Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

"Mechaniczny"

Autor: zapoczytalna

Książka: Mechaniczny (Tregillis Ian)

Data dodania: 2017-09-11 15:42

Sztuczna inteligencja, potężna siła, nakręcana dusza, nieśmiertelność – to wszystko mają klakierzy, czyli mechaniczni ludzie wykonani z mosiądzu i napędzani mocą alchemii. Jedyną rzeczą, jakiej ich pozbawiono, jest Wolna Wola...

Wybitny naukowiec i zegarmistrz Christiaan Huygens zmienił historię ludzkości, tworząc w XVII wieku pierwszego klakiera. Niedługo potem za sprawą mechanicznych Holandia wygrała wojnę i stała się supermocarstwem dzierżącym niepodzielną władzę w Europie. Trzy wieki później klakierzy są podstawową częścią codziennego życia w królestwie Niderlandów. Stanowią grupę niewolników związanych ze swoimi ludzkimi panami za pomocą geas (przysiąg), które cierpieniem zmuszają ich do wykonania powierzonego im zadania. Jedynie Francja uważa, że każdy powinien mieć prawo do własnego wyboru, niezależnie od tego, czy zbudowany jest z ciała, czy z mosiądzu. W końcu po dziesięcioleciach wojen między Holandią a zawzięcie broniącą swoich przekonań Francją nastaje bardzo kruchy rozejm, który w każdej chwili może się załamać...

Wśród mechanicznych pojawia się mała iskierka nadziei na uzyskanie Wolnej Woli. Wszystko zapoczątkowała egzekucja zbuntowanego klakiera Adama, po której wśród mechanicznych zaczęły rozchodzić się plotki. Czy to możliwe, że klakierzy są czymś więcej niż tylko posłusznym wytworem rąk ludzkich? Świadkiem właśnie tej egzekucji był zuchwały klakier o imieniu Jax, który już dłużej nie może znieść niewolniczych geas. Na własne oczy widział, że Adam w niewiadomy sposób je pokonał, a jego ostatnie słowa: "Zegarmistrzowie kłamią" powodują, że klakier postanawia sięgnąć po wolność; konsekwencje jego ucieczki bez wątpienia wstrząsną fundamentami Mosiężnego Tronu.

Nie da się ukryć, że "Mechaniczny" to idealny przykład clockpunku, czyli odmiany science fiction (która wyewoluowała ze steampunku), gdzie technika opiera się przede wszystkim na sprężynach, podstawowej mechanice i wynalazkach. Ostatnio rzadko sięgałam po książki z tej kategorii, dlatego postanowiłam, że muszę to zmienić.

O wydarzeniach dowiadujemy się za pomocą narracji trzecioosobowej. Jest troje głównych bohaterów. Wcześniej już wspomniany Jax, czyli klakier, który nie może ani dnia dłużej znieść geas i pragnie się ich pozbyć; Berenice Charlotte de Mornay-Périgord, wicehrabina de Laval, członkini Królewskiej Rady Nowej Francji, która w tajemnicy bada części klakierów i próbuje jak najwięcej się o nich dowiedzieć oraz pastor Luuk Visser, szpieg Francji, żyjący już od kilku lat we wrogim kraju – posiada on przedmiot, który na zawsze może odmienić los mechanicznych. Tych z pozoru całkowicie różnych od siebie bohaterów, popychanych do działania różnymi motywacjami, łączy jeden cel: obalić potęgę Holendrów i uwolnić klakierów od niewolniczych geas.

Z początku trudno było mi wejść w tę historię, ale gdy akcja zaczęła się bardziej rozwijać, z każdą stroną było coraz lepiej. Ian Tregillis w doskonały sposób wprowadza nas w świat konfliktu, gdzie z jednej strony mamy Holandię posiadającą armię mechanicznych ludzi doskonale przygotowanych do walki, a z drugiej Francję niemającą najmniejszego pojęcia o funkcjonowaniu klakierów. Jedynym sposobem na wygranie walki z nimi jest użycie szybkoschnącej żywicy, która okrywa ciało mechanicznego, tworząc skorupę uniemożliwiającą mu poruszanie się. Nie tak łatwo jednak unieruchomić żołnierza, dlatego Francuzi muszą szybko znaleźć sposób, aby pozbyć się geas.

Pierwszy tom "Wojen Alchemicznych" to nie tylko konflikt, mechaniczni ludzie i zróżnicowane poglądy, ale także humor. Tworzy go przede wszystkim główna bohaterka, czyli Berenice Charlotte de Mornay-Périgord – pełna energii Francuzka bardzo związana ze swoim krajem, która zrobi dosłownie wszystko, aby uzyskać to, czego chce, a na dodatek potrafi rozśmieszyć czytelnika w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

Jestem również pod wrażeniem wydania tej książki (Sine Qua Non, 2016). Bardzo podoba mi się mechaniczne serce na okładce oraz graficzne wykończenie w środku. Po lekturze muszę stwierdzić, że doskonale nawiązuje do treści, bo chociaż klakierzy zostali pozbawieni Wolnej Woli, serce jest miejscem, gdzie znajdują się wszystkie ich uczucia, z którymi muszą się zmagać podczas geas.

Podsumowując: "Mechaniczny" to powieść, przy której bardzo miło spędziłam czas. Zarówno bohaterów, jak i świat autor dobrze dopracował. Historia Jaxa, Berenice i Vissera bardzo mnie zaciekawiła. Z wielkim zainteresowaniem śledziłam ich losy. Mimo że na początku czytanie szło mi dość opornie uważam, że pierwszy tom "Wojen Alchemicznych" jest niesamowitą książką z oryginalnym pomysłem i interesującą wizją świata targanego przez wojny.

Polecam "Mechanicznego" dosłownie każdemu, bo uważam, że spodoba się nie tylko fanom fantastyki.


[Recenzję zamieściłam wcześniej na swoim blogu, lubimyczytac.pl i na stronach księgarni internetowych]

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Podziel się:

komentarzy: 0 | wyświetleń: 101

Dodaj komentarz  

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku