Dodany: 11.07.2018 12:01|Autor: Fiona54

Mistrz powieści kryminalnej


To moje pierwsze spotkanie z twórczością Ryszarda Ćwirleja i myślę, że nieostatnie. "Już nikogo nie słychać" to powieść kryminalna w najlepszym gatunku. Porównałam ją do powieści mojego ulubionego Marka Krajewskiego i porównanie wypadło pomyślnie.

Po pierwsze jest to kryminał kostiumowy, czyli akcja toczy się na tle wydarzeń historycznych, po drugie autor dołożył wszelkich starań, aby kunsztownie odtworzyć obraz i ducha tamtych czasów. Jest archaizowany język, sposób myślenia i działania ludzi sprzed prawie wieku, są postaci i fakty historyczne. Kolejną niezaprzeczalną zaletą powieści jest jej stosunkowo strawna objętość w czasach, gdy pisarze lubią się rozpisywać, nie zawsze mając uzasadnione powody ku temu. Bohaterowie pełnokrwiści, zaskakujące zwroty akcji i zagadka kryminalna na najwyższym poziomie. Jest to, co cenię najbardziej w książkach o przeszłości, a mianowicie wartości poznawcze. Z tej książki dowiadujemy się wiele o codzienności ludzi pierwszej połowy 20. wieku, jak żyli, mieszkali, co jedli, w co się ubierali. To wszystko tworzy barwny portret epoki. Nie znoszę uwspółcześniania bohaterów historycznych. Oni różnili się od współczesnych mentalnością, wrażliwością, poglądami na życie codzienne, ale żeby to pokazać trzeba wysiłku pisarskiego i za to cenię powieść Ćwirleja.


Jest rok 1926. Do Poznania ma przyjechać Józef Piłsudski. W związku z groźbą zamachu na jego życie służby podejmują odpowiednie działania. To tło historyczne. Akcja kryminalna toczy się wokół morderstw na zamożnych obywatelach miasta. Kto i dlaczego ich zabija. Komisarz Fischer i jego współpracownicy mają trudną zagadkę do rozwiązania. Ćwirlej świetnie pokazuje miasto, w którym mieszają się wpływy miejscowych z napływowymi z innych zaborów. Wszak jest to tylko osiem lat po odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Nawet język może być źródłem zabawnych nieporozumień. Policja Państwowa, środowiska złodziejskie, egzotyczny sojusz bolszewików z narodowcami spod znaku Obozu Wielkiej Polski - to wszystko tworzy doskonały materiał na powieść obyczajową lub film.

Historia odległa, ale chyba nie tak bardzo. Doskonała lektura w roku stulecia odzyskania niepodległości Polski. Czytając, należy mieć z tyłu głowy świadomość, że wolność i niepodległość nie jest dana raz na zawsze.


Już nikogo nie słychać (Ćwirlej Ryszard)


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 337
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: