Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Książka: Władca much

  • Twoja ocena:      
  • Średnia ocena: 4,85 ; książkę oceniło 5037 użytkowników - zobacz szczegóły
  • Do BiblioNETki wprowadził(a): zylka
Podziel się:

Recenzje i opinie o książce

Tytuł tekstu: Klasyka wagi muszej

Nie ulega wątpliwości, że "Władca Much" Goldinga jest pozycją należącą do klasyki, kanonu literatury światowej. Dla mnie jednak pasuje ona bardziej do kanonu lektur szkolnych, w którym jest bądź była... (trzy pierwsze etapy edukacji mam już dawno za sobą). Myślę, że treść książki kojarzy każdy, bądź to ze słyszenia, bądź też z adaptacji filmowej. Grupa brytyjskich chłopców, w większości sobie obcych, trafia na - jak się okazuje - bezludną wyspę po katastrofie samolotu. Po zorientowaniu się w ...

czytaj całość »

data dodania: 2013-07-25, autor: WszyscyByliOdwró​;ceni, komentarzy: 3

Tytuł tekstu: Zło tkwi w każdym z nas

„Władca much” Williama Goldinga to książka bardzo niepozorna. Tę stosunkowo niedługą powieść o grupie chłopców, którzy w wyniku katastrofy samolotu wylądowali na bezludnej wyspie, można przecież przeczytać raptem podczas jednego czy dwu wieczorów. Jednak dopiero uważna lektura pozwala poznać prawdziwy, głęboki sens tej parabolicznej opowieści. Mogłoby się wydawać, że osadzenie akcji na tropikalnej wyspie oraz wybór kilkunastu młodych chłopców jako bohaterów książki to pretekst do opowiedzenia...

czytaj całość »

data dodania: 2012-07-30, autor: Samotny, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Wyspa okrucieństwa

Nie lubisz reklam? Chcesz pomóc BiblioNETce?
Zostań naszym Opiekunem!

„Władca much” jest refleksją o władzy, autorytecie, dorastaniu, roli rozsądku i zwierzęcych instynktów w życiu człowieka. Dzieci, które trafiły na bezludną wyspę w wyniku katastrofy samolotowej, próbują stworzyć społeczeństwo oparte na prawach znanych im z obserwacji świata dorosłych. Euforia wolności powoli ustępuje pogłębiającej się rywalizacji o władzę. Dwóch wodzów, dwa przeciwstawne sobie obozy dzieci, których na pewno nie można nazwać beztroskimi ani bezradnymi. Dzieci, które stać na najwy...

czytaj całość »

data dodania: 2012-07-18, autor: achaco, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Psychologia na 5

Opinia zawiera treść ujawniającą szczegóły utworu. Jeśli nie jesteś z nim zaznajomiony(a), nie czytaj dalej. Ale jeśli wahasz się, czy zdecydować się na przygodę z "Władcą much", zapraszam do lektury mojej skromnej oceny, mam nadzieję, że rozwieje Twoje wątpliwości. Nie wiem, czy autor "Władcy much" był fanem pana Freuda, jednak jestem pewien, że ten drugi po tej lekturze utwierdziłby się w swoich przekonaniach. Druga refleksja, jaka narodziła mi się w głowie jest następująca: to nie mił...

czytaj całość »

data dodania: 2010-09-16, autor: MartineZ1988, komentarzy: 1

Tytuł tekstu: A pytań w głowie sto....

Prosty w formie "Władca much" okazał się w rezultacie nie tak znów łatwą do przetrawienia pozycją. Ot, grupa dzieciaków, po tym, jak nad bezludną wyspą rozbija się transportujący je samolot, bawi się w rozbitków. To pierwsze, jakże mylne wrażenie, z każdą przeczytaną stroną jest wypierane. Przez niepewność. Przez niedowierzanie. W końcu przerażenie. Człowiek zadaje sobie pytanie: czy ja też taki jestem? Z jednej strony uspołeczniony, wtłoczony w ramki zorganizowanego współżycia z innymi, z drugi...

czytaj całość »

data dodania: 2008-01-10, autor: bazyl3, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Mało odkrywcze treści

"Władca much" to książka, którą powinien poznać każdy. O jej popularności mogą świadczyć chociażby ostatnio wydane w kolekcji "Gazety Wyborczej" oraz "Dziennika" egzemplarze powieści, która w subiektywnej opinii redaktorów tych gazet jest jednym z największych osiągnięć literatury XX wieku. na podstawie ocen w Biblionetce również można dojść do wniosku, że książka ta jest powszechnie znana, chętnie czytana, a co najważniejsze - wysoko ceniona, o czym świadczą pochlebne recenzje tejże pozycji. Po...

czytaj całość »

data dodania: 2007-11-15, autor: alojz, komentarzy: 3

Tytuł tekstu: bez tytułu

„Władca much” to książka świetnego angielskiego pisarza Williama Goldinga. W 1983 r. otrzymał on Nagrodę Nobla za całokształt twórczości. Jest to opowieść o grupie młodych chłopców, którzy w trakcie ewakuacji z powodu zagrożenia wybuchem bomby atomowej, na skutek defektu w samolocie, dostają się na bezludną wyspę. Nie mają opieki, nie ma nikogo z dorosłych. Muszą sami urządzić sobie życie i spróbować sprowadzić pomoc. Są tu jednak dzieci od lat sześciu do dwunastu, więc niektóre z nich traktu...

czytaj całość »

data dodania: 2007-06-02, autor: Bell, komentarzy: 4

Tytuł tekstu: Absolutnie genialna

Nie lubisz reklam? Chcesz pomóc BiblioNETce?
Zostań naszym Opiekunem!

Po książkę sięgnęłam z prozaicznego powodu. Wykładowca pedagogiki porównawczej podał listę lektur i nakazał wybrać jedną do przeczytania. Wśród owych lektur znalazła się powieść, w dodatku powieść o dość intrygującym tytule. Powieści czytać lubię, książki naukowe - już nie za bardzo, w dodatku zagadnienia pedagogiki porównawczej nie są, w mojej ocenie, zagadnieniami jakoś wielce porywającymi, toteż gdy akurat nie miałam pomysłu na to, co by tu poczytać, sięgnęłam po "Władcę much"... Że będzie...

czytaj całość »

data dodania: 2007-02-17, autor: margo888, komentarzy: 1

Tytuł tekstu: Sztuka przetrwania. Jakim kosztem?

Książka, pomimo że czytałam ją dość dawno, zagnieździła mi się dość dobrze w pamięci. Jest to chyba jeden z najlepszych utworów Goldinga. Dość charakterystyczny. Grupa dzieci, uciekająca przed wojną samolotem, rozbiła się na bezludnej wyspie. Dzieci, jak to dzieci, chciały się usamodzielnić i tak zrobiły - same, zmuszone zatroszczyć się o siebie i kolegów. Na początku zabawa. Potem (według mnie) tragedia. Czas spędzony w samotności przyczynia się do wielkich zmian w życiu. Narastają konflikty...

czytaj całość »

data dodania: 2006-07-03, autor: marionetka-18, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Wyspa zła

[Uwaga! Tekst zawiera informacje istotne dla fabuły powieści! - przyp. red.] Grupa dzieci na bezludnej wyspie. Przecież to już było. Wielkie wakacje, rajskie krajobrazy, zabawa. Tak, ale u Verne'a - wiecznego dziecka, marzącego o podróżach i przygodach. Tymczasem mali bohaterowie Goldinga, którzy znaleźli się na niewielkiej wyspie na środku oceanu, zgotowali sobie koszmar. Chłopcy, wychowani w cywilizowanym społeczeństwie, usiłują zorganizować się, wybierają przywódcę, ustalają zasady. Jed...

czytaj całość »

data dodania: 2005-10-26, autor: Lamew, komentarzy: 2

Tytuł tekstu: Owładnięci strachem albo wyzwolone zło

[Uwaga: recenzja zawiera istotne informacje dotyczące przebiegu fabuły i zakończenia książki - przyp. red.] Belzebub przywodzi mi na myśl sztukę Jana Drdy „Igraszki z diabłem”. Ukazany jest tam jako śmieszny staruszek stale opędzający się od much, które chcą mu upstrzyć nos. No właśnie... Jedno z tłumaczeń semickiego Baal Zebub oznacza Władcę Much, choć na początku bóg ten nie miał pejoratywnego znaczenia. Był opiekunem miasta Ekron, bogiem płodności i przyrody, lecz wraz z upływem wiekó...

czytaj całość »

data dodania: 2005-05-11, autor: groch, komentarzy: 9

Tytuł tekstu: Co dalej?

Trudno przyjąć do wiadomości, że tak mogłaby się potoczyć ta historia... no cóż, naprawdę odczułam ulgę, gdy skończyłam czytać, opadło napięcie, zakończenie w pewnym stopniu pozytywne... ale pozostało mi kilka pytań: A gdyby tam były również dziewczynki? - czy popisywanie się chłopców doprowadziłoby do jeszcze większej tragedii? A gdyby były tam same dziewczynki? - na pewno byłoby nam trudniej nie panikować, ale czy byłoby nam łatwiej społecznie? A jak się dla nich potoczyła przyszłość?...

czytaj całość »

data dodania: 2004-11-30, autor: Quazi, komentarzy: 5

Tytuł tekstu: Kto rzuci kamień...

Książka, po której przeczytaniu zapada cisza. Żywa akcja - jedynie pretekstem do znalezienia "drugiego dna". Wydarzenia narastają lawinowo i tworzą logiczny łancuszek. Jedna sytuacja jest twardą konsekwencją następnej - przeczuwamy ostateczną katastrofę z narastającym przerażeniem. Powstaje pytanie - jacy jesteśmy naprawdę - odarci z narzuconych reguł i konwenansów. Czy mamy prawo potępiać kogokolwiek. Kto jest bez winy (kto jest pewien, że nie dołączy do oprawców) niech pierwszy rzuci kamień......

czytaj całość »

data dodania: 2004-10-17, autor: arczia, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: [bez tytułu]

W czasie czytania książki nasunęła mi się pewna myśl. Mianowicie taka, że jeśli już zetknęliśmy się z cywilizacją, nigdy nie będziemy mogli się od niej uwolnić. Tak właśnie było w przypadku bohaterów książki, którzy uwięzieni na bezludnej wyspie próbowali sobie stworzyć namiastkę demokracji, tworzyli prawa, budowali szałasy, próbowali postępować w taki sposób, w jaki postępowaliby dorośli. Moim zdaniem książka jest trochę przereklamowana. Słyszałam na jej temat wiele pozytywnych opinii i chyb...

czytaj całość »

data dodania: 2004-06-08, autor: Olutka, komentarzy: 7

Noty wydawców i inne informacje

Tytuł tekstu: z okładki

Nie lubisz reklam? Chcesz pomóc BiblioNETce?
Zostań naszym Opiekunem!

Dziś trudno uwierzyć, że na początku lat 50. XX w. William Golding miał trudności z opublikowaniem swojej najsłynniejszej książki. Rękopis "Władcy much" odrzuciło aż piętnastu wydawców. Obawiali się, że nikt nie kupi tak pesymistycznej książki. Wreszcie w 1954 r., po kilku przeróbkach, powieść opublikowała oficyna Faber & Faber. Rychło okazało się, że to była jedna z najtrafniejszych decyzji w historii wydawnictwa i dziejach literatury współczesnej.

Świat, który nie wyleczył jeszcze ran po niedawno zakończonej wojnie, znajdował się w przededniu kolejnego globalnego konfliktu. Te lęki znalazły wyraz w powieści Goldinga. "Władca much" opowiada historię grupy dzieci rozbitków, które organizują sobie życie na bezludnej wyspie i tworzą społeczność rządzącą się prawami przemocy. Samolot, którym ewakuowano je z dotkniętej konfliktem atomowym Wielkiej Brytanii, rozbił się w pobliżu.

Różnie interpretowano powieść Goldinga. Widziano w niej parabolę dziejów ludzkości, ostrzeżenie przed wojną nuklearną, przenikliwe studium zła, sarkastyczną wizję regresu człowieczeństwa, gorzką refleksję o prawach rządzących ludzką zbiorowością. Sam pisarz opowiadał, że "Władca..." był ironiczną ripostą na przygodową powieść R.M. Ballantaine'a "Koralowa wyspa", która w sielankowy sposób pokazywała społeczeństwo wiktoriańskiej Anglii. Dziś mało kto pamięta "Koralową wyspę", zaś „Władca much" rozszedł się w ponad 4,5 min egzemplarzy. Doczekał się też dwóch adaptacji filmowych. Najbardziej udaną zrealizował w 1963 r. wybitny brytyjski reżyser teatralny Peter Brook.


Prawie całą swoją twórczość William Golding (1911-1993) poświęcił problemowi zła. Paradoksalnie, autor pesymistycznych i mrocznych książek na co dzień słynął z optymizmu i dowcipu. Urodził się w Kornwalii w rodzinie nauczycielskiej. Studiował literaturę i językoznawstwo w Oksfordzie. W 1934 r. zadebiutował tomikiem wierszy. Zbiorek przeszedł bez echa, a Golding przez całe życie żałował, że nie umiał być poetą. W czasie wojny służył w brytyjskiej marynarce; podczas lądowania aliantów w Normandii dowodził kutrem torpedowym. Pod wpływem wojennych doświadczeń napisał "Władcę much", który przyniósł mu pieniądze i rozgłos, pozwolił porzucić posadę nauczyciela i poświęcić się literaturze. Kolejne jego powieści miały równie gorzkie przesłanie. W "Spadkobiercach" (1955) ukazał klęskę człowieka neandertalskiego, pokonanego przez bardziej inteligentnego, ale i okrutniejszego homo sapiens. Za najdojrzalszą książkę Goldinga uchodzi "Wieża" (1964), utrzymana w poetyce średniowiecznej opowieści alegoryczna historia budowy monumentalnej wieży kościoła w Salisbury. Po opublikowaniu "Wieży" pisarz milczał przez 15 lat. Jeździł po świecie z wykładami o własnej twórczości. Wrócił na literacki parnas w wielkim stylu. W 1980 r. opublikował "Rytuały morza", które wraz z "Twarzą w twarz" (1987) i "Piekłem nad pokładem" (1989) złożyły się na słynną "Trylogię morską", metaforyczny osiemnastowieczny dziennik podróży brytyjskiego arystokraty do Australii. W 1983 r. otrzymał literacką Nagrodę Nobla, a pięć lat później tytuł szlachecki. Przez ostatnią dekadę życia izolował się od świata w swojej rezydencji w Kornwalii.


"- Słuchaj, Ralf. Nie zastanawiaj się, co jaki ma sens. Teraz już jest inaczej...
- Nie zawracaj sobie głowy, czemu wódz...
- ...musisz stąd iść dla własnego dobra.
- Wódz i Roger...
- ...tak, Roger...
- Oni cię nienawidzą, Ralf. Oni cię wykończą.
- Jutro na ciebie zapolują.
- Ale dlaczego?
- Nie wiem. I wódz, Jack, mówi, że to będzie niebezpieczne...
- ...i że musimy uważać i rzucać włócznie jak w świnię.
- Ustawimy się w linię w poprzek wyspy...
- ..i ruszymy naprzód od tego końca aż...
- ...póki cię nie znajdziemy".

[Mediasat Poland, 2004; Kolekcja "Gazety Wyborczej"]

czytaj całość »

data dodania: 2010-09-11, autor: NiKiFoR, komentarzy: 1

Powiązane czytatki

Tytuł tekstu: William Golding - "Władca much"

(Czytatka zdradza co nieco.) "Powiedziałem ci, że mnie nazywali w szkole Prosiaczek, i prosiłem, żebyś im tego nie mówił, a ty od razu musiałeś wypaplać..." -> Naiwny... Nie ufaj zbyt szybko, przejedziesz się, zobaczysz. Choć przecież: "Lepiej nazywać się Prosiaczek niż Tłuścioch". Słowa - niosą określone znaczenie czy raczej zyskują je w zależności od intencji wypowiadającego? "Z pałającymi oczyma, otwartymi ustami, tryumfujący, delektowali się poczuciem władzy. Byli szczęśliwi - byli...

czytaj całość »

data dodania: 2008-12-14 02:06, autor: Pingwinek, komentarzy: 27

Tytuł tekstu: Ludzie, Noble rozdają!

Zauważyłam wcześniej tę czytatkę u Bogny i Paren, już dawno temu, ale byłam zbyt leniwa, żeby wpisywać wszystkich swoich. Ale w końcu mnie dopadło: Jakby ktoś chciał ode mnie pożyczyć, a ja uwielbiam wpychać książki, to zaznaczyłam też te, które "mam" 2013 - Munro Alice 2012 Obfite piersi, pełne biodra za dużo realizmu za mało magicznego (3,5) 2011 - Tranströmer Tomas 2010 - Pantaleon i wizytantki (6) Rozmowa w "Katedrze" (6) Ciotka Julia i skryba (6) Raj tuż za rogiem (5,5...

czytaj całość »

data dodania: 2011-07-13 15:30, autor: benten, komentarzy: 53

Tytuł tekstu: Władca much

Władca much +y * Genialny opis relacji w grupie, walki o pozycję i przywództwo. * Świetny obraz rozkładu nieskutecznych w nowym środowisku wzorców postępowania. * Dość realistyczny portret ludzkiej brutalności. Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu * Klimat. -y * Nudne, banalne opisy przyrody, często używane w roli irytującej retardacji. * Przebijająca się między wierszami angielska pycha (a może to plus, może autoironia?).

czytaj całość »

data dodania: 2012-05-17 04:57, autor: aleph, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Sierpniowinki 2012

Mało. Muszę pogodzić się z taką ilością, bo w roku szkolnym na pewno lepiej nie będzie... 1. Chłopaki Anansiego Ocena: 5,0 Jako wieloletnia wielbicielka Gaimana postawiłam sobie za cel przeczytać wszystkie jego książki, licząc na kawałek dobrej lektury. Nie zawiodłam się. Poznałam Grubego Charliego Nancy i jego boskie pochodzenie. Chociaż irytowało mnie zachowanie braciszka i sam fakt, że każdy mówił na Charliego „Gruby” to książka urozmaiciła mi czas. Polecam wszystkim fanom fantastycz...

czytaj całość »

data dodania: 2012-08-31 10:09, autor: kliva, komentarzy: 0

Inne, czyli miscellanea

Tytuł tekstu: Egzotyczny "Folwark zwierzęcy"

"Władca much" to bardzo mocna książka, wstrząsająca i niezwykle wymowna. Nie będę tutaj streszczać fabuły, bo nie o to przecież chodzi. Dzieło Goldinga to studium natury zła, gorzka refleksja o prawach rządzących ludzką zbiorowością i pesymistyczna wizja upadku człowieczeństwa. Oto pisarz przedstawia brutalną prawdę o nas samych. Jak niewiele jest różnic między nami - "ucywilizowanymi" a zwierzętami. Książka dotyka też odwiecznego problemu władzy. Problemu tak starego, jak i same społeczeństwa. ...

czytaj całość »

data dodania: 2008-02-21, autor: Książkofilka, komentarzy: 1

Tytuł tekstu: Brać się do czytania...

"Władcę much" przeczytałam, ponieważ na ćwiczeniach z pedagogiki społecznej (temat: grupy rówieśnicze) będziemy oglądać adaptację filmową książki. No i po przeczytaniu pierwszego rozdziału, gdyby nie moja determinacja, to chyba nie przeczytałabym jej do końca. Ale im dalej brnęłam, tym ciężej było mi się oderwać. Co czułam podczas czytania? Narastające przerażenie. I chyba więcej nie trzeba pisać, tylko: brać się do czytania, ludzie! :P

czytaj całość »

data dodania: 2006-03-30, autor: ganewa, komentarzy: 0

Forum - dyskusje na temat książki

Temat Odpowiedzi Autor: Wyświetleń Ostatnia odpowiedź
Fikcja czy przerażająca rzeczywistość?.. 7 AnncecileOpiekun BiblioNETki 3266
2012-06-01 15:07
LouriOpiekun BiblioNETki Zobacz ostatnią odpowiedź
Władca much 8 lucy(lu) 4647
2011-09-28 12:50
MELCIA Zobacz ostatnią odpowiedź

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku