Dodany: 10.05.2018 14:34|Autor: UzytkownikUsuniety04​282023155215Opiekun BiblioNETki

"Dorwij świętokradców!"


Recenzuje: Justyna Sikora

Komiks paragrafowy stopniowo zyskuje na popularności. To obrazkowa historia-gra, w której czytelnik decyduje o przebiegu wydarzeń. Wydawnictwo FoxGames, które wprowadziło komiks paragrafowy na polski rynek, opisuje go jako „komiks, w których bohaterem jesteś ty” i to chyba najtrafniejsza charakteryzacja każdej z tych niepozornych książeczek. We „Łzach bogini Nuwy” wcielamy się w postać łowczyni nagród, której zadaniem jest odzyskanie sześciu tytułowych świętych pędów. Wbrew pozorom nie jest to proste zadanie.

Pierwsze strony to wyjaśnienie zasad gry oraz karta naszej postaci. Przed rozpoczęciem przygody wybieramy jedną z trzech umiejętności – przebranie (zdolność całkowitej zmiany wyglądu w kilka minut), broń miotana (doskonałe opanowanie sztuki miotania cichymi broniami) lub kradzież (umiejętność otwierania wszystkich zamków i kłódek). Na starcie posiadamy także dwie trucizny, trzy dawki eliksiru leczniczego oraz szesnaście punktów życia. Ważną rolę w tej historii odgrywa również czas: jeśli spotkamy w książce więcej niż dwadzieścia symboli czasu, gra dobiega końca i... przegraliśmy. W trakcie gry mamy szansę zdobyć także dodatkowe przedmioty, których zastosowanie jest wyjaśnione już w trakcie naszej przygody.

Właściwy początek komiksu wyjaśnia nam, jak doszło do kradzieży tytułowych łez oraz dlaczego to akurat nas wybrano do tej niebezpiecznej misji. Poznajemy także nieco naszą postać – a w zasadzie nas samych – której motywacja z początku nie jest do końca jasna, ale z czasem zaczynamy ją rozumieć coraz lepiej. Następnie przechodzimy do gry, gdzie wybieramy dzielnicę, w której rozpoczniemy nasze śledztwo i... właśnie tak zaczyna się nasza przygoda!

Pod względem fabularnym „Łzy bogini Nuwy” są bardzo dobrze przemyślane. Wciągnęłam się całkowicie w ten komiks-grę i z zapartym tchem podróżowałam pomiędzy jego stronami, trzymając mocno kciuki, aby mój wybór był właściwy – książki tej nie czyta się strona po stronie, a kursuje pomiędzy nimi, np. z klatki 1 do 29, z 29 do 43 itd. Bywa to męczące przy dłuższej grze, jednakże dzięki temu każdy wybór jest dla nas niespodzianką, a w tym komiksie ich nie brakuje. Żałuję tylko, że większość wyborów dokonywanych tutaj jest czysto losowa –zdobycie wszystkich pędów za pierwszym razem jest niewykonalne. Ale może to i lepiej? Dzięki temu do „Łez..” sięgamy kilka razy! Mnie udało zdobyć się wszystkie punkty za trzecim podejściem. Ponadto na końcu znajduje się tabela osiągnięć, która również – przynajmniej częściowo – decyduje o wyniku naszej misji. To dodatkowe utrudnienie.

„Łzy bogini Nuwy” oferują nie tylko znakomitą lekturę, lecz także zabawę. Orientalny klimat tej historii i cudowne ilustracje czarują. Są pełne barw, a ruch postaci na nich jest znakomicie zaznaczony – czytelnik naprawdę przeżywa tę przygodę! Nie jest to jednak pozycja dla dzieci – na kartach tego komiksu nie brakuje przemocy. Polecam tę formę rozrywki młodzieży i dorosłym, którym niestraszne bestie i inni, równie niebezpieczni, przeciwnicy.

Autor: Jurdic Manuro
Tytuł: „Łzy bogini Nuwy”
Wydawca: FoxGames, 2017
Liczba stron: 98
Ocena recenzenta: 5/6


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 504
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: