Dodany: 2017-08-21 21:27|Autor: zielkowiak

A Ty jak wychowałeś swoje dziecko?


"Twoje dzieci to twoja wina. Jak wychowywać dzieci na odpowiedzialnych i samodzielnych dorosłych". Niby typowy amerykański podręcznik. Zrób to i to, a efekt będzie taki i taki. Pisany w trybie rozkazująco-nakazującym. "Chcesz naprawić świat? Napraw rodziców. Jedną z przyczyn, że mamy głupie dzieci, jest fakt, że mamy takich głupich rodziców. (...) Biznes staje się lepszy, gdy tylko ludzie w nim pracujący stają się lepsi. Sprzedaż rośnie, gdy sprzedawcy stają się lepsi. Pracownicy stają się lepsi, gdy ich menadżerowie stają się lepsi. Żony stają się lepsze, gdy ich mężowie stają się lepsi. Mężowie stają się lepsi, gdy ich żony stają się lepsze. ORAZ dzieci stają się lepsze, gdy ich rodzice stają się lepsi. TO OZNACZA... Wszystko w twoim życiu staje się lepsze, kiedy TY stajesz się lepszy"[1].

Jednak ten poradnik jest jakoś inny od reszty "amerykańskości", które czytałam. Po pierwsze, nie został napisany z punktu widzenia chrześcijańskiego. Widać to m.in. w podejściu do seksu i religii. Co nie znaczy, że nie ma tu mowy o moralności i zasadach etycznych. Są one expressis verbis wyłuszczone, ale ich moc Larry Winget upatruje w tym, że dzięki nim może powstać na nowo silne i bogate społeczeństwo, a nie w tym, jakie są ich korzenie. Najważniejszą z tych zasad jest odpowiedzialność za siebie, swoje czyny i słowa. Inaczej mówiąc: rzetelność, słowność, prawdomówność, solidność, uczciwość, spójność wewnętrzna to filary, na których powinno opierać się państwo, inaczej wszystko idzie w złym kierunku. Odpowiedzialność dotyczy też potomstwa, zgodnie z zasadą, że jeśli jest niewychowane, to Twoja wina, bo nie zadbałeś o swoje dziecko!

Urzekła mnie tu mieszanka dyscypliny i miłości. W każdym trudnym przypadku, który może się zdarzyć dziecku: od bójki, świadomego zniszczenia cudzego mienia, przez upicie się, wpadnięcie w nałóg narkotykowy, do niechcianej ciąży – Winget zachęca: najpierw okaż dziecku miłość, pokaż; jak bardzo jest dla ciebie ważne, a na konsekwencje/karanie czas będzie potem. W ogóle poradnik zaczyna się od tego, że najważniejsza jest komunikacja, w tym okazywanie uczuć wprost, bliskość, zaangażowanie, a potem dopiero edukacja, dyscyplina i karanie. Niby banały, ale niech rodzic nastolatka rzuci we mnie (lub lepiej w autora) kamieniem, jeśli zawsze o tym pamięta...

Co do edukacji, Winget wiele pisze o tym, by uczyć dzieci o wartości pieniądza i o obchodzeniu się z nim. Zaleca zachęcanie ich od małego, by ze swoich dochodów (np. kieszonkowego) 10% oszczędzały, 10% inwestowały i 10% przeznaczały na potrzeby dobroczynności. Proponuje, by uczyć je rozróżniania między tym, co jest konieczne do życia, a tym, co tylko je uprzyjemnia (np. komórka – uprzyjemnia...). Bynajmniej nie potępia tego drugiego, tylko postuluje, by młodzież planowała swoje i rodzinne wydatki według takiego klucza. Za to w pełnej wolności i odpowiedzialności za swoje pieniądze. Pokaż dziecku swoim przykładem, jak jest dobrze, ale pozwól mu wydawać jego zaskórniaki jak chce... Tylko nie dorzucaj, gdy mu zabraknie na coś istotnego.

Do ciekawych rzeczy poruszonych w poradniku należą kwestie jedzenia i ruchu fizycznego. To rodzic jest odpowiedzialny za to, czy dziecko jest grubasem.

Choć z częścią rzeczy nie zgadzam się – z niektórymi zdecydowanie, np. z biciem dzieci – w sumie bardzo polecam, bo jest nad czym się pozastanawiać. Są nawet miejsca, by wpisać swoje przemyślenia. "Pewien mężczyzna napisał mi, że musiał zrezygnować z dalszego czytania tej książki, mimo że zawierała ona wiele interesujących rozwiązań, ponieważ nie zgadzał się z moimi uwagami dotyczącymi butelkowanej wody. Pomyślałem sobie smutna sprawa. Jedno zdanie spowodowało, że zrezygnował on z rzeczy, które jak sam oświadczył, były dla niego bardzo przydatne. Proszę nie rób tego z tą książką. Wychowywanie dzieci to drażliwy temat. Rozmawianie o tym z ludźmi i oskarżanie ich o złe praktyki wychowawcze doprowadza ich do szału! Mam nadzieję, że ty jesteś otwarty, że znajdziesz w tej książce chociaż jedną rzecz, która pomoże ci w lepszym wychowywaniu dziecka"[2].


---
[1] Larry Winget, "Twoje dzieci to twoja wina", przeł. Leszek Mokrzycki, wyd. IPS, 2010, str. 19-21.
[2] Tamże, str. 24.



(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1113
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: