WAŻNE
Weź udział w największym projekcie hydrologicznym od czasów Archimedesa! Nie czekaj, podaj cegłę!

 

 

» nie pamiętam hasła» zarejestruj się

BiblioNETka potrzebuje opiekunów!

0
500

Sprawdź jak możesz pomóc!

Najciekawsze recenzje
  • To Ja byłem Vermeerem: Narodziny i upadek największego fałszerza XX wieku

    (Wynne Frank) Autor: marysiek przeczytaj »
  • Chłopiec z Włoch

    (Besson Philippe) Autor: Inesitau przeczytaj »
  • To nie jest kraj dla starych ludzi

    (McCarthy Cormac (właśc. McCarthy Charles)) Autor: tomcio przeczytaj »
  • Byłam po drugiej stronie lustra: Wygrana walka ze schizofrenią

    (Lauveng Arnhild) Autor: gosinka przeczytaj »
  • Lala

    (Dehnel Jacek) Autor: Magrat przeczytaj »
  • Kot

    (Simenon Georges) Autor: Koczowniczka przeczytaj »
  • Auteczko: Ballada

    (Hrabal Bohumil) Autor: Farary przeczytaj »
  • + Więcej recenzji

W księgarni: X
Dostępność książki: X

Ot, babskie czytadło

Autor: yfaene

Książka: Dom nad rozlewiskiem (Kalicińska Małgorzata)

Data dodania: 2009-08-27 09:50

BiblioNETka utrzymuje się z reklam. Jeśli chcesz nam pomóc, prosimy o wyłączenie ich blokowania na naszej stronie. Jak to zrobić?. Dziękujemy i zapewniamy, że nasze reklamy nie będą ryczały, ani przeszkadzały w przeglądaniu serwisu! :)

Książka, którą wbrew pozorom trudno ocenić. W wyrobionym literacko towarzystwie raczej nie wypada się przyznawać do jej czytania, a w każdym razie wskazane jest zachowanie fachowego dystansu. Walory literackie nie zachwycają, fabuła jest raczej przewidywalna, całość zaś pozostaje na poziomie typowego babskiego czytadła-romansidła. A jednak mam wrażenie, że powinna się ona znaleźć na półce z książkami każdej czytelniczki. Na długie zimowe wieczory, spędzane pod kocem i z kubkiem herbaty w ręku, kiedy tęskni się za latem. Na wakacyjny wyjazd, kiedy potrzebna jest mało wymagająca, a jednak absorbująca lektura "leżakowa". Aby pożyczyć ją przyjaciółce, która właśnie przeżywa ciężkie rozstanie i przydałoby jej się coś, co oderwie ją od problemów. Żeby samemu przeczytać, kiedy jest źle i szaro i ma się ochotę na choćby namiastkę ciepła. Nie trzeba się tą książką zachwycać, można się do niej odnieść całkiem krytycznie, ze stanowczym dystansem. A jednak odwołuje się ona do tak podstawowych potrzeb i instynktów, że trudno mi wyobrazić sobie osobę, która po przeczytaniu "Domu nad rozlewiskiem" nie będzie choć przez chwilę miała ochoty rzucić pracy za biurkiem i wyjechać na wieś, albo przynajmniej zawekować jeden słoiczek konfitur.

  • Podziel się

komentarzy: 0 | wyświetleń: 302

Dodaj komentarz  

BiblioNETka utrzymuje się z reklam. Jeśli chcesz nam pomóc, prosimy o wyłączenie ich blokowania na naszej stronie. Jak to zrobić?. Dziękujemy i zapewniamy, że nasze reklamy nie będą ryczały, ani przeszkadzały w przeglądaniu serwisu! :)

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)


  • statystyki www stat.pl
  • Platnosci.pl