Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

"Biegnąca z wilkami" - cytaty

Autor: miłośniczkaOpiekun BiblioNETki

Czytatnik: Te oraz inne szpargały

Data dodania: 2017-10-13 00:06

"Nie wolno się zadowalać byle czym. Najwyraźniej widać to w wyborze partnerów i kochanków. Ukochanego mężczyzny nie można wybrać z gotowego bufetu. Trzeba go wybrać z tęsknoty duszy. Ktoś wybrany tylko dlatego, że właśnie był pod ręką, nigdy nie zaspokoi tęsknoty duszy. Tu jest potrzebna intuicja, bezpośredni wysłaniec duszy."

"Jest kilka sposobów, by uwolnić się od błędnych wyborów. (...) po pierwsze trzeba przestać się oszukiwać, że uniesienia pośledniego gatunku pomogą na złamaną nogę. Trzeba powiedzieć sobie prawdę o swojej ranie i wtedy dopiero zyska się prawdziwe pojęcie o właściwym lekarstwie. Nie należy wypełniać pustki tym, co najłatwiej zdobyć, tym, co jest pod ręką. Warto rozejrzeć się za najlepszym lekarstwem. Rozpoznamy je po tym, że nie osłabia, lecz wzmacnia."

"Choć to chwalebne i pożyteczne przerzucać pomosty w stronę grup, do których nie należymy, choć to ważne, żeby być dobrym i uprzejmym - trzeba zachować umiar, nie robić tego na siłę i za wszelką cenę. Nie wolno ślepo wierzyć, że stosowne zachowanie, jeśli tylko uda się poskromić wszystkie odruchy nieokiełznanej, spontaniczne criatury, pozwoli uchodzić za miłą, dystyngowaną, opanowaną, łagodną damę. To właśnie takie postępowanie (...) przerywa łączność z Dziką Kobietą. Zamiast pełnej życia kobiety widzimy ugrzecznioną, znerwicowaną istotę myślącą tylko o tym, żeby dobrze wypaść. Nie, jest lepiej, wdzięczniej i o wiele korzystniej dla duszy być tym, kim się jest, i pozwolić innym stworzeniom także być tym, kim są."

"Jeśli okrzyknięto cię czarną owcą, odszczepieńcem, indywidualistką, samotną wilczycą, nie kurcz się w sobie, nie staraj się zniknąć. Tylko ślepcy mogą twierdzić, że nonkonformista jest przekleństwem dla społeczeństwa. Stulecia ludzkich dziejów potwierdzają, że każdy, kto się wyróżnia, wytycza nowe drogi i wnosi oryginalny, bogaty wkład w obraz społeczeństwa i kultury.
Szukając drogowskazu, duchowego przewodnika, nie słuchajcie nigdy ludzi małego serca. Bądźcie dla nich dobre, miłe, życzliwe, ale nie słuchajcie ich rad.
Jeśli kiedykolwiek twierdzono, że jesteście nieposłuszne, przekorne, niepoprawne, zuchwałe, przebiegłe, zbuntowane, niezdyscyplinowane, narwane, niepokorne, to jesteście na właściwym tropie."

"Ludzki żywot to wielotomowa powieść. Nawet jeśli jakiś epizod kończy się katastrofą i pożogą, to czeka nas kolejny rozdział, a po nim następny. Otwierają się przed nami nowe możliwości naprawienia błędów i stworzenia sobie życia takiego, na jakie zasługujemy. Jeśli poniosło się klęskę, nie warto tracić czasu na nienawiść. Każde niepowodzenie to wielki nauczyciel, lepszy niż sukces. Słuchać, uczyć się, iść dalej."

"Jest rzeczą najwyższej wagi mieć oczy otwarte i z namysłem rozważać wszelkie okazje łatwiejszej egzystencji, ścieżki wolnej od trudów, szczególnie jeśli w zamian za to każe się nam rzucić w niszczący ogień radość tworzenia, zamiast rozpalić własny wewnętrzny ogień."

"Zdradą jest, kiedy ludzie, którzy mają władzę, udają, że nie widzą problemów. Zdradą jest złamanie obietnicy, odmowa przyrzeczonej pomocy, obrony, wsparcia, tchórzostwo, asekuranctwo, obojętność, nieświadomość."

"Wiele dróg prowadzi do domu - jedne są ziemskie, inne boskie. (...) chociaż muszę przestrzec, że przejście do domu, ta mała szczelinka, może zmieniać usytuowanie z miesiąca na miesiąc. Może to być czytanie ulubionych wyjątków z książek czy wierszy. Choćby kilka chwil nad rzeką, strumieniem, potokiem. Położyć się na trawie w cętkach światła. Być z ukochanym mężczyzną bez natrętnych dzieci. Posiedzieć na werandzie, obierając owoce, robiąc na drutach, łuskając fasolę. Pojeździć bez celu samochodem. Wsiąść do pierwszego lepszego pociągu. Bębnić w rytm muzyki. Witać wschodzące słońce. Wyjechać za miasto, gdzie latarnie i neony nie zakłócają nocnego nieba. Modlitwa. Przyjaciel od serca. Posiedzieć na moście, machając nogami. Przytulić dziecko. Usiąść przy oknie w kafejce i pisać. Posiedzieć w kręgu drzew. Suszyć włosy na słońcu. Włożyć ręce do beczki z deszczówką. Sadzić rośliny w doniczkach, brudząc sobie ręce ziemią. Obserwować piękno, wdzięk, wzruszającą kruchość istot ludzkich.
Powrót do domu nie oznacza dalekich, nużących podróży."

"Dobrze jest być wspaniałomyślnym, uczynnym, pomocnym niczym archetyp wielkiego uzdrowiciela. Ale tylko do pewnej granicy. Jeśli ją przekroczymy, to zaczyna przeszkadzać w życiu. Częste u kobiet kompulsywne pragnienie leczenia i ratowania wszystkich i wszystkiego to pułapka skonstruowana przez wymagania, jakie stawia nam społeczeństwo nieustannie żądające dowodów, że nie jesteśmy bezużyteczne, że nie zajmujemy miejsca bez potrzeby, że nie tracimy czasu na własne uciechy, ale że jesteśmy praktyczne, że nasze istnienie jest usprawiedliwione. Można śmiało powiedzieć, że w pewnych częściach świata kobiety muszą udowodnić swoją wartość, okupić się czymś, by mieć prawo do życia. Takie naciski na psychikę wprowadzane są w bardzo młodym wieku, kiedy nie potrafimy ich ani należycie ocenić, ani się im oprzeć. Stają się dla nas niekwestionowanym prawem... dopóki nie rzucimy im wyzwania.
Jedna kobieta nie może biec na każde zawołanie o pomoc, zbawiać całego świata. Naprawdę mamy prawo zająć się tylko tym, co pozwala na regularne bywanie w domu.* Inaczej płomień w naszych sercach zgaśnie. Serce rwie się do pomocy, ale niekoniecznie odnajdzie w tym akcie duchową strawę. Jeśli kobieta wysoko ceni skórę swej duszy, to rozstrzygnie ten dylemat według tego, czy jest blisko domu i jak często w nim bywa."

"Dokładna odpowiedź na pytanie "Gdzie jest dom" jest raczej złożona. W pewnym sensie jest to miejsce wieczne, miejsce raczej w czasie niż w przestrzeni, gdzie kobieta czuje się pełną całością. Dom jest tam, gdzie myśl, uczucie, nastrój, stan ducha można zatrzymać na dłużej; gdzie nie trzeba się od nich odrywać siłą, bo coś "ważniejszego" domaga się czasu i uwagi."

"Każda kobieta w głębi serca wie, jak często i na jak długo musi powracać do domu.* Trzeba umieć ocenić blask swoich oczu, subtelne drgania nastroju, ostrość zmysłów."

"Samotność nie wiąże się z brakiem energii i działania, jak się niektórym zdaje. Jest raczej darem i błogosławieństwem, jakim obdarza dzika dusza. W czasach starożytnych, jak przekazują znachorzy, mistycy i ludzie głęboko religijni, dobrowolna izolacja od świata miała działać zarówno kojąco, jak i zapobiegawczo. Zalecano ją, by leczyć znużenie, unikać zmęczenia. Sprzyjała też przepowiadaniu przyszłości, dawała możność wsłuchania się w wewnętrzny głos, który miał udzielić odpowiedzi na trudne pytania, głos niedosłyszalny w zgiełku dnia."

"Kobiety potrafią wygospodarować czas, jeśli następuje kryzys zdrowia fizycznego - szczególnie zdrowia innych - lekceważą zaś potrzebę przeznaczenia czasu na kontakty z własną duszą. Nie rozumieją na ogół, że dusza jest jak rozrusznik albo centralny generator siły życiowej i energii. Wiele kobiet traktuje swą duszę jak jakiś niepotrzebny przyrząd. A dusza, jak każdy cenny instrument, potrzebuje ochrony, czyszczenia, oliwienia i regularnych napraw. Inaczej, jak zepsuty samochód, zwalniamy codzienne tempo życia, zużywamy ogromną energię na najprostsze zadania i wreszcie zatrzymujemy się gdzieś na polach, z dala od miasta i telefonu. Wtedy trzeba wracać do domu na piechotę."

"Dla mnie samotność jest jak składany las, który noszę ze sobą wszędzie, rozkładam go wokół siebie, kiedy mam taką potrzebę. Siadam u stóp wielkich starych drzew dzieciństwa. Z tej dogodnej pozycji zadaję pytania, otrzymuję odpowiedzi, potem zwijam leśne ostępy do rozmiarów listka - do następnego razu. To doświadczenie bezpośrednie, krótkie i bardzo pouczające."

"Zacznij. (...) Jeśli się boisz niepowodzenia, zacznij mimo to, a jeśli nie można inaczej, to ponieś klęskę, pozbieraj się i zacznij od nowa. Jeśli znów się nie uda, to co z tego? Zacznij jeszcze raz. To nie porażka powstrzymuje - to niechęć do zaczynania od początku powoduje stagnację. Co z tego, że się boisz? Jeśli się obawiasz, że coś wyskoczy i cię ugryzie, to niech się to wreszcie stanie. Niech twój strach wyjrzy z ciemności i cię ukąsi, żebyś miała to już za sobą i mogła się posuwać dalej. Przezwyciężysz to. Strach minie. Lepiej, żebyś wyszła mu naprzeciw, poczuła go i pokonała, zamiast mieć w nim wieczną wymówkę."

"Szanuj czas. W ten sposób pozbędziesz się trucizn. Znam wspaniałą malarkę mieszkającą w Górach Skalistych, która mając nastrój do malowania lub rozmyślań, wiesza taką wiadomość na łańcuchu otaczającym jej posiadłość: "Dziś pracuję i nie przyjmuję gości. Nie myśl, że ciebie to nie dotyczy, ponieważ jesteś pracownikiem mojego banku, agentem albo najlepszą przyjaciółką. Dotyczy."

"Mów głośno o tym, co widzisz. Zwierz się komuś. Na to nigdy nie jest za późno. Jeśli czujesz, że nie potrafisz powiedzieć tego głośno, to napisz. Wybierz osobę, której intuicyjnie wierzysz i ufasz. Puszka Pandory, którą boisz się otworzyć, będzie o wiele mniej groźna po otwarciu niż ropiejąca w twoim wnętrzu. Jeśli wolisz, to znajdź terapeutkę, która umiejętnie zajmie się twoimi sekretami. Znajdziesz w niej osobę wyrozumiałą, która nie będzie ci wtłaczać do głowy, co jest dobre, a co złe; osobę, która potrafi rozróżnić rzeczywistą winę od wyrzutów sumienia, która zna naturę żalu i wskrzeszenia ducha."


* Bywanie w domu w znaczeniu opisanym w cytacie zaczynającym się od zdania: "Wiele dróg prowadzi do domu - jedne są ziemskie, inne boskie."

Biegnąca z wilkami: Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach i legendach (Estés Clarissa Pinkola)

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Podziel się:

komentarzy: 0 | wyświetleń: 88

Dodaj komentarz  

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku