Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Wojna nie skończyła się wraz z kapitulacją Niemiec...

Autor: natanna51Opiekun BiblioNETki

Książka: Króliki Pana Boga (Kozera Grzegorz)

Data dodania: 2017-09-05 21:21

Książka jest nawiązaniem do znanej mi wcześniej powieści wydanej w 2013 roku, której jeszcze nie przeczytałam, noszącej tytuł "Berlin, późne lato". I ze względu na bardzo dobre opinie o tej pierwszej wybrałam sobie właśnie tę. Wybrałam i nie żałuję, gdyż porusza ona temat, który zgłębiłam po raz pierwszy dzięki książce Zofii Posmysz "Do wolności, do śmierci, do życia", a mianowicie kwestię przerażająco trudnej drogi powrotnej ludzi wyzwolonych w 1945 roku z obozów koncentracyjnych do domów. Zofia Posmysz opisała historię swojego powrotu i kobiet, które razem z nią wędrowały, ukazując, na jakie trudy i niebezpieczeństwa były w tej drodze narażone. Grzegorz Kozera wprawdzie stworzył fikcyjne postaci, których przeżycia są również fikcją, niemniej, jak wynika z jego słów zawartych w przypisie "Od autora", w trakcie przygotowań i pisania książki korzystał ze źródeł opisujących sytuację w Europie zaraz po zakończeniu wojny, co pozwala traktować jej fabułę jak coś realnego, co mogło się wydarzyć.
Adam, który uwolnił się od skąpego i brutalnego bauera, znalazł małego Honzę wśród trupów w pasiakach. Chłopcu cudem udało się przeżyć w trakcie rozstrzeliwania więźniów. Mimo swojego wycieńczenia i świadomości niebezpieczeństw czekających ich w drodze, bez wahania postanawia się nim zaopiekować. W szpitalu, do którego po jakimś czasie trafia chory Honza, Adam poznaje Halinę. Honza i Halina to ofiary obozów. Obydwoje skrywają straszne tajemnice związane z pobytem tam. Gdy okazuje się, że Honza nie ma szans na wyzdrowienie, Adam z Haliną decydują się na drogę powrotną przez Czechy, dramatycznie długą i trudną, pełną różnorakich zagrożeń ze strony prawie wszystkich napotykanych w jej trakcie obcych, by Honza zobaczył przed śmiercią swoją matkę. Ten niezwykły przejaw uczucia, jakim obdarzyli chłopca oraz przyjaźni, jaka ich połączyła w morzu cierpienia i zła, którego doświadczali w trakcie niesamowicie wyczerpującej wędrówki bez jedzenia i w mrozie - w ciągłym strachu o swoje życie - poruszył mnie do głębi i sprawił, że obraz ukazany przez Grzegorza Kozerę w powieści zupełnie innej od tych powojennych na długo pozostanie w mojej pamięci.
Wielką wartością tej książki jest przypomnienie tego, o czym w zasadzie nigdy się nie mówiło ani pisało. Nie uczono nas na historii, że kapitulacja Niemiec nie oznaczała końca wojny, że ci, którym udało się przeżyć piekło obozów, a zdecydowali się na powrót do domów, do Polski i dalej na wschód czy też na południe, pozostawali zdani na siebie, a decyzja ta kosztowała ich ogrom traumatycznych przeżyć, często i życie.
"Króliki Pana Boga" mają ponadto dodatkowy walor, a jest nim język i styl. Dzięki nim książkę mimo przytłaczającej ciężkością tematu fabuły czytało mi się szybko i lekko, a mimo natłoku emocji, którym byłam poddawana oraz napięcia, jakie towarzyszyło mi w trakcie lektury, pozostała we mnie refleksja, że dobro potrafi przezwyciężyć zło... dotąd, dokąd będą istnieć ludzie, w których to dobro przetrwa.


Opinia pochodzi z mojego bloga.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Podziel się:

komentarzy: 0 | wyświetleń: 274

Dodaj komentarz  

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku