywot. Ja newsów z całego świata we wszystkich dziedzinach już nie przetwarzam.
Używasz słowa, którego już nie rozumiem - lewicowość, czym jest? Ja nie potrafiłabym jej zdefiniować.
Właściwie prawicowość i lewicowość funkcjonuje jako rodzaj inwektywów, ma duży potencjał negatywnej emocji - to rozumiem jako ocenę. Pojęcie dla mnie traci moc orientowania się na nie, kiedy w gruncie rzeczy nie wiemy, co się za nim kryje. Emocje mają ułatwiać człowiekowi podejmowanie decyzji (orientowanie się w świecie), a nie to życie w społeczeństwie utrudniać. Jest takie, pradawne już klasyfikowanie emocji, odczuć, a precyzyjniej rzecz ujmując, ich funkcji. Emocje i ich fizjologia (w zasadzie fizjologia jest pierwsza, a potem nadajemy znaczenie interpretację) mają za zadanie skłonić nas do podążania "za" lub "unikania, ucieczki", czyli "od".
Jestem po długiej, nocnej dyskusji prawicowość/lewicowość i - moim zdaniem - obecnie to pojęcie bezużyteczne, coś tam wnoszą lecz w gruncie rzeczy niewiele do zrozumienia rzeczywistość, świata, a poglądów konkretnego człowieka, czy trendów, czy konsekwencji to już "cholernie" słabo.

Przestaję niniejszym ich używać i będę starała się ujmować, poszukiwać innych, możliwych platform, kontekstów, ujęć dla tej swojej ludzkiej, emocjonalnej orientacji. To próbował robić Foucault, tak podchodzi do rzeczy fascynująca dla mnie profesor Małgorzata Jacyno, to można przeczytać w Czajniczku Russela (zabawne, że kanibalizm - nie przeze mnie wniesiony - pojawił się w mojej nocnej rozmowie, w osobie Tomasz Michniewicza - wspomnienia mojego rozmówcy - powstawanie fake’owych zdjęć i teorii).

Pozdrawiam, chomik.
PS Najłatwiejsze wyjście zdaje mi się przez sztukę, a potem przez naukę. Powinny iść ręka w rękę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-22 13:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Wcinam się do wymiany zda... | Anna125 Pokaż rodzica

Zaraz wyjasnię co to jest lewicowość i jej przeciwieństwo.

Ujmę to w dwie formy mówiące to samo. Forma krótsza:

Życie i Rzeczywistość (prawica) przeciwko Imaginacjom i Idiosynkrazjom (lewica). Jeszcze dodaję jedno: Organizm contra Mechanizm. Sposób rozumowania lewicy jest bowiem ściśle mechanistyczny - od traktowania ludzi jako trybiki w maszynie po założenie istnienia ogólnych praw ekonomii czy rozwoju społecznego - że na przykład cały świat da się zrobić demokratycznym włącznie z jakimiś plemionami ludojadów. Lewicę cechuje również pogarda do człowieka - tam istnieją tylko zbiory ludzi - rasy, orientacje seksualne, bogaci, biedni, autochtoni i allochtoni, grupy wyznaniowe, a gdzie w tym wszystkim człowiek! Tak samo uznanie ekonomii za determinantę wszystkiego - że procesy socjoekonomiczne, tak samo to pogarda dla ludzi, którzy niczym jakieś mrówki w mniemaniu lewicy mają się zachowywać tak a nie inaczej.

Oraz forma nieco dłuższa:

W dwudziestym stuleciu ery chrześcijańskiej poprzez zabiegi ‘’inżynierii społecznej’’ i wszechobecną propagandę wypaczono kompletnie znaczenie wielu słów. Dzisiaj większość ludzi nie byłaby nawet w stanie poprawnie rozróżnić tak zwanej ‘’prawicy’’ od tak zwanej ‘’lewicy’’. Prawdę mówiąc dokonanie takiego rozróżnienia wcale nie jest trudne jeśli odrzucimy wszechobecny i naszpikowany niedorzecznościami słowotok. Omawiane zagadnienie można klarownie przedstawić. Osoba prawicowa myśli w następujących kategoriach, które w tym momencie krótko, ale precyzyjnie przedstawię. Człowiek z tak zwanej ‘’prawej strony’’ jest za siebie i za swoje czyny odpowiedzialny. Nie czeka on na twory typu ‘’Najświętszy Aparat Administracyjny’’, aby powiedziały mu jak ma żyć. W razie porażki człowiek ten przyjmuje wszystkie jej konsekwencje. Prawicowiec ceni sobie w związku w tym wolność osobistą jednostki ludzkiej, ale jednocześnie jest on świadomy tego, że każda jednostka funkcjonuje w ramach społeczeństwa, którego zasady definiują ramy jej możliwych do wykonania działań. Osoba ta jest świadoma tego, że wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego przedstawiciela jego własnego gatunku. Jako istota świadoma swoich praw i obowiązków osoba opisywanego typu wie, że gwarantem poprawnego funkcjonowania społeczeństwa, którego jest ona częścią zawsze była, jest i będzie zdrowo funkcjonująca rodzina (podstawowa ‘’komórka społeczna’’). Dlatego konserwatyzm w dziedzinie społeczno-obyczajowej jest także nieodłącznym elementem prawicowego sposobu myślenia. Żaden prawicowo myślący człowiek nie niszczy społeczeństwa, w którym działa i materialnego środowiska, w którym przyszło mu żyć. Nie poprawia on istniejącego już świata, tylko szuka swojego miejsca w tym już istniejącym. Lewicowcy natomiast robią wszystko odwrotnie, ponieważ opanowała ich wielka chęć zmian świata ‘’na lepsze’’, przy zupełnym ignorowaniu istniejącej rzeczywistości. Prawdziwy prawicowiec akceptuje różnorodność otaczającego go świata oraz idący za tym brak fizycznej oraz umysłowej równości między poszczególnymi jednostkami ludzkimi. Oczywistym jest dla niego fakt, że wynikająca z natury różnorodność jest czymś pięknym i niepodważalnym. Lewicowiec w swoim spojrzeniu na świat nie widzi pojedynczego człowieka. Jest na niego zupełnie ślepy. Zamiast osoby ludzkiej i jej potrzeb widzi on natomiast różnorako zdefiniowany kolektyw (grupa społeczna, rasa, naród, mniejszość płciowa, mniejszość seksualna itp.). Według niego światem rządzą determinujące wszystko procesy (głównie społeczno-ekonomiczne), determinujące całkowicie ludzkie potrzeby oraz zachowanie. Wobec tego, według lewicowców człowiek z tych właśnie powodów nigdy nie myśli i nawet nie może myśleć samodzielnie i decydować o samym sobie. Podejmowanie decyzji, dotyczących wszystkich dziedzin życia zarówno jednostki, jak i społeczeństwa powinien ich zdaniem wziąć na siebie wszechwładny i wszystkowiedzący najlepiej ‘’Najświętszy Aparat Administracyjny’’. Według każdego lewicowca istniejący świat jest niedoskonały i wadliwy, w związku z czym trzeba go poprawić, celem wyeliminowania jego wad, których istnienia nie przewiduje wyznawana przez lewych idealistów ideologia. Jest to typowe heglistowskie podejście do otaczającej człowieka rzeczywistości. Negacja czegoś co istnieje i działa zawsze kończy się tak samo źle, czyli eliminacją nie pasujących do założonego ‘’ideału docelowego’’ elementów. Lewicowcy w swojej propagandzie mówią sporo o człowieku i jego potrzebach. Natomiast w głoszonej przez nich ideologii i wynikającym z niej postępowaniu człowiek jako istota, nie jest tak naprawdę w ogóle uwzględniany, ponieważ ustępuje on miejsca różnorakim tworom kolektywnym (naród, rasa, klasa społeczna, jakaś tam mniejszość), które trzeba zwalczać lub wspierać przy pomocy ‘’Najświętszego Aparatu Administracyjnego’’. Przypomina mi to takie oto mądre słowa, jakich nie powstydziłby się nawet mędrzec: ‘’Im głośniej gardłują o honorze, tym uważniej patrz im na ręce’’. Tak samo z lewicowcami. Im więcej mówią o człowieku, tym mniej on ich interesuje.

Jak ktoś tego nie rozumie, to juź trudno.

Pozdrawiam

Antypater

PS. Jak to rzekł raz Nicolas Gomez Davila: Zycie to jest warsztat hierachii, a tylko śmierć jest demokratą. Wybór należy do każdego z nas.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-25 22:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Zaraz wyjasnię co to jes... | antypater Pokaż rodzica

„Szlachetnego dzikusa” i Jeana-Jacquesa Rousseau, proszę „odpuśćmy” sobie. Bibrbant, hulaka, nawet swoimi dziećmi trudno mu było się zająć. Stworzył pewną utopię, wizję, która może jemu była bliska, a może i nie. Jego poglądy sfalsyfikowano i ideę towarzyszącą grupie podobnych poglądów też, że rodzimy jako czysta, niezapisana, karta. Już wiemy, że rodzimy z określonym „softwarem” na przykład rozpoznawania ludzkich twarzy, że holocaust (traumy) zapisują się w genach (no, tu jeszcze nie wiadomo dokładnie w czym).
Mroczne lata dwudziestego wieku, dwóch wojen, a potem przeniesienie konfliktów na oddalone terytorium Afryki pokazują, że i cywilizowani Europejczycy są godni tradycjom Azteków, magicznych, afrykańskich rytuałów, a co więcej czynią to wobec siebie. Dlaczego, skąd ten nierozsądek? Ponadto ale już na marginesach zwróciłabym jednak baczniejszą uwagę na czajniczkowe rozmowy, na doniesienia o popisywaniu i „robieniu sobie jaj” z przybyszów do odległych wiosek przez tubylców.

Jednakże przymierzę się do odpowiedzi poważniejszej i proszę wybacz mi, jeśli będę zbyt dosadna lub konkretna. Nie umiem inaczej, wtedy kiedy chcę wyjaśnić lub uzasadnić swoje zdanie, opinię.
Do krótkiej formy nie będę się szeroko odnosiła, ponieważ zawiera skróty-pojęcia, które musielibyśmy „rozkminić”, mogą być nośne publicystycznie lecz dla mnie stanowią puste zbiory z racji mgławicowości, w tym momencie. Weźmy na przykład pojęcie organizm kontra mechanizm. Czy biurokratyzm Webera wpisuje się w jedno czy drugie, czy jest prawicowy czy lewicowy? Czy film „Kler” jest prawicowy, czy lewicowy, którzy papieże byli/są lewicowi lub prawicowi, czy jazz, rock jest praprzyczyną upadku społeczeństw zachodnich (Bloom), czy Charles do Gaulle był prawicowy, czy lewicowy, czy ... Zostawmy to! Prawicowość to nie tylko konserwowanie i wartości, a lewicowość to nie tylko postęp i nieskrępowana wolność bez odpowiedzialności.

Nie, obecnie prawica i lewica nie zawierają takiego samego zestawu poglądów jak na początku dziewiętnastego czy nawet dwudziestego wieku. Jesteśmy dziećmi naszych czasów i ich kontekst, w których żyjemy oraz minionej historii ma znaczenie. Piszesz, że to przez propagandę - ok, a wcześniej rozwijały się druk, media, reklama, możemy od tego abstrahować, żałować lecz wiek dwudziesty raczej był ciemną kartą i raczej był czasem ogromnych zmian i czasem tragicznym dla społeczeństw żyjących w Europie, no nie tylko wciągnęliśmy w tę zawieruchę i inne państwa z naszej małej planetki.
Kiedy wspominasz wolność i odpowiedzialność to miękko lądujemy w kantowskich rozważaniach (strawestuję) - „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. Moja wolność kończy się w momencie styku z prawami Innego, w momencie w którym stwierdzam, że nie chcę, aby stała się regułą dla wszystkich. Z kolei odpowiedzialność - to z jednej strony odwołanie się do okrutnej, biblijnej zasady „ząb za ząb”, czyli kara i wina w swoim najmocniejszym wydaniu. Cóż, jest jeszcze ekspiacja, wybaczenie, żałowanie za grzechy oraz świadome czynienie zła ze znajomością konsekwencji i niewiedzą wynikająca z braku umiejętności przewidywania, wyobraźni. Do tego należy dosypać wiaderko emocji, inaczej nazywając irracjonalność człowieka i procesów, których jako jednostka nie możesz kontrolować lecz co najwyżej próbować zobaczyć, zrozumieć. Przypomniała mi się książka Roberta Piłata, Krzywda i zadośćuczynienie (Piłat Robert) . Może nie jest zbyt pasjonująca lecz autor porządnie próbuje podejść do tematu. Z drugiej strony możemy w tej odpowiedzialności liczyć na indywidualną wrażliwość, wrodzoną (?) bądź nabytą i chyba zbliżamy się do kolejnego lotniska, a więc życia w grupie, społeczności, bo przecież nie możemy żyć sami. Bez innych nas nie ma.

„Najświętszy aparat administracyjny” - piękne określenie - jest obecny w naszym życiu, moim, Twoim, naszym, teraz i zawsze tj. kiedyś. Funkcjonujemy w określonym środowisku na które mamy wpływ, tym mniejszy im od nas dalej. Jednak ciągle on jest, aczkolwiek natura i formy tego wpływu zmieniają się w czasie. Ja lubię, kiedy stajemy "oko w oko" - to człowiecze i martwią mnie wyniki badań powoli potwierdzające krzywe zmniejszania się: umiejętności rozpoznawania reakcji innych i korygowania swoich zachowań oraz empatii i jej wpływu na nasze reakcje. Kiedy powstawał FB to jego założyciele hołdowali utopijnej idei rozszerzającej się bezpośredniej demokracji. Dzisiaj oceniamy je (i oni też) jako poglądy śmieszne i naiwne, ale wtedy, wielu dało się porwać tej idei.
Widzisz uważam się za osobę o skrzywieniu lewicowym lecz wcale "nie chcę zmieniać świata na lepsze”, to znaczy chciałabym lecz zmiana, postęp nie oznaczają dla mnie rozwoju, a obecnie to nawet wręcz przeciwnie. Kiedy słyszę „o wykraczaniu poza strefę swojego komfortu” wściekam się i uznaję za "bullshit” psychologiczny i pomylenie pojęć. Odwaga powstaje tylko w strefie komfortu, inaczej zje nas lęk, a decyzje, które podejmujemy będą pochodziły z „gadziego mózgu”. Uważam, że na poważnie trzeba analizować możliwości i konsekwencje różnych osiągnieć wiedzy, zamykać niektóre ścieżki, mieć wyobraźnię. Ja z kolei zarzucałabym „prawicowcom” pogoń za wolnym rynkiem”, który dla mnie nie jest wolny i niczego nie reguluje, co najwyżej nakręca popędy zysku co poniektórym, podkręca rywalizację tam, gdzie potrzebna byłaby współpraca dla dobra społeczności, ponieważ każdemu będzie się gorzej żyło na ulicach miast, gdy będzie obowiązywało prawo silniejszego, gdy będzie spotykał żebrające dzieci, gdy napotka porzucone domowe zwierzę, gdy dla doraźnych potrzeb będziemy niszczyli moją planetę, która jest kołyską dla przyszłych pokoleń. Czy moje lęki, marzenia są lewicowe czy prawicowe? Jasne, ktoś mógłby je łatwo zaklasyfikować: bo wolny rynek - sam wszystko załatwi, a ja odpowiem na to „już nie dzisiaj”; żebrające dzieci jako symbol słabszych lub wykluczonych - tani sentymentalizm, wymysły i przecież każdy może być silniejszy, wystarczy chcieć, a poza tym to naturalne; zwierzęta - skupmy się najpierw na ludziach, przecież oni są ważniejsi; ekologia - toż to fanaberie lewaków.

Paterze (nie anty) świat jest niedoskonały, a różnorodność piękna, zachwycająca. Natura nie wymaga poprawy, raczej działalność człowieka na tym świecie. Efekty przejmowania świata przez człowieka nie są radosne w aspekcie poszanowania tego, co go żywi i otacza, natomiast podziw i szacunek budzi poziom zrozumienia świata (nauka), jest to wykraczanie poza zmysły (kwanty odnalezione w matematyce i laser z którym przestajemy na codzień). Dziedziną najtrudniejszą jest społeczeństwo i jego układanie się wewnętrzne. Nie możemy żyć bez ludzi, ponieważ to relacje z nimi nas budują, naszą osobowość. Gdyby popatrzeć na ten wymiar to z dużego obrazka mamy osiągnięcia lecz ciągle jeszcze daleko do doskonałości. Tak jak w każdym wymiarze, lecz może to jest bardziej dotkliwe?
Zgadzam się z twierdzeniem - „Im głośniej gardłują o honorze, tym uważniej patrz im na ręce”. Współcześnie osoba, która jest niepewna, wątpi najczęściej ucieka od zaangażowania w działalność publiczną, woli „uprawiać swój ogródek”. Takim osoby, które nie chcą "nie palą się” do zarządzania - im bardziej ufam.

Nicolas Gomez Davila - interesująca postać (trochę googlowałam), i zgadzam, i oponuję.
„…Tak samo z lewicowcami. Im więcej mówią o człowieku, tym mniej on ich interesuje…” - to jest uogólnienie, i tak i nie, to zależy kto.

PS Jeśli chciałbyś mi odpowiedzieć to proszę kontynuujmy tę rozmowę na prv, ponieważ czuję, że przekraczam ramy bbnetki lecz nie chciałam pozostawić Twojej odpowiedzi bez odpowiedzi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-10-26 08:18 napisał(a):

Odpowiedź na: „Szlachetnego dzikusa” i ... | Anna125 Pokaż rodzica

Ja tak tylko dyskretnie wtrącę, że nim całkiem odpuścimy sobie Rousseau, który mimo wad wywarł ogromny (po owocach - destrukcyjny) wpływ na nastroje intelektualne czasów późniejszych, to warto zapoznać się z błyskotliwym esejem otwierającym Juvenilia (Parandowski Jan) - porobiłem sobie trochę zdjęć fragmentów i może kiedyś wrzucę, to jest arcyciekawa analiza, pisana przez 17-letniego Parandowskiego :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-26 17:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja tak tylko dyskretnie w... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

To, że wywarł wpływ to jedno, niestety nośna idea wpasowująca się w tamten czas i coż jak wiele innych głupstw przetrwała:(. Kupiłam dzisiaj chyba ciekawą książkę :). Zaraz się przeniosę do innego wątku, ten ma już wystarczająco odsłon.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-10-27 14:44 napisał(a):

Odpowiedź na: Zaraz wyjasnię co to jes... | antypater Pokaż rodzica

Antypaterze, myślę, że jednak powinieneś zgodzić się z dyskutantami, którzy uznają dychotomizację jednowymiarową lewica-prawica za nieadekwatną - celniejszym określeniem, odnoszącym się do pewnego rodzaju ideologii opartej na połączeniu lewicowości gospodarczej i liberalizmu etycznego jest tzw. NEOMARKSIZM, i neomarksistami lepiej owych ideologów, krytykowanych/wskazywanych przez Ciebie, nazywać. Ostatnio trafiłem na bardzo ciekawy artykuł "w pigułce" o tym - Tobie zapewne nic nowego nie powie, ale (ponieważ w dyskusji powyższej zbyt mocno wzięły już górę emocje i wycieczki osobiste w obie strony) może na spokojnie rozjaśnić w głowach, czym ów neomarksizm jest i jak działa:
https://publicystyczny.pl/neomarksizm-w-zarysie-cz-4-wspolczesny-proletariat

Ponieważ zaś jesteśmy na portalu o książkach, to polecę pewne nowości, z których m.in. autor korzystał:

Historia antykultury (Karoń Krzysztof)
Marksizm kulturowy: 50 lat walki z cywilizacją Zachodu (Rozwadowski Dariusz)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-27 18:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Antypaterze, myślę, że je... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Ale ja się z Tobą zgadzam zupełnie. Dlatego w jednym z postów użyłem pojęcia ''marksizm kulturowy'' (to samo co Twój neomarksizm - szkoła frankfurcka), który jak sam zauważyłes odszedł nawet od pierwotnych założeń marksizmu typu obrona słabszych i świetnie obecnie prostutuuje się z wielkim przemysłem i banksterami.

Ja tutaj trzymałem się tradycyjnej nomenklatury, aby czytelnikom zbytnio lektury moich tekstów nie utrudniać.

Dziękuję za cenną uwagę.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-27 18:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Antypaterze, myślę, że je... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

A poza tym, marksistowcy myśliciele specjalnie tak zmieniają swoją ideologię, aby mieszać tłumom ludzkim w głowach zupełnie. Dlatego w swoim powyższym wywodzie użyłem tradycyjnej terminologii, uwypuklając podstawowe cechy jednego i drugiego podejścia do świata i rzeczywistości. Jedno jest drogą ku rozwojowi i życiu, drugie jest drogą ku zagładzie i śmierci, pod płaszczykiem wolnego, dobrego, równego, wygodnego i tak dalej.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-23 09:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Wcinam się do wymiany zda... | Anna125 Pokaż rodzica

Taka mała pomoc: https://informationisbeautiful.net/visualizations/​left-vs-right-world/

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-23 11:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Taka mała pomoc: https://... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Sobie najpierw pomóż. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-23 15:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Sobie najpierw pomóż. ;-) | antypater Pokaż rodzica

Tysiąc kilka słów: http://myjetpack.tumblr.com/post/27898995797

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-24 17:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Taka mała pomoc: https://... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Dziękuję:), niezła ta infografika, lubię takie zestawienia.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-10-24 18:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Dziękuję:), niezła ta inf... | Anna125 Pokaż rodzica

To polecam: Informacja jest piękna (McCandless David)
Ona też tam jest. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-24 18:30 napisał(a):

Odpowiedź na: To polecam: Informacja je... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Ciekawa rekomendacja - przenoszę do schowka. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EsloEs 2018-10-21 06:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Zwłaszcza zatrzymanie sza... | antypater Pokaż rodzica

Wciąż powtarzane hasła o tendencyjnym sposobie przyznawania takiej czy innej nagrody, o propagowaniu konkretnego światopoglądu i wpływie jaki dane środowiska wywierają na kulturę i życie innych. A czy właśnie wymienione przez Ciebie wydarzenia, postawy nie są dokładnie tym samym, tyle, że używającym do tego "barbarzyńskich" środków i ideologii? Czy próby podporządkowania sobie innych pod własną wizję nie
jest punktem wspólnym tych wszystkich i/yzmów jakie padły w tej dyskusji?

W mojej opinii jedynym aczkolwiek fundamentalnym problemem każdej ze stron, w dowolnej dziedzinie dzisiejszego życia jest popadanie w skrajność, radykalizacja poglądów. Brak dialogu, brak otwartości, zwykłego zdrowego rozsądku.

To grono,o takich a nie innych poglądach, wybrało właśnie tą pisarkę. I tyle. Środowisko o innej wrażliwości, innych wartościach niech wybierze w swoim gronie kogoś innego. Niech nikt nie rości sobie prawa do bycia tą właściwą stroną. Jeżeli zajdzie taka potrzeba i wola, niech osoby chętne o tym rozmawiają, wymieniają spostrzeżenia, porównują, działają konstruktywnie by dojść do wniosków, które inni zaakceptują, będą je tolerować bądź nie. I tyle. Bez skrajności, złości i wrogości.

Każdy ma swój rozum. I na nim niech się skupi. Próbowanie wejścia w rozum kogoś innego, przypisania go do jakiejś kategorii według swojego klucza kończy się narodzinami owych "i/yzmów", a to do niczego dobrego nie prowadzi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-10-22 10:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Wciąż powtarzane hasła o ... | EsloEs Pokaż rodzica


Faktycznie, to jedyny tu głos rozsądku. Tylko że całkowicie nierealne to :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-23 11:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Wciąż powtarzane hasła o ... | EsloEs Pokaż rodzica

Ale jak tu rozmawiać jakimś dialogiem, jeśli dzisiaj sprawy i spory toczą się wokół kwestii fundametalnych, typu życie, godność, tożsamość, itp., na które różne środowiska mają różne i nieprzystające do siebie wizje?

Przydałoby się rozwiązanie typu pokój Augsburski. Tylko, że tereny zamieszkane przez marksistów kulturowych (lewaków) szybko by się wyludniły.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Kuba Grom 2018-10-21 04:39 napisał(a):

Odpowiedź na: 12 października ogłoszo... | Wiadomości Pokaż rodzica

Cała ta dyskusja pokazuje, jak szkodliwe jest nadmierne przywiązanie do pochodzenia i koloru skóry. Może niech Antypater nie będzie taki antypatyczny, bo wyjdzie że w walce z ideologiami sam jakiejś ulega.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-21 12:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Cała ta dyskusja pokazuje... | Kuba Grom Pokaż rodzica

Ja się staram kierować zdrowym rozsądkiem, co w obecnym, pokręconym izmami świecie nie jest proste.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Phi 2018-10-23 04:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja się staram kierować zd... | antypater Pokaż rodzica

Zdrowym rozsądkiem?! W każdym zdaniu o lewactwie, czerwonych etc. wygląda na obsesję, jeśli nie paranoję. Aż dziw, że jeszcze nie padło o Żydokomuniemasonerii, która rządzi światem. Tyle o ględzenia o ideologii, płynie od grupy tutejszego prawactwa, któremu widać podobnie erotomanowi wszystko kojarzy się z d.. . Narzekanie, że dostał kto inny, niż uprzywilejowany, konserwatywny facet, bo tylko tacy w waszym mniemaniu zasługują na nagrody. Promować powinno wasze poglądy, a jak nie promuje, to znaczy jury reinkarnacją samego Stalina.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2018-10-23 07:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Zdrowym rozsądkiem?! W ka... | Phi Pokaż rodzica

Stalina i Majakowskiego! :-D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: antypater 2018-10-23 11:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Zdrowym rozsądkiem?! W ka... | Phi Pokaż rodzica

Jeśli mój samozwańczy psychologu masz problem z ''żydomasonerią'' i takimi tam, to bardzo mi przykro. Nie znam sposobu, w jaki mógłbym Ci pomóc.

Powyżej wyjąsniłem co i jak rozumiem pod używanymi przeze mnie pojęciami. Przeczytaj prosze to może zrozumiesz, ale najpierw odrzuć przywołane przez siebie brednie, jeśli potrafisz.

Pozdrawiam

Antypater

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Alele 2018-11-10 16:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Jeśli mój samozwańczy psy... | antypater Pokaż rodzica

I wyszło szydło z worka.

Linka Odpowiedz

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku