Dodany: 2018-01-16 12:07|Autor: Rbit

Czytatnik: Odpryski, wyimki i wprawki

2 osoby polecają ten tekst.

Co czyta Rbit w 2018 r.


PLAN:

1. Zwiększyć udział non-fiction w ogólnej liczbie lektur
2. Z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości Polski czytać dużo pozycji historycznych
3. Przeczytać w końcu W poszukiwaniu straconego czasu Prousta

REALIZACJA:

Styczeń:

1. Rdza (Małecki Jakub [pisarz]) (4,0)
Poprawnie napisane, podoba mi się jak Małecki opisuje życie na prowincji. Nie podoba metaforyka uczuciowa. Ogólnie bez zachwytu.

2. Mała zbrodnia: Polskie obozy koncentracyjne (Łuszczyna Marek) (3,5)
Cel reportażu, czyli zwrócenie szerszej uwagi na problem, autor osiąga. Sposób w jaki to robi nie podoba mi się. Wykorzystywanie beletrystyki do ubarwienia treści to tanie efekciarstwo (np. "Łaskawe" Littela). Gdyby się skupił tylko na faktach efekt byłby mocniejszy.

3. Emil ze Smalandii (Lindgren Astrid) (4,0)
Opis dzieci i ich zabaw nigdy się nie starzeje. Gorzej z otoczeniem i dorosłymi. Coraz bardziej "trąci myszką", ale nadal bawi.

4. Od podwody do czołga (Maczek Stanisław) (3,0)
Mało własnych przemyśleń, bardzo dużo suchego opisu szlaku bojowego. Kilka ciekawych anegdot (m.in. o Monty'm). Raczej tylko dla fanów historii wojskowości.

5. Broń matematycznej zagłady: Jak algorytmy zwiększają nierówności i zagrażają demokracji (O’Neil Cathy (O’Neil Catherine)) (4,0)
Dopóki pani O'Neil pisze o konkretach, błędach w konstruowaniu i korzystaniu z algorytmów - jest bardzo dobrze. Gorzej, gdy gdy przechodzi do zagadnień ogólnych - nie potrafi patrzeć chłodnym okiem i górę bierze ideologia spod znaku Occupy Wall Street.

6. Bobby Fischer: Obsesje geniusza (Gawlikowski Stefan) (4,0)
recenzja tu: http://readlist.pl/recenzje/stefan-gawlikowski-bobby-fisher-obsesje-geniusza/

7. Martwa natura z wędzidłem (Herbert Zbigniew) (5,0)
Inne eseje Herberta trochę mnie nudziły. Tym razem całkowicie mnie wciągnęły. Może dlatego, że więcej tu człowieka niż dzieł sztuki.

8. Świat wczorajszy (Zweig Stefan) (5,5)
Kosmopolityczny intelektualista pięknym językiem daje świadectwo niszczenia europejskiej sielanki początków XX w. przez nacjonalizmy. Ciekawe obrazy znajomości z Rollandem, Rilke'm, Freudem czy R. Straussem.

9. Czerwony alert (Browder Bill)
Najpierw zaskakująco dokładny opis wykupywania za bezcen przedsiębiorstw w Europie Wschodniej w latach 90-tych XX wieku, później tło największego wyłudzenia podatkowego w historii Rosji (230 mln $) i jego konsekwencje (śmierć Magnitskiego i ustawa jego imienia w USA)

10. Pliniusz Młodszy (Hajduk Jacek) (4,5)
"Kiedyś zapytałeś: czy potomni będą się nami interesować? Ja nie wiem. Ale my z pewnością - to trzeba podkreślić - godni jesteśmy tego, żeby przyszłe pokolenia interesowały się nami". Będzie recenzja.

11. Jak zawsze (Miłoszewski Zygmunt) (4,5)
Miłoszewski udanie, w kolejnym gatunku (tym razem historia alternatywna) tak samo jak zawsze z gorzką ironią komentuje polską rzeczywistość. Kilka razy robi to zbyt dosłownie, ale i tak warto.

12. Mikrotyki (Sołtys Paweł (pseud. Pablopavo)) (4,0)
Stylistycznie nie do końca moje klimaty, jednak o treści z chęcią podyskutowałbym z autorem przy piwie.

13. Broad Peak: Niebo i piekło (Dobroch Bartek, Wilczyński Przemysław) (4,0)
Znacznie więcej niż tylko kulisy tragedii z 2013 roku. To również spojrzenie na historię polskiego himalaizmu i sens wspinania. Dobra, wyważona i bezstronna pozycja.

Luty:

14. Od Prasłowian do Polaków (Strzelczyk Jerzy) (3,0)
Trochę przestarzała praca, szczególnie pod względem archeologicznym. Jednak jako przegląd źródeł pisanych wartościowa.

15. Lata powyżej zera (Cieplak Anna) (4,5)
Obraz dorastania w latach 2000-2010. Może jest nierówny, ale za to autentyczny i szczery.

16. Sztuka zwycięstwa: Wspomnienia twórcy Nike (Knight Phil) (3,5)
Spodziewałem się czegoś więcej. Zamiast inspiracji dostałem apologię działań firmy i historyczny zarys wyprowadzania biznesu do krajów o niższych kosztach.

17. Urlop bosmanmata Jana Kłębucha (Flukowski Stefan) (4,5)
Jedna z najbardziej odjechanych polskich powieści. Groteska i realizm. Krowa i marynarz. Opis społeczeństwa i tajemniczy symbolizm. No i historia I wydania: lato 1939, entuzjastyczne recenzje, ale potem zamiast do księgarń Niemcy kierują nakład do przemiału.

18. Korona Ziemi (Czerwińska Anna) (4,0)
Wydawałoby się, że dla doświadczonej himalaistki korona ziemi nie powinna być problemem. A jednak...

19. Pająki pana Roberta (Pucek Robert) (4,0)
Nie spodziewałem się że tak wielką przyjemność sprawić może czytanie o życiu pająków. Udane połączenie humanizmu i przyrody. Nie przeszkadzają nawet przedziwne rozważania na temat ewolucji.

20. Operacja Paperclip: Tajny program wywiadu, dzięki któremu nazistowscy naukowcy trafili do Ameryki (Jacobsen Annie) (4,5)
Wielki triumf pragmatyzmu nad moralnością. Hipokryzji nad prawdą. Ciekawe, że do źródeł dotarła i doprowadziła do ich odtajnienia, nie historyczka, a dziennikarka śledcza.

21. Nie trzeba bohatera (Schwarzkopf H. Norman, Petre Peter) (5,5)
Jedna z najlepszych autobiografii, jakie czytałem. Znakomita zarówno jako świadectwo historii, jak i źródło inspiracji dla osób zarządzających ludźmi.

Marzec:

22. Zły system (Dołęga-Mostowicz Tadeusz (pseud. Dęboróg W. M.)) (4,0)
Jak to bywa w felietonach. Jedne zachwycają przenikliwością, inne są prostą prasową nawalanką. Sporo materiału dla poszukiwaczy analogii pomiędzy współczesnością, a czasami Sanacji.

23. Dziwnologia: Odkrywanie wielkich prawd w rzeczach małych (Wiseman Richard) (3,0)
Psychologia w wersji pop. Dlaczego większość badanych wolała ubrać sweter upstrzony fekaliami, niż świeżo wyprany, ale noszony przez mordercę i inne tego typu badania. Nie polecam.

24. Wyjście awaryjne: O zmianie wyobraźni politycznej (Matyja Rafał) (5,0)
Kasandryczna diagnoza i prekursorska propozycja nowego, pozapartyjnego myślenia. Niestety biorąc pod uwagę, że czerpie z Burdieau, Wallersteina, Ledera i Zaryckiego spodziewam się rychłych oskarżeń o "lewackość". Nie pomogą nawet cytaty z Tocqueville'a

25. Pierwsze państwo polskie (Labuda Gerard) (5,0)
Konkretnie, fachowo i zwięźle. Dobre kompendium.

26. Skazy na pancerzach: Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych (Zychowicz Piotr) (4,0)
Historyczne zbrodnie przerażają. Ale kto wie, czy nie bardziej przerażające są współczesne ataki i przekłamania ultrapatriotycznych "obrońców polskiego honoru". Zarówno te opisane w książce, jak i dotykające Piotra Zychowicza po jej wydaniu.
Z jednej autor strony przytacza niewygodne fakty, które za czas jakiś usiłuje tłumaczyć. Pokrętnie, bo zbrodnie wyklętych wpisuje w ciąg innych polskich zbrodni. Ale docenić należy, że w ogóle je przytacza. Szczególnie bydgoską krwawą niedzielę i wydarzenia z Warszawy'44 (zabijanie niemieckich jeńców przez powstańców).

27. Społeczeństwo nadzorowane: W poszukiwaniu prywatności, bezpieczeństwa i wolności w świecie permanentnej inwigilacji (Angwin Julia) (4,0)
Mam wrażenie, że autorka udaje bardziej naiwną niż jest po to, aby trafić do szerszej grupy odbiorców. Niemniej jej przygody z próbą osiągnięcia anonimowości w sieci i uniknięciem inwigilowania mają spory walor edukacyjny.

28. Na nieludzkiej ziemi (Czapski Józef) (4,5)
Klasyka. Nigdy nie dość czytania i przypominania.

29. Przez zwierciadło (Rymkiewicz Jarosław Marek) (5,0)
Pozornie o sposobie, w jaki Rymkiewicz czyta Ewangelie. Jednak przede wszystkim o zagadce, jaką jest mętne zwierciadło ludzkiego języka.

30. Listy o modlitwie i moralności (Lewis Clive Staples) (4,0)
C.S. Lewis jak zawsze świetnym stylem, klarownie, wykłada swoje, często nieortodoksyjne, przemyślenia.

31. Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek: 100 historii niezwykłych kobiet (Favilli Elena, Cavallo Francesca) (3,0)
Bardzo dobry pomysł. Niestety na wykonaniu nazbyt ciążą względy, których łatwo się domyślić. Oczywiście brak Joanny d'Arc czy Hildegardy z Bingen, a wciśnięto Michelle Obama i Hillary Clinton. Nie dowiemy się też np. że siostry Brönte miały brata.


Kwiecień:

Partenon (Beard Mary) (5,0)
Trywializując (nieco) to książka o tym, o co kłócą się Anglicy z Grekami (marmury Elgina) i dlaczego. Ciekawe, przekrojowe spojrzenie na historię Partenonu od budowy po współczesną odbudowę.

W rejony mroku (Hajduk Jacek) (4,5)
Dobry esej, klarowny język, Herling-Grudziński, Pliniusz Młodszy, Camus, Dostojewski i codzienne odchodzenie w rejony mroku.

Wielkie solo Antona L. (Rosendorfer Herbert) (4,5)
Postapokalipsa z niechlujnym antybohaterem. Nie dość, że hipochondryk, śmierdzi, to jest na dodatek urzędnikiem skarbowym. Niby ta powieść to tylko intelektualny żart, ale z drugim dnem.

Łokietkowe czasy (Samsonowicz Henryk) (5,0)
Trzeba przyznać, że prof. Samsonowicz obok warsztatu historyka dysponował całkiem niezłym piórem. Potrafi zaciekawić.

Była sobie dziewczynka (Dobry Piotr, Majewski Łukasz) (4,0)
Świetny pomysł przedstawienia życia dziewczynek w różnych czasach i kulturach. Mimo kilku kiksów merytorycznych warto. Chyba nawet lepsze niż Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek: 100 historii niezwykłych kobiet (Favilli Elena, Cavallo Francesca)


Maj:
NIC!


Czerwiec:
Płomienna korona (Cherezińska Elżbieta) (3,5)
Historyczna literatura rozrywkowa nie najwyższych lotów. Marudzę, ale zapewne kolejną książkę Cherezińskiej też przeczytam.

Bystre zwierzę: Czy jesteśmy dość mądrzy, aby zrozumieć mądrość zwierząt? (Waal Frans de) (4,0)
De Waala zawsze warto czytać, nawet gdy - jak w tym przypadku - bardziej niż zachowaniem zwierząt zajmuje się polemiką z innymi naukowcami.


Lipiec:
Wyspa Węży (Szejnert Małgorzata) (3,5)
Ciekawy temat obozu odosobnienia dla sanacyjnych oficerów. Docenić trzeba wysiłek autorki (np. odszyfrowywanie rękopisów Grażyńskiego). Jednak całość nudnawa, z niepotrzebnymi nawiązaniami do bieżącej polityki.

Rozstrojone umysły: Historie chorych i dzieje chorób (Draaisma Douwe) (4,0)
Zespół Tourette'a, zespół Aspergera, pole Broki, choroba Alzheimera i inne neurologiczne eponimy. Skąd się wzięły? Dlaczego noszą nazwy tych, a nie innych lekarzy? Ciekawa, choć nieco zbyt "sucha" książka o historii medycyny.

Koniec śmierci (Liu Cixin) (4,0)
Autor ma rozmach i ciekawe wizje. Literacko mogłoby być lepiej, ale jako hard SF cały cykl sprawdza się dobrze. Najlepszy był I tom, II i III - dobre. Szczególnie wartościowy element "science" Tak dobrego podłoża naukowego nie czytałem od czasów Ślepowidzenie (Watts Peter)

Odkrycie nieba (Mulisch Harry) (5,0)
Podobno to najlepsza niderlandzka powieść XX wieku. Rzeczywiście jest w niej erudycja i błyskotliwe przemyślenia podane w przystępnej, lekkiej formie. Przyznaję jednak, że pod koniec, ta 800-stronicowa cegła zaczęła mnie nieco nużyć.

Siedem mitów Drugiej Rzeczypospolitej (Garlicki Andrzej) (4,0)
Szczególnie ciekawy był rozdział o działaniach dywersyjnych w Czechosłowacji przed zajęciem Zaolzia. Inne rozdziały są dobre. Brakuje jednak połączenia ich w całość.


Sierpień:

O fałszywej historii jako mistrzyni fałszywej polityki: Rozprawy i artykuły (Szujski Józef) (6,0)
Prześwietny esej. Unaocznia, że w polskiej debacie o polityce (nie tylko historycznej) od 140 lat niewiele się zmieniło, żadnych nowych argumentów.

Polska jako Jason Bourne (Karłowicz Dariusz) (4,0)
Zbiór felietonów w sam raz na lato. Gdy autor zajmuje się kulturą, filozofią i historiozofią - jest bardzo dobrze. Zdecydowanie gorzej, gdy komentuje bieżącą politykę.

Dzieje Polski: 1202-1340: Od rozbicia do nowej Polski (Nowak Andrzej (ur. 1960)) (5,0)
Czasami się z ocenami autora nie zgadzam. Ale lubię jego styl. Nie unika rozważań "co by było gdyby" oraz szuka długookresowych konsekwencji wydarzeń, sięgając nawet współczesności.

Bezprym: Pierworodny syn pierwszego króla Polski (986 - zima/wiosna 1032) (Śliwiński Błażej) (5,0)
Wobec szczupłości źródeł dotyczących Bezpryma skazani jesteśmy na hipotezy. Do swoich, nowatorskich, prof. Śliwiński mnie przekonał. Praca, choć naukowa, napisana bardzo przystępnie.

Sańkja (Prilepin Zachar) (5,0)
Bildungsroman i dusza rosyjska. Autor jest postacią, oględnie mówiąc, kontrowersyjną. Jednak mimo to (a może dzięki temu?) tworzy całkiem dobrą literaturę.

Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej: 1934-1939 (Śleszyński Wojciech) (4,0)
Krótki przegląd faktów i wybór źródeł. Podstawowe informacje w sam raz dla osób słabo znających temat, lub/i opierających się tylko na stereotypach.

Laur (Wodołazkin Jewgienij) (4,5)
Wbrew zapewnieniom wydawcy podobieństw do Eco nie widzę, za to wyraźny jest wpływ Tołstoja. Książka przedziwna, prawosławnie mistyczna. Niby przeciętna, ale zapada w pamięć.

Fragmenty: Szkice z teorii i filozofii sztuki (Juszczak Wiesław) (3,5)
Mój kapitał kulturowy jest zbyt ubogi bym zrozumiał wszystkie eseje ze zbioru. Niemniej te, które ogarnąłem sprawiły mi intelektualną przyjemność (szczególnie "Paleolityczny epos. Homer i mit australijski").

Krótka historia niczego: Kryminał filozoficzny (Holt Jim) (5,0)
Wielkie pytanie Leibniza "Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?" Autor szuka odpowiedzi spotykając się z największymi filozofami naszych czasów. Dobra popularyzacja filozofii, kosmologii, matematyki i teologii.

Stalowy Szczur (Harrison Harry (właśc. Dempsey Harry Maxwell)) (4,0)
Przyjemnie jest, pomiędzy poważniejszymi lekturami, zrelaksować się przy rozrywkowej, starej dobrej pulp-SF.

Samuel Zborowski (Rymkiewicz Jarosław Marek) (3,5)
Tym razem autor w formie słabszej niż zwykle. Język mniej efektowny, a błędów historycznych więcej.

Szynel: Opowiadania (Gogol Mikołaj) (5,0)
Dostojewski twierdził, że wszyscy pisarze rosyjscy wyszli spod płaszcza Gogola; Herling-Grudziński widzi w alienacji głównego bohatera Baszmaczkina (Kamaszkina) pokrewieństwa z Melville'owskim Bartleby'm, obie nowele nazywając genialnymi.
Nie mylą się.

Między nami niebotyczne góry... (Ostrowska Ewa (1938-2012; pseud. Zbyszewski Brunon lub Lane Nancy)) (4,5)
Autorka, jak zawsze niezwykle trafnie rozbiera temat na psychologiczne czynniki pierwsze. Tym razem to toksyczne współuzależnienie młodego małżeństwa. Przerysowuje, ale przedstawienie postaw bohaterów wydaje się wiarygodne.


Wrzesień:

Monachium (Harris Robert) (3,5)
Tło historyczne, jak zwykle u Harrisa, rozpracowane bardzo dobrze. Tyle, że akcja nudna i nie wciąga. Powieść pisana chyba tylko po to by wybielić Chamberlaina i układ monachijski.

Rozdarty naród: Polska brygada spadochronowa w bitwie pod Arnhem (Cholewczynski George F.) (4,0)
Z mozaiki dziesiątków relacji weteranów i ich mikrohistorii, autor dość zgrabnie układa epopeję 1 Polskiej Brygady Spadochronowej oraz dramat gen. Sosabowskiego.

Zemsta Stalowego Szczura (Harrison Harry (właśc. Dempsey Harry Maxwell)) (3,5)
Niewyszukana rozrywka na 2-3 godzinki.

Wspomnienia (Zaleski August) (4,0)
Mimo braku rewelacji warto, choćby dla kilku bardzo trafnych spostrzeżeń nt polityki międzynarodowej. Dotkliwie odczuwalny jest brak indeksu nazwisk - co w tego typu pracy powinno być standardem.

Pokój na wodzie (Pazzi Roberto) (4,0)
Leniwa narracja, antyk, tajemnica śmierci Cezariona. Czegóż chcieć więcej? Pozycja dobra, ale wiele jej brakuje do podobnych w nastroju "Pamiętników Hadriana" Marguerite Yourcenar

Nespa ?: 15 lat rozjemstwa na kwaterze Marsa i w poczekalni Marksa (Ulanowski Tadeusz (pseud. Antropos lub Herburt Tadeusz)) (3,5)
Po długoletnim pracowniku Ministerstwa Pracy w II RP spodziewałem się wspomnień urzędniczych. Tymczasem to paszkwil na polityków (endekudy, sanatogeneci i PPS) oraz liberalnych przemysłowców, z szefem Lewjatana, posłem Wierzbickim na czele.

Ciemnia Damoklesa (Hermans Willem Frederik) (5,0)
Zwykle jestem sceptyczny wobec wszelkich rankingów książkowych. Jednak to moja trzecia lektura z "Top 5 powieści niderlandzkich XX wieku" i trzecia bardzo dobra.

Armenia: Między rajem a piekłem (Górny Grzegorz) (3,0)
Kilka ciekawostek plus powierzchowne informacje o historii Ormian (rzeź 1915, wojna z Azerami, losy Kościoła). Niekoniecznie.

Hardość i słabość (Cwietajewa Marina) (4,0)
(...) O nędzarstwa wiekuiste suche jadło!
Znowu lato jak chleb czerstwy żuć wypadło!
Morze się zmieniło - w perturbacje:
Inni zżarli - nasze wakacje (...)

Niejaki Piórko (Michaux Henri) (4,0)
Lakonicznie, surrealistycznie, niepokojąco.

Piękny styl: Przewodnik człowieka myślącego po sztuce pisania XXI wieku (Pinker Steven) (4,0)
Czasem do rad najbardziej banalnych i oczywistych najtrudniej się zastosować. Lekturę polecam szczególnie autorom prac naukowych.

Wspomnienia z ławy rządowej (Nowak Julian) (4,0)
Ciekawe źródło do dziejów burzliwego roku 1922. Wybory sejmowe, sprawa Małopolski Wschodniej i zabójstwo prezydenta Narutowicza.

Przemów, a cię ochrzczę: O małpach wychowanych na człowieka (Kwiatek Łukasz) (4,5)
Całkiem udana książeczka o jasnych i ciemnych stronach przyuczania małp do komunikacji z człowiekiem.


Październik:

Gliny z innej gliny (antologia; Wroński Marcin, Ćwirlej Ryszard, Ostaszewski Robert i inni) (4,0)
Zbiór opowiadań zarówno o Maciejewskim ojcu, jak i synu. Dobry, choć mało historycznego tła, które było największym atutem poprzednich książek z serii.

Czy ochrzciłbyś kosmitę? ...oraz inne pytania ze skrzynki mailowej astronomów Obserwatorium Watykańskiego (Consolmagno Guy, Mueller Paul R.) (4,5)
Jak na książkę napisaną w formie dialogu przydałoby się trochę więcej sporu. Są tylko drobne uszczypliwości. Poza tym całkiem fajna popularyzacja nauki (głównie astronomii) i jej relacji z religią. Podoba mi się dowcipne porównanie nauki do kojota, a religii do strusia pędziwiatra.

Opowieść o dwóch uniwersytetach (Lodge David) (4,0)
Dwóch profesorów, amerykański i brytyjski, na międzyuczelnianej wymianie w czasach rewolty studenckiej i rewolucji seksualnej. Coś dla miłośników powieści kampusowej z dodatkiem angielskiego humoru.

Taktyka, strategia i przywództwo Aleksandra Wielkiego (Milczanowski Maciej) (4,5)
Całkiem udana próba wykorzystania przez autora historii jako nauczycielki życia na podstawie Aleksandra w roli wszechstronnego lidera.

Sierpniowe salwy (Tuchman Barbara Wertheim) (4,0)
Bardzo przystępnie (Pulitzer 1963) o okolicznościach wybuchu I wojny światowej i pierwszych tygodniach walk. Raczej dla początkujących w temacie.

Kroki w nieznane: 5 (antologia; Vonnegut Kurt (Vonnegut Kurt Jr), Contoski Victor, Moroczko Wiaczesław i inni) (5,0)
Vonnegut, Bradbury, Silverberg, Clarke, Lem, Zajdel i najsłynniejsze "Ostatnie pytanie" Asimova. Stare SF w najwyższej formie.

Chłopcy z Placu Broni (Molnár Ferenc (właśc. Neumann Ferenc)) (powtórka - nadal 6)
Wciąga, zachwyca i wzrusza. Nadal. Zerknąłem na chwilę by sprawdzić dlaczego część rodziców narzeka, że nie da się tego czytać dzieciom. Zacząłem i nie mogłem przestać, aż przeczytałem całość. Od połowy do końca ryczałem jak bóbr. I nie - wcale nie rusza mnie to, że Molnar był nacjonalistą, a traktowanie Nemeczka przez kolegów to przykład bullyingu. Nie można czytać dzieła z 1906 roku z dzisiejszej perspektywy.

Kobiety i władza: Manifest (Beard Mary) (4,0)
Szacunek budzi odkrywanie powiązań antyk-współczesność i ciągłości kodu kulturowego. Wątpliwe jest za to wyciąganie wniosków na podstawie działań internetowych trolli na Twitterze i wyszukiwaniu w Google


Listopad:

Mimochodem o chodzeniu (Augustyniak Szymon) (4,0)
Oczekiwałem eseju, a to raczej zbiór ciekawostek i anegdot. Jednak jako gawęda nawet się sprawdza.

Do zobaczenia w zaświatach (Lemaitre Pierre) (4,0)
Dobrze napisana powieść o powojennej (1918-1920) Francji i interesach robionych na upamiętnianiu zmarłych żołnierzy. Nagroda Goncourtów zasłużona. Cóż z tego, skoro fabuła i bohaterowie pozostawili mnie obojętnym.

Portal zdobiony posągami (Huberath Marek S. (pseud.)) (4,5)
Metafizyka, mitologia chrześcijańska, piękne nawiązania do średniowiecznej i renesansowej sztuki. Dante, Signorelli, Botticelli, van der Weyden, van Calcar... Tylko mało kto doceni, bo autora wepchnięto do szufladki SF

Takie sobie średniowieczne bajeczki (Banaszkiewicz Jacek) (5,5)
Prowokacyjnie błachy tytuł ukrywa zbiór poważnych artykułów naukowych. Ale jak napisanych! Żywo, barwnie i ze swadą. Autor udowadnia, że teksty naukowe nie muszą być nudne. Od budowania czarnej i białej legendy Bolesława Śmiałego, przez "wilkołacze" watahy wyrostków - nastolatków Krzywoustego, aż po brawurowy artykuł o tym jak atak juniorów na Władysława II podczas uczty powiązać z morderstwem podczas jedzenia hamburgera w Pulp Fiction i na okrasę dodać Psalm 78, 30-31

Życie miasta średniowiecznego (Samsonowicz Henryk) (4,5)
Rzeczowa popularyzacja historii w dobrym, klasycznym stylu.

Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg (Le Carré John (właśc. Cornwell David)) (3,5)
Klasyka thrillera szpiegowskiego. Raczej tylko dla miłośników gatunku.

Nowy świat pana Tompkinsa (Gamow George Anthony (Gamov George), Stannard Russell) (4,0)
Przysypiający na wykładach urzędnik i jego perypetie w światach fizyki relatywistycznej, kwantów i kosmologii. Udane uwspółcześnienie klasycznych popularyzatorskich prac Gamowa.

Amundsen: Ostatni wiking (Bown Stephen R.) (4,5)
Dobra biografia. Nie goni za sensacją, nie jest też hagiografią. Szczególnie interesujące dwa wątki: zdolności przywódcze podróżnika oraz walki o prasowe prawa do relacji z ekspedycji i prekursorstwo w wykorzystywaniu mediów do zbierania funduszy.

Siedemnaście zwierząt (Pucek Robert) (4,0)
Piękny język, erudycja, zachwyt przyrodą, karkołomne ciągi myślowe od zwierząt, przez dzieła sztuki, po filozofię. Tylko dlaczego, ach dlaczego, Pucek psuje to kreacjonizmem? Znakomity eseista, traktujący biologię podobnie jak Rymkiewicz historie - nie zgadzamy się, ale jak się świetnie czyta...

Niezły pasztet na via Merulana (Gadda Carlo Emilio) (4,0)
Wycyzelowany majstersztyk. Dublin roku 1904 ma Ulissesa, a Rzym z 1927 r. swój "Pasztet..." Brawa dla tłumaczki za przełożenie nieprzetłumaczalnych dialektów włoskich. Raczej do podziwiania niż zaczytywania się. Sięgnąłem dzięki wzmiance w Dzienniku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Dżuma (Camus Albert) (powtórka, nadal 5,0)
Warto powtarzać. Nawet jeśli nie robi już takiego wrażenia, jak czytana za młodu (a niektóre zabiegi autorskie aż drażnią).

Factfulness: Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy czyli Jak stereotypy zastąpić realną wiedzą (Rosling Hans, Rosling Ola, Rosling Rönnlund Anna) (5,5)
Jak za pomocą danych pokonać emocje, instynkty i uprzedzenia, które sprawiają, że w teście wiedzy o świecie ludzie wypadają gorzej niż szympansy. Fantastyczna lektura.
[Założona przez autorów fundacja Gapminder zadaje 13 prostych pytań sprawdzających wiedzę o świecie. Odpowiadając losowo szympansy osiągają 33% poprawnych odpowiedzi. Jak wypadniecie wy - sprawdzicie tu: http://forms.gapminder.org/s3/test-2018 ]

Cyberwojna: Wojna bez amunicji? (Łuczuk Piotr) (1,0)
Straszna słabizna. Poziom analizy jak w pogawędce przy herbatce u babci Frani. Odradzam. Ach, są też plusy! Twarda oprawa i dużo kolorowych zdjęć.


Grudzień:

Odchodzę (Echenoz Jean) (5,0)
Niespieszna narracja, prosty styl, stoicyzm, męski kryzys wieku średniego, wątek kryminalno-sensacyjny. Lubię. Nagroda Goncourtów 1999 tym razem trafiona.

Proces (Kafka Franz) (powtórka, zmiana oceny z 4,5 na 5,0)
Kafka podobno zaśmiewał się, kiedy pisał "Proces" lub czytał go głośno w gronie przyjaciół. Interpretacja Adamczyka w audiobooku ułatwia to zrozumieć. Czytajcie klasykę, bo warto. Choćby dla znajdowania nowych tropów interpretacyjnych, o których w szkole się nie mówiło.

Hiberna: Studjum z dziejów skarbowości w dawnej Polsce (Socha Ziemowit Zbigniew) (4,0)
Lektura z niszy nisz. Mało kto pisze teraz o historii skarbowości. Dlatego trzeba sięgać po reedycję wydania z 1937 roku. Sporo ciekawostek na temat tego specyficznego "podatku" na potrzeby zimowania wojska.

Bioetyczny labirynt czyli O różnych trudnych sprawach w medycynie i życiu, możliwie prostym językiem... (Kieniewicz Piotr) (2,0)
Mimo, że bioetykę ograniczono tu wyłącznie do bioetyki katolickiej mogło to być dobre przypomnienie stanowiska KK w trudnych medycznych sprawach. Niestety niskie erystyczne chwyty i powielanie mitów (np. antyszczepionkowe bzdury) zupełnie dyskwalifikują książkę jako poważną pozycję.

Anonimowi władcy: Z dziejów kapitału obcego w Polsce (1918-1939) (Tomaszewski Jerzy, Landau Zbigniew) (5,0)
Obok rozdziałów przypominających gospodarczy pitaval (pożyczki Ulenowskie, monopol zapałczany Kruegera, oszustwa w konsorcjum Hohenlohe), są też i te o korzyściach z napływu kapitału. Ciekawa i dobrze napisana pozycja.

Hajstry: Krajobraz bocznych dróg (Robiński Adam) (4,0)
Uznanie dla autora za odkrywanie powoli zapominanego już krajoznawstwa. Oby książki takie, jak ta inspirowały nas do poznawania nizinnych zakątków Polski.

Moje nogi i ja (Halama Loda) (4,0)
Bezpretensjonalne wspomnienia gejzera optymizmu, jakim była autorka. Optymistyczna i miła lektura. Pięciu mężów, sceny Hollywood, Paryża, Londynu i Warszawy. Ale też arcyciekawy epizod okupacyjny m. in. z akcją ratowania weteranów Westerplatte ze szpitala Ujazdowskiego.

Pani Bovary (Flaubert Gustave (Flaubert Gustaw)) (5,0)
Krótki kurs prawa wekslowego, czyli o zgubnych skutkach kompulsywnego czytania książek. Kolejna klasyka, którą docenia się po latach.

Opowieść podręcznej (Atwood Margaret) (3,0)
W porównaniu do arcydzieł antyutopii Zamiatina, Huxleya czy Orwella słabiutko. Nawet Zajdel czy Wnuk-Lipiński mają bardziej spójne światy. Portrety psychologiczne zupełnie niewiarygodne, autorce poleciłbym poczytanie trochę literatury obozowej, czy łagrowej. Wtedy dowiedziałaby się, co i jak potrafi człowiek. Zaangażowaniem ideologicznym przypomina obraz zgniłego kapitalizmu widziany oczyma komunistycznego propagandysty w głębokim stalinizmie.

Daleka Północ (Rogalski Alfred) (5,0)
Niesamowity obraz wojennej Warszawy oczami najbardziej zapomnianego z Kolumbów. Ciekawe posłowie o relacjach autora z Nałkowską. Wydanie elektroniczne dostępne darmowo na stronie https://www.kurzojady.pl/2223-alfred-rogalski-daleka-polnoc-ebook-za-free

Daleko stąd: Podróż afrykańska (Waugh Evelyn (Waugh Arthur Evelyn St. John)) (4,5)
Dziennikarskie oko, angielski humor i pisarska swada. Przyjemna w czytaniu relacja z podroży autora po wschodniej Afryce w 1930 roku.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 938
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: