Dodany: 2018-09-02 14:48|Autor: ahafia

Czytatnik: Groch z kapustą

sierpień 2018, trochę czerwca i lipca


W moich letnich ocenach i czytatkach zapanował pewien bałagan, trochę z powodu wakacyjnych wyjazdów, a trochę dlatego, że czytanie zupełnie mi nie szło, i nic mi się specjalnie nie podobało. Ostatecznie dużo zaczęłam, i dopiero w sierpniu przyszła pora na remanent, który będzie przedłużony na wrzesień.

1. Co do grosza (Archer Jeffrey (ur. 1940))
Zaczęte po angielsku, a skończone po polsku bez znaczącego przeskoku, bo Archer pisze dość przystępnie. Jeśli chodzi o język, bo do treści już miałam nieco zastrzeżeń - mnogość detali sprawia, że momentami czyta się książkę jak scenopis, a nie powieść. Chapeau bas za intrygę, ale lepiej się to ogląda niż czyta.

2. Agatha Raisin i ciasto śmierci (Beaton M. C. (właśc. Chesney Marion)), a zaraz potem
3. Agatha Raisin i wredny weterynarz (Beaton M. C. (właśc. Chesney Marion))
Obie kiepściutkie, nawet jak na wakacyjne czytadła. Jakieś takie dość głupie, toporne i nie trzymające się kupy. Obie części krążyły między kilkoma osobami i odczucia były podobne. Brak tu wdzięku i lekkości towarzyszących często angielskiej literaturze rozrywkowej, a nawiązywanie do Christie uważam za niesmaczny chwyt marketingowy. Pełna nadziei obejrzałam jeszcze pierwszy odcinek serialu nakręconego na podstawie serii, ale było tylko gorzej.

4. Piekło jest we mnie (Słomczyński Maciej (pseud. Alex Joe lub Kwaśniewski Kazimierz))
Zupełnie udany po latach powrót do Słomczyńskiego. Klasyczna powieść sensacyjna, w której niemal cała akcja rozgrywa się na pokładzie samolotu. Do końca nie wiadomo kto ani dlaczego.

5. Złodziejka książek (Zusak Markus)
Pamiętam jeszcze wrzawę towarzyszącą ukazaniu się książki, a potem filmu. Hałas już ucichł, więc przeczytałam, gdy przypadkiem wpadła mi w ręce. Jest to wzruszająca historia o ludzkiej dobroci, szorstkiej i z pozoru zimnej. O próbach zachowania człowieczeństwa w nieludzkich czasach. Są też niesztampowe pomysły, nieoczywiste przyjaźnie, wartka akcja, liczne niebezpieczeństwa, co może czynić powieść atrakcyjną dla nastolatków, co nie znaczy, że sama przeczytałam bez przyjemności, choć z innych przyczyn.
Jest też w tej książce coś, czego nie umiem nazwać, a co mnie nie przekonuje. Może chodzi o ogólny obraz społeczeństwa niemieckiego, a może o pretensjonalnego narratora-śmierć? Nie wiem.

6. Czarny dom (May Peter)
Zdecydowanie najlepsza książka tego lata i zdecydowanie mam ochotę na dalsze części. Wydana jako powieść kryminalna jest nią tylko w niewielkim stopniu, a zbrodnia stanowi jedynie pretekst do zmierzenia się z dawno zapomnianą przeszłością małej, odciętej od świata społeczności. To bardziej dramat obyczajowy niż kryminał.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 263
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: