Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Śmiejmy się z kimś, a nie z kogoś [recenzja przedpremierowa]

Autor: PolecaneOpiekun BiblioNETki

Książka: Anglicy: Przewodnik podglądacza (Rudd Matt)

Data dodania: 2017-09-26 10:39

4 osoby polecają ten tekst.


Recenzentka: Iwona Banach


Żyjemy wśród stereotypów, nie zawsze będąc tego świadomi, bo one porządkują życie – w końcu nie jesteśmy w stanie przyswoić sobie całej wiedzy naszego, bardzo przecież skomplikowanego, świata. Stereotyp jako fałszywe i w zasadzie nieuzasadnione wyobrażenie dotyczące jakiejś grupy może być pozytywny lub, co zdarza się najczęściej, negatywny. Stąd biorą się choćby takie tezy, że Rosjanie mają mocną głowę, Niemcy kochają porządek, a Francuzi seks. Stereotypy oczywiście dotyczą także Anglików.

Pozwolę sobie na drobną dygresję i przypomnę pewnego filmowego bohatera. Komisarz Richard Pool z serialu „Śmierć pod palmami” („Death in Paradise”) to „typowy” Anglik, dokładnie taki sam, jak ten przedstawiony na okładce książki „Anglicy. Przewodnik podglądacza”. Człowiek, który neguje wszystko dookoła siebie. Nawet w tropikach wciąż chodzi w garniturze, czarnym, tak, tak, CZARNYM! Nie jada niczego, co nie jest pieczenią wołową, a za dobrą herbatę mógłby zabić… Jakie to stereotypowe. I zabawne.

Jak to się jednak dzieje, że jedne filmy czy książki ukazujące w krzywym zwierciadle czyjeś przywary bolą i żenują, a inne bawią? Otóż zasada jest prosta. Śmiać należy się z kimś, a nie z kogoś! I tu właśnie dochodzę do sedna. Książka Matta Rudda to rzeczywiście coś w rodzaju przewodnika po „angielskości” i Anglikach. Uwzględniając aspekty historyczne oraz geograficzne, autor ukazuje, kim jest współczesny Anglik. (We wstępie, ze względu na wspomniane aspekty, wyjaśnia swoje rozumienie pojęć „Anglik” i „Brytyjczyk”). Jako że sam jest Anglikiem i podlega wszelkim zasadom „angielskości”, opisuje nie tylko innych, lecz także siebie samego. Jego badania (bo owszem, robi badania) dotyczą kilku wybranych sfer życia, które omawia z sarkazmem, a niekiedy z jawną złośliwością.

Jak sam pisze: „Badam ponurość i brak szczęścia, ponieważ to właśnie z tego słyną Anglicy. Narzekanie. Jęczenie. Zrzędzenie. Marudzenie. Brak optymizmu. Brak szczęścia. W tym jesteśmy mistrzami”[1].

Bada też inne aspekty: weekendowe pijaństwa, kupowanie niepotrzebnych gadżetów (kuchenne stanowią trzon problemu), wyprzedaże garażowe, na których sprzedaje się te same niepotrzebne gadżety razem z setkami kupionych wcześniej, użytych jeden raz i zupełnie zapomnianych maszyn do pieczenia chleba czy krajalnic do jajek.

Pisze o seksie, w tym o „doggersach”, którzy uprawiają szybki seks w miejscach zupełnie do tego nieprzeznaczonych, autobusach, parkach, na plaży – i lubią, kiedy ktoś im się przygląda. A także o tym, jak silny był wpływ pruderyjnej przeszłości, Jerzego III i epoki wiktoriańskiej na dzisiejszą seksualność Anglików, którzy „działają mimo wielu stuleci represji. To cud, że w ogóle uprawiamy seks”[2].

No i jeszcze podejście do natury, tej za oknem. W ogródku. „Chcemy, żeby natura była, ale nie chcemy, żeby była zbyt naturalna. Bierze się to z tej samej części mózgu, która zmusza Anglików do noszenia skarpetek do sandałów”[3].

Czy przypadkiem czegoś wam to nie przypomina? To marudzenie... Ta pruderia... te skarpety... Czasami się zastanawiałam, czy badając Anglików autor sprawdzał ich dokumenty, sami wiecie dlaczego. Wygląda na to, że jakoś bardzo jesteśmy do nich podobni... Fragmenty, które tu zacytowałam, wybrałam jak najbardziej subiektywnie, ale dałoby się znaleźć tego więcej.

Odchodząc od żartobliwego tonu muszę przyznać, że „Anglicy. Przewodnik podglądacza” to bardzo interesujące studium współczesnego angielskiego społeczeństwa. Ze wszech miar warte przeczytania, bo dużo się można z niego dowiedzieć i trochę pośmiać. Daje do myślenia; pokazuje, jak niewiele się od siebie różnimy – oczywiście „en masse”. I choć indywidualizm bywa mocno przereklamowany, warto go pielęgnować.

Książka jest naprawdę świetna! Nic tak nie poprawia humoru, jak żarty z ponuraków. Polecam serdecznie...


---
[1] Matt Rudd, „Anglicy. Przewodnik podglądacza”, przeł. Magdalena Rabsztyn-Anioł, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2017, s. 83.
[2] Tamże, s. 231.
[3] Tamże, s. 71.





Autor: Matt Rudd
Tytuł: Anglicy. Przewodnik podglądacza
Tłumacz: Magdalena Rabsztyn-Anioł
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2017
Liczba stron: 252

Ocena recenzenta: 6/6

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Podziel się:

komentarzy: 0 | wyświetleń: 308

Dodaj komentarz  

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku