Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Raport Biblioteki Narodowej – jak i co czytaliśmy w 2016?

Autor: Wiadomości

Data dodania: przedwczoraj, 12:05

2 osoby polecają ten tekst.

Stan czytelnictwa w Polsce 2016Wczoraj – 20.04.2017 – ukazał się raport o stanie czytelnictwa w Polsce w 2016 roku. Tradycyjne już badanie ujawniło, że w ubiegłym roku jakąkolwiek książkę przeczytało 37% respondentów w wieku co najmniej piętnastu lat, natomiast 10% czytało siedem lub więcej pozycji. 16% z nich nie pamięta, by przeczytało jakąkolwiek książkę, gazetę, czasopismo, wiadomość w sieci ani tekst o objętości przynajmniej trzech stron. Tylko 45% osób z drugiej grupy potrafiło przywołać nazwisko autora i tytuł książki przynajmniej trzech przeczytanych pozycji.

Polacy najchętniej sięgali po Trylogię Henryka Sienkiewicza, drugie miejsce zajęła E.L. James z powieścią Pięćdziesiąt twarzy Greya. W powszechnym obiegu czytelniczym króluje literatura popularna, gatunkowa – szczególnie powieści romansowo-obyczajowe oraz sensacyjno-kryminalne. Tym, na co warto również zwrócić uwagę jest pojawienie się w ankietach nazwiska Katarzyny Bondy, autorzy raportu wnioskują, że można widzieć w tym przykład istotnej zmiany społecznej: coraz szybciej w krąg największej poczytności wkraczają polskie nowości wydawnicze.  

Nieczytający książek w 2016 roku

Książki w grupie kierowników i specjalistów

Oprócz ogólnych tendencji autorzy badania zwracali także uwagę na czytelnictwo wśród kierowników i specjalistów. W 2002 roku lekturę co najmniej jednej książki w ciągu roku deklarowało w tej grupie aż 97% respondentów – dzisiaj jest to nieco ponad połowa (56%). Jest to o tyle interesujące, o ile pokazuje, że czytelnictwo przestaje być praktyką powszechną nie tylko w skali całego społeczeństwa, lecz także wśród elit zawodowo-intelektualnych.

Ciekawa może być również informacja, że przedstawiciele tej grupy najczęściej obdarowują się książkami – odzwierciedla to różnice w postrzeganiu książki jako atrakcyjnego prezentu.

Czytający więcej niż 3 strony

Skąd bierzemy książki?

Najczęściej książki kupujemy, w drugiej kolejności pożyczamy od rodziny i znajomych. Wizyty w bibliotece znalazły się dopiero na miejscach piątym, szóstym, siódmym. Przy czym coraz rzadziej zarówno kupujemy książki, jak i wypożyczamy je z bibliotek. Wciąż to kobiety częściej sięgają po lekturę, podobnie częściej można je znaleźć w bibliotece. Drugą grupą osób, która korzysta z biblioteki to młodzież, lecz wśród 113 książek wymienionych jako wypożyczone z biblioteki znalazły się tylko dwie pozycje niebędące lekturami szkolnymi – Eragon Christophera Paoliniego oraz Zmierzch Stephenie Meyer.

Najrzadziej korzystamy z audiobooków i e-booków pozyskanych z internetu i bibliotek. Najczęściej po tę formę książki sięgają osoby związane zawodowo z obsługą komputera, kolejną grupą jest młodzież czytającą i słuchającą w ten sposób lektur szkolnych. Ciekawym przypadkiem jest jeden respondent, generalnie nielubiący książek, dla którego audiobook okazał się dogodną formą zapoznania się z literaturą w ogóle. 29-letni robotnik wykwalifikowany z wykształceniem średnim, zamieszkujący wieś zaznajomił się tak z m.in. Dziewczyną z pociągu Pauli Hawkins czy z książką Magdaleny Grzebałkowskiej – Beksińscy. Portret podwójny.

Domy bez książek

Biblioteki

Wśród badanych korzystających z bibliotek szkolnych, publicznych, akademickich i innych (16% badanych zadeklarowało osobiste odwiedziny w tych miejscach) ujawniły się dwie grupy – osób chodzących „do biblioteki” (w celach towarzyskich, by skorzystać z przestrzeni itp.) oraz chodzących „po książki”. Ogólnie z bibliotek korzystają osoby zanurzone w kulturze książki: czytające dla przyjemności, robiące to często, także sporo kupujące w księgarniach i otaczające się książkami w domach, chętnie o nich rozmawiające. Polacy przychodzą do biblioteki głównie w celu wypożyczenia książki, dopiero na kolejnych miejscach w badaniu znajdują się takie cele jak: korzystanie z pomocy bibliotekarza przy odnalezieniu konkretnego tytułu lub rekomendacji. Na ostatnim miejscu znajduje się dyskutowanie z innymi o przeczytanych pozycjach.

Wyniki ankiet są podobne do tych z 2015 roku. „Do bibliotek” przychodzą uczniowie i studenci, zwłaszcza kobiety w wieku 15–24 lat, więcej singli lub osób owdowiałych, a także rodziców małych dzieci i osoby nieaktywne zawodowo. Tylko „po książki” do biblioteki wybiera się grupa respondentów zapracowanych i zajętych.

38% badanych zadeklarowało, że nigdy nie korzystało z żadnej biblioteki. Z badania wywnioskować można także duży spadek uczęszczania do nich w ostatnim roku. Najczęstszym powodem jest brak czasu. Co ciekawe, respondenci w ogóle nie podali wyposażenia i dofinansowania lokalnych bibliotek czy postawy pracowników jako powodu zrezygnowania z odwiedzin w bibliotece. Autorzy raportu łączą ten fakt z potencjalną niewiedzą badanych o oferowanych usługach jak na przykład możliwość wypożyczania audiobooków, które byłyby dobrym rozwiązaniem dla osób ze słabnącym wzrokiem. 

Czytelnicy bibliotek

Co czytamy?

Jak już wspomnieliśmy osoby, które zadeklarowały przeczytanie co najmniej siedmiu książek w ubiegłym roku najchętniej sięgnęły po Henryka Sienkiewicza (4,5% czytelników) i E.L. James. Można wnioskować, że za wyborem pierwszego autora stoi jego trwała obecność w świadomości czytelników – po pierwsze Trylogię czytaliśmy z obowiązku szkolnego, po drugie jej popularna ekranizacja jest regularnie emitowana w telewizji (z badania wynika także, że to właśnie ekranizacje są najskuteczniejsze w zachęcaniu ludzi do sięgnięcia po książkę). Nie ulega również wątpliwości, że społeczny obieg prozy Sienkiewicza ma charakter ponadpokoleniowy – po jego książki sięgają osoby w różnym wieku z różnych światów społecznych, czytają go mieszkańcy wsi i miast, rolnicy i osoby wykonujące wolne zawody. Według autorów raportu za popularnością Pięćdziesięciu twarzy Greya wśród czytelniczek stoi „codzienny”, „przeciętny” wizerunek E.L. James – przywołują słowa Evy Illouz, która określiła ten typ literatury jako poradnikową: „spełniającą funkcję recepty na lepsze życie seksualne i uczuciowe”. Spośród powieści sensacyjno-kryminalnych najczęściej wymieniano Dziewczynę z pociągu Pauli Hawkins. Obecność tych autorek na listach świadczyć może o globalizacji gustów i skuteczności kampanii marketingowych tego typu. Zauważyć również trzeba wzrost znaczenia przy wyborze książki nowości wydawniczych, które wkraczają z impetem do obiegu.

Młodzież najchętniej sięga po fantastykę. W ankietach pierwsze miejsca zdobyły tytuły jak: Władca pierścieni i Hobbit J.R.R. Tolkiena, cykl o Harrym Potterze J.K. Rowling, książki Stephenie Meyer. Dorośli czytelnicy powieści fantastycznych wymieniali zaś Andrzeja Sapkowskiego.

Z niszowych czytelników wyróżniono dorosłych czytających książki dla dzieci, czytelników książek religijnych (dużą popularność w tej grupie zdobyły kazania ks. Jana Kaczkowskiego) oraz współczesnej literatury artystycznej. W ostatniej grupie po kilku czytelników zdobyły książki Szczepana Twardocha oraz pojedyncze tytuły: Poruszyć świat. Japonia. Smaki i znaki Joanny Bator, Sońka Ignacego Karpowicza, Szum Magdaleny Tulli, Wojna polsko-ruska, Kochanie zabiłam nasze koty Doroty Masłowskiej, Księgi Jakubowe Olgi Tokarczuk, Dobre Dziecko Romy Ligockiej, W krainie czarów Sylwii Chutnik, Lód Jacka Dukaja.

Czy jesteśmy poza kulturą pisma?

Trzeba pamiętać, że sięgamy po różne tytuły z różnych powodów – bardzo często o danym wyborze przesądził kontekst: czy to przymus szkolny, czy popularność tytułu, ekranizacja lub nawyki zdobyte w dzieciństwie.  

*

Zapraszamy do lektury raportu: Stan czytelnictwa w Polsce w 2016 r. Autorzy: Izabela Koryś, Jarosław Kopeć, Zofia Zasacka, Roman Chymkowski  

Podziel się:

komentarzy: 10

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: hburdon wczoraj, 09:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Wczoraj – 20.04.2... | Wiadomości Pokaż rodzica

Podepnę się pod tą wiadomość dzisiejszym artykułem z BBC: https://www.bbc.co.uk/news/entertainment-arts-3965​3776

Badanie przeprowadzone przez The Reading Agency wykazało, że 67% Brytyjczyków chciałoby więcej czytać, ale 48% jest na to zbyt zajęta. Ponad 35% mówi, że trudno im znaleźć książkę, która naprawdę im się spodoba. [BiblioNETki nie mają, ot co! - HBrrr.]

41% nagina w związku z tym prawdę, jeśli chodzi o liczbę i rodzaj czytanych książek. Udają na przykład, że czytali książkę, chociaż w rzeczywistości widzieli tylko ekranizację. Najczęściej dotyczy to tych książek (w kolejności popularności):

1. Cykl Iana Fleminga o Bondzie www.biblionetka.pl/...
2. "Władca Pierścieni" Tolkiena www.biblionetka.pl/...
3. "Opowieści z Narnii" Lewisa www.biblionetka.pl/...
4. Kod Leonarda da Vinci (Brown Dan)
5. Igrzyska śmierci (Collins Suzanne)
6. Ślepe tory (Welsh Irvine)
7. Czarnoksiężnik ze Szmaragdowego Grodu (Baum Lyman Frank)
8. Dziennik Bridget Jones (Fielding Helen)
9. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet (Larsson Stieg)
10. Ojciec chrzestny (Puzo Mario)
11. Lot nad kukułczym gniazdem (Kesey Ken)
12. Zaginiona dziewczyna (Flynn Gillian)
13. Chłopiec z latawcem (Hosseini Khaled)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: modem2 wczoraj, 15:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Podepnę się pod tą wiadom... | hburdon Pokaż rodzica

Niestety, nie przeczytam tego artykułu BBC, ale ciekawi mnie zagadnienie: w jaki sposób oni ustalili to 41% naginaczy? Czyli: respondent mówił 'przeczytałem tę książkę', po czym ankieter dopytywał 'książkę czy film'?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: beatrixCenci wczoraj, 13:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Wczoraj – 20.04.2... | Wiadomości Pokaż rodzica

"Polacy najchętniej sięgali po Trylogię Henryka Sienkiewicza, drugie miejsce zajęła E.L. James z powieścią Pięćdziesiąt twarzy Greya."

Oj, jakoś w to nie wierzę...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: modem2 wczoraj, 15:04 napisał(a):

Odpowiedź na: "Polacy najchętniej sięga... | beatrixCenci Pokaż rodzica

W co nie wierzysz? Że Sienkiewicz, czy Grey?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: beatrixCenci wczoraj, 16:46 napisał(a):

Odpowiedź na: W co nie wierzysz? Że Sie... | modem2 Pokaż rodzica

Że Sienkiewicz wygrał z Greyem.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: modem2 wczoraj, 17:23 napisał(a):

Odpowiedź na: Że Sienkiewicz wygrał z G... | beatrixCenci Pokaż rodzica

Od kilkunastu/-dziesięciu lat, co trafiam na jakiś ranking czytelniczy, Sienkiewicz jest zawsze na pierwszym miejscu. To taki evergreen, choć nie wiem, dlaczego. Jeden pan napisał, że czytał Potop 27 razy...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 wczoraj, 21:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Wczoraj – 20.04.2... | Wiadomości Pokaż rodzica

Mnie z kolei zaciekawiła informacja dotycząca bibliotek, że badani nie wiedzą, co się w nich znajduje np. że można wypożyczyć audiobooki, że biblioteki się zmieniają tj. dysponują nowościami, no i nie mówię tu o mediatekach. W moim mieście czytelnik bibliotek może też otrzymać kartę (za 1plz), która uprawnia go do zniżki do kin, teatrów, na wystawy i innych miejsc związanych z kultura szeroko rozumianą. Fajne.
Bibliotekarki w znanych mi bibliotekach są wspaniałe. Czytają książki, polecają i dobierają.
A może by tak postawić na biblioteki! I uczynić je mini centrami kultury.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: faramir z ithilien dzisiaj, 06:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Wczoraj – 20.04.2... | Wiadomości Pokaż rodzica

Dziwne zestawienie: Sienkiewicz a potem Grey. Ja osobiście nie znam nikogo kto by czytał trylogię choć kilka osób się przyznawało że ma za sobą ..."Krzyżaków". Wydaje mi się, że przez ten mały błąd trylogia wywindowała na pierwsze miejsce bo często Sienkiewicz jest kojarzony z tą książką. Za to znam dużo osób, które po kryjomu czytają przygody Greya a nawet pewnie jest ich więcej bo co niektóre osoby nie przyznają się do lektury nawet po złapaniu ich na gorącym uczynku. Wracając do właściwej trylogii, właśnie zacząłem czytać "Ogniem i mieczem" i przyznam, że jest to dosyć ciężka pozycja do tak masowego czytania i być może dużo osób chciało lub nawet zaczęło czytać to nie sądzę aby większość przedarła się przez całą trylogie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dot59 dzisiaj, 14:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Dziwne zestawienie: Sienk... | faramir z ithilien Pokaż rodzica

Poważnie? Nie znasz nikogo, kto by przeczytał "Trylogię"? Ja z kolei znam niewielu ludzi, którzy by jej nie czytali! Ja sama, żeby nie skłamać, pewnie z dziesięć razy (za młodu miałam taki żelazny zestaw, powtarzany średnio co roku: "Trylogia" plus wszystkie tomy "Ani z Zielonego Wzgórza" plus "Przygody dobrego wojaka Szwejka"), a obaj moi nieżyjący już dziadkowie znacznie więcej (przy czym jeden miał w domu tylko drugi tom "Potopu", reszta gdzieś przepadła podczas wojny, więc co jakiś czas ponownie wypożyczał z biblioteki). Ale faktycznie, następne pokolenie już się tak do Sienkiewicza nie rwało, z pięciorga rodzinnych dzieci bodaj dwójka przeczytała w całości, a "Krzyżaków" chyba żadne do końca nie zmogło. Ale "Greya" z kolei też ani my, ani oni (osobiście przeczytałam darmowy fragment, coś ze dwie strony, i o dwie za dużo było).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jolekp dzisiaj, 15:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Poważnie? Nie znasz nikog... | dot59 Pokaż rodzica

Ja nie czytałam. Nie dało się. Dałam radę zmóc "Potop" mniej więcej do połowy. Sienkiewicz mi ogólnie słabo podchodzi, "Krzyżaków" wspominam jako drogę przez mękę, jak napotykam opis bitwy na pięćdziesiąt stron, to mój mózg idzie spać. Ale za to podobało mi się "W pustyni i w puszczy" i "Quo Vadis".

A jeśli chodzi o sam raport, to po prostu wydaje mi się, że istnieje taki ogrom książek, że trudno jest znaleźć powtarzające się tytuły. Trylogię przeczytało 4,5% badanych, to nie jest jakaś miażdżąca przewaga, tym bardziej jeśli w badanej grupie znajdowała się młodzież szkolna.

Linka Odpowiedz

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku