Noty wydawców i inne informacje
W tej pięknej i przejmującej historii wielkiej miłości para średniowiecznych kochanków, bohaterów celtyckiego mitu, została wpisana w kontekst współczesnego, powojennego świata. Konfrontacja miłości nieziemskiej, dążącej niemal do absolutu, z miłością będącą ustawicznie pod presją pełnej konfliktów rzeczywistości okazała się dramatem dla Tristana-Michała i Izoldy-Kathleen. Bojąc się o swe niepowszednie uczucie, uciekali od świata, który jednak - poprzez nieubłagane prawo przemijania - dogonił ich. Bezradni, zmęczeni, zaskoczeni, choć tak bardzo w sobie zakochani - poddali się. Może dlatego Kuncewiczowa o swej książce powiedziała: "W mojej powieści została podeptana poezja mitu".
[Książka i Wiedza, 1988]
Recenzje i opinie o książce
Cokolwiek by sądzić o obecnym programie nauczania języka polskiego w liceum, jedno na pewno jest faktem: fragmenty najróżniejszych utworów, odkryte podczas przeglądania podręczników syna, co jakiś czas skłaniają mnie do powrotów w krainę lektur dawno zapomnianych. „Tristana 1946” czytałam jakieś 30 lat temu i widać nie zrobił na mnie wówczas wybitnego wrażenia, bo zapamiętałam tylko, że rzecz jest o miłości, a akcja rozgrywa się w środowisku powojennych emigrantów. „Odkurzona” po latach powieść ...
Inne, czyli miscellanea
Zaczęłam czytać tę książkę bez przekonania, ale szybko mnie "wciągnęła". Co nie zmienia faktu, że sądziłam, że będzie to przewidywalna opowieść o miłości, o tym, że dwoje ludzi nie może być razem, bo coś tam, coś tam... Ogólnie nie lubię takich romansideł, ale nie miałam żadnej innej książki pod ręką - i bardzo dobrze się stało, że jej nie odłożyłam. Owszem, była to książka o przeciwnościach losu, ale również o tym, że nawet najbardziej szalona miłość się kiedyś kończy. I to mi się właśnie w nie...
Forum - dyskusje na temat książki
Nikt jeszcze nie rozpoczął żadnej dyskusji na temat tej książki.