Recenzje i opinie o książce
Redakcja BiblioNETki poleca!
Tytuł tekstu: Kup pan cegłę!
PRL w konwencji kryminalnego romansidła: przyznacie Państwo, musi to być literacki obiad w niezgorszym wydaniu. Ni pies, ni wydra, ni ośmiornica, której macki byłyby umaczane w różnych sosach gatunkowych. A jednak - trafiło się nam i coś takiego. „Zły” Leopolda Tyrmanda. Książka z 1955 roku, której wznowienia wciąż pojawiają się na rynku wydawniczym, i która zyskuje sobie coraz to nowe pokolenia sympatyków. Taka sobie ośmiornica na talerzu, pławiąca się w brei kryminału, romansu i powieści obycz...
Redakcja BiblioNETki poleca!
Tytuł tekstu: Wiele halasu o nic
O tej książce, przed lekturą, słyszałem prawdziwe legendy - mityczna aura otaczająca powieść powodowała, że długo wstrzymywałem się z czytaniem, bo jak mawial Mistrz Puchatek - najlepsza jest chwila przed zjedzeniem miodu. Miał rację Miś. Porażający wprost zawód. Może jestem za stary na takie książki - trzeba było przetrawić tuż po czternastych urodzinach...
Mój sąsiad i znany skądinad, choć nieco niedoceniony i zakurzony reżyser, marzy o ekranizacji tej cegły. Życzę mu powodzenia, choć nie p...
Tytuł tekstu: "Zły"
Książka L.Tyrmanda bardzo wciąga. Fakt, jest gruba (655str.), ale bardzo wciagajaca dla kogoś kto lubi kryminały. Główna bohaterka - Marta Majewska zostaje wciągnięta w przestępcze życie powojennej Warszawy. A zaczęło się od tajemniczych napadów na różnego rodzaju kryminalistów - napada jeden człowiek, ale nikt nie umie powiedzieć kto. Wszyscy znają tylko jeden znak rozpoznawczy-szare, prawie białe oczy, iskrzące dzikim blaskiem.
Poznajemy różne postacie. M.in. doktora Halskiego, który wraz z...
Noty wydawców i inne informacje
Powieść kryminalna i jednocześnie romans brukowy, a zarazem barwny obraz życia i obyczajów powojennej Warszawy.
Tytułowy Zły to samotny romantyczny bohater, walczący w obronie pokrzywdzonych przeciw kryminalnemu półświatkowi powstającego z ruin miasta.
Utwór napisany żywo i z temperamentem, entuzjastycznie przyjęty przez czytelników w 1955 roku - nadal wciąga i fascynuje, bo to wszystko - jak pisał o "Złym" Witold Gombrowicz - lśni, tryska, brzmi, śpiewa...
[Prószyński i S-ka, 2004]
Inne, czyli miscellanea
Tytuł tekstu: Mecz
W "Złym" jest mowa o meczu Polska-Węgry. Powieść dzieje się w 1954. Sprawdziłem w Wikipedii - żadnego meczu Polska-Węgry w onym roku nie było... Tyle w charakterze ciekawostki.
Kiedy mówię moim rozmówcom, iż jedną z moich ulubionych książek jest "Zły" Leopolda Tyrmanda, niektórzy krzywią się i stwierdzają: trąci myszką. A ja odpowiadam: i co z tego?
Faktycznie, opowiedziana historia jest błaha, lekka i przyjemna - ale dla mnie nie to jest najważniejsze. Tutaj, według mnie, główną bohaterką jest Warszawa, z jej niesamowitym klimatem lat 50. Nikt tak jak Tyrmand nie potrafił opisać warszawskich sklepikarzy, złodziejaszków, cwaniaczków, inteligentów itp. Nikt tak jak T...
Do nazwiska Tyrmand przypięto etykietkę "Zły". Po tysiąckroć powtórzono, że napisał powieść "Zły". Wydano ją raz i zakazano wznowień... "Złego"...
Prawda - napisał tę książkę, ale to nie znaczy, że tylko tę jedną! Jeśli już nie można było ukryć, że Tyrmand pisze, to należało przynajmniej udowodnić, że napisał jedną książkę. Nie sądźmy go po tej jednej książce. Zapewniam, że są inne, które napisał i są one bardzo dobre. Szczerze polecam "Filipa" i "Dziennik 1954". Tak na dobry początek.
Forum - dyskusje na temat książki
-
do książki dodano opisy lub recenzje
-
książka dostępna w naszej księgarni
-
książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)