Dodany: 2017-06-13 08:42|Autor: PolecaneOpiekun BiblioNETki

Zanim powiesz „ptasi móżdżek”, przeczytaj!



Recenzentka: Dorota Tukaj


Renesans literatury przyrodniczej trwa. Przez całe lata zmuszeni zadowalać się nielicznymi zachowanymi w domowych biblioteczkach lub lokalnych bibliotekach publicznych próbkami pisarstwa Dyakowskiego, Kucharskiego czy Trepki, nareszcie możemy się delektować coraz liczniejszymi publikacjami, których autorzy barwnie i ze swadą opisują ten lub inny wycinek otaczającej nas natury. Jedną z takich pozycji jest „Rzecz o ptakach” amerykańskiego przyrodnika Noaha Stryckera. Ten młody człowiek, od dzieciństwa pasjonujący się podglądaniem ptactwa – do czego, dorastając w rolniczo-leśnej okolicy na północnym zachodzie USA, miał aż nadto sposobności – nie ukończywszy jeszcze dwudziestu lat, otrzymał własną kolumnę w jednym z amerykańskich magazynów poświęconych ptakom, a w dwudziestym piątym roku życia wydał pierwszą książkę, podsumowującą doświadczenia z obserwacji pingwinów w Arktyce.

Jego druga publikacja książkowa jest czymś więcej niż tylko relacją z podpatrywania pierzastych przedstawicieli fauny: to obszerna analiza zachowań i umiejętności różnych gatunków ptaków (w tym takich, o których przeciętny czytelnik zapewne nie słyszał, na przykład szmaragdzika brązowosternego czy chwostki szafirowej) z wykorzystaniem współczesnej wiedzy przyrodniczej, głównie z zakresu etologii i zoopsychologii, ale także neurobiologii oraz ewolucjonizmu. Co sprawia, że gołębie pocztowe bezbłędnie trafiają do miejsca przeznaczenia, przebywszy kilkaset kilometrów w ciągu kilku godzin? Czy to prawda, że albatrosy, które większość swego życia spędzają w locie nad rozległymi wodami oceanów, łączą się w pary dochowujące sobie wierności całymi latami? W jaki sposób orzechówka zapamiętuje położenie setek, ba, tysięcy dołeczków w ziemi, gdzie schowała zapasy nasion? Co jeszcze, oprócz wykradania błyskotek, potrafią sroki? Czy ptaki padlinożerne odnajdują źródła pożywienia za pomocą wzroku, czy węchu? Czy istnieje ptak, który potrafi malować, a jeśli tak – to czym i po co? Czy sowa śnieżna poluje tylko na lemingi i zające polarne?

W „Rzeczy o ptakach” znajdziemy odpowiedzi na wszystkie te pytania i jeszcze kilkanaście podobnych, których, być może, sami byśmy nawet nie zadali, nie przypuszczając, że w upierzonym świecie dzieją się tak niezwykłe historie. Strycker, omawiając poszczególne zagadnienia i porównując ptasie zachowania z ich odpowiednikami u innych gatunków fauny (a także u człowieka), nie ogranicza się do swojej wiedzy obserwatora, lecz sięga i po wyniki badań naukowych; potrafi przy tym relacjonować je bez zadęcia, bez epatowania nadmiarem fachowej terminologii, tak, by lektura nie sprawiała większych trudności czytelnikowi bez kierunkowego wykształcenia. Jedyne, co pozostawia nieco do życzenia, to korekta, która przepuściła kilka banalnych i zarazem komicznych literówek (np.: „dolna szczęka może się wyginąć”[1], „zwinięcie manatów”[2] – a nie chodzi tu o ssaki wodne!) oraz przedziwne stwierdzenie, które może zachwiać naszą wiedzą o ptasiej anatomii (pewna gołębica dostarczyła frontowy meldunek „pomimo otrzymania bezpośredniego strzału w pierś, który pozbawił ją oka”[3]). Jeśli nad tym przejdziemy do porządku dziennego, czeka nas spora porcja zaskakujących informacji, po której nabyciu dobrze się zastanowimy, zanim użyjemy określenia „ptasi móżdżek” w sensie pejoratywnym!


---
[1] Noah Strycker, „Rzecz o ptakach. Ptaki powiedzą nam wiele o nas samych”, przeł. Michał Radziszewski, wyd. Muza SA, 2017, s. 124.
[2] Tamże, s. 112.
[3] Tamże, s. 32.





Autor: Noah Strycker
Tytuł: Rzecz o ptakach. Ptaki powiedzą nam wiele o nas samych
Tłumacz: Michał Radziszewski
Wydawnictwo: Muza SA, 2017
Liczba stron: 336

Ocena recenzenta: 5/6


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 2677
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 11
Użytkownik: carmaniola 2017-06-13 18:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Recenzentka: Dorota Tuk... | PolecaneOpiekun BiblioNETki
Brzmi całkiem obiecująco, więc upycham w schowku. Te nowe mody wydawnicze literatury przyrodniczej coraz bardziej mi się podobają.

PS. Te anonimy to niestety wszystko ja, bo najpierw zabyłam żem niezalogowana, potem usunęłam ciasteczka - wylogowując się przy okazji, no i... jestem jedna w trzech wersjach. ;-)
Użytkownik: Anna125 2017-06-15 01:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Recenzentka: Dorota Tuk... | PolecaneOpiekun BiblioNETki
A dlaczego w podtytule stoi (czy nazwać to podtytułem, czy inaczej - nie wiem?), że ptaki powiedzą nam wiele o nas samych?
Bardzo mnie cieszy nurt przyrodniczy w literaturze, oby był czytany:). Ostatnio widywałam wiele jastrzębi, niestety - to mój komentarz - oswajanych jedzeniem ludzkim. Zżymałam się widząc karmiących ptactwo chlebem ludzi.
Jejku, jak niewiele wiemy o zwierzętach: karmić nie karmić. Mnie uczyli, źe nie karmić lecz ostroźnie dokarmiać zimA.

Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2017-08-04 14:24 napisał(a):
Odpowiedź na: A dlaczego w podtytule st... | Anna125
A, bo autor wyciąga różne analogie pomiędzy zachowaniami ptasimi a ludzkimi.
Użytkownik: Anna125 2017-08-04 17:01 napisał(a):
Odpowiedź na: A, bo autor wyciąga różne... | dot59Opiekun BiblioNETki
Aha, wrzuciłam do przeczytania. Fajnie, że o ludziach też, bowiem przeżyłam ostatnio spotkanie z pewną leśną kawką, ktora miała złamane skrzydło i polował na nią kot. Spotkania ptaka z człowiekiem mogą być trudne i bardzo wiele wymagają od obu stron.
Została wyleczona i fruwa już w lesie.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2017-08-04 19:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Aha, wrzuciłam do przeczy... | Anna125
A czytałaś J jak jastrząb (Macdonald Helen)? To jest dopiero mocna ludzko-ptasia historia! I pięknie napisana!
Użytkownik: Anna125 2017-08-04 19:35 napisał(a):
Odpowiedź na: A czytałaś J jak jastrząb... | dot59Opiekun BiblioNETki
Nieee, przeglądałam tylko kiedyś atlas ptaków :(. Wrzucam też. Napisz tylko proszę, czy dobrze się kończy.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2017-08-04 22:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Nieee, przeglądałam tylko... | Anna125
Tak :-).
Użytkownik: Anna125 2017-08-05 18:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak :-). | dot59Opiekun BiblioNETki
W takim razie wspaniale:)
Użytkownik: anutka 2017-08-04 12:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Recenzentka: Dorota Tuk... | PolecaneOpiekun BiblioNETki
dziękuję za recenzję. książkę miałam na liście, jednak Twój tekst dodatkowo zachęcił mnie do lektury.

oprócz wspomnianych przez Ciebie literówek, zauważyłam też, że sporo zdań sformułowanych jest w taki specyficzny sposób, z grupami orzeczenia i podmiotu wędrującymi dziwnie po zdaniu, przez co sens nie był tak oczywisty. z tego powodu czytało mi się książkę trochę trudniej, niż np. napisane przepiękną polszczyzną historie Simony Kossak.
też odniosłaś takie wrażenie?
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2017-08-04 14:22 napisał(a):
Odpowiedź na: dziękuję za recenzję. ksi... | anutka
A, bo jak się tłumaczy, to się czasem mimo woli zachowuje składnię bardziej angielską niż polską. Mnie to rzadko przeszkadza, bo czytam w obu językach, chyba że jest już wyjątkowo niezręcznie. Masz rację, że styl Kossak jest lżejszy i milszy dla oka, tak samo jak i Dyakowskiego, za którego przedwojennymi gawędami o zwierzętach przepadam od dzieciństwa.
Użytkownik: Anna125 2019-08-14 22:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Recenzentka: Dorota Tuk... | PolecaneOpiekun BiblioNETki
Kapitalna książka Dot!
Wielkie dzięki za pożyczankę:)))
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: